Dodaj do ulubionych

'Słodziaki' od ex...

29.09.09, 10:18
'ja nie wiem czy twój mózg się skurczył czy co'
'gruba głupa baba'
'wredna wiedźma'
i mój 'namber łan':
'biurwa o zerowej inteligencji'

To cytaty z sms'ów od mojego ex małżona z okresu ostatniego miesiąca.
Dodam, że jesteśmy półtoraroku po rozwodzie, nie mieszkamy z sobą
prawie dwa lata.
Dodam dla jasności poglądu na sprawę, że winna rozwodu jestem ja -
tzn. nie byłam w stanie tolerować: zdrad, ubezwłasnowolnienia,
agresji - jak widać wina ewidentna, nie wypieram się smile

Żyję sobie obecnie szczęśliwie, jego humorami, agresją i poczuciem
wyższości nie muszę się już przejmować - i się nie przejmuję - ale
im bardziej zlewam ( a zlewam ) tym mniej subtelne są jego relacje.

Z czasem powinno się przecież robić coraz spokojniej, bez emocji.
Tymczasem jest odwrotnie.

Na początku dawałam się jeszcze wkręcić w jakąś niepotrzebną
dyskusję, teraz już każde bez wyjątku jego słowo 'wisi i powiewa' -
ale to działa jak płachta na byka...

Jak groźby słowne nie działają, wytacza większą broń - pozew jeden,
pozew drugi, pisemka, pisemka, pisemka...

Nie piszę po to by się poskarżyć, powiedzieć, że ciśnienie mi się
dźwiga coraz bardziej - absolutnie nie.
Chciałabym zapytać z czystej ciekawości: dlaczego?
Może ktoś potrafi mi wytłumaczyć mechanizm tego działania - bo ja
nie kumam...

Co powoduje, że człowiek w sumie inteligentny potrafi zjechać do
poziomu pyskówki z bazarku - "w dupie to mam, gupia baba, bo nie i
już, bo tak i już" - foch i trzask drzwiami - do kompa - wywalić
pismo pełne jadu i nienawiści, przy okazji błędów i śmiesznostek -
wysłać, pozbierać potwierdzenie odbioru i wymachiwać potem w różnych
miejscach...
Dlaczego ważniejsze jest ulżenie sobie w ten sposób niż tzw.
potrzeby dziecka?

A dziecię patrzy...
I pyta czemu...

Kiedyś mówiłam: nerwy, praca, wiesz wszyscy tak mamy czasami...
Teraz nic nie mówię, odpowiadam, że nie wiem, zapytaj taty -
zmieniam temat - bo potem i tak słyszałam, że manipuluję dzieckiem,
mimo, że w sumie to jego pieniactwa broniłam, więc załam sobie
spokój.

Z każdą nową 'narzeczoną' mam nadzieję na to, że w końcu jakieś inne
uczucie wygasi to coś, co nie daje mu
funkcjonować 'zdroworozsądkowo' - ale nic z tego do tej pory nie
zadziałało ani razu.



Obserwuj wątek
    • ewa009 Re: 'Słodziaki' od ex... 29.09.09, 10:33
      Zmień nr tel. A na pytanie dlaczego? Ciężko odpowiedzieć, sama powinnaś sobie
      odpowiedzieć bo Ty go znasz i z nim żyłaś.
    • undeadly Re: 'Słodziaki' od ex... 29.09.09, 10:35
      W sumie sama sobie odpowiedziałaś dlaczego się tak zachowuje.
      Twój Ex nie poradził sobie z zaistniałą sytuacją a negatywną energię
      kieruje na Ciebie.
      Może to taki przypadek gdzie ostatnie słowo musi należeć do niego ?
      A ukojenie jego duszy przyniesie tylko widok Ciebie pognębionej ?
      Nienawiśc to niezły motor napędowy do działań dla wielu ludzi.
      • yazaman Re: 'Słodziaki' od ex... 29.09.09, 12:06
        Nie mogę zmienić nr tel - mamy dziecko - musimy się kontaktować.

        Owszem, to przypadek 'ostatniego słowa', owszem podejrzewam również,
        że było by ok gdybym tonęła... No ale tak, by jemu było dobrze, ja
        już postanowiłam nie żyć już dawno.

        Fakt - znam go - ale nie takiego. NIe wspólne życie mnie nauczyło
        najwięcej o nim - ale rozwód.

        Dokra, ok - najwyraźniej wyzwoleniem od jego humorów będzie dla mnie
        dobiero całkkowite usamodzielnienie dziecka, ale to jeszcze tyle
        czasu...
        • pokopanka Re: 'Słodziaki' od ex... 29.09.09, 12:47
          to jest "z żalu"
          tak mi powiedział mój jeszcze mąż
          a pisuje do mnie w stylu: jesteś potworem, a ja przez Ciebie
          chciałem popełnić samobójstwo; jeszcze raz taki numer a ci wpier...;
          fasol (to określenie jest dla mnie novum), okradałąś mnie jak twoja
          matka ojca... i tym podobne przyjemności, manipulowanie dzieckiem
          jest również używane
          równiez krew mnie zalewa, bo wydaje mi się, że zignorowanie takaiego
          smsa, czyli nieopisanie bedzie równoznaczne z moją akceptacją
          takiego jego widzenia, i wtedy odpisuje , politycznie poprawnie, ale
          i tak nie dochodzi, on ma swoją wizję "żalu" i tyle
          ale i tak najlepiej przemilczeć
          zazdroszcze niemieszkania razem i że jestes już po...
          • sonia_30 Re: 'Słodziaki' od ex... 29.09.09, 13:52
            Nie Pokopanka.. Odpisywać nie powinnaś, bo to pożywka jest. On i tak
            będzie miał takie widzenie jakie ma, to że napiszesz politycznie
            poprawnie, jego poglądów nie zmieni. Olewać trzeba sms-y, możesz je
            ewentualnie kolekcjonować, szczególnie te
            najbardziej 'wyrafinowane'. Jego zachowania i poglądów nie zmienisz,
            możesz zmienić tylko swoje podejście, na takie, które pozwoli Ci
            patrzeć na niego z pobłażaniem, nieszczególnym zainteresowaniem (bo
            ileż można wciąż te same texty czytać) i absolutną pewnością, że za
            chwilę będziesz po, a ex będzie Ci furczał i tyle jego co sobie
            popisze...z czasem i to mu przejdzie.
          • lampka_witoszowska Re: 'Słodziaki' od ex... 29.09.09, 15:58
            jeśli potrzebujesz odpisać, to pisz za każdym razem w pierwszym i
            równocześnie ostatnim smsie coś w stylu - zakończyłam z tobą
            dyskusje, miłego dnia - tudzież: nie namawiaj mnie na dyskusje,
            miłego dnia - tudzież: miłego dnia...

            i może się przecież pultać do woli, i tak ma sygnał, że nie łapie
            Cię na takie głupoty
    • cold.wind.blows Re: 'Słodziaki' od ex... 29.09.09, 14:33
      Może to o czym piszesz jest ujadaniem psa ogrodnika w wykonaniu
      Twojego męża.
      • rannypromien Re: 'Słodziaki' od ex... 29.09.09, 16:43
        Chciałam zadać dokładnie to samo pytanie : dlaczego??? Bo mój ex-robi dokładnie
        to samo ,chociaż dzisiaj w sądzie na pytanie Sędziego: czy kocha pan jeszcze
        żonę (po 2-latach separacji i osobnego mieszkania) powiedział stanowczo ,że
        wszystko już w nim wygasło.... Hmmm, dla mnie jak wszystko w kimś wygasa to nie
        zieje się ciągle jadem do osoby i daje się jej święty spokój. Robiłam różne
        wersje - od sążnistych odpowiedzi jak mi się podnosiło ciśnienie,poprzez
        pomijanie tych elaboratów i odp. krótkim zdaniem na temat ,poprzez nie
        odpowiadanie w ogóle....efekt mizerny....co najwyżej 3 tygodnie spokoju i
        ....łup znowu.
        A ostatnio moje dziecko (najstarsze )rzuciło pomysł na te wypociny:
        mamo napisz : "ja też Cię lubie" smilesmilesmilesmile
        • yazaman Re: 'Słodziaki' od ex... 29.09.09, 22:03
          smile
          No tak i jak zawsze dziecko najmądrzejsze - chyba zacznę stosować w
          tym kwartale tę odpowiedźwink

          Ja miałam rózne etapy - ignor - bez rezultatu i też jakoś mi się
          wydawało, że może to być odebrane jako: 'tak, masz rację, szmata ze
          mnie i już'.

          Inny etap to odpisywanie na każdy sms tekstem 'taa' - ojej - okazało
          się, że niewinne 3 literki mogą wywołać aż taką eskalację problemu,
          że hej.

          Sonia pisze, żeby przeczekać, że niby przejdzie.
          No ale przykład mojego ex mówi, że nie bardzo, nie dość że nie jest
          lepiej, to jest coraz gorzej.

          No i jak pisałam, to nie tylko sms'y - jest i inne hobby -
          'piśmiennictwo'(tzn. przelanie jadu na papier) - i o ile 'wezwanie
          do natychmiastowego zwrotu rzeczy nieprawnie zagarniętej'
          (podpowiem -nart dziecka znaczy się, gdyby ktoś nie domyślił się
          skali problemusmile - o tyle kolejny pozew o utrudnianie kontaktów, w
          momencie faktycznego dążenia do spotkań z dzieckiem li i jedynie w
          formie pisemnej bez odzwierciedlenia w rzeczywistosci - to już
          problem: sprawy w sadzie, nerwy, idiotyczne podejście sędziego pt.
          MUSI pani zrozumieć.
          Gówno, NIE MUSZĘ!
          Muszę?
          • undeadly Re: 'Słodziaki' od ex... 29.09.09, 22:46
            Nie musisz On musi.... ale to będzie bolesny proces dla niego
            • rannypromien Re: 'Słodziaki' od ex... 29.09.09, 23:22
              O bolesnym procesie dla niego....ostatnio usłyszałam to samo od psychologa,że
              skoro sam się nie umie zmienić to życie go do tego w końcu zmusi...słyszałam też
              wersję,że jak pojawi się następna kobieta to ....odpuści ,ale jakoś tego nie
              czuję ,a wprost przeciwnie mam wrażenie,że kolejna znajomość to będzie chwila
              przerywnika ,a potem takie same sytuacje....Czy u Twojego =exa Yazaman to
              zadziałało ,czy ewent. kolejny związek z inną kobietą coś pomógł??
              • yazaman Re: 'Słodziaki' od ex... 30.09.09, 07:55
                Niestety nie...

                Ani pierwszy, ani kolejne związki...

                Kobiety jednak są dziwne - jedna z 'narzeczonych' była koło niego
                jak mnie bluzgał - leciały słowa typu 'idiotka, suka, złodziejka' -
                wydaje mi się, że jakbym nie miała zamglonych uczuciem oczu to po
                takim zachowaniu mojego mężczyzny uciekłabym jak najdalej -
                tymczasem ona patrzyła na mnie z wyrazem triumpu w oczach. Ale tylko
                jeszcze przez parę tygodni - teraz ona jest kolejną
                ex 'narzeczoną'...

                W żaden sposób zaangażowanie uczuciowe nie ochładza tych jego złych
                emocji - mam nawet wrażenie, że czasami coś ( nie wiem co, wychodzi
                na to, że same kobiety, ale mam nadzieję, że się mylę) go w tym
                czasie gdy jest w kolejnym związku dodatkowo go podkręca.
                • undeadly Re: 'Słodziaki' od ex... 30.09.09, 09:45
                  Kwalifikacja psychiatryczna.... a na okładkę jeszcze zaraża tym
                  innych ludzi. Może warto warto rozważyć zebranie kolekcji inwektyw a
                  potem zagrozić procesem za nękanie albo po prostu taki proces
                  wytoczyć ? W końcu skoro nie przechodzi może się nasilić.
                  • yazaman Re: 'Słodziaki' od ex... 30.09.09, 14:20
                    Kolekcję to ja mam już całkiem sporą...
                    Procesów w związku jego pozwami ''o wszystko i o nic' (obecnie mamy
                    dwie sprawy w toku-jedna w trakcie, jedna za miesiąc pierwsza
                    rozprawa - ciągle coś się dzieje - nudno nie jest ; i długo nie
                    będzie).
                    I tak dzięki takim pozwowcom-hobbystom mamy pozawalane sądy...
                    Ale jak trzeba będzie - wniosę sprawę o nękanie.
                    Ale - kurcze - nie chce mi się (nie mam kolejnej wolnej półki na
                    segregatory z pisemkami, dowodami smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka