billy.the.kid
10.08.09, 10:54
od jakiegoś czasu spotykam się z tym słówkiem przy jakichś lokatach,
kartach i innym badziewiu.
słówko PRODUKT-takie jakos budzące zaufanie jest. ktoś przy tym
ciężko pracował, kilku/kilkunastu/kilkudziesięciu mądrych ludzi
męczyło się żeby wytworzyc coś dla WASZEGO DOBRA.żebyście mogli jak
najwięcej kasiorki zarobic z tych swoich grosików.
a to PRODUKT-opłata za prowadzenie konta
a to PRODUKT- opłata za jakąś badziewną kartę kredytową.
a to PRODUKT-niekompetentny debilny naganiacz bankowy.
a to cudowny PRODUKT- wyższa kultura bankowości
no serce się raduje jak te kantory starają się DLA NASZEGO DOBRA.
może forumowicze sami moglibyście odpuścic se to słowo- prześmieszne
jest gdy rąbany na każdym kroku klient banku z namaszczeniem wygłasza
hasełko- JEZDYM ŁOKRUTNIE ZADOWOLNIONY Z TEGO PRO0DUKTU BANKU.