Dodaj do ulubionych

Jaaarkoni!

09.12.09, 20:49
Trzeba oddać władzę w ręce kobiet. Część władzy - żeby było, że
troche mamy, inaczej zagryzą.

Są pomysły, sensowne. Poczytaj i nadaj stosowne uprawnienia.
naprawdę będzie lepiej, bo chłopaki (Mazur i ja) zbyt wiele serca
mają.

Poza tym spokój będzie większy...

smile
Obserwuj wątek
    • to.ja.kas Re: Jaaarkoni! 09.12.09, 20:52
      No sensowne. nawet Majkel sie ujawnił w tym temacie. Widac potrzeba jest
      podjęcia decyzji jakiejś smile
    • adaria38 Re: Jaaarkoni! 09.12.09, 20:52
      Przemyślałam problem i jestem przeciw.
      • sbelatka Re: Jaaarkoni! 09.12.09, 21:00
        zaglądam tu raz częsciej raz rzadziej..
        ostatnio częsciej..

        i w ogole nie rozumiem jaka wariatka ( ws. Rybaka) i co tu trzeba
        ciąć??? równo z trawą...

        porządki dla mnie może robic kto chce - bo nie widzę jakichś zawieruch..
        ale moze dlatego, ze ktoś te porządki robi...

        ale oczwyiście w świetle ostatnich nacisków UE smile równośc szans płci
        to podstawa...
        więc trza nam babki moderatora.. bo w przeciwnymrazie mogąnam zarzucić
        dyskryminacje..



        • to.ja.kas Re: Jaaarkoni! 09.12.09, 21:02
          Sbelatka, znaczy parytet trza zachowac, pozory? big_grin
          • sbelatka w sprawie równości szans płci 09.12.09, 22:52
            początkowo obśmiany przeze mnie nacisk na upierdliwe trzymanie się
            kwestii płci - po zapoznaniu się ze stanowiskiem oficjalnym czynników
            zblizonych do UEsmile stał się dla mnie wart rozważenia..

            i mówię to jak najbardzie poważnie..
            choc jak wszędzie - zbrzydza mnie brak plastyczności czy wręcz sztywnośc
            w bezrefleksyjnym trzymaniu się litery dokumentow, wytycznych itd...

            ale to tak tylko na marginesiesmile

            • mola1971 Re: w sprawie równości szans płci 09.12.09, 23:06
              Ja tam mam swój prywatny parytet wink
              Na wyborach zawsze głosuję na kobiety. Tzn. zawsze, gdy jakaś sensowna kobitka
              kandyduje bo jak nie, to wybieram faceta. Bo wolę mądrego faceta od głupiej baby smile
        • adaria38 Summa 09.12.09, 21:14
          Ja też nie widzę żadnych zawieruch i burd. Może dlatego, że w takowych
          zwyczajnie nie uczestniczę jak nie mam ochoty a jeśli już uczestniczę, to z
          odpowiedzialnością, że sama w to bagienko konkretnego watku weszłam i nie wołam
          potem na pomoc moderatorów by kogoś tam wycinali bo akurat mnie się on nie podoba.
          Robienie hałasu na całe forum i żądania jego generalnej przebudowy bo ktoś tam
          cos tam w którymś wątku więc tamtejsi zaangażowani uczestnicy są tak
          podekscytowani, że reszty normalnie toczacego się świata poza tym nie zauważają,
          to też szkodzenie forum.

          Jesli zmieniać moderatorów, to ok na zasadzie wyrównania płci,
          bo czasem śmiesznie to sobie wyobrazić jako trzech kogutów nad stadem gdaczących
          kwok. Zrównoważona, stabilna, doświadczona życiowo i zdystansowana do
          okołorozwodowych problemów kobietka by była ok.
          Natomiast niech was nie świerzbi ręka by cały zarząd na kłótliwe baby
          zmieniać.....w dużym skupieniu to zabójstwo.
          • to.ja.kas Re: Summa 09.12.09, 21:20
            Słuchaj Adaria...w tym smieciowym watku nie zaminiełam ANI JEDNEGO słowa. Mozesz
            zapytac sie moderatorów czy tam bylam, kłociłam sie i błagałam o pomoc. Wiec
            jesli nie byłas , nie widziałas nie mow. Bo bładzisz kobieto.

            Post był o kimś. Tyczył sie jego żiny, mieszkania, domu. Walił wyzwiskami w
            kogos innego niż mnie. I obcego dla mnie. Nazwano ta osobe min zerem. Kiedys
            posuwała sie ta osoba do grozenia i do pisania o dziecku owej osoby. Na
            szczescie admini to wycieli.

            Jesli nie widziałas, to dobrze. To znaczy ze wycieli w miare szybko. Ale skoro
            nie widziałas to niepisz jakbys tam była i widziała mnie.
            • adaria38 Re: Summa 09.12.09, 21:31
              Moderator nie ma obowiązku dyżurowac 24 godziny na dobę na forum.
              Jeśli wątek łamiący regulamin został wycięty w miarę szybko bo jak widać nie
              jestem jedyną osoba , która nie zauważyła tych burd, to znaczy, że moderacja
              działa prawidłowo. Jeśli forumowicze nie dorosną do tego, żeby nie odpowiadac na
              posty łamiące regulamin i przestać nakręcać takie dyskusje to nawet stu
              moderatorów nie pomoże.
              Tri zgłosił chęć zwolnienia się z częsci funkcji bo potrzebuje więcej czasu dla
              siebie i to jest do rozważenia.
              • to.ja.kas Re: Summa 09.12.09, 21:34
                No i dobrze. tr bedzie mniej, kobiety jakiejs bedzie w zamian wiecej. Kiedys
                była Anja, za czasów wielkiej swietnosci forum i mimo iz cieła jak trzeba było
                to cieszyła sie duzym zaufaniem i sympatia. Bo madra kobieta jako admin to skarb.

                Admin nie pilnuje siebie a troli. jakby forumowicze pilnowali siebie i troli to
                funkcja admin apotrzebna by nie była.
      • to.ja.kas Re: Jarkoni pamietasz Anje? 09.12.09, 21:01
        Mogłanm sie z nia nie zgadzac ale jak ona była to porzadek był. dzierzyła
        sekator w dłoni i dało sie smiac i płakac i gadac i wygłupiac. Miała kobieta
        ducha. Ech. I Litery takie właśnie są. Też nie tchórz.
        • jarkoni Re: Jarkoni pamietasz Anje? 10.12.09, 19:36
          to.ja.kas, Anję pamiętam doskonale, twarda babka była. Tylko dlaczego piszesz,
          że to były czasy świetności forum?
          Aaaa, jak pamiętasz to JA mówiłem na Anję "sekatorek"..
          Już spytałem w innym wątku i Literki i moderatorów.
          Czas na zmiany, czas na równouprawnienie, o które niegdyś walczyłem, ale nie
          było wówczas chętnych kobiet...
          • tricolour Teraz chętne babki są... 10.12.09, 19:51
            ... "cała władza w ręce Rad".

            Nie wiem, co mnie naszło, ale chętnie się podziele obowiązkami...

            smile
            • jarkoni Re: Teraz chętne babki są... 10.12.09, 19:56
              Wszystkie kobiety na traktory!!
              Ale się pozmieniało...
              • mola1971 Re: Teraz chętne babki są... 10.12.09, 20:00
                A to ja nie wiedziałam, że traktor wchodzi w zakres obowiązków.
                Skoro tak to ja się jednak muszę jeszcze zastanowić big_grin
                No chyba, że traktor ma klimę wink
            • mola1971 Re: Teraz chętne babki są... 10.12.09, 20:04
              tricolour napisał:
              > Nie wiem, co mnie naszło, ale chętnie się podziele obowiązkami...

              Jak to co Cię naszło? Starzejesz się Tri, starzejesz... wink))
    • marcepanna Re: Jaaarkoni! 14.12.09, 16:20
      Ja się nie zgadzam aby same panie się tu rządziły. Wtedy będzie to już koniec
      tego forum. Zrobi się zwykły kurnik. Albo magiel.
      • mola1971 Re: Jaaarkoni! 14.12.09, 16:24
        Z tego co mi wiadomo to Tri oraz Mazur są mężczyznami, więc nie rządzą tu same
        panie.
        A kurnik lub magiel chwilami robią z tego forum niektórzy forumowicze. Płci obojga.
        • jarkoni Re: Jaaarkoni! 14.12.09, 18:38
          Z tego co widzę jest męsko-żeńsko po połowie.
          Co prawda pojawiają się plotki, że Panie są V Kolumną zrzuconą z niejakiego
          forum PP (czyżby tam rządziła moja kochana od zawsze Lady Pho..?), ale ja w to
          nie wierzę..
          Nie robiliśmy referendum ogólnoforumowego-co niektórzy sugerowali- wystarczy
          chyba zgoda moderatorów plus nasz nieoceniony ekspert Majkel, to taki "cichy"
          moderator, wierzcie mi, liczymy się z jego zdaniem..
          Causa finita? Chyba tak..
          PS. Kto miał łacinę w szkole? Ja tak...
          • mola1971 Re: Jaaarkoni! 14.12.09, 18:42
            Miałam łacinę w szkole. 2 lata w liceum.
            Mój Młody też teraz się uczy tego języka, choć wcale nie musi. Wziął jako przedmiot podatkowy i ma z niego 5 smile
            • jarkoni Re: Jaaarkoni! 14.12.09, 18:45
              Skoro wziął hihih jako podatkowy, to pójdzie pewnie do roboty do US..
              Śmieję się..
              • mola1971 Re: Jaaarkoni! 14.12.09, 18:47
                Dodatkowy oczywiście miało być wink
                Bo do US to on raczej się nie nadaje wink))
          • ekscytujacemaleliterki Re: Jaaarkoni! 14.12.09, 18:45
            V Kolumna?
            a może koń trojański? big_grin

            Rzym...to dopiero była POTĘGA!
          • nangaparbat3 Re: Jaaarkoni! 14.12.09, 18:53
            > Causa finita? Chyba tak..

            Ponieważ najpierw winno byc: Roma locuta, widze, ze wysoooko mierzysz.
            • jarkoni Re: Jaaarkoni! 14.12.09, 19:00
              Nango, to połowa powiedzenia, celna zresztą.. A znasz najdłuższe: gutta cavat
              lapidem, non vi, sed saepe cadendo.? To dopiero fajne smile
              • jarkoni Re: Jaaarkoni! 14.12.09, 19:03
                PS. Musiałem się nauczyć na pamięć ponad 200 przysłów, płakałem prawie, bo nie
                lubię pamięciówy, ale z połowa została smile
                • nangaparbat3 Re: Jaaarkoni! 14.12.09, 19:13
                  A ja jakies mam glupie skojarzenia teraz. Chyba jednak lepiej po polsku.
                  Ale przyznam suie bez bicia, ze wrzucilam w google - ja się nawet deklinacji nie
                  bylam w stanie na pamiec nauczyc (na studiach).
                  I nie wiedziec czemu przypomnial mi sie kawal z czasow II w opowiedziany mi,
                  kiedy bylam dzieckiem, przez babcię.
                  Otóz kiedy Włosi poniesli jakas klęske, Mussolini wyslał do Ribbentropa depeszę:
                  Tutto perdito kuper rozbito benito.
                  Odpowiedź: nic już nie pomoże wrzuc kuper w morze stop von ribbentrop
                  Chyba bardzo mi sie musialo wtedy spodobac, skoro raz usłyszawszy pamietam do dziś.
                  • jarkoni Re: Jaaarkoni! 14.12.09, 19:50
                    Moja Babcia miała swoje "włoskie" powiedzenie- jakie są, takie są, ale są. kalesą..
                    Śmiejmy się z makaroniarzy...
                    • marcepanna Re: Jaaarkoni! 14.12.09, 22:17
                      repetitio est mater studiorum
                      łacina była w liceum najfajniejszą lekcją
                      nauczyciel młody i postępowy i choć pały dawał uwielbialiśmy go, lekcje super
                      ciekawe, które zacheciły wiekszośc do antyku, czytaliśmy Swetoniusza,
                      Petroniusza, Arystofanesa, piekne czasy czyli dolce vita
                      • nangaparbat3 Re: Jaaarkoni! 14.12.09, 22:28
                        czytaliśmy Swetoniusza,
                        > Petroniusza, Arystofanesa,

                        No tak.
                        Tez czytalam - ale nie na lekcjach, tylko ukradkiem z biblioteczki taty, w
                        podstawowce.
                        • sauber1 Re: Jaaarkoni! 14.12.09, 22:45
                          Pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno fajnie pięknie tu było i można się czegoś
                          potrzebnego czasem niezbędnego dowiedzieć ...?
                          Coraz częściej niechętnie tu zaglądam, mam takie dziwne ważenie, że "komuś"
                          bardzo zależy by poróżnić tu piszących ze sobą ludzi i rozwalić nam to całkiem
                          przyzwoite forum.
                          Obym był w wielkim błędzie ???
                          Pozdrawiam wszystkich miłych tu piszących i tylko jak na razie podczytujących.
                          Trzymajmy się razem, czasem jest warto smile
                          • marcepanna Re: Jaaarkoni! 14.12.09, 22:51
                            sauber, ja już znikam , wpadam bardzo rzadko, nie mam problemów rodzinnych i
                            wolę inne rozrywki niż forum internetowe (jak kiedyś)

                            Do zobaczenia Jarkoni )))
                            • sauber1 Re: Jaaarkoni! 14.12.09, 23:12
                              marcepanna napisała:

                              > sauber, ja już znikam , wpadam bardzo rzadko, nie mam problemów

                              To jak Ty żyjesz bez problemów...? wink
                              • marcepanna Re: Jaaarkoni! 14.12.09, 23:18
                                Nie mam problemów w życiu rodzinnym tzn nie rozwodzę się (na razie)))))
                                Któryś z moderatorów mnie wycina i uciął część wypowiedzi
                                Było tam że nie mam problemów w życiu małżeńskim, wolę inne rozrywki niż forum i
                                pozdrowienia dla Jarkoni
                                • sauber1 Re: Jaaarkoni! 14.12.09, 23:23
                                  marcepanna napisała:

                                  > Nie mam problemów w życiu rodzinnym tzn nie rozwodzę się (na razie)))))


                                  Dziś nie, ale juto to dość względne pojęcie - prawda? wink
                                  • jarkoni Re: Jaaarkoni! 15.12.09, 18:39
                                    Sauber1, obiecuję Ci, że się nie damy...
                        • marcepanna Nanga 14.12.09, 23:12
                          Nie mogłaś czytać Petroniusza w podstawówce korzystając z biblioteki ojca chyba
                          że Twoj ojciec miał inne wydanie niż w przekładzie polskim
                          • nangaparbat3 Re: Nanga 14.12.09, 23:23
                            Mogłam. Miał "Ucztę Trymalchiona". Tłum. Leopold Staff, Wydawnictwo Literackie,
                            Kraków 1963 - . Z "Cave canem" na okladce.
                            • marcepanna Re: Nanga 14.12.09, 23:41
                              ja czytałam satiricon korzystając z bibl pedagogicznej w krak, wydanie chyba
                              przedwojenne lub zaraz powojenne, na pewno nie było to tłumaczenie staffa

                              w każdym razie nie jest to lektura dla dzieci z podstawówki, no ale mnie w
                              podstawówce wpadł w rękę życiorys Hitlera (z biblioteki ojca) i mnie
                              zainteresował, to być może nawet tak było że czytałaś petroniusza w podstawówce
                              • nangaparbat3 Re: Nanga 14.12.09, 23:52
                                Nie rozśmieszaj mnie. Casanowę i Brantoma tez wtedy czytalam - oczywiscie w
                                tajemnicy. I oczywiscie wlasnie DLATEGO , ze nie jest to lektura dla dzieci. Po
                                prostu uwielbialam myszkowac po ich bliblioteczce - czy raczej biblioteczkach,
                                bo duzo tego było.
                                A "Uczte Trymalchiona" (tzn. dane bibl.) przepisalam z okladki, bo ją zakosilam
                                rodzicom.
                                A - jako dziecko czytalam jeszcze "Dziewice konsystorskie".
                                Dowiedzialam się parę dni temu (wracałysmy własnie z "Bialej wstążki") że mnie
                                wychowano bezstresowo -i chyba sie to zgadza z faktem, ze nigdy mnie nie
                                kotrolowano, co czytam.
                                • marcepanna Re: Nanga 15.12.09, 00:24
                                  Żywoty pań swawolnych czytałam też w szkole średniej , w ogóle nie zabawne ani
                                  skandalizujące, życiorys Casanovy też i mam pytanie: co takiego w jego
                                  życiorysie mogło zainteresować uczennicę podstawówki?
                                  • nangaparbat3 Re: Nanga 15.12.09, 06:54
                                    marcepanna napisała:

                                    > Żywoty pań swawolnych czytałam też w szkole średniej , w ogóle nie zabawne ani
                                    skandalizujące,
                                    Mnie sie wydawaly pasjonujace

                                    życiorys Casanovy też i mam pytanie: co takiego w jego
                                    > życiorysie mogło zainteresować uczennicę podstawówki?

                                    Intrygi polityczne?
                                    • jarkoni Re: Nanga 15.12.09, 18:44
                                      Casanova to nudziarz, żaden wielki kochanek, bardziej intrygant(jak kardynał w
                                      muszkieterach).
                                      Rasputin to dopiero coś smile
                                      Przerzućmy się z łaciny na rosyjski(pojawi się Rybak).
                                      Kto lubi rosyjski i samych Rosjan?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka