Gość: ktokolwiek
IP: *.171.103.226.crowley.pl
31.05.07, 15:09
Chciałabym Was poprosić o radę, być może ktoś z Was ma podobne doświadczenia.
Straciłam pracę, przez kilka miesięcy będę na zasiłku chorobowym, a niestety -
mam kredyty do spłacenia. Jeden z nich to hipoteczny. Obawiam się, że nie
podołam... :(
Czy warto otwarcie przedstawić bankom swoją sytuację i poprosić o zawieszenie
spłaty na kilka miesięcy, czy lepiej siedzieć cicho, bo wtedy dopiero zaczną
się kłopoty? Przymierać z głodu i płacić, czy spróbować się dogadać z
bankiem?
Czy banki w ogóle są skłonne do zawierania takich "ugód" i potrafią pójść
klientowi na rękę?
Będę wdzięczna za każdą rozsądną wypowiedź.
Pozdrawiam
K.