piotkot
04.01.06, 21:44
ktos , kto ma konto w mbanku naciągnął mnie na , co prawda , niewielką kwotę
30 zł. Sprawdziłem pod adresem podanym przy przelewie taka osoba nie
mieszka.NIgdy nie była tam znana.Dzwoniłem do mbanku z prośbą o
zweryfikowanie tego klienta- co do prawdziwości jego danych, ale odmówiono
mi. Powiedziano, że tylko Prokurator lub policja.
Darować czy drązyć dalej?