teri30
26.11.07, 17:58
Tdzien temu skradziono mi portwel wraz z kartami bankomatowymi zlodzieje w ciagu pol godziny wyplacili z konta 3 tys zlotych limit dzienny przed moim zastrzezeniem kart .POlicja rowniez zostala w to zaangazowana i zglosilam sie do banku o pomoc w anulowaniu mi tej kwoty dlatego ze widzialam ze karta jest ubespieczona.Bank pekao sa tam z kad pochodza skradzione kart powiedzial ze zostaly one skradzione i pewnie byl pin czyli jednym slowem bylam bardzo glupia tak mi sugerowana.Ja pinu nie mialam nigdy z kartami policja uwaza rowniez ze zlodzieje mnie obserwowali zdobyli pin za pomoca niewiem kamerki lub nakaldki potem czekali na moment aby mi buchnac karte .Co mam zrobic aby bank mi umozyl kwote ktora zostala skradziona i czy wogole mam taka szanse oni czekaja podobno na wynik sledztwa a ja co bez pieniedzy prosze o pomoc