Dodaj do ulubionych

Doradca (podatkowy), pan i władca?

IP: 193.0.95.* 21.10.04, 18:31
Doradcy podatkowi bronia rynku podobnie jak inne korporacje (prawnicze i nie
tylko...). A rola prof. Modzelewskiego, ktory jest ekspertem sejmowym przy
wiekszosci uchwalanych ustaw podatkowych jest w tej sprawie po prostu
smieszna...
Obserwuj wątek
    • Gość: Maniek doradca podatkowy to zawód którego powinno nie być IP: *.rzeszow.mm.pl 21.10.04, 18:42
      Doradca podatkowy to zawód którego powinno nie być!!! Prawo podatkowe:
      logiczne, czytelne, jednoznaczne, proste i spójne = zero doradców
      podatkowych!!! To prawo powinno byc zrozumiałe dla wszystkich i jednoznaczne, a
      nie co doradca i urząd, to inna inerpretacja, nie wspoinajac już o takich
      bublach jak ustawa o vat i inne. Ale jeśli naród kocha swych czerwonych
      wybrańców i chce być okradanym, to trudno, niech dalej nie zagłosuje na UPR.
      • Gość: waldi Re: doradca podatkowy to zawód którego powinno ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:14
        Trzeba mieć "łeb"- dostać się do (nie)rządu stworzyć ustawę (np.o VAT),potem
        wydać sobie odpowiednie uprawnienia. I zacząć prwadzić doradztwo w sprawie
        zgodnego z prawem stosowania ustawy (np.o VAT). Taką karierę wybrał
        p.Modzelewski. Więc nic dziwnego, że bez takiej wiedzy jak twórca ustawy nikt
        nie powinien się pchać do jej "właściwego" stosowania.
    • Gość: /|\ !!!!!!!!!!!UPROSCIC PRZEPISY!!!!!!!!!!!!!! IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 18:43
      CZAS STRACONY na udziwnione podatki niszczy konkurencyjnosc polskiej gospodarki!
      Tych straconych kosztow transakcyjnych/ spolecznych nie da sie odrobic! Zyjemy w
      gospodarce globalnej- MUSIMY BYC KONKURENCYJNI!................UPROSCIC
      PODATKI.......
    • feliks-50 To nie sa doradcy ! to zdziercy !! 21.10.04, 18:50
      I chca posiadac taki status jak notariusze, komornicy ! bo to duza kasa no
      nie ??? a najlepiej (oczywiscie dla nich ) aby tylko oni mogli wydawac kolejne
      licencje na to stanowisko ( niczym adwokaci - tylko dla swoich ).
      Wyjezdzam z tego bananowego kraju - tylko bandytom dobrze sie tu zyje, nikt ich
      nie neka, a jak trafi do pierdla przez przypadek to UE juz walczy o jego prawa !
      i komfort psychiczny.
      • Gość: Marcin Re: To nie sa doradcy ! to zdziercy !! IP: *.elektro.agh.edu.pl 22.10.04, 11:59
        Niestety prof. W. Modzelewski jest moim zdaniem prekursorem tych dzialan
        lobbingowych, bo juz za swojej kadencji, jako Minister Finansow robil wszystko,
        w tym rowniez byly dzialania niegodne (choc byc moze nie kolidowaly z
        przepisami prawnymi), zeby osiagnac wielki sukces swoich prywatnych finansow.
        Przypominam, ze byl autorem wielu zagmatwanych przepisow podatkowych, do
        ktorych za extra pieniadze potem pisal interpretacje, organizował szkolenia
        itp. Wielka szkoda, ze nie zostal za te dzialania oficjalnie potępiony i nadal
        widoczny jest w kregach osób wysoko postawionych - to bardzo smutne, ze
        doczekaliśmy sie profesorów o takim poczuciu moralności!!!!!
    • Gość: J23 Q...stwo i tyle. IP: *.telkab.pl 21.10.04, 18:51
      Profesor. Ale się zdewaluował ten tytuł. Aż szkoda.
      • Gość: struy Re: Q...stwo i tyle. IP: *.dip.t-dialin.net 21.10.04, 21:37
        a kiedy byl cos wart??
    • Gość: niedoradca Re: Doradca (podatkowy), pan i władca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:03
      ta korporacja nie jest tym samym co pozostałe - nie identycznie funkcjonuje
      choś akurat w tym aspekcie - wypełniania pitów - zgadzam się z propozycją rządu
    • Gość: dóradcy posłowie podzielili sie na tych co wzięli i nie IP: *.dami.pl 21.10.04, 21:38
    • Gość: pingwin Przydałaby się konkurencja... IP: 212.87.21.* 21.10.04, 22:11
      ...w każdej dziedzinie.
      Doradców podatkowych nie ma przesadnie wiele, są drodzy.

      Księgowi z racji zawodu i wykształcenia mają już odpowiednie kwalifikacje.
      • Gość: robert Re: Przydałaby się konkurencja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 22:22
        Gdyby dziś zliczyć liczbę wypełnianych deklaracji podatkowych PIT różnych typów
        to okazałoby się, że księgowi wypełniają co najmniej 100 razy tyle takich
        delaracji co doradcy. Kto w końcu wypełnia deklaracje milionów pracowników,
        którzy nie rozliczają się sami z podatków. Czy pan Modzelewski chce kogoś
        przekonywać, że robią to źle i nie potrafią tego robić.
        • Gość: goscUSA Re: jak w USA IP: *.hrl.com 21.10.04, 22:44
          Jestem licencjonowanym doradca podatkowym ( side busines) w Kalifornii dla osob fizycznych i pewnego typu korporacji tzw typu S, zanim zostalem przeszdlem 3
          miesieczny kurs i egzaminy , co roku musze odnawiac licencje idac na 20 godzinny kurs, w niektorych stanach np Nevada nie trzeba miec licencji aby wpelniac PITy.
          Tu w USA prawo podatkowe jest skomplikowane , bo obejmuje rozliczenie prowadzenie biznesu( wlasnosc jednoosobowa), zyski z wynajmu domow, zyski /stray
          ze sprzedazy instrumentow finansowych, akcje,obligacje federalne, stanowe, innych stanow itd. jest bardzo duzo odpisow podatkowych oraz niektorzy podatnicy
          otrzymuja dodatkowe pieniadze od panstwa jezeli maja male dochody ,odpisy na charity, poza tym prawo podatkowe stanowe i federalne sie rozni. oplaty ktore sie
          pobieraza PITy sa nieduze, np prosty zwrot to okolo 40 dolarow, skomplikowany to 250 dolarow, wysyla sie eletronicznie do IRS. okolo 40 procent gospodarstw
          domowych korzysat z uslug doradcow
    • plopli Trochę inny aspekt sprawy 21.10.04, 23:01
      Nie chcę wypowiadać się jednoznacznie po żadnej ze stron, ale chciałem zwrócić
      uwagę na inny aspekt tej sprawy - odpowiedzialność.
      Wydaje mi się, że jeżeli na skutek błędnego wypełnienia PITa przez doradcę
      podatnik poniesie szkodę (np. postępowanie, kary, odsetki), odpowiedzialność za
      to ponosi doradca. Podatnik może więc zażądać od niego naprawienia szkody, a
      ten zobowiązany jest szkodę naprawić. Z tego powodu doradcy objęci są
      obowiązkowym ubezpieczeniem (Nie mam pewności, czy tak jest, ale tak samo
      działa to u adwokatów, radców czy notariuszy).
      Jeśli tak, to jak planuje się rozwiązać kwestię odpowiedzialności księgowych?
      Czy obejmie ich obowiązkowe ubezpieczenie, czy wszystko pójdzie na żywioł? W
      końcu pomylić może się każdy, a kodeks cywilny wyjątków dla księgowych nie
      przewiduje.
      A jeśli tak, to czy każdy księgowy będzie się musiał ubezpieczyć, czy tylko ci,
      którzy będą wypełniać PITy. W końcu nie wszyscy chcą wypełniać PITy, poza tym
      ubezpieczenie może być drogie.
      Ale jeśli tak, to czy PIT wypełniony przez księowego bez ubezpieczenia będzie
      skuteczny? Przecież jeśli on się pomyli, to ochrona podatnika będzie
      iluzoryczna. Fiskus obciąży go na potencjalnie duże pieniądze, a księgowego z
      mieszkania - dorobku całego życia - nie wyrzuci.
      Trzeba pamiętać, że z usług specjalistów korzysta się nie tylko dlatego, że nie
      potrafi się czegoś zrobić samemu, ale również po to, żeby rozłożyć ryzyko.
      To, a nie kwestia kwalifikacji księgowych wydaje się podstawowym problemem
      jeśli chodzi o możliwość dopuszczenia możliwości wypełniania PITów przez
      księgowych.
      • Gość: gosc USA Re: Trochę inny aspekt sprawy IP: *.hrl.com 21.10.04, 23:38
        wracajac do poprzednika , tak, aby miec aktualna licencje w USA nalezy wykupic bond ubezpieczeniowy na roszczenia do 5 tys dolarow, tylko na PITy dla osob
        fizycznych
      • Gość: AAA Re: Trochę inny aspekt sprawy IP: *.aine.pl 22.10.04, 12:49
        To nie chodzi o zwykłych księgowych... zakich jak np. siedzą po firmach w
        działach księgowych, tylko o osoby posiadające licencję do usługowego
        prowadzenia ksiąg rachunkowych. Takie osoby też muszą mieć wykupione OC.
    • Gość: mijau zakazać działania Izb Zawodowych IP: *.aster.pl 22.10.04, 11:26
      I kolejny dowód na to, że nic tak nie degeneruje rynku jak korporacje zawodowe.
      Należy je wszystkie zlikwidować jedną ustawą. Niech uprawnienia
      architektoniczne i inżynierskie nadal wydaje ministerstwo, niech lekarze nie
      będą związani idiotycznym kodeksem etycznym, czasem sprzecznym ze zrowym
      rozsądkiem, niech prawnikiem może zostać każdy kto ukończy szkołę prawniczą -
      jak w USA, nie dopuśćmy do tego, żeby za kilka lat izba malarzy ścian nakładała
      mandaty na mężczyznę malującego sąsiadce pokój na żółto jak w Niemczech a
      policja wyłapywała przez tajniaków zwykłych ludzi opowiadających znajomym co
      przedstawia kolumna Zygmunta (jak z fontanną di Trevi we Włoszech). Nie dajmy
      się zwariować. Żadna Izba Zawodowa, żadna korporacja, nie chroni niczego innego
      jak tylko swoich członków. Wszystkie są wrogami konsumnetów i wszystkie
      prowadzą do postępującej degeneraci środowiska zawodowego promując członków-
      partaczy i szykanując młodych i zdolnych.
    • Gość: ramzes Re: Doradca (podatkowy), pan i władca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 23:24
      dla mnie Modzelewski to kawal sk**********. prowadzi na uniwerku warszawskim na wydziale prawa wyklady z prawa podatkowe, ponoc bardzo ciekawe.
      no ale czasami czytuje go w gazecie prawnej. chamisko prowadzi Instytut Studiow Podatkowych - zapewne cholernie mu zalezy na upraszczaniu polskich podatkow, szczegolnie w momencie jak ciezka kase zarabia na roznych opiniach lub "doradztwie". fajne takie doradztwo jak sam pisze sobie problemy w ustawach a pozniej sam pisze innym za kase wytlumaczenie "o co chodzi i co mam z tym zrobic".
      %^%&^&* ze w tym kraju kazdy taki jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka