car.ola
27.02.09, 15:56
mam nietypowy problem.A więc,ok.10 lat temu podżyrowałem koledze
kredyt na 4 tysiące.Owy pan przestał spłacać i zapadł się pod
ziemie.Ja wróciłem z za granicy i otrzymuję pismo od komornika iż
mam do spłacenia ok 36 tysięcy.W 2007 roku zdecydowałem się zacząć
spłacać za niego te pieniądze.Mój pracodawca 1000zł wysyła na konto
komornika zaś ja otrzymuję 800zł miesięczie.Lecz od miesiąca jestem
bez grosza ponieważ bank całkowicie zablokował moje konto.Czy miał
prawo zostawić mnie bez jakichkolwiek środków do życia?Owy bank
wypiera się prawem bankowym które mówi ,że po spłaceniu 7 tysięcy
blokują konto do czasu aż nie spłacę całości!więc zanim spłacę te 36
tys.mine 2,5 roku..na to wychodzi ,że mam zostać bez środków do
życia przez okres 2,5 roku?Komornik zaś twierdzi ,że nie ma z tym
nic wspólnego on zabiera swoje 1000 zł i reszta go nie obchodzi.Do
kogo mam się zgłosić o pomoc i co mam robić.