Gość: Kuba15
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
07.09.03, 12:50
Czy wiecie coś nt. tej firmy (zakład ubezpieczeń na życie), a konkretnie ich
program PIN (lub podobna nazwa). Jest to inwestowanie, poprzez Nationwide, w
fundusze inwestycyjne (kilka tfi do wyboru). Pobierają, jako opłatę roczną
naliczaną każdego dnia, 2,4% od wpłaconych (lub stan na dany dzień - nie
jestem pewien) środków na poszczególnych funduszach. W przypadku rezygnacji,
w ciągu pierwszych 3(5) lat, pomniejszają uzyskaną kwotę z umorzonych
jednostek uczestnictwa o 3-5%.
Czyli jest to kolejny pośrednik na rynku (tfi - klient).
Wbrew pozorom, a tak można zrozumieć, nie ma tutaj nawet cząstki
ubezpieczenia na życie.
W tej chwili nie ma możliwości składania zleceń telefonicznych (Internet też
jest im obcy).
Co sądzie o podpisywaniu umowy z nimi ?
Może jest lepszy sposób inwestowania w różne tfi (bez konieczności
zakładania ror-u; mBank tego wymaga), i nie płacić opłaty manipulacyjnej
(zakupu/umozenia/dystrybucyjnej).
Zastanawiam mnie z czego i w jakiej wysokości dostają agenci tej firmy (a
mocno "atakują", żeby tylko wpłacić trochę grosza).
Jeżeli te 2,4% - to co zarabia Nationwide ?
Jeżeli z tej opłaty "karnej" (3-5%) - przecież jeżeli klient przetrzyma np.
6 lat to agent (Nationwide) kasy by nie dostał.
Może to też ktoś mi wytłumaczy.
Pzdr.