Dodaj do ulubionych

Doswiadczenia z CITI

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 00:23
Uczestnikom tego forum i autorom prsedstawien kabaretowych polecam uwadze
moje doswiadczenie z wizyty w CITI w Al. Lerozolimskich kolo Smyka:

ODSLONA 1 , (podchodzi klient po kilku minutach stania w kolejce)
- Czy moglbym wymienic swoja karte?
- A z jakiego powodu.
- Widzi pani, termin waznosci konczy sie za dwa miesiace, a ja bede w tym
czasie podrozowal.
- My wyslemy nowa karte na pana adres, w czym problem.
- Sa dwa problemy. Po pierwsze mnie nie bedzie wtedy pod "adresem", a po
drugie, nawet jak by mnie ta karte zona praeslala na moj tymczasowy, nowy
adres, to aktywacja jej przez telefon nie jest pewna. Poprzednio probowalem
to zrobic. Zaspany pracownik City zle zrozumizl haslo i wystraszony
uniewaznil karte.
- Dobrze, wymienimy wiec panu karte teraz. Pan pozwoli stara karte, to ja
skasuje. Widzi pan, jakie ladne dziurki wycielismy w miejscu paska
magnetycznego...
- Teraz wypelnimy formularz....i wydamy nowa karte.....Ups.......nowej karty
nie mozemy wydac, bo nasz system komputerowy nie dziala.
- Jak to nie dziala, o dwunastej w poludnie???
- Tak. Nie skonczyly sie operacje nocne........
- Przeciez mamy juz poludnie????
- No, niestety... czy pan moglby sie zglosic za czterdziesci minut?
- A czy pani jest pewna, ze to tylko czterdziesci minut, a nie godzina i
czterdziesci minut...., albo 24 godziny i czterdziesci minut??
Ostatnim razem, jak wymieniano mi karte, o malo co nie spoznilem sie na
wieczorny samolot??!!
- ......
- A czy moglbym podjac pieniadze??
- Skadze. Przeciez panu mowilam, ze komputery nie dzialaja.....

ODSLONA DRUGA (poltorej godziny pozniej):
- Czy komputery juz dzialaja??
- Tak oczywiscie.
- Czy moglbym podjac wyplate z konta walutowego?
- Oczywiscie
Klient otrzymuje banknoty w kopercie.
- Jeden banknot wyglada na stary i troche zniszczony. Czy moglaby mi pani go
wymiebnic? Jade do odleglych krajow, a tam przy wymianie preferyuja wzglednie
nowe banknoty... podobnie jak w polskich kantorach.
- Nie, to niemozliwe.
- .............
- Ale moze pan wplacic ten banknot ponownie na swoje konto, a po TRZECH
dniach podjac go ponownie.
- Co??!! A gwarantuje mi pani, ze po trzech dniach oczekiwan nie dostane
tego samego banknotu??
- .........(milczenie...brak odpowiedzi.
- Widzi pani, w normalmym banku nie jest to problemem i banknoty wymienia
sie natychmiast bez zbednych pytan.

ODSLONA TRZECIA.(dalszy ciag obslugi tego samego klienta przez ta sama
kasjerke):
- Czy moglbym poprosic takze o wyplate zlotowek z mojej karty kredytowej??
- Pan pokaze ta karte.
- Niestety nie. Nie jest to karta naszego Banku??
- Alez co to ma do rzeczy?? Przeciez takie wyplaty robia rutynowo w bankach
na calym swiecie i w Polsce.
- Ale my nie mamy dostepu do potrzebnych informacji zwiazanych z katem karty.
- ???????.
- Ale pan moze skorzystac z naszego bankomatu.
- Na jakich warunkach??
- Nie wiem na jakich warunkach pan zawarl umowe o wydaniu tej karty.
- Tego nie musi pani wiedziec, i to nie jest przedmiotem naszej dyskusji.
Jakie sa WASZE warunki.??
- Bankomat wyplaca do dwoch tysiecy zlotych.
- A ile wynosi oplata??
- Cztery zlote.
- A jak potrzebuje wiekrza kwote??
- To musi pan powtorzyc oplate wielokrotnie..........(sic!!)
- A co bedzie jak wasz bankomat "ukradnie" lub uszkodzi mi karte??
-Przeciez to nie jest wasza karta i bede mial klopoty z jej wyrobieniem. Poza
tym musze ekstra placic. Nie dziekuje.

Klient wychodzi i wraca po dziesieciu minutach.
- Prosze wplacic ta sume na moje konto (tu podaje banknoty)
Widzi pani, W Banku PKO trzy minuty spacerem stad wyplacili mi pieniadze bez
pytania, chociaz to tez nie byla ich karta...... Tu moze pani zobaczyc kwitek
z transakcji. (klient pokazuje kwit).
- Prosze pana, w naszym banku.... (tu odbywa sie lekcja szkolenia klienta o
prawidlwej obsludze w CITI i wyzszosci CITI......)
- Wie Pani co. Zalatwienie sprawy, ktore w normalnym banku zajeloby 15 min,
tu zajelo TRZY GODZINY I PIETNASCIE MINUT. Wie pani, czym wy jestescie dla
klienta? Jest takie okreslenie :
"Pain in the ..."

Koniec przedstawienia, kurtyna spada.
_______________________________________________________-
PS. Panie prezesie BANKU CITI. Niech pan (pani) zatrudnia mniejsza ilosc
BLONDYNEK, i to nie tylko na stanowisku kasjera.

Pozdrawiam forumowiczow i pracownikow CITI


-
Obserwuj wątek
    • Gość: Doswiadczony Re: Doswiadczenia z CITI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 23:46
      A moze ktosmz was moze dopisac nastepne odslony "Kabaretu CITI"
      Pozdrawiam
      • Gość: ewa Re: Doswiadczenia z CITI IP: 213.17.133.* 07.08.04, 09:52
        potwierdzenie nadania przelewu przez internet::::::::
        zakładamy konto wszystko jes OK przelew przez internet i CITItelefon taniutki a
        do ZUsiku za darmoszkę
        SZtuczki zaczynają się gdy chcemy mieć karteczkę że owy przelew nadaliśmy
        potwierdzenie realizacji 5 zł
        1. dzwonimy do CITItelefoniku - zle zaznaczalismy - potwierdzenie
        zleceniajest bezpłatne (jak mówi cennik) a potwierdzenie zrealizowania 5zł
        zaznaczany zgodnie z sugestią Pana doradccy i znów inwestujemy 5zł
        2.piszemy liścik drogą internetową z zapytaniem Pan E-meilik odpowiada podobnie
        i proponuje że wyśle zaległe potwierdzenia na naszą prośbę znów zaznaczamy i
        placimy od darmowego ZUsiku 5zł
        3. lecimy do oddzialu do pięknej pani (w błękitnej koszulce) i cóż okazuje się
        że zle zaznaczamy ( po sugestii Panów) trzeba po każdym przelewie zadzwonic lub
        przyjść do pani i wówczas można dostać karteczkę z pieczątką
        4. w tak zwanym między czasie dostajemy od Pani E-meilik tym razem przeprosiny
        że pan E-meilik sie pomylił i że żadnych darmowych potwirdzeń nie wyśle i że w
        ogóle porwierdzenia przez internet nie istnieją ( cennik zapomnial dodac że
        potwierdzenia przelewu są wprawdzie bezpłatne tylko nie istnieją)
        5. pare rozmów z CITItelefonikiem wykluczających informacje pani w błękitnej
        koszulce
        I potwierdzen przelewów nie mam PA PA
    • Gość: Jasio Re: Doswiadczenia z CITI IP: *.proxy.aol.com 24.07.04, 04:40
      Historyjka mi sie podoba. Swiadczy o tym, ze w narodzie nie ginie poczucie
      humoru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka