Dodaj do ulubionych

Multibank- co mi się nie podoba

IP: 217.153.54.* 05.11.02, 12:32
Założyłam konto w Multibanku... Wydawać by się mogło, łatwa rzecz, tym
bardziej, że mam już dobre doświadczenia z innym bankiem internetowym...A
jednak znalazłam parę rzeczy, które mi się nie podobają...Po pierwsze umowa -
podpisałam jeden egzemplarz i odesłałam... Dopiero po jakimś czasie
zauważyłam, że jeden egzemplarz ma 3 strony z 4, drugi 4 z 4... Niechcący
zostawiłam sobie ten wybrakowany... Po drugie - nikt mnie nie zapytał, jaką
chcę kartę, czy ją w ogóle chce. Naiwnie sądziłam, że karta się nalezy i nie
muszę się o nią osobno starać - okazało się, że muszę.. Że trzeba zadzownić,
zgłosić, poprosić... Przyszła karta... Kazali aktywować, no to ją aktywuję w
serwisie automatycznym, ale tam pan metalicznym automatycznym głosem mówi, że
zły numer...No to ja do konsultanta a on mówi, że pierwwszą kartę trzeba u
niego aktywować..A może by tak to napisać naiwnym klientom ?
Przelałam pieniądze na konto i wchodzę, żeby zrobić parę przelewów...A tu się
okazuje, że nie zrobię, bo nieaktywne mam okienko z przelewami...Żeby je
aktywować trzeba znowu zadzwonić i poprosić o listę kodów, przyślą ją pocztą
za jakiś czas...Zamówiłam ją w seriwsie automatycznym ale na pewno okaże się,
ze też przy pierwszym razie powinnam ją zamówić u konsultanta.... A ja chyba
jestem zbyt rozpieszczonym przez inne banki klientem, gdzie umowę przywozi
kurier razem z kartami, kartami kodów, gdzie konsultant informuje od razu o
wszytskim .... Rozpuścili mnie a biedny Multibank niczemu nie jest winien na
pewno ;-)
Obserwuj wątek
    • skowi Re: Multibank- co mi się nie podoba 06.11.02, 00:57
      Masz racje - ale wlasciwie to mnie to nie dziwi; Multibank ma swoje oddzialy,
      wiec pewnie licza na to, ze to beda glowne punkty zakladania rachunkow.

      I z jedna rzecza chyba przesadzilas - z aktywacja karty u czlowieka, a nie w
      automacie. Czy to taki duzy problem?
      • knowosad Re: Multibank- co mi się nie podoba 07.11.02, 16:16
        Wszystko to wynika z doswiadczeń mBanku.
        Zaręczam Ci, że wszystko jest opisane w WWW. Cała procedura.
        Czytaj uwaznie.
        Kiedy zakładałem konto w MultiBanku nie podobało mi sie tylko to, że po
        wcześniejszym dokładnym przeczytaniu serwisu WWW wiedziałem więcej niż obsługa
        oddziału - oni mieli kłopoty z procedurą, twierdzili co innego niż ja. A wyszło
        na moje.
        Cóż, mBank był jednym z pierwszych wirtualnych i wtedy było głośno o ryzyku.
        I od tej pory zasadą jest, że wszystko co automatyczne, nie jest bezpieczne, bo
        klient może nie wiedzieć, że wysłano mu kartę i nawet nie zgłosi kradzieży
        przesyłki, bo o niej nie wie. To samo dotyczy kodów jednorazowych. Te są dużo
        bardziej krytyczne - uważnie przeczytaj procedurę np. awaryjnego usuwania
        aktywnej listy (jak zgubisz portfel.....).
        W ogóle zachęcam do czytania zanim ktoś Cię okradnie, a nie potem......
        Warto też nosić ze sobą maleńką kartę do telefonu ulicznego, coby zadzwonić na
        0-801-3mbank i zastrzec kartę.....
        To samo dotyczy także 0-800-.... i zablokowania skradzionej komórki....

        Nie wiem, czy wiecei, ale Era ma teraz 0-801-202-602.
        Liczę na to, że 0800 zostanie utrzymana właśnie po to aby zablokować kartę SIM
        z automatu ulicznego bez biegania po zakup karty......
      • Gość: Edytta Re: Multibank- co mi się nie podoba IP: 217.153.54.* 08.11.02, 07:48
        Jasne, że aktywacja karty u człowieka nie była problemem, w końcu wolę się
        kontaktować z żywą osobą zamiast z maszyną, ale w serwisie autoamtycznym jest
        opcja - aktywacja kart, więc odruchowo ją wybrałam i zaniepokoiłam się kiedy
        kilka razy mi automat odpowiedział, że mam zły numer karty :-)
        • skowi Re: Multibank- co mi się nie podoba 08.11.02, 18:00
          A ja wrecz przeciwnie - wole gadac z maszyna :) Maszyna nie bedzie
          nieuprzejma, niekompetentna czy znudzona - a w wielu sprawach jest w stanie
          duzo lepiej mnie obsluzyc :) Rzadziej sie tez myli, bo sie nie meczy - w gre
          wchodzi najwyzej awaria.

          No i nie trzeba czekac na polaczenie - zawsze jest do dyspozycji :))
    • Gość: jarek Re: Multibank- co mi się nie podoba IP: BEBRSPDC* / 62.102.33.* 10.11.02, 20:02
      Ja też niedawno założyłem konto w Multibanku. Tyle że zrobiłem to w oddziale na
      Królewskiej. Jak na razie jestem bardzo zadowolony - nie próbowałem jeszcze
      korzystać z dostępu przez internet, więc nie wiem jak to będzie, ale zawsze
      można pofatygować się do oddziału. W każdym banku trzeba swoje odstać, a w tym
      nie zajmuje to tak wiele czasu.
      No i jeszcze jedno - do tej pory miałem konto w Kredyt Banku - po dwóch latach
      gdy starałem się w nim o kredyt odnawialny , po miesiącu rozpatrywania mojego
      wniosku zaproponowali mi kwotę 2 tys. złotych (debet można zrobić na 1200 zł).
      A w Multibanku po dostarczeniu historii rachunku z Kredyt Banku udzielili mi
      kredyt w wysokości 4 krotnie wyższej !!! (i trwało to tylko 5 dni ).I to zanim
      jeszcze wpłaciłem chociaż złotówkę !!!
      Uważam więc, że nie ma lepszego w tej chwili banku !
    • m.at Re: Multibank 17.11.02, 17:53
      Oj rzeczywiście Cię chyba rozpuścili...
      Ale nie przejmuj się, to taka jedna z cech narodowych Polaków - "podstawić,
      podsunąć, wszystko za ciebie zrobić", nic zaradności.
      Wydaje mi się, ze chyba bezpieczniej jest, że pierwszą kartę a także listę
      haseł musi Ci uaktywnić konsultant - wyobraź sobie sytuację, że ktoś wyciąga Ci
      ze skrzynki przesyłkę z kartą, dajmy na to zna Twoje hasła dostępowe i dzwoni
      do teleserwisu, uaktywnia kartę, czyści gotóweczkę - a Ty -> zero świadomości.
      Jeszcze co do karty - to chyba nie jest obowiązkowe, aby bank Ci ją wysłał,
      skoro jej nie zamawiasz...? Pomyśl, że dla banku chyba nie jest to darmowe,
      uwzględnij koszt wygenerowania takiej karty. (Ja np. mam konto w MultiBanku,
      ale używam go raczej do celów rozrachunkowych, więc karty mieć nie muszę - po
      co bank ma mi ją przysyłać? Żeby leżała nieaktywna?)

      Zastanawiam się jeszcze, w jakim stopniu wiedzę posiadałaś, zakładając sobie
      MultiKonto - czyżby konsultant nie chciał o czymś powiedzieć? / nie spytałaś
      konsultanta o przelewy? / nie doczytałaś wszystkiego na stronie? / etc.?

      Miłej współpracy z MultiBankiem życzę!
      Uszanowanie i pozdrowienia.
      • Gość: edyta Re: Multibank IP: 217.153.54.* 20.11.02, 10:55
        Ok, dobra LUBIĘ Multibank ;-)))) Wszyscy stają w jego obronie ;-) Nie krzyczcie
        już na mnie ;-))) Więcej nie będę narzekać:-)))

        Wszystko doczytałam na stronach www zanim założyłam konto, oczywiście. Ponieważ
        wcześniej (a kilka kont już miałam) zawsze dostawałam kartę od razu, więc się
        tego czepiam... Ale zgodnie z obietnicą, już nie będę ;-) Ale i tak karta kodów
        Inteligo (którą nota bene dostaje się bez dodatkowego zamawiania) bardziej mi
        się podoba od tej małej karteczki, którą daje Multibank ;-) No i oczywiście nie
        zgadzam się z opinią, że w "banku swoje trzeba odstać..."

        Ja się muszę czepiac, na co dzień zajmuję się psychologią sprzedaży, treningami
        dla sprzedawców i zwracanie uwagi na wszystkie szczegóły obsługi mam już we
        krwi ;-)

        Pozdrawiam wielbicieli Multibanku ;-)
        • knowosad Re: Multibank 20.11.02, 16:00
          Gość portalu: edyta napisał(a):

          > Ok, dobra LUBIĘ Multibank ;-)))) Wszyscy stają w jego obronie ;-) Nie >
          krzyczcie już na mnie ;-))) Więcej nie będę narzekać:-)))

          Chyba po prostu dajemy mu kredyd zaufania. Młodzi, zdolni i po szkole....
          Przynajmniej ja. Jak czekałem w sali VIP Pekao SA to się wściekałem, a w MB
          jestem wyraźnie cierpliwszy....ale do czasu....pamiętajcie o tym, MB !


          > Ja się muszę czepiac, na co dzień zajmuję się psychologią sprzedaży,
          treningami
          > dla sprzedawców i zwracanie uwagi na wszystkie szczegóły obsługi mam już we
          > krwi ;-)
          >

          Masz rację. To jest ważne. Niemniej wiemy też, że sprzedawcy są często tak
          szkoleni, żeby sprzedać - czyli żeby produkt działał tak aby klient był
          zadowolony, co nie zawsze oznacza, że klient jest bezpieczny.
          Piszę tak, bo zawodowo zajmuję się bezpieczeństwem w IT, transmisji o
          rozliczeniach kartowych. I zawsze głośno mówię: ALBO BEZPIECZEŃSTWO, ALBO
          WYGODA. Jednego z drugim pogodzić się nie da. Jeśli zapomniałem elektronicznej
          przepustki do firmy, wg procedury musi po mnie zejść do brami mój przełożony i
          podpisać zgodę na wejście na przepustkę zastępczą poświadczając moją tożsamość.
          A ja obserwuję i jeśli na ładny uśmiech recepcja mnie puści, to szef recepcji
          będzie musiał się z tego wytłumaczyć, bo moim obowiązkiem jest zgłosić wtedy
          nieprawidłowość w pracy.
          Albo bezp, albo wygoda.
          • Gość: mariusz Re: Multibank IP: proxy / 195.205.44.* 21.11.02, 09:33
            to jest bez sensu co mowisz
            dla mnie twoje zachowanie jest czystym donosicielstwem, przeciez sie znacie
            przynajmniej z widzenia wiec dlaczego jezeli zdarzylo ci sie zapomniec karty
            nie polegac na zwyklym zaufaniu ludzi
            dla mnie cos za cos to kiepskie rozwiazanie
            uwazam ze jesli zasady bezpieczenstwa sa tworzone z glowa to chyba raczej jest
            tak ze wiecej bezpieczenstwa da ci wiecej wygody
            przy twoim zalozeniu np przemysl samochodowy musialby pasc
      • Gość: Sprint Re: Multibank IP: 68.24.1.* 23.11.02, 06:37
        m.at, jaka zaradnosc? o czym ty mowisz? ja mam sie wykazywac w kontaktach z
        bankiem zaradnoscia? bank jest instytucja, ktorej powierzam moje pieniadze i
        ktora zobowiazuje sie do swiadczenia okreslonych uslug. z tego co wiem z
        lektury forum i ze stron internetowych bankow w Polsce, za te usluge w
        najprostszej nawet wersji, banki kaza sobie jeszcze dodatkowo placic.

        jakis czas temu mieszkalem w UK, teraz przeprowadzilem sie do USA. w obu
        krajach sytuacja, ktora opisales nie moglaby sie zdarzyc. nawet jezeli ktos
        wyciagnie nowa karte z mojej skrzynki, to nie bedzie jej mogl uzyc, bo karta
        nie bedzie aktywna. zeby ja aktywowac, musialby zadzwonic do banku i przejsc
        przez kilkustopniowa procedure sprawdzania tozsamosci. haslo dostepowe i
        owszem,ale takze pytania typu "Czy ma pan konto czekowe w naszym banku?", "Jaka
        jest 3 i 5 cyfra pana Social Security Number?", "Czy jest pan jedynym
        wlascicielem konta", "Jakie jest nazwisko pana matki?". Jezeli nawet uda mu sie
        posluzyc moja karta w terminalu, ktory nie autoryzuje transakcji (w USA jeszcze
        takiego nie widzialem, w UK czasami przy sumach mniejszych niz L20), to
        wystarczy, ze po otrzymaniu wyciagu zadzwonie do banku i oswiadcze, ze to nie
        ja placilem karta, a bank zwroci pieniadze.

        karta jest po prostu kawalkiem plastiku sluzacym do placenia, trwalszym i
        wygodniejszym niz banknoty. nie jest absolutnie "swiadectwem prestizu" jak to
        twierdza reklamy. jezeli bedzie lezala nieaktywna w twojej szufladzie, bank od
        tego nie zbiednieje. koszt produkcji karty z paskiem magnetycznym wynosi chyba
        okolo 33 centow. banki w USA wydaja je klientom bez specjalnego zamawiania i
        nie bankrutuja. a propos bankructwa, kto przy zdrowych zmyslach placi 250 czy
        500 zlotych za karte gold czy platinum, jak to sie dzieje w Polsce? rekord
        stanowi chyba karta z Pekao SA, ktora kosztuje 900 zlotych rocznie!

        moze to ja jestem rozpuszczony, ale jakos polskie standardy bankowosci znacznie
        sie roznia od tych, do ktorych jestem przyzwyczajony. aha, i zapewniam, ze
        " "podstawić, podsunąć, wszystko za ciebie zrobić", nic zaradności. " nie jest
        cecha narodowa Polakow. jak wynika z postow, w ktorych to klient wiedzial
        wiecej o procedurach niz pracownik infolinii, to bylaby raczej cecha niektorych
        pracownikow bankow...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka