ania7718
07.01.10, 12:16
Witajcie, mam pytanie czy zdarza Wam się coś takiego, macie myśli
porozwodowe, że już nikogo nie jesteście w stanie pokochać? czy
tylko ja tak mam.Poprostu, uważam, że mogę co najwyżej kogoś bardzo
polubić, a boję się pokochać kogoś. A, to dlatego że doszłam do
wniosku, że nie warto kogoś kochać za bardzo, nie warto pokazywać
jak nam bardzo zależy bo nieraz to jest wykorzystane przeciwko nam.I
najlepiej jest jak ktoś nas kocha,a my o bardzo lubimy, jesteśmy
mili, dobrzy dla tej osoby itd.Nie wiem może jeszcze mnie to
wszystko za bardzo boli, chyba przestałam wierzyć w miłość i jest
to przykre dla mnie.Chciałabym pokochać z jednej strony, ale ten lęk
jest, obawa, że ktoś wykorzysta to, że jestem wrażliwa, uczuciowa,
szczera (za bardzo chyba)ja poprostu jestem zbyt oddana osobie z
którą jestem i nie umiem innaczej. Boję się sytuacji że powtórzy się
to co było w moim małżeństwie...