Dodaj do ulubionych

Millenium - chca zabrac dom!!! (Dlugie)

06.09.04, 23:25
Witam.
Pisze w imienium mojego zanajomego, który niestety sam nie ma takiej mozliwosci.

Ten zanajomy skuszony "rewelacyjna" oferta banku millenium zaciagnal kredyt
hipotechny (CHF) w tym ze banku i wszystko bylo dobrze az do chwili gdy
pogorszyla sie mu sytuacja materialna i nie byl w stanie regulowac wszystkich
naleznosci na biezaco. Jednakze po pewnym czasie zebral zalegle srodki i
"dogadal" sie z pracownikiem banku ze wlpaci calosc zaleglych rat a reszte w
miare mozliwosci bedzie splacal w ratach miesiecznych. Nietety popelnil
kardynalny blad i nie poprosil o kopie tego porozumienia. W przeswiadczeniu ze
wszystko jest ok. wplacal srodki na konto osobiste z ktorego bank pobieral
jeszcze przez kilka miesiecy raty na splate kredytu a takze na ubezpieczenie.
Jakze wielkie bylo zdziwienie tego czlowieka gdy bank przestal scigac
pieniadze z konta i wyslal do niego pismo informujace o postawieniu kredytu w
stan natychmiastowej wykonalnosci i dal mu 7 dni na spalte calosci kredytu i
ok 4 miesiecy na splate odsetek. Po wielu dniach prob dodzwonienia sia do
kogos w banku dowiedzial sie ze zadnej iformacji o w/w porozumieniu oni nie
maja i kredyt przeszedl do dzialu windykacji. W dziale tym nawet nie chcieli
slyszec o jakims porozumieniu lub negocjacji nowych warunkow splaty. Albo
placicie albo zabieramy wam dom!!!
Czy to jest normana sytuacja? Przeciez kademu moze zdarzyc sie ze staci czesc
dochodu! Czy bank najpierw nie powinien zajac czesci dochodu , negocjowac nowe
warunki spalaty ( inne rozlozenie rat)a dopiero potem brac sie za
nieruchomosc? Prosze powiedzcie co robic bo ten czlowiek ma tylko ten dom, nic
wiecej.

Pozdrawiam i czekam na rade.
Obserwuj wątek
    • Gość: ZEUS no niby bank powinien.. i najczesciej bank tak IP: *.bardo-slaskie.sdi.tpnet.pl 07.09.04, 13:22
      robi, w sumie nie bardzo rozumiem dlaczego w tym wypadku jest inaczej.. sądze
      ze nalezy dalej dązyc do dogadania sie, moze wyzej niz w tym oddziale.. inna
      sprawa, ze dla banku wazne jest to co na pismie, i to nie zawsze..
    • wichura Re: Millenium - chca zabrac dom!!! (Dlugie) 07.09.04, 13:57
      W umowie kredytowej jest zapewne zapis o możliwości zażądania przez bank
      całkowitej spłaty kredytu w określonych sytuacjach (m.in. pogorszenie sytuacji
      materialnej kredytobiorcy). Ponadto kredytobiorca ma obowiązek zgłaszać bankowi
      takie fakty jak zmniejszenie zarobków, utrata pracy etc. W praktyce czasem
      lepiej tego nie robić - jeśli jesteś w dalszym ciągu wiarygodnym klientem, bank
      z powodu kilku zaległych rat nie wypowie umowy (naliczy lichwiarskie odsetki i
      tyle). Ale wobec klienta, któremu grozi niewypłacalność postąpi tak z całą
      bezwzględnością.
      A może komuś z zarządu spodobał się domek?
      • Gość: corgan Re: Millenium - chca zabrac dom!!! (Dlugie) IP: 217.11.142.* 07.09.04, 18:42
        > A może komuś z zarządu spodobał się domek?
        A to jest całkiem prawdopodobne.
    • aiiii Re: Millenium - chca zabrac dom!!! (Dlugie) 07.09.04, 20:54
      Pogorszenie sytuacji materialnej to najbardziej niedorzeczy argument jaki
      słyszałem i banki to g. obchodzi - wziąłeś, podpisałeś, płać! Jeśli chodzi o
      ubezpieczenie to jest ono zazwyczaj wliczone w cenę brutto kredytu więc nie ma
      o co kruszyć kopii. Nikompetencja pracowanika banku jest oczywista, ale i to
      jest normalne i często spotykane. Myślę, że nastapiło jakieś chociażby
      jednodnioe opóźnienie i system wyrzucił ekspozycję z zaangażowania, inaczej -
      kredyt został odpisany w straty, w efekcie wypowiedziany a saldo postawione w
      stan natychmiasowej wymagalności. Co się z tym wiąże to wystawienie BTE
      (bankowy tytuł egzekucyjny) w ciągu 3 lat - po tej dacie roszczenie się
      przedawnia. Sąd badając sprawę pod względem formalnym (a nie merytorycznym)
      nada klauzulę wykonalności i tym oto sposobem powstaje tytuł wykonawczy, który
      może być skierowany do komornika celem wszczęcia egzekucji. No ale teraz do
      samej egzekucji. Skoro kredyt był hipoteczny to najpierw bank zlicytuje
      zabezpieczenie (dom) a jeśli z kwoty uzyskanej z licytacji się nie zaspokoi to
      reszta należności będzie egzekwowana z innego żródła - ruchomości (samochód,
      rtv etc.). Inaczej jest w przypadku zwykłych kredytów tzw. clean - przyjmuje
      się, że egzekucja powinna być jak najmniej uciążliwa. Zaproponować mogę
      wzięcie kredytu oddłużeniowego w innym banku pod tą samą hioptekę. Po spłacie
      zobowiązania zabezpieczonego nieruchomością ulega ona zwolnieniu z mocy prawa.
      Ale jeśli znajomy nie ma dostatecznego dochodu to "kaplica". Jeśli już będzie
      miało dojśc do egzekucji to jestem skłonny udzielić pewnych wskazówek, ale
      tylko @. Pozdr.
      P.S. Mam nadzieje, że Openfinance, czy tak jakoś, nie wciśnie się tu ze swoją
      propozycją doradczą:)))))
      • snowblade Re: Millenium - chca zabrac dom!!! (Dlugie) 08.09.04, 15:06
        dzieki za informacje

        jak bede mial jakies nowe informacje to dam znac

        pzdr
      • Gość: blady Re: Millenium - chca zabrac dom!!! (Dlugie) IP: 217.153.44.* 08.09.04, 15:20
        Pogorszenie sytuacji materialnej to najbardziej niedorzeczy argument jaki
        > słyszałem i banki to g. obchodzi - no, to nie do końca prawda. W mojej umowie
        kredytowej (nie w Millenium) jest taki zapis - że w razie pogorszenia moich
        warunków nie gwarantującej spłaty, bank może wypowiedzieć umowę. (tylko
        ciekawe, jaki ma sens żądanie spłąty całości kredytu, kiedy kogoś nie stać na
        ratę).

        pzdr

        blady
        • wichura Re: Millenium - chca zabrac dom!!! (Dlugie) 08.09.04, 15:41
          Taki, że od razu może przystąpić do egzekucji całego kredytu, a nie jego
          pojedynczych rat. Ma to szczególnie duże znaczenie przy egzekucji z przedmiotu
          zabezpieczenia.
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka