Gość: Ktoś IP: *.hsd1.ut.comcast.net 15.09.05, 21:41 A ja sugeruję (sam tak zrobiłem), poinformowanie takiego banku o swoim braku zaufania i wycofanie z niego depozytów. Nie ma powodu, żeby nadal obracali Pana pieniędzmi i zarabiali na tym. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Woda Przepraszam, że jeszcze żyję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 21:44 Ale wpadka... Tyle kasy na kampanię reklamową, a tu takie coś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guantanamero co za podlosc! brak szacunku i dyskryminacja!!!!! IP: *.campus.unimaas.nl 15.09.05, 23:26 jestem zdegustowany... precz z ING Bankiem slaskim! Dyskryminacja "z jakiejkolwiek przyczyny" jest zabroniona przez Konstytucje RP. Odpowiednie wladze powinny sie tym zajac. Skoro bank moze w RP zbijac gruba fortune na oszczednosciach to powinien przestrzegac prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gazeciarz68 Praktyka uprawiana na calym swiecie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.09.05, 08:02 Niestety, dyktatura pieniadza. Odpowiedz Link Zgłoś
b.wlosek Re: Praktyka uprawiana na calym swiecie 16.09.05, 11:09 Nie dyktatura pieniądza, tylko pospolite chamstwo. Na miejscu tego pana natychmiast zlikwidowałabym wszystkie lokaty, bo niby dlaczego mieliby tylko zarabiać obracając moja gotówką ? Są inne banki przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: droosh Re: Praktyka uprawiana na calym swiecie IP: *.uci.agh.edu.pl 16.09.05, 11:35 W innych bankach jest to samo! Pracuję w BPH oferując telefonicznie klientom karty kredytowe. Do tej pory nie natrafiłem na przeszkodę wieku, na szczęście, bo nie wiem, co miałbym powiedzieć klientowi... "Przykro nam, ale jest Pan/Pani za stary(a)"??? Ale to nie żadna dyskryminacja, bank nie jest instytucją charytatywną, ocenę ryzyka przeprowadza także na podstawie wieku. To tak jakby mieć pretensje, że niezarabiającym nie wydaje się karty kredytowej. Konstytucja im także zapewnia równość praw. Odpowiedz Link Zgłoś
jmwaw Re: Praktyka uprawiana na calym swiecie? 16.09.05, 13:36 Panu pracownikowi BPH chciałbym przypomnieć o jeszcze jednej praktyce, która jest chyba ewenementem na skalę światową. To zapisane w prawie bankowym prawo do blokowania wkładu na rachunku w razie śmierci właściciela. Szczegóły każdy może sobie przeczytać np. na stronie internetowej sejmu. Jak widać nie jest to również wystarczające zabezpieczenie interesów banku dla nędznej karty kredytowej wydawanej emerytom, która, idę o zakład, nie ma wiekszego limitu niż 1000 zł. Piękne reklamy z niemłodym już LWEM, p.Markiem Kondratem a rzeczywistość jw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józek Re: Praktyka uprawiana na calym swiecie? IP: *.bphpbk.pl 16.09.05, 17:51 Blokada ma zupełnie inny cel. A mianowicie to, żeby nikt (np. ktoś z rodziny) nie mógł podjąć pieniędzy omijając wyrok sądu w sprawie spadkowej lub zapis na wypadek śmierci, który właściciel konta wydał przed zgonem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrrr Re: Praktyka uprawiana na calym swiecie IP: *.ch.uj.edu.pl 16.09.05, 14:58 O ile się nie mylę istnieje coś takiego, jak ubezpieczenie depozytu od śmierci Klienta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: Praktyka uprawiana na calym swiecie IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 16.09.05, 15:09 Oto przykład jak czytamy artykuły - o jkim ryzyku tu mowa przecież autor artykułu napisał, że ma wielokrotnie przekraczające sumę kredytu oszczędności na lokatach! Wystarczy ewentualny nie spłacony dług odebrać przy wypłacie funduszy z tych lokat. Rozumiem gdy o taką kartę występuje osoba nie posiadająca oszczędności ale w tym konkretnym przypadku to skandal i już. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agra Re: Praktyka uprawiana na calym swiecie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.09.05, 17:33 Drogi Doorshu. Nikt nie mówi, że bank jest instytucją charytatywną, ale jeśli są jakieś "ale" przy oferowanym produkcie - np nie chcemy klientów powy żej ..... lat, albo rudych, rowerzystów czy oinnych, to po pierwsze się o tym informuje, a po drugie nie zapycha rzeczonym .... letnim, rudym, czy rowerzystom skrzynki pocztowe ofertami tegoż produktu, ani sie do nich nie wydzwania wćiskając coś, czego i tak się im nie da. Nie uwierzę, że nie da sie zrobić sortowania grupy klietów pod kątem wieku, [przecież jak ktoś ma konto w banku, to musi sie wyspowaiadać ze wszystkich danych, łącznie z datą urodzenia. Więc zanim się posadzi telemarketera, to się przygotowuje bazę, a nie dzwoni jak leci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józek Re: Praktyka uprawiana na calym swiecie IP: *.bphpbk.pl 16.09.05, 17:54 To prawda. Marketing w większości banków w Polsce to partyzantka. Bazy klientowskie nie istnieją lub są fatalnej jakości. Coś takiego jak CRM z prawdziwego zdarzenia jest tylko na poziomie klientów korporacyjnych i to tylko w niektórych bankach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gorf Re: Praktyka uprawiana na calym swiecie IP: *.tvu.ac.uk 17.09.05, 12:51 Hehe... nie tylko w Polsce. Moj angielski bank co miesiac przysyla mi oferte kredytowa, chociaz jakby wprowadzic podstawowe sortowanie danych w komputerze to od razu by wyszlo ze kredytu na razie wziac nie moge. Co ciekawe, wydaje mi sie ze klientow takich jak ja jest niemalo, wiec bank moglby duzo zaoszczedzic nie wysylajac ulotek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
patty_vare Re: Praktyka uprawiana na calym swiecie 17.09.05, 23:44 Gość portalu: droosh napisał(a): > Ale to nie żadna dyskryminacja, bank nie jest instytucją charytatywną, ocenę > ryzyka przeprowadza także na podstawie wieku. Czy banki biorą pod uwagę również zawody czy hobby wysokiego ryzyka, jak ubezpieczyciele? > To tak jakby mieć pretensje, że > niezarabiającym nie wydaje się karty kredytowej. Konstytucja im także zapewnia > równość praw. Niezarabiający nie zarabia. Starsza osoba albo zarabia (jak pan profesor) albo ma emeryturę, a więc comiesięczny przypływ gotówki. Taka różnica, bankowcu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: acuś Re: Praktyka uprawiana na calym swiecie IP: *.pit.edu.pl 16.09.05, 13:09 Opisana sprawa dotyczy prawdopodobnie większości banków. Spotkało mnie to w banku BPH i Pekao S.A. Ciekawe czy po połączeniu się bedą równiez tępić starszych klientów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mietek Re: Praktyka uprawiana na calym swiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 17:24 Popieram wycofanie pieniedzy z ING. Ja jestem klientem Ślaskiego niemal od poczatku jego istnienia. Natomaist dopiero po fuzji z ING zaczeły się chody: a to druczek nie ten jaki sami mki dali, a to kilka razy zapłacili za gaz ten sam rachunek,a to większość bankomatów w niedziele w mieście nie działa itp. Dość tego, sąinne banki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Praktyka uprawiana na calym swiecie IP: *.sympatico.ca 16.09.05, 17:27 Nie wiem jak jest w Polsce moge wyciagac wnioski tylko ze tego artykulu ale wiem jak jest w Kanadzie gdzie obecnie mieszkam. Mam 33 lata i w zeszlym roku moj bank odmowil mi przyznania Visy ze wzgledu na brak "histori kredytowej". Odbylo sie to bardzo ladnie wyplnilem wniosek a po tygodbniu pczta dostalem odpowiedz jak wyzej. Zaznaczam ze w tym banku mam konto od trzeech lat na ktore moja firma co tydzien przelawa moja wyplate { tu placa co tydzien lub co dwa tygodnie}. Kiedy bylem w swoim odziale banku po jakims czasie, zapytalem o co chodzi bo przeciez jestem stalym klientem co tydzien wplywaja pieniadze na moje konto itd. Bardzo mila pani poinformowala mnie ze "brak histori kredytowej" znaczy ze nigdy nie bralem zadnej pozyczki nigdy nie bylem na minusie itd. dlaego jestem niewiarygodny bo nie wiedza ja sie zachowam. Doradfzila mi zebym wzial karte debetowa z limitem minusa przekraczajacym limit o jaki sie staralem na Vise i wiecie co dostalem to od reki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józek Re: Praktyka uprawiana na calym swiecie IP: *.bphpbk.pl 16.09.05, 17:58 To prawda! Tak właśnie działają banki w Stanach, Kanadzie, Wlk. Brytanii... im więcej masz kredytów (które spłacasz regularnie), tym chętniej dają ci kolejny, bo widzą, ze skoro ktoś przed nimi ci już zaufał i go nie zawiodłeś, to jesteś wiarygodny gość! U nas jest inaczej. Im większe masz zadłużenie, tym mniejsza szansa, że dostaniesz następny kredyt. Choćbyś spłacał swoje obecne kredyty w terminie co do minuty. Z tego co wiem, jedynym bankiem w Polsce, który przyjął amerykańskie standardy weryfikacji zdolności kredytowej jest Citi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac Re: Praktyka uprawiana na calym swiecie IP: *.ha.pwr.wroc.pl 16.09.05, 11:44 Nie. W USA np. są odpowiednie akty prawne, które zakazują dyskryminacji ze względu na wiek, płeć, wyznanie itp. podczas podejmowania decyzji kredytowych. I tak np. w takich USA w kartach scoringowych nie znajduje się cecha "wiek". U nas ta cecha jest punktowana, bo nie mamy takich regulacji prawnych. Poza tym takie postępowanie banku jest logiczne, bo wraz z wiekiem rośnie ryzyko śmierci, a tym samym niespłacenia zaciągniętego kredytu w razie śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 68-latek Ha, podobne "preferencje " przy sprzedaży ratalnej IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.05, 13:51 - mraty nie na 24 ale na 12 m-cy dla "staruszków". Powiedezmy, ze tu zrozumiałe, ale w bankach ? Przeciez na ogół "staruszzkowie" zasilają banki najwiekszą "kasą" a banki tymi oszczednosciami obrtacaja płacąc marne odsetki, więc o jakie ryzyko tu chodzi ? Ja myślę że faktycznie ludzie starsi powinni zrobic bojkot takich banków, i po prostu przenieść się do jakiegos banku który znajdzie rozwiazanie tego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józek Re: co za podlosc! brak szacunku i dyskryminacja! IP: *.bphpbk.pl 16.09.05, 17:48 Puknij się w głowę. Dyskryminacja, he he he... dobre. Bank to prywatna firma, której celem jest generowanie zysku. Może ustalać sobie takie procedury jakie chce. Są inne banki jeśli się komuś nie podoba. Ciekawe, że nikt nie protestuje, że karty nie mogą mieć małe dzieci... albo np. osoby nie mające dochodów. Przecież to dyskryminacja bezrobotnych... Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak gwoli 15.09.05, 21:48 scislosci autor artykul chyba slabo zna sie na placeniu w internecie. Placac w internecie podaje sie tylko numer karty. To czy jest tzw. wypukla, czy tzw. plaska nie ma zadnego znaczenia. Tak samo w tzw. terminalach mozna placic i ta i ta karta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pello Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 15.09.05, 21:52 No niezupełnie. Zanim poda się numer karty trzeba wybrać jej nazwę. Niestety tam są tylko te "wypukłe". Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g 15.09.05, 22:02 No przepraszam. Ja nie napisalem sobie bo napisalem. Tylko napisalem to bo placilem i w necie i w terminalach karta tzw. plaska. Tzw. karty wypuklej nawet nie posiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: desolee Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g IP: *.aster.pl 15.09.05, 22:46 Zalezy, czasem nie pusci autoryzacji plaskiej. Tez mam tylko plaska i nie wszedzie sie da. Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g 15.09.05, 22:59 Rozumiem. Jednak stwierdzenie Jedlickiego, ze w internecie lub terminalach mozna placic WYLACZNIE karta tzw. wypukla to z lekka kuriozum. Odpowiedz Link Zgłoś
insite Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g 16.09.05, 09:50 frank_drebin napisał: > Rozumiem. Jednak stwierdzenie Jedlickiego, ze w internecie lub terminalach > mozna placic WYLACZNIE karta tzw. wypukla to z lekka kuriozum. nie bede sie spieral, ale karty kredytowe naleza albo do Visa albo MasterCard. Karty debetowe naleza do banku wydajacego. Klopot moze byc z autoryzacja, ktora dla Visy czy MC jest robiona centralnie przez V lub MC, a karty debetowe maga byc sprawdzanie w banku. nie kazdy ma podejscie do "centralnej kartoteki". Autorowi radze zabrac forse, isc do konkurecji i oswiadczyc, zaloze konto oszczednosiowe itd ale pod warunkiem uzyskania karty kredytowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g IP: 157.25.31.* 16.09.05, 11:18 To że można zapłacic w internecie płaską kartą to jest kuriozum. Spróbuj użyć karty maestro albo visy electron w amazon, bn albo innym dużym zachodnim sklepie - nie uda ci sie. A visa albo mc wszędzie przejdą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemo Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g IP: *.ipartners.pl 16.09.05, 12:57 Polecam wirtualna karte platnicza nazywana 'E-karta' w mbanku ( tylko do platnosci on-line w sieci ). Plaska. NIE kredytowa. W zasadzie jej fizyczne istnienie nie potrzebne ( wydaje sie ja, ma wielkosc, ksztalt i wyglada karty, bo dla wielu ludzi do fetysz ). Istotny jest NUMER ( karta dziala jako Visa ) i kod CVV ( tu - CVV2 ). "Karta" jet skojarzona z wlasnym (dodatkowym wzgledem posiadanych w mbanku rachunkow ) numerem rachunku, na ktory z innych mbankowych kont posiadacza karty w czasie rzeczywistym przelewa sie "gotowke" ( 'ladowanie karty do kwoty'/ 'rozladowanie karty' ). W ten sposob chwile przed kliknieciem np. w Amazonie "kupuje", ktore jest tozsame z akceptacja platnosci loguje sie do panelu mbanku i 'laduje' karte np. na 200 PLN ( musze miec te 200 PLN na koncie zasadniczym ). Poniewaz nie jest to karta kredytowa - nie wydaje sie pieniedzy ktorych sie nie ma. Odpada wiec na moj gust kwestia obaw banku ze klient "zejdzie" zanim splaci kredyt - placi sie tymi srodkami, ktore sie posiada. Ponadto z karta jest skojarzony limit dzienny ( ustala sie go przy zamawianiu karty, mozna go pozniej zmienic ). Najbezpieczniejsze rozwiazanie jakie znam. Nawet jak ktos zdobedzie numer naszej karty ( moze wyplynac ze zle zabezpieczonego sklepu ), na koncie nic nie ma. Pojawia sie tylko na moment kiedy chce cos kupic. Placilem ta karta za niektore gry on-line, kupowalem jakies DVD w USA ( nie Amazon ) Problem - roczny koszt karty to bodaj 40 PLN ( 45? ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lookass Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 13:10 Ja też uważam, że jest to najlepsze rozwiązanie na rynku. E-karta w mBanku kosztuje 25 zł (za 12 miesięcy - opłata pobierana w momencie wydania / przedłuzenia karty). Nie jest to cena wygórowana. Tym bardziej, że utrzymanie wypukłej karty kredytowej to zwykle koszt ok. 60 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hepta Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 14:00 Tylko ze ta karta nie mozesz zaplacic za bilet lotniczny w Locie ( w innych liniach nie probowalam), ktore wymagaja 'prawdziwej' karty kredytowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g IP: *.echostar.pl 16.09.05, 18:15 polecam AlleKarte z Alegro (www.allekarta.pl) Funkcjonalność ta sama co ekarta mbanku i można z niej korzystać nie tylko w internecie. Poza tym za darmo i ważna 4 lata :) Odpowiedz Link Zgłoś
ant07 Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g 16.09.05, 15:41 Gość portalu: jj napisał(a): > To że można zapłacic w internecie płaską kartą to jest kuriozum. Spróbuj użyć > karty maestro albo visy electron w amazon, bn albo innym dużym zachodnim > sklepie - nie uda ci sie. A visa albo mc wszędzie przejdą. Płaciłem wielokrotnie płaską kartą Visa Electron wydaną przez Iteligo. Otworzyć konto w tym banku może każdy, nawet nie posiadając stałych dochodów. Karta ma specjalny trzycyfrowy, dodatkowy numer i w sieci widziana jest jak wypukła. Zwykłe płaskie karty maja 16 cyfrowy numer, ta ma 19 cyfrowy. Nie jest jednak wypukła, to nadal karta bankowa (z możliwością debetu), nie kredytowa. Podobna karte wydaje bez zbędnych problemów chyba mBank lub Millenium. Może ktoś jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: parsnip Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g IP: 194.72.105.* 16.09.05, 17:32 No wlasnie uzywam plaskiej visy electron do zakupow w internecie (Amazon, easyjet, ryanair, wizzair, ebay, etc) i zawsze sie udaje. To, czy zakupy przez internet karta debetowa beda mozliwe zalezy od banku, ktory karte wydaje. W Polsce niestety wiekszosc bankow do tego nie dopuszcza. A moj bank (w Wielkiej Brytanii) zdecydowal sie umozliwic klientom takie zakupy poniewaz ta metoda jest bardzo popularna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Niestety chyba tylko w Polsce nie ma debetowych IP: 194.128.195.* 16.09.05, 19:05 kart wypuklych. Co za wiocha. Musze przez to utrzymywac od kilku lat konto w USA tylko po to zeby czasem cos kupic na Amazon, jakies bilety lotnicze itp. Co to za konkurencja skoro zaden bank w Polsce nie ma nawet podstawowych produktow. WIOCHA!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g IP: *.bci.net.pl 16.09.05, 12:33 Kuriozum to nie jest. Może brak znajomości nomenklatury. Kartami płaskimi można płacić wyłącznie za pomocą urządzeń uzyskujących drogą elektroniczną autoryzację transakcji. Stąd też używać ich można jedynie w bankomatach i terminalach płatniczych. Karty wypukłe nie mają takich zastrzeżeń, co pozwala na ich uzytkowanie np. do transakcji internetowych, transakcji drogą wysyłkową (akceptacja karty drogą telefoniczną) lub w imprinterach (tu pewnie pomylonych z terminalem) zwanych też u naz żelazkami, gdzie wypukłości karty są wykorzystywane do robienia z niej odbitki na kalce. Także w przypadku awarii połączenia terminala z centrum autoryzacyjnym, możliwe jest w nim nadal uzytkowanie kart wypukłych, a płaskie już odpadają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józek Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g IP: *.bphpbk.pl 16.09.05, 18:02 Nie chodzi o płaskość czy wypukłość karty, ale o jej rodzaj, Bank wydający, kody CVV itp. Karta płaska karcie płaskiej nierówna. Z wypukłymi analogicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof_krawczyk Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g 15.09.05, 22:57 to spróbuj zapłacić kartą maestro, też jest płaska. Nie wystarczy wpisać numer karty, bo musisz podać numer CCV2, a ten numer nie posiadają wszystkie karty. Nie zarzucaj komuś innemu braku wiedzy, jeżeli sam do końca się nie znasz w temacie. Autor artykuły chciał kartę kredytową, a płacenie w internecie podał jako przykład swoich potrzeb. Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g 15.09.05, 23:01 Chwile Jedlicki napisal, ze w internecie lub terminalach mozna placic WYLACZNIE karta tzw. wypukla. Co do potrzeb - napisalem, ze rozumiem jego rozzalenie ... Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g 16.09.05, 01:08 frank_drebin napisał: > Chwile Jedlicki napisal, ze w internecie lub terminalach mozna placic > WYLACZNIE karta tzw. wypukla. Co do potrzeb - napisalem, ze rozumiem jego > rozzalenie ... ******************************** Nie bądź upierdliwy. W artykule nie ma słowa "wyłącznie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeliwny do frank_drebin KARTY PŁASKIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 17:56 tylko kilkoma kartami płaskimi mozna płacić w necie (chyba w polsce dwoma lub trzema) np. kartą którą się dostaje jak się ma konto INTELIGO W PKO BP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mbishop eKarta w mBanku IP: *.attu.pl 16.09.05, 18:17 To jest karta płaska, nie kredytowa, tylko debetowa, umożliwia płatności w Internecie praktycznie bez ograniczeń. polecam red. Jedlickiemu :) Odpowiedz Link Zgłoś
block-buster Sprawdzilem ranking ING w Londynie-najgorszy 16.09.05, 18:42 w Polsce.A ranking robia zawodowcy.Dlatego tylko wycofywac wklady i rezygnowac z burakow. Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Do wszystkich osob, ktore wpisaly sie w zalozonym 16.09.05, 21:18 przeze watku, ktory (czego nie planowalem) niechcacy sie rozbudowal: - podzielam rozzalenie autora artykulu, - karta tzw. plaska place bez problemow w kazdym terminalu (stacje benzynowe, supermarkety, itp.) i w internecie, - karta, ktorej uzywam to najzwyklejsza visa electron, zeby nie bylo ze kogos promuje nie napisze z jakiego banku. Odpowiedz Link Zgłoś
peszka2 Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g 16.09.05, 07:44 Niestety nie, kiedy płacimy kartami płaskimi musimy zazwyczaj podać PIN a to wyklucza płacenie nimi w internecie (tak samo jak w taksówkach i rezerwując coś na telefon). W takich sytuacjach możemy korzystać tylko z kart płaskich. Moim zdaniem banki przesadzają z tą ostrożnością. Równie dobrze człowiek w kwiecie wieku, który zaciągnął 5 kredytów może nagle zginąć w wypadku. Według ich sposobu myślenia kredyty wogóle nie powinny być udzielane :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna podaj proszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 13:16 choć jedna księgarnię internetowa gdzie mogłabym zapłacić płaska kartą - karta debetową a nie kredytową choć jednego przewoźnika lotniczego u którego mogę kupić bilet płacac przez net karta debetową jestem klientką ślaskiego i jestem oburzona - szczególnie, że ja dostałam kartę kredytową z limitem 2000 nie mając stałego zatrudnienia ani lokaty (ok, są wpływy regularne na konto) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andromeda Re: podaj proszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 14:24 zapłaciłam w merlinie kartą inteligo visa electron zapłaciłam za bilet w centralwings kartą inteligo visa electron Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: error_not_found Proszę, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 15:14 Do zakupów internetowych zwykłe karty kredytowe to przeżytek. Głownie ze względu na bezpieczeństwo. Do transakcji elektronicznych Visa poleca tzw. e-karty (elektroniczne porponetki). Zapłacisz tym wszędzie (dla sklepu internetowy jest to po prostu karta kredytowa Visa), a ryzyko, że ktoś nawet znając nr karty i kod cv2 obrobi Ci konto ograniczone do minimum. Proponuję założyć konto w mBank-u tam dają e-karty do e-konta. Co do zwykłych kart, to lepiej nie mieć możliwości płacenia nimi przez internet, ze względów właśnie bezpieczeństwa. Nikt Ci nie wyciągnie w ten sposób pięniedzy z konta, a uwierz mi, nie jest to trudne. Jeśli ktoś ma kartę kredytową a nie używa jej do tego typu transakci, to rozsądnie byłoby zadzwonić do banku i zablokować możliwość transakcji elektronicznych taką kartą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MCEC Re: podaj proszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 18:53 Ależ te przesądy się plenią. Jak wypukła, to kredytowa. Kredytową można w Internecie, a debetową nie. Bzdury. Jedyne, czego z definicji nie można zrobić kartą płaską, to zapłacić w miejscu, gdzie mają tylko żelazko. Cała reszta zależy tylko od tego, jak sobie wystawca karty wymyśli. A czy karta jest kredytowa, czy debetowa, czy jeszcze jakaś, to już w ogóle po niej nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jadorota Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g IP: 195.187.51.* 16.09.05, 14:03 To prosze spróbować zapłacić płaską kartą np. w taksówce lub innym miejscu z "przenośnym" treminalem, na którym musi odbić się numer karty. Podobnie, niestety w niektórych krajach - np. w Chinach. I prosze mnie nie przekonywać, że osoby po 65 (70) roku życia mają nie jeździć po świecie. Wystarczy popatrzeć na wszechobecne wycieczki niemieckich i holenderskich emerytów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakiś_chłopak Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g IP: 195.20.110.* 16.09.05, 14:29 Dokładniej to jest tak: Są karty wypukłe, których można użyć tradycyjnie jak i w internecie, są karty wypukłe, których nie można użyć w internecie, są karty płaskie (Visa Electron), tylko do użytkowania tradycyjnego są też karty płaskie do użytku tradycyjnego jak i w internecie no i są karty płaskie tylko do użytku w internecie. Aby można było skorzystać z karty w internecie, to: - bank określa z jakiej karty można, a z jakiej nie - karta powinna posiadać tzw. trzycyfrowy kod CVV2/CVC2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrrr Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g IP: *.ch.uj.edu.pl 16.09.05, 15:01 To zapłać w sieci kartą Maestro "płaską" wydaną przez dowolny bank - zobaczymy, czy ktokolwiek przyjmie twój numer. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MSK Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g IP: *.cec.eu.int 16.09.05, 15:08 chyba jednak roznice miedzy karta plaska a wypukla istnieja - uprzjemie doradzam probe zaplacenia karta plaska na przyklad na lotnisku w Warszawie:-) Poza tym wiekszosc transakcji w internecie mozna zrobic WYLACZNIE karta w systemie VISA, master card czy Amerucan Express. A sa one wypukle... Odpowiedz Link Zgłoś
anna-dark Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g 16.09.05, 15:46 Ale to ni chodzi o wypukłość czy wklęsłość, tylko o fakt, że karty wypukłe są bardziej honorowane, akceptowane, itp., łatwiej nimi coś załatwić - chociaż, przecież, klient może mieć więcej keszu na karcie debetowej niż kredytowej. ING-owi (i Holendrom) mówimy NIE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tena Re: Rozumiem rozzalenie autora artykulu. Jednak g IP: *.axelspringer.com.pl / *.axelspringer.pl 16.09.05, 16:40 nieprawda, są internetowe transakcje (np.bilety lotnicze), gdzie wymagana jest karta "wypukła" a z podanego numeru karty to wynika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Przepraszam, że jeszcze żyję IP: *.core.lanet.net.pl 15.09.05, 23:07 Mnie spotkalo to samo w ING tylko z calkiem innego powodu, bo jako doktorant nie mam stalego zatrudnienia i nie moge dostac karty. Co jakis czas przez mój rachunek przepływa jednak kilkanaście tysięcy złotych bo mój zawód pozwala mi tyle dorobić na zlecenie, ING przysyła mi wtedy informacje o konkursach dla krezusów i superkartach. O odmowie podobnie jak Pan Profesor nie zostałem poinformowany, choć zależało mi na czasie żeby mieć dostęp do biblioteki internetowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemo Re: Przepraszam, że jeszcze żyję IP: *.ipartners.pl 16.09.05, 13:00 Zwroc uwage na karte do platnosci w Sieci - Ekarta - w mbanku. Nie dostarczalem zadnych dokumentow o pracy na etat i stalych wplywach. Do tej karty to po prostu niepotrzebne - sprawdz moj post kilka wyzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Przepraszam, że jeszcze żyję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 23:17 W zasadzie to się nie zdziwiłem, że nikt nie zauważył PODSTAWOWEJ KWESTII: bank jako firma prywatna może DOWOLNIE dobierać sobie klientów. Może stwierdzić, że obsługuje tylko łysych, albo tylko garbatych. Oczywiście musi również liczyć się z tym, że tzw. opinia publiczna może na to zareagować negatywnie. I Jedlicki ma prawo pisać to, co pisze. Nie zdziwiłem się, bo w brukselskim kołchozie to standard. Wszyscy reagują prawidłowo. Zgodnie z wieloletnią tresurą. PS. Prywatnie mam negatywny stosunek do tego banku. Jak widać nie wpłynęło to jednak na mój stosunek do meritum sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Przepraszam, że jeszcze żyję 15.09.05, 23:30 Gość portalu: Gość napisał(a): > W zasadzie to się nie zdziwiłem, że nikt nie zauważył PODSTAWOWEJ KWESTII: bank > > jako firma prywatna może DOWOLNIE dobierać sobie klientów. Sęk w tym, że pan Jedlicki 15 lat temu został w poczet klientów wybrany:) Może stwierdzić, że > obsługuje tylko łysych, albo tylko garbatych. No dobrze ale jak już ma klienta, który po 15 latach wyłysieje to czy upoważnia go to do "pokazania klientowi drzwi"? Oczywiście musi również liczyć > się z tym, że tzw. opinia publiczna może na to zareagować negatywnie. I > Jedlicki ma prawo pisać to, co pisze. > > Nie zdziwiłem się, bo w brukselskim kołchozie to standard. Wszyscy reagują > prawidłowo. Zgodnie z wieloletnią tresurą. > > PS. Prywatnie mam negatywny stosunek do tego banku. Jak widać nie wpłynęło to > jednak na mój stosunek do meritum sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Przepraszam, że jeszcze żyję IP: *.lodz.mm.pl 16.09.05, 00:39 no nie do końca. prywatna firma musi działac w ramach obowiązującego prawa - a prawo zabrania dyskryminacji. nie wolno napisać na drzwiach banku "Murzynów nie obsługujemy". analogicznie nie mozna odmówic obsługi łysych czy garbatych. i również tych po siedemdziesiątce. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Przepraszam, że jeszcze żyję 16.09.05, 01:10 Gość portalu: Gość napisał(a): > W zasadzie to się nie zdziwiłem, że nikt nie zauważył PODSTAWOWEJ KWESTII: bank > > jako firma prywatna może DOWOLNIE dobierać sobie klientów. ****************************** Bzdury pleciesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: io Re: Przepraszam, że jeszcze żyję IP: *.torun.mm.pl 16.09.05, 08:47 Gość portalu: Gość napisał(a): > W zasadzie to się nie zdziwiłem, że nikt nie zauważył PODSTAWOWEJ KWESTII: bank > > jako firma prywatna może DOWOLNIE dobierać sobie klientów. Może stwierdzić, że > obsługuje tylko łysych, albo tylko garbatych. Ależ Pan nie zauważył PODSTAWOWEJ KWESTII - pan profesor JEST klientem ING, a bank bynajmniej nie gardzi jego kontem i lokatami. Zgodnie z logiką wybierania klientów powinni panu profesorowi po ukończeniu 70/65 lat przysłać pismo, że mu dziękują za współpracę i ma zlikwidować konto i lokaty. Tak na marginesie to politykę nieudzielania kredytów po ukończeniu określonego wieku prowadzi o wiele więcej banków, łącznie z PKO BP, w którym konta ma wielu emerytów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skeezy Re: Przepraszam, że jeszcze żyję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 11:27 Gość portalu: Gość napisał(a): > W zasadzie to się nie zdziwiłem, że nikt nie zauważył PODSTAWOWEJ KWESTII: bank > > jako firma prywatna może DOWOLNIE dobierać sobie klientów. Może stwierdzić, że > obsługuje tylko łysych, albo tylko garbatych. Oczywiście musi również liczyć > się z tym, że tzw. opinia publiczna może na to zareagować negatywnie. I > Jedlicki ma prawo pisać to, co pisze. > > Nie zdziwiłem się, bo w brukselskim kołchozie to standard. Wszyscy reagują > prawidłowo. Zgodnie z wieloletnią tresurą. > > PS. Prywatnie mam negatywny stosunek do tego banku. Jak widać nie wpłynęło to > jednak na mój stosunek do meritum sprawy. Grubo się mylisz. Bank to nie warzywniak za rogiem, tylko instytucja finansowa, która działa w oparciu o ustawę z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz. Nr 140, poz. 939), reguluącą wszelkie aspekty działalności takiego podmiotu. Bank może jedynie (a nawet musi) stworzyć regulamin świadczonych usług, jednak nie może być on w żadnym punkcie niezgodny z obowiązującym prawem. Dlaczego taki motłoch zabiera głos, kiedy nie ma nic wartościowego do powiedzenia, a jeszcze wprowadza innych w błąd? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kindzie Re: Przepraszam, że jeszcze żyję IP: *.fornet.waw.pl 16.09.05, 17:43 Co jest standardem w brukselskim kołchozie? I jak wszyscy reaguja? Twoj post jakby kupy sie nie trzyma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !@#$ Jest prosty sposób IP: *.podchorazych.katowice.pl 15.09.05, 23:35 Po pierwsze - o ING-BSK mam jak najgorsze zdanie - z doświadczeń własnych i znajomych. Po drugie - w ramach psychozy spowodowanej obawą o bezpieczeństwo transakcji internetowych wyrobiłem sobie przed laty w PeKaO SA wypukłą kartę debetową Visa Classic (złotówkową, ale jest też dolarowa). Kosztowało to 40 zł rocznie, a była to karta z własnym specjalnym rachunkiem. Płatności były możliwe do wysokości salda, czyli wpłacałem tyle, ile było potrzeba. Potem ją zlikwidowałem, ale jest dalej w ofercie banku na tych samych zasadach. Jeśli autor tekstu czyta - polecam. Po trzecie - to prawda, firma prywatna ma prawo wybierać sobie klientów, na własne ryzyko (związane z tzw. wizerunkiem). Nie da się ukryć, że tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
marius7m Smutna prawda 16.09.05, 00:39 Bank nie chciał udzielić Profesorowi kredytu, ponieważ obawiał się niewypłacalności w wypadku śmierci. I jeszcze go miesiącami zwodził. To dowód zarówno niedbałości o interesy własnych, wieloletnich klientów, jak i niekompetencji oraz złej organizacji pracy. Mam nadzieję, że przyniosą mu tę kartę - po tym artykule - na złotej tacy. Wypukła, a więc prawdziwa karta kredytowa jest bardzo przydatna za granicą, poza tym daje nieoprocentowany kredyt - do ca 50 dni i dodatkowe ubezpieczenie Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Jest prosty sposób 16.09.05, 01:15 Gość portalu: !@#$ napisał(a): > Po drugie - w ramach psychozy spowodowanej obawą o bezpieczeństwo transakcji in > ternetowych wyrobiłem sobie przed laty w PeKaO SA wypukłą kartę debetową Visa C > lassic (złotówkową, ale jest też dolarowa). Kosztowało to 40 zł rocznie, a była > to karta z własnym specjalnym rachunkiem. Płatności były możliwe do wysokości > salda, czyli wpłacałem tyle, ile było potrzeba. Potem ją zlikwidowałem, ale jes > t dalej w ofercie banku na tych samych zasadach. Jeśli autor tekstu czyta - pol > ecam. ****************************** A ja odradzam. Jescze gorszy bank. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARt Re: Jest prosty sposób IP: *.chello.pl 16.09.05, 12:15 Nie masz racji, że firma prywatna może wybierać sobie klientów. Gdyby tak było, to przed sklepami powinni stac bramkarze. Prawo zabrania dyskryminacji w sferze publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc 2 Re: Jest prosty sposób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 17:17 Sposob jeszcze prostszy. W Inteligo mozna w ramach jednego rachunku (internetowego) otworzyc kilka kont i do kazdego otrzymac karte do transakcji internetowych. Na wybrane konto przelewa sie zdalnie tyle pieniedzy ile potrzebne do transakcji albo w razie nie dojscia do niej wycofanie na konto glowne. Sposob polecany przez najlepszych prawnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Przepraszam, że jeszcze żyję 16.09.05, 01:20 ING Bank Śląski zaangażował sporo kasy i Marka Kondrata w reklamę usług, które nie istnieją. Jeden rzeczowy tekst w dużej gazecie i kilka milionów złotych poszło w błoto. Nie mówiąc o zaufaniu. Bankowa amatorszczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starycynik Przyszla koza do woza IP: *.lr.centurytel.net 16.09.05, 03:14 I jasnie szanowny Pan Profesor poczul sie upokorzony. Jakos pietnascie lat lektury Gazety Wyborczej gdzie w dodatku "praca" przy kazdej okazji pisze wiek do 25 lub 35 lat, Pana Profesora nie upokarzalo, bo go nie dotyczylo. Jak mowil jego rowiesnik Mieczyslaw Rakowski "przy takiej hipokryzji Himalaje to male pagorki". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: Przyszla koza do woza IP: 157.25.31.* 16.09.05, 11:23 chyba bardzo stary cynik, z powodu tych zmian starczych nie jsetem w stanie zrozumiec o co ci chodzi ztą hipokryzją Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: Przyszla koza do woza IP: 157.25.31.* 16.09.05, 11:23 chyba bardzo stary cynik, z powodu tych zmian starczych nie jsetem w stanie zrozumiec o co ci chodzi ztą hipokryzją Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starycynik Re: Przyszla koza do woza IP: *.lr.centurytel.net 16.09.05, 18:40 Mam nadzieje ze to nie zmiany starcze ale mlody wiek i zielony jeszcze kolor szarych komorek uniemozliwia ci zrozumienie gdzie jest hipokryzja. A jest ona tu ze dyskryminacje ze wzgledu na wiek od lat propaguje Gazeta Wyborcza gdzie pan Jedlicki systematycznie pisze. Mozna przyjac ze mimo ze pisze to jednak nie czyta, ale to juz walesizm. Jak wiec udziale sie tworczo w "wiekistowskiej" gazecie a potem sie dziwi ze ta choroba spoleczna i jego dosiega to jest dokladnie encyklopedyczna definicja hipokryzji, ktora mowi ze hipokryzja to propagowanie pogladow w ktore tak naprawde sie nie wierzy. Jeszcze bardziej to wszystko odnosi sie do calej redakcji Gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazyliszek a co by było... IP: *.chello.pl 16.09.05, 03:29 a co by było, gdyby nie wynaleziono ING Banku Śląskiego? przeszłość zostawmy historykom. w ING Banku Śląskiim pracują eksperci od przyszłości i w d... mają ludzi po siedemdziesiątce. oby im gazeta spadła na głowę. taka jak w reklamie - kamienna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zawiedziony do bani z tym bankiem IP: *.primo.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 10:51 Mam u nich konto od siedmiu lat, regularne comiesięczne wpływy, kartę kredytową itd. Gdy chciałem wziąć 13000 PLN pożyczki gotówkowej to zażyczyli sobie dwóch żyrantów i masy papierów do wypełnienia... A it tak - jak powiedziała panienka może się nie udać. Poszedłem do PKO BP, w ciągu trzech dni otrzymałem gotówkę (nie mając tam konta) a jako zabezpieczenie wystarczył weksel. Nie wspominam o oprocentowaniu, które jest w PKO o 40% niższe!!! Zmieniam ING na co innego. Bezwrunkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: unijny angol Re: do bani z tym bankiem - zmienic na Barclays IP: *.mad1.adsl.uni2.es 16.09.05, 11:09 A ja mam dobrze po 70-tce. Mam "zlota" karte VISA u Barclays'a, kredyt otwarty na 15'000 Funtow, spalcany tylko 25% miesiecznie (moze byc tylko 5 minimum), karta kosztuje tylko 55 funtow miesiecznie, daje ubezpieczenie na zycie, w razie wypadku, expertyze lekarska w razie powaznej choroby, ulgi w ubezpieczeniu domu, samochodu, itd. A jak chce wzasc pozyczkie, hipotekuje dom i daja mi praktycznie w 48 godzin ile potrzebuje. Bank ING - nie jest bankiem renomowanym, ma zla opinie, ze jest nieelegancki z postepowaniu z klientem. Nalezy zmienic bank i bojkotowac na skali polskiej ING. Ostatnie, bank ING jest prywatnym bankiem - zgoda, ale jest rowniez bankiem zarejestrowanym w Polsce pod warunkiem ze bedzie respektowal REGULY 'private banking' obowiazukace w Polsce. Dyskryminacja: rasowa, religijna, wiekowa, .....jest wykluczona - to wo robia jest bezprawne - ALE POWINNI NAPISAN na liscie firmowym ING. NIE ZROBIA TEGO, bo znaja ciezkie konsekwencje - wobec tego milca i daja mdlawe odpowiedzi USTNE. W tej "ustnej" sytuacji nie ma zadnych prawnych podstaw aby ING wziasc do sadu lub reklamowac cokolwiek. Taka jest IRONIA LOSU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: unijny rencista Re: B.Proste - zmienic bank - nie narzekac IP: *.mad1.adsl.uni2.es 16.09.05, 10:53 Nie widze zadnego problemu. Na zachodzie, jezeli bank wykreci podobny NUMER klientowi, ktory ma jakies tam pieniadze - KLIENT zmienia bank i po sprawie. Zabiera to 5 minut. Banki poza Polska wiedza doskonale, ze "kapitalu" nie da sie przywiazac lancuchem do jednego banku - konkurencja jest ogromna. Druga rada, zaskarzyc bank do sadu o odszkodowanie, za "klamliwa" reklame. Najmepiej wyslac skarge to Sadu Praw Czlowieka w Stassburgu. Zaplaca kare za "klamliwa reklame" i zostana wpisani na czarna liste, jezeli juz nie sa. Z tego co sie orientuje ING (dawny Lambert Bruxelles) - sa juz na czarnej liscie za "malo skrupulatne operacje" w Rosji i innych krajach (Hiszpania). Nawet ostatnio dyr. odpowiedzialny za rynek hiszpanski, ktory operowal z Genewy - zostal w tempie blyskawicznym zdjety z tej funkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikuś Ile lat ma Olo Kondrat? IP: *.kolonianet.pl 16.09.05, 11:01 Ile lat ma Marek Kondrat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert jordan Re: Ile lat ma Olo Kondrat? IP: *.acn.waw.pl 16.09.05, 11:22 Dobre pytanie. Ma 55 lat (podaję za film.onet.pl/1080,1,osoba.html). Czyli, panie Marku, już niedługo i panu odmówią swoich usług. I tylko nie wiem, czy śmiać się (z głupoty top-secret przepisów bankowych), czy płakać (nad debilizmem osób odpowiedzialnych za wizerunek firm na naszym rynku). rj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Przepraszam, że jeszcze żyję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 11:15 mojej babci ostatnio odmówiono karty "ktrdytowej" w tesco.to samo dokładnie - wszędzie promocja, przy kasie pytają "czy pani nie chce takiej karty...?" a jak babcia wypełniła druczki to jej "dyrektor" nie przyznał bo wiek nie ten. szkoda bo stracili kilku klientów - babcia zniechęciła wszystkie koleżanki ;-) a wiecie jaką siłę ma "babcina ploteczka" i dobrze im tak. na szczęscie babciny bank chytry nie był i dał jej nieduży kredycik :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tryton Re: Przepraszam, że jeszcze żyję IP: *.aster.pl 16.09.05, 11:24 BRAWO, PANIE PROFESORZE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zawiasa Re: Przepraszam, że jeszcze żyję IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.05, 11:42 Ciekawe czy Marek Kondrat nie straci swojej karty. Młody już nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MR Jest jeszcze inny sposób. IP: 194.81.119.* 16.09.05, 11:45 Jest jeszcze inny sposób na platnosci w Internecie, chyba najbezpieczniejszy. mBank oferuje cos co sie nazywa Ekarta. Laduje sie ja potrzebna kwota przed transakcja, a natychmiast po zakupie jakikolwiek nadmiar pieniedzy mozna "rozladowac" z powrotem na konto. Wobec tego nawet jesli ktos wyszpieguje numery (karty, date, CVV2), to i tak raczej nie zdazy zrobic z nich uzytku. Poza tym karta w systemach transakcyjnych zachowuje sie jak normalna, kredytowa Visa. (Mam nadzieje, ze mi tego posta nie wywala z powodu podania nazwy banku - ktos wczesniej tez umiescil nazwe innego banku, a post jest.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Molo Re: Przepraszam, że jeszcze żyję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 11:49 "No nie, wie Pan - mówią - bank nie ma obowiązku uzasadniać swoich decyzji" Znalezienie klienta zajmuje miesiące, a nawet lata. Zaś jego strata tak jak w tym przypadku pare chwil. Niech Bank odpowie sobie na pytanie: Czy poza pozyskiwaniem nowych klinetów, ważne jest utrzymanie wysokiego poziomu satysfakcji wśród lojalnych klientów wewnętrznych ?? Ja uważam że Tak. W Pana przypadku zachowałbym sie jak klient wyrachowany i po takim zaniedbaniu najprościej w świecie zmieniłbym Bank. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uosiu Byłem w banku, który nie lubi klientów (Pekao SA) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 11:54 i po prostu przeniosłem wszystkie pieniądze gdzie indziej. Co też radzę wszystkim zainteresowanym. A Panu Profesorowi dziękujemy za ostrzeżenie, teraz znamy kolejny bank, którego należy unikać. Odpowiedz Link Zgłoś
brlink Re: Byłem w banku, który nie lubi klientów (Pekao 16.09.05, 14:35 Gość portalu: uosiu napisał(a): > i po prostu przeniosłem wszystkie pieniądze gdzie indziej. > Co też radzę wszystkim zainteresowanym. A Panu Profesorowi > dziękujemy za ostrzeżenie, teraz znamy kolejny bank, > którego należy unikać. dlaczego nie lubi klientow? mam tam konto od lat i na razie jest ok. maja pelno bankomatow i oddzialow - wiec z dostepem do gotowki nie mam problemu. z internetowych kont i tak nie skorzystam. napisz co mi grozi - chetnie sie dowiem! kredytow zadnych brac u nich nie zamierzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kozi Re: Przepraszam, że jeszcze żyję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 12:00 I kolejny raz wielkie korporacje "przyjazne człowiekowi" pokazały swoje prawdziwe oblicze. Tylko pieniążki się liczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aabytakdalej Re: Przepraszam, że jeszcze żyję IP: *.system / *.system-net.pl 17.09.05, 20:55 Przeczytałem artykuł w "Gazecie" i przypomniałem sobie, że Bank Śląski od połączenia z ING stał się instytucją mniej przyjazną klientowi...Niestety jestem uzależniony umową kredytową, ale gdybym tylko mógł wiał bym szybko z tego banku. Dziękuję autorowi artykułu, że pokazał "troskę" banku o swoich klientów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janszyd Re: Przepraszam, że jeszcze żyję IP: *.bsb.com.pl 16.09.05, 12:08 Myślę, że ta praktyka jest stosowana we wszystkich bankach w Polsce. Spotkałem się z podobną sytuacją w Banku POK BP. Żona, która ukończyła 65 lat nie mogla otrzymać karty kredytowej z tego powodu I/O Bydgoszcz (konto wspolne). Informacja w Centrali PKO BP powiedziała, że takiego zarządzenia nie ma, chyba, że są to wewnętrzne zarządzenia oddziałowe. Dalej sprawy tej nie drążyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
testbest BOJKOT ING 16.09.05, 12:10 ja w ramach protestu po prostu nie założę tam konta, a i wszystkich będę od tego odwodzić. Wiek wiekiem, ale brak informacji o odmowie i zły system informatyczny (po co ofertować klienta który i tak zgody nie dostanie) świadczy o złej organizacji pracy banku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyglupocie Re: BOJKOT ING IP: *.idea.pl 16.09.05, 12:45 tak.nalezy bojkotowac ING. ING to banki i firmy ubezpieczeniowe. a zatem w ramach jednej grupy ING mozna kazda linie kredytowa i dla kazdego bez ograniczenia wiekowego zabezpieczyc poilsa ubezpieczeniowa.koszty polisy wliczyc w obsluge linii kredytowej/karty,w oprocentowanie etc. zdecydowanie nalezy bojkotowac ING. jedynie w Polsce dzieki debilnej Hance Gronkiewicz-Waltz i Leszka Balcerowicza banki moga stosowac natychmiastowa splate kredytu.nigdzie w UE... nie ma bank takich praw. Ponadto takie typy jak Waltzowa i inni bankowcy sa czlonkami lozy masonskiej akceptowanej przez papiezy. Jak upadl BancAmbroziano,prawa reka papiezy to odpowiedzialnych za machinacje biskupow wyslano na "zsylke" do USA,innego zamordowano/znaleziony nad londynska Tamiza...a papiez JP2 odmowil wladzom wloskim wydania winnych tych wielomiliardowych naduzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: BOJKOT ING IP: *.radom.pl 18.09.05, 12:05 najlepiej nigzie nie zakladaj konta, predzej czy pozniej w kazdym banku trafisz na jakies bariery... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: facet27lat Wiekizm w drugą stronę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.05, 12:13 Ja niestety odczuwam wiekizm w drugą stronę. Wiosen mam już 27, przyzwoite dochody, ale żaden bank nie chce mi udzielić kredytu, ponieważ nie mam uregulowanego stosunku do służby wojskowej i nie mam ukończynych 28 lat (a własciwie 29). Na dodatek po ostatniej zmianie przepisów (hufiec pracy przymusowej - wojsko polskie) ścigać mnie może do końca życia, więc nie wiem, czy kiedykolwiek będę mógł dostać kredyt :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzegorz Re: Przepraszam, że jeszcze żyję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 12:40 A ja też jestem klientem Banku Śląskiego od wielu lat i nawet mam kartę kredytową, tyle że starego typu, tzn. Visa Charge. Jest ona droższa w utrzymaniu no i za każdą operację prowizja. Bank, modernizując się ostatnio zaproponował mi wymianę karty na lepszą, nowocześniejszą, taką co teraz wypada mieć - prawdziwą, kerdytową. Wypełniłem więc wniosek i czekałem na PIN. Po 2 tygodniach poszedłem do oddziału Banku zapytać. Pani urzędniczka ING spojrzała w komputer i stwierdziła: no nic dziwnego, że się pan na PIN nie doczekał - jest odmowa. Aha... no ale dlaczegop Bank nie miał zamiaru mnie o tym poinformować? Ale myślę sobie, niech tam, do oddziału nie mam daleko. Ostatecznie mogłem sam się pofatygować. Pytam więc (głośno): a jaki to powód? No, wie pan, nie ma pan udokumentowanych stałych dochodów. No pewnie, że nie mam bo wykonuję wolny zawód i dochody mam nieregularne, ale spore. Trudno mi je udokumentowywać, zbierając wszystkie umowy o dzieła, itp. A poza tym, a właściwie przede wszystkim to ja kartę kredytową już mam, tyle że od tak dawna, że jeszcze jest ona starego typu. I wogóle to Bank mi zaproponował wymianę! Pani urzędniczka trochę sie zastanowiła między wierszami i postanowiła napisać do centrali. Dodatkow ja, jako stały i wierny klient ING napisałem za namową pani urzędniczki pismo odręczne z wyjaśnieniem sprawy. Nic nie pomogło. Ja rozumiem, że Bank może mieć jakieś tam swoje zasady, ale nie rozumiem dlaczego mami klienta nowymi, lepszymi ofertami, a potem odmawia nie racząc nawet poinformować. Na szczęście są jeszcze inne Bank na tym świecie, coraz więcej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ML Re: Przepraszam, że jeszcze żyję IP: *.conn.pl 16.09.05, 12:41 No to ja, chociaż młodym jeszcze ciałem i duchem bankowi ING dziękuję. Przechodzę do.... a z resztą, nie reklamujmy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lookass Panie Profesorze! Jest wyjście! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 12:49 Panie Profesorze! Polecam zmianę banku. mBank ma w swojej ofercie internetowe karty płatnicze, którymi można płacić w sieci tak jak wypukłymi. (Mówię to jako klient mBanku, który sam miał dość banków "marmurowych" nieszanujących stałych klientów.) Proszę spojrzeć na ofertę e-kart: www.mbank.com.pl/oferta/karty/ekarta.html Wiem, że artykuł tak naprawdę jest o dyskryminacji osób dojrzałych i nie chodzi wcale o rozwiązanie konkretnego problemu płacenia przez internet, ale... uważam, że jedną ze skuteczniejszych form protestu jest rezygnowanie z usług i przechodzenie do konkurencji. Ja zrezygnowałem z usług już dwóch banków i nie omieszkałem poinformować ich, dlaczego wolę korzystać z oferty konkurencyjnej instytucji. Przynajmniej w ten sposób możemy wymuszać pewne zmiany w podejściu do klienta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lookass Re: Panie Profesorze! Jest wyjście! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 12:58 Zapomniałem dodać, że ekarty mBanku są bardzo bezpieczne, bo przed płatnością przelewa się konkretną kwotę na specjalne subkonto. Nawet w przypadku przejęcia przez osobę trzecią danych, złodziej nie ma możliwości wykorzystania środków na zwykłym koncie, bo musiałby najpierw przelać je na wspomniane subkonto. Dużo łatwiej ukraść pieniądze z wypukłej karty, wydawanej (albo nie) z tak wielką łaską przez tradycyjne banki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyglupocie tak banki internetowe np. mBank=to jest to! IP: *.idea.pl 16.09.05, 13:03 słusznie. mozna wybrac oferte bankow internetowych i choc mBank jest czescia lichego banku zwanego BRE do niedawna kierowanego przez kretyna bankowosci czytaj hochsztaplera grajacego ostro na gieldzie kasa banku,pupilka Lesia Balcerowicza niejakiego wojciecha,to pod nowym kierownictwem tworcy mBanku jest to znakomita oferta wsrod bankow internetowych. polecam mBank. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Norbert Re: Przepraszam, że jeszcze żyję IP: 217.79.151.* 16.09.05, 13:05 Dokładnie rozumiem co Pan czuje z tego powodu, ponieważ ja starałem się o kredyt gotówkowy w Banku.Bank zaproponował mnie oprócz kredytu kartę kredytową. Więc się zgodziłem. |Po rozpatrzeniu wniosku nagle okazało się że zarabiając ponad dwa tysiące złotych netto nie jestem wiarygodnym klientem pomimo, że nie spłącam zadnych kredytów. Po tych przejśćiach z Bankiem nie dostałem ani kredytu, ani karty. Natomiast jeśli chodzi o otrzymanie kredytu w ciągu 20 minut jak to się reklamują poszczególne banki to twierdzę, że jest to jedno wielkie oszukiwanie przyszłych kredytobiorców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Molo Re: Przepraszam, że jeszcze żyję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 13:42 "nie jestem wiarygodnym klientem pomimo, że nie spłącam zadnych kredytów" - może właśnie o to chodzi że najwyższy czas zacząć je spłacać Panie Norbercie. A tak poważnie każdy śmiertelnik ma prawo wysłać raz na pół roku, nieodpłatnie, zapytanie o udzielenie informacji na temat danych osobowych przechowywanych w Bazie BIK S.A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Norbert Re: Przepraszam, że jeszcze żyję IP: 217.79.151.* 16.09.05, 13:05 Dokładnie rozumiem co Pan czuje z tego powodu, ponieważ ja starałem się o kredyt gotówkowy w Banku.Bank zaproponował mnie oprócz kredytu kartę kredytową. Więc się zgodziłem. |Po rozpatrzeniu wniosku nagle okazało się że zarabiając ponad dwa tysiące złotych netto nie jestem wiarygodnym klientem pomimo, że nie spłącam zadnych kredytów. Po tych przejśćiach z Bankiem nie dostałem ani kredytu, ani karty. Natomiast jeśli chodzi o otrzymanie kredytu w ciągu 20 minut jak to się reklamują poszczególne banki to twierdzę, że jest to jedno wielkie oszukiwanie przyszłych kredytobiorców Odpowiedz Link Zgłoś