skuter44
06.04.08, 10:26
Zmarł mój brat który miał w PKO BP konto z debetem (jak okazało sie)chyba
około 700 zł. Ja spisywałem akt zgonu. Brat zostawił w spadku mieszkanie nie
mnie ale bratankowi. Bratanek mieszkanie sprzedał
Teraz wspomniany bank PKO pisze do mnie na drugi koniec Polski abym zgłosił
sie do nich w Krakowie badź zadzwonił. Telefonuje, pracownik odebrał
informacje. Na pytanie po co ten list, powiedział, że mam zaplacic baninaczej
zrobi mi bank sprawe s kowi za dług brata 1000 zł inaczej PKO robi mi sprawe
sadowa. Zgon był 2 lta temu, dopiero teraz bank dochodzi swoich należności? i
to nie od spadkobiercy?
Mam dwa pytania do fachowców:
1. Czy po takim okresie nie przedawniła sie należność banku (od spadkobiercy)?
Wg mnie po 6 miesiącach od zgonu należność banku
przedawniła sie (nie było żadnych pism z banku, teraz pierwsze jest do mnie)
2. Czy bratanek musi spłacać zobowiązanie po cioci ? a jeśli juz to jaką
kwotę? Wg mnie najwyżej zadłużenie na dzień śmierci klientki banku.
Bardzo proszę o odpowiedź na forum lub na mój adres: skuter44@o2.pl