Dodaj do ulubionych

Urodziny Jaśka .... życzenia

15.01.10, 15:16
Chciałbym prosić środowisko internetowe o składanie życzeń mojemu synowi
Jaśkowi, od rozwodu nie mam możliwości wychowywania swojego syna.

dzieci.skonecki.eu/?p=1256#comments
Chciałbym aby miał poczucie w ten sposób, że jest ważny dla mnie.
Obserwuj wątek
    • plujeczka Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 15.01.10, 15:49
      to bardzo przykre, dlaczego nie masz kontaktu? w jakiej formie i
      gdzie mamy takie życzenia wysłać? nie bardzo rozumiem co chcesz
      osiagnać taka formą wyraznia uczuc przez osoby zupełnie obce dla
      syna.
      • donabate Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 15.01.10, 15:55
        Przecież to oczywiste co chce osiągnąć.

        1. Pokazanie tego, że zależy mi na dzieciach ich rozwoju
        2. Nacisnąć na matkę aby zmieniła swoją postawę rujnującą życie dzieciom

        Klikasz na linka składasz życzenia,

        dzieci.skonecki.eu/?p=1256
        Dziękuje
    • kicia031 polecam lekture 15.01.10, 16:05
      Kobieto, trzeba było myśleć jak się żoną było. Nie wydzierać się na
      męża, do łóżka pójść, o kasę nie chandryczyć się, dziećmi się zająć
      a nie po sądach się włóczyć i głupoty opowiadać. Teraz to mnie nie
      interesuje gdzie, jak i będziesz mieszkała. Trzeba było związek
      cementować a nie rozwalać.

      To ja tyle mam do Anety R.

      wiecej na: dzieci.skonecki.eu/?cat=1
    • nangaparbat3 Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 15.01.10, 16:10
      Ja:

      Ja wiem … proszę abyś opuściła mieszkanie do 1 lutego

      Aneta R.:

      Dzieci mieszkają przy mnie. Gdzie mają się wyprowadzić.

      Jak zawsze mnie strasznie bawi, że 40 letnia „kobieta”, musi się zasłaniać
      małymi dziećmi, zamiast przyjąć problem na klatę. Przepraszam na cycki.

      Ja:

      Ja nie wiem gdzie masz mieszkać to twój problem, wiem że 1 lutego już nie
      mieszkasz na Jutrzenki

      Aneta R.:

      Pytam o dzieci mieszkają z mamą, gdzie je wysyłasz od 1 lutego ?

      Ja.:

      Exmisja nie dotyczy dzieci proszę się wyprowadzić i uregulować należność tyle
      mam do powiedzenia że nie masz gdzie mieszkać to nie mój problem

      Aneta R.:

      Wytłumacz mi jedna rzecz, jesli ty po feriach wracasz do IRL, nie eksmitujesz
      dzieci, tylko mnie. Z kim one będą mieszkać.

      Ja:

      Masz problem, przykro mi twój problem jestem zajęty nie mam dla ciebie czasu.

      Aneta R.:

      Dziękuję że przyznałeś że dzieci to mój problem.

      Ja:

      Mylisz się Twoje problemy mieszkaniowe mnie nie interesują jak nie masz
      możliwości wychowywania dzieci podejmę się tego obowiązku niezwłocznie.



      Jedyne, czego szczerze bym zyczyla Twojemu synkowi, to zebys go zostawil w spokoju.
    • donabate Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 15.01.10, 16:45
      Proszę przeczytać bloga od końca, a nie wyrywać z kontekstu wypowiedzi.
    • tricolour Syn jest ważny? 15.01.10, 16:53
      I jedyne, co ojciec może zrobić dla ważnego syna, to prosić, by obce
      osoby PRZEZ INTERNET złożyły życzenia?

      To ja lepiej koty na śmietniku traktuję, bo im OSOBIŚCIE jedzenie
      zimą noszę...
      • donabate Re: Syn jest ważny? 15.01.10, 17:09
        Szkoda, że ojciec nie może złożyć życzeń dziecku , bo matka sobie nie życzy. smile
        Potrzeby dziecka, matka polka ma gdzieś.
        • zmeczona100 Re: Syn jest ważny? 15.01.10, 19:02

          donabate napisał:


          > Potrzeby dziecka, matka polka ma gdzieś.

          A ojciec? Gdzie on ma te potrzeby?

          I trochę cytatów z Twojej pisaniny:

          "Przecież w jej mniemaniu nawet taki kontakt to chyba zbyt wiele i
          naraziła by dzieci na jakiś niesamowity stres i przeżycia. Kiedy dwie
          mrówki opowiedziały by co u nich. Naprawdę zgroza. Mimo tego nie
          zamierzam w żaden sposób rezygnować z płacenia 10 PLN, przelewem na
          konto komornika"

          "Tak więc spodziewam się tego, że Kasia W. odnajdzie swój głos w
          momencie kiedy zaczną się problemy finansowe w Świdniku. Trochę to
          potrwa, ale jestem tego pewien jak w banku. Tak więc Kasia W. dostaje
          też przekaz na 10 PLN. Szkoda, że muszę tak postępować".

          "No zrobiłem ten przelew bankowy do komornika. Teraz czas aby Aneta
          R. udała się ochoczo po „swoje pieniądze”:
          dzieci.skonecki.eu/wp-content/uploads/2009/11/komornik.JPG
          "Najgorsze jednak jest to, że kobiety w XIX wieku przejawiają coraz
          częśćiej cech agresywnych zachowań skierowanych wobec najbliższych
          członków rodziny. Zachowania takie są tolerowane przez społeczeństwa,
          ponieważ nikt nie może ogarnąć tego, że kobieta która winna nieść
          wartości rodzinne oraz wyższe może zachowywać się agresywnie.
          Natomiast faceci zostali nadal na tym samym jaskiniowym poziomie są
          agresywni na zwenątrz, co daje możliwość zanaczenia swojego
          teryturium, natomiast nie w stosunku do członków swojego własnego
          domu.

          Tak więc mamy obecnie do czynienia z zagubinymi menszczyznami,
          niepewnymi swojego przywódstwa oraz chybrydami które coraz mniej
          przypominają kobiety".



          "Klepłem odrazu pisemko odrazu co by Aneta R. zapłaciła za
          korzystanie z lokalu mieszkalnego, nie mam już zamieru robić jej
          prezentów.

          Żądanie zapłaty

          Wzywam do zapłaty za korzystanie z mieszkania jakie jest moją
          własnością a w którym zamieszkujesz a które jest moją wyłączną
          własnością. Koszt korzystania z mieszkania to jeden tysiąc złotych
          polskich miesięcznie od momentu dnia rozwodu czyli 28 czerwca 2008
          roku.

          W przypadku nie uiszczenia opłaty za korzystanie z mieszkanie do dnia
          1 lipca 2010 roku, sprawę skieruję do sądu.

          Z wyrazami szacunku"

          Mam nadzieję, że Aneta R. poda cię do sądu o podwyższenie alimentów.
          Przecież wzrosły jej koszty utrzymania dzieci.I pomarzyć możesz tylko
          sobie o tym, że ją eksmitują z twojego mieszkania.

          Jak cię czytam, to wydaje mi się, że pomieszkujesz w Abramowicach, bo
          nie sądzę, aby takie egzemplarze chodziły ot, tak- po prostu, po
          ulicach.
          • cold.wind.blows Re: Syn jest ważny? 15.01.10, 19:20
            Też poczytałem sobie tą stronę. Zamurowało mnie normalnie.
            Nieiarygodne jest to, co wypisuje ten człowiek. Czy to jest facet?
            Wolę już nic więcej nie pisać, bo ciśnienie mi skoczyło.
            Unbeliveable.
            • nangaparbat3 Re: Syn jest ważny? 15.01.10, 19:35
              To taki facet jak opisany w artykule podeslanym przez Sbelatkę. Po prostu wypisz
              wymaluj.
              • triss_merigold6 Re: Syn jest ważny? 15.01.10, 19:43
                Świr. A świry trzeba izolować, zwłaszcza od dzieci.
            • triss_merigold6 Re: Syn jest ważny? 15.01.10, 19:37
              Cóż, na miejscu byłej tego pana poważnie rozważałabym wynajęcie
              Iwana.
              • nangaparbat3 Re: Syn jest ważny? 15.01.10, 19:45
                Moze byc Wańka.
    • dorata351 Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 15.01.10, 19:26
      Straszne. Biedne dzieci.
    • nangaparbat3 I jeszcze to 15.01.10, 19:46
      >>W każdym bądż razie, papierki zostały złożone a termin na październik.
      Wyszliśmy z konsulatu. Kasia W. miała jakiś podły humor. Poprosiłem ją aby
      przysiadła na ławce ze mną, coś bąknęła pod nosem. Zacząłem jej tłumaczyć, że ma
      wielką szansę życiową na stabilizację, rodzinę, dziecko to wszytko o czym ma
      żyła od wielu wielu lat, że spotkała człowieka który ją kocha i nie ma dla niego
      znaczenia jej choroba. Więc prosiłem jej aby tego nie spieprzyła. Kasia W. nic
      nie odpowiedziała, a ja musiałem wrócić do pracy. Wróciłem do pracy, aby mnie
      wywalili z pracy parę godzin później.

      Kiedy Kasia W. zobaczyła że jestem bezrobotny, jak wiadomo zaczęła wkręcać całą
      sytuację w jakieś służby socjalne i przemoc domowa, z wiadomym skutkiem. Boże
      ile ja się najeździłem, za nią po nocy w poszukiwaniu po okolicy, bo właśnie
      przyszło jej do głowy obrazić się.


      Czy ten pan to jest Michszyb, czy tylko dziwnie podobna osoba?
      • zmeczona100 Re: I jeszcze to 15.01.10, 19:59
        Nieeee, to nie Michszyb- tamten nie sadził takich ortografów.
        • zmeczona100 Re: I jeszcze to 15.01.10, 20:08

          O matko...

          dzieci.skonecki.eu/zdjecia/Rozprawa2.pdf
          • dinusia.0 Re: I jeszcze to 15.01.10, 21:42
            Powiedzcie ,że to jakieś jaja !!!!!Ja myślałam ,że żyłam z chorym człowiekiem ,
            ale teraz wychodzi na to ,że są jeszcze gorsi !!!!Naprawdę są tacy ludzie
            ???Biedne dzieci .
            • zmeczona100 Re: I jeszcze to 15.01.10, 21:54
              Dinusia, dokładnie to samo pomyślałam o moim...Ale jakoś nie czuję
              ulgi, że mój okazał się nieco mniej pokręcony.
              • dinusia.0 Re: I jeszcze to 15.01.10, 22:06
                Ja ulgi również nie poczułam , niestety , ale zawsze to jakieś pocieszenie smile))A
                już myślałam ,że gorszego od tego , z którym byłam nie ma , a tu niespodzianka
                .Nie pojęte jest dla mnie nadal jedno (ale przestanę się nawet nad tym już
                zastanawiać , bo to chyba strata czasu)jak ojciec może mówić ,że zależy mu na
                dzieciach ich dobrze itd , a alimentów nie płaci , bo nie zna konta???? Zna
                adres jak by chciał by wysłał przekazem.Nie napiszę chyba nic więcej bo powoli
                zaczyna mi chyba nerw puszczać.
      • mola1971 Re: I jeszcze to 15.01.10, 20:20
        Nanga, to nie Michszyb. Mich błędów ortograficznych nie robi i w porównaniu z
        tym panem ma ogromną klasę.
        To jest ten nawiedzony tatuś, który już tu kiedyś podał link do bloga, w którym
        były zdjęcia dzieci i wiele danych osobowych i oczekiwał poparcia od
        forumowiczów w odebraniu dzieci matce bo chciał je wychowywać z nową partnerką.
        Niektórzy forumowicze mylą go z Michszybem i bywa, że Michszybowi dostaje się za
        nie swoje grzechy.
        • zmeczona100 Re: I jeszcze to 15.01.10, 20:28
          Mola, Ty jesteś pewna???? Tamten chyba nie robił aż takich błędów??
          Teraz już nie ma z kim wychowywać dzieci, bo mu się panna zbiesiła i
          wolała wiać do rodziców, mimo ciąży z tym kimś...

          Czytam i włosy mi dęba stają. Na szczęście dla dzieci i ex, dołączył
          do pisma do sądu swoje wypociny blogowe.
          • mola1971 Re: I jeszcze to 15.01.10, 21:58
            Jestem pewna. Pamiętam adres tego bloga, który wtedy zamieścił i zgadza się tym, który podał w piśmie.
            Wtedy nie uczestniczyłam w dyskusji bo to nie na moje nerwy.
            Teraz też szkoda prądu. To chory człowiek jest.
            • zmeczona100 alaikacper.pl 15.01.10, 22:41
              Mola, znalazłam smile

              Wtedy to był ten agent:

              alaikacper.pl/
              Jednak on Donabade nie dorasta do pięt uncertain
              • nangaparbat3 Re: alaikacper.pl 15.01.10, 23:04
                Tez niezły.
                Nie pojmuję, jak kobieta moze tkwic w zwiazku z kims, kto w taki sposob
                potraktowal matke swoich dzieci.
                Przecież to sadyzm.
              • mola1971 Re: alaikacper.pl 15.01.10, 23:14
                Rzeczywiście, masz rację - to było to.
                Jednak pewnym to można być tylko śmierci i podatków a nie własnej
                pamięci wink))
                Ale tego agenta z tego wątku też kojarzę. I ten adres bloga też.
                Tylko nie wiem czy z tego forum czy z innego.
        • nangaparbat3 Re: I jeszcze to 15.01.10, 20:44
          Acha, to przepraszam Michszyba.
          • tamaryszek04 Re: I jeszcze to 15.01.10, 21:05
            Ten człowiek jest obłąkany! Tylko tyle, bo co tu pisać?
            • zmeczona100 Re: I jeszcze to 15.01.10, 21:09

              dzieci.skonecki.eu/?p=1010
              dzieci.skonecki.eu/?p=1019
              To jest STRASZNE!!!

              Fragmenty:
              2.Zapominamy o całej sprawie. Tak jak rozmawiałem z Kasią, mieszka ze
              mną do trzeciego miesiąca po urodzeniu dziecka. Normalnie pod jednym
              dachem, będzie dostawać swoje tygodniówki po 40 euro, dostanie
              ubezpieczenie itd. Koszty mieszkania, i dziecka pokryje sam. Będzie
              sobie mieszkać w spokojnym miejscu od czasu do czasu pogadamy sobie,
              słoniem nie jestem więc nie jestem pamiętliwy. Tylko ze związku nici,
              ponieważ trudno żyć z kimś kto mnie tak zranił, ale dla dobra dziecka
              warto przymknąć oko.
              Pewnie jak zobaczę Kasię, to dostanie parę kurew, a być może
              spoliczkuję ją nawet ale na tym się skończy bo pewnie zaraz się
              popłaczę z wrażenia. Bo lepiej sobie wybaczyć jak żyć cały czas
              nakręconym.
              • ewelka01 Re: I jeszcze to 15.01.10, 22:35
                Różne cuda widziałam na świecie, ale takich to jeszcze nie.
                Czy to może być wogóle prawda?
                On to pisze chyba w przypływie jakiś ataków, nie wiem pełnia
                księżyca....
                • phantomka Re: I jeszcze to 15.01.10, 23:17
                  Jaka chorobe zdiagnozowali u ciebie lekarze autorze watku?
                  Przerazajaca jest twoja postac i gratuluje tym kobietom, ze w pore
                  wyrwaly sie z twojego zycia.
                  Powiem ci jedno: jakim trzeba byc egoista, zeby publikowac zdjecia
                  swoich dzieci w internecie w polaczeniu z tym calym blotem, jakim
                  tam chlapiesz.
                • donabate Re: I jeszcze to 15.01.10, 23:29
                  Rozczaruję Panią, ale musiał być szaleńcem gdybym nie pisał prawdy ponieważ
                  narażał bym się na proces karny z art. o zniesławienie. Tak więc treść jest
                  całkowicie prawdziwa w 100 proc. Raczej powinna Pani mi życzyć tego że to jakoś
                  ciągnę, prawda.
                  • tamaryszek04 Re: I jeszcze to 16.01.10, 00:07
                    donabate napisał:

                    > Rozczaruję Panią, ale musiał być szaleńcem gdybym nie pisał prawdy ponieważ
                    > narażał bym się na proces karny z art. o zniesławienie. Tak więc treść jest
                    > całkowicie prawdziwa w 100 proc. Raczej powinna Pani mi życzyć tego że to jakoś
                    > ciągnę, prawda.
                    Jak dla mnie pan niczego nie ciągnie, a jedynie żyje pan chęcią zniszczenia
                    drugiego człowieka. Sama jestem żoną faceta, który wychowuje dzieci, bo ex ich
                    porzuciła i osobiście znam kilku panów, którym ex żony utrudniają życie, ale to
                    co pan robi jest chore. Krzywdzi pan dzieci, kobiety, które były w pana życiu i
                    nie dostrzega pan tego. Jedyne co widzę w tym blogu to obłąkanie. I myli się
                    pan, gdyby pana żona miała wystarczająco dużo siły (bo pewnie jej nie ma po
                    latach horroru, który pan jej stworzył)to znalazłoby się dużo z tego co pan
                    napisał, aby pozwać pana za zniesławienie.
                  • phantomka Re: I jeszcze to 16.01.10, 00:13
                    Przy takich dolegliwosciach, masz gdzies oskarzenia o znieslawienie,
                    bo po prostu sady nie sa dla ciebie zadna przeszkoda w dazeniu do
                    realizacji swoich urojen (NAPRZEMIENNA OPIEKA) Dlaczego wszyscy
                    wokol ciebie uwazaja cie za szalenca (nawet wlasna matka) a ty dalej
                    probujesz udowodnic, ze to caly swiat jest zly, a ty jeden uchowales
                    sie taki prawy i uczciwy? I pomijam juz to wszystko, ale skoro, jak
                    twierdzisz, chodzi ci o interes dzieci, to zostaw je w spokoju, nie
                    publikuj ich wizerunku, nie pierz brudow w internecie, bo cierpia na
                    tym one. Wykaz sie jakas dojrzaloscia, bo dosc juz wyrzadziles im
                    krzywdy.
                    • morekac Re: I jeszcze to 18.01.10, 02:11
                      Z 2 kobietami mu nie wyszło, baby w ciąży od niego wieją - a myśli
                      pana nie zmąciła refleksja typu "Może wybieram sobie nieodpowiednie
                      dla mnie partnerki? Może coś ze mną jest nie tak?"
                  • tamaryszek04 Re: I jeszcze to 16.01.10, 00:15
                    art. 212 § 1.KK - napisano w nim między innymi "Zniesławienie, pomówienie,
                    obmówienie - występek polegający na pomówieniu innej osoby, grupy osób,
                    instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości
                    prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii
                    publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do pełnienia danej
                    funkcji, zawodu lub działalności." A pan przecież była żonę poniża - prawda?
                    • segregatorwpaski Re: I jeszcze to 16.01.10, 11:12
                      ...straszne...
                      Z całego serca współczuję dzieciom i tej kobiecie!
                      Życzę jej by miała siłę, by dała radę chronić ich wspólne dzieci
                      przed tym wulkanem negatywnych, siejących spustoszenie emocji, który
                      jak widać jest kompletnie poza zasięgiem dziłania logiki i zdrowego
                      rozsądku!
                      Myślę, że zżarło go od środka coś z czym nie potrafi już sobie
                      poradzić i dobrze by było by mu w tym pomogli jacyś specjaliści...
                      • donabate Re: I jeszcze to 16.01.10, 12:59
                        Szanowne Panie harpie,

                        Z małym przerażeniem przeczytałem ten stos łajna jaki na mnie wylano, problem
                        jest tylko w tym że nie ja powinienem być adresatem.
                        W waszym przekonaniu, bardzo głębokim nad czym ubolewam, wasz świat wygląda w
                        ten sposób że facet to jedynie dostarczyciel kasy i broń borze aby wchodził w
                        wychowywanie dzieci albo sprawy domowe. Waszym ideałem jest koleś ziemniak,
                        leżący na sofie z piwem. Byłem aktywnym ojcem i byłem aktywnym mężem, to nie
                        podobało się R. ani K. Trzeba być naiwnym bardzo że jak nosi się spodnie to
                        tylko do tego aby chodzić w nich do pracy, jak się nosi spodnie to odpowiada się
                        za rodzinę i dzieci. Nie zamierzam, nawet przez moment popierać patologię jaką
                        tworzą matki moich dzieci, to jest uzależnienie się od pomocy finansowej oraz
                        psychicznej od pomocy z zewnątrz. Jeżeli nie dba się o interesy własnej rodziny
                        ale dba się o własny egoistyczny interes to ma się takie efekty jakie się ma.
                        Wszytko można przeczytać na blogu.

                        Więc proszę złożyć życzenia dla mojego syna a nie opowiadać bzdury. Gdybym w
                        czym kłamał w opisie zdarzeń to dawno bym siedział. Ani R. ani K. nie wytoczyły
                        przeciw mnie żadnego zarzutu związanego z oszczerstwem, ponieważ trzeba by
                        udowodnić mi kłamstwo, a to jest nie możliwe.

                        dzieci.skonecki.eu/?p=1256

                        Pozdrawiam
                        • zmeczona100 Re: I jeszcze to 16.01.10, 14:12

                          Szanowny panie z zaburzeniami osobowości,

                          jeśli nawet tylko 10 osób mówi, że masz ogon, to może jednak trzeba to
                          sprawdzić?
                          • phantomka Re: I jeszcze to 16.01.10, 15:38
                            Twoje byle nie ciagaja cie po sadach, bo w mysl powiedzenia "nie
                            kloc sie z glupim, najpierw sprowadzi cie to swojego poziomu, a
                            potem pokona doswiadczeniem" Jestes po prostu niedoscignionym
                            mistrzem.
                        • triss_merigold6 Re: I jeszcze to 16.01.10, 16:20
                          Najwyraźniej przejawy Twojej aktywności obu kobietom przestały
                          odpowiadać. Argument o noszeniu spodni jest przekomiczny, bo
                          zakłada, że mężczyzna jest z definicji głową rodziny i podmiotem
                          dominującym. Boli Cię, że rzeczywistość zweryfikowała wizję?

                          Najwyraźniej obie kobiety uważają, że szkoda czasu oraz pieniędzy na
                          pieniactwo w sądzie i chcą uniknąć wszelkich kontaktów - stąd brak
                          spraw o zniesławienie, pomówienie etc.
                          • donabate Re: I jeszcze to 16.01.10, 17:02
                            Chciałbym stwierdzić iż cała dyskusja nie ma nic wspólnego z urodzinami mojego
                            syna, albo Panie składają życzenia albo poco wam ten cały jazgot.

                            Chciałem zauważyć że moje byłe są częstymi gośćmi w sądzie, wnoszą jakieś dziwne
                            spawy a ja mam to w nosie i głębokim poważaniu.
                            Jak się wiąże z facetem, a nie troczkami u spodni to, proszę potem nie być
                            zdziwionym tym że chłop chce żreć, wychowywać swoje dzieci i dupczyć. Jak się
                            Panią to nie podoba to nie należy się rwać do związku. Jak mogę zauważyć obie
                            Pani bardzo deklarowały, że o niczym innym nie mażą jak o życiu z facetem, więc
                            jestem trochę zdziwiony że teraz mają zły humor.
                            Szkoda mieć dzieci z takimi, jak one i jak Panie z forum.
                            • triss_merigold6 Re: I jeszcze to 16.01.10, 17:13
                              Zamieściłeś wątek na otwartym forum więc masz zerowy wpływ na to
                              jakie będą odpowiedzi - czas przywyknąć, że wpływ na otoczenie masz
                              ograniczony.
                              Nie istnieje jedyna słuszna wizja faceta oraz jego potrzeb -
                              najwyższy czas przyswoić tę cenną wiedzę.
                              Najwyraźniej wizje obu kobiet, z którymi masz dzieci były odmienne
                              od Twojej - czas potrenować efektywną komunikację w celu unikania
                              nieporozumień w przyszłości.
                              Dzieci już masz i wypadałoby owe dzieci alimentować.
                            • tamaryszek04 Re: I jeszcze to 16.01.10, 17:47
                              Panie donabate, jest pan niedouczony. Ciąg dalszy kodeksu stanowi "Zaistnienie
                              kontratypów określonych w art. 213 Kodeksu karnego nie wyłącza odpowiedzialności
                              karnej sprawcy za zniewagę ze względu na formę podniesienia lub rozgłoszenia
                              zarzutu (art. 214. K.k.)." Zastanów się więc. A co do reszty; nie jesteśmy
                              twoimi kobietami, żebyś nam cokolwiek dyktował. Panie deklarowały życie z
                              mężczyzną, nie z psychopatycznym maniakiem, bo to różnica. Oczywiście człowiek
                              chory sam sobie z tego sprawy nie zdaje. Choć w pana wypadku raczej chodzi o
                              zwykłe ... No, na forum nie piszę się takich słów.
                            • panda_zielona Re: I jeszcze to 16.01.10, 17:54
                              donabate napisał:

                              > Chciałbym stwierdzić iż cała dyskusja nie ma nic wspólnego z
                              urodzinami mojego
                              > syna, albo Panie składają życzenia albo poco wam ten cały jazgot.

                              Skoro zamieściłeś post na forum publicznym i w dodatku RiCD to nie
                              dziw się reakcji.Czy to,że złożymy życzenia Twojemu synowi zmieni
                              relację między Wami?
                            • majkel01 Re: I jeszcze to 17.01.10, 13:29
                              donabate napisał:

                              > chłop chce żreć, wychowywać swoje dzieci i dupczyć.

                              nie no, normalnie przebiłeś Sens życia wg. Monty Pythona wink)
      • michszyb Re: I jeszcze to 18.01.10, 12:11
        No wiecie co?

        Teraz to sie obraziłem. Serio.
        • mola1971 Re: I jeszcze to 18.01.10, 12:17
          Się nie obrażaj smile
          Od fochów to baby są tongue_out
        • zmeczona100 Michszyb 18.01.10, 14:09

          Oj, Michał wink
          Donabate jest nie do podrobienia, więc się nie martwij- z nim nikt
          Cie nie pomyli wink

          A ten od Ali i Kacpra pracuje w reklamie i sprzedaje jakieś mazidła
          na Allegro. Zmyto mu tu głowę, więc się obraził i nie pisze- na
          szczęście winkMoże jesteś trochę do niego podobny (hehe), no ale raczej
          pamiętamy, żeś Ty lekarz wink

          Twojego bloga nie czytałam- nie zdążyłam, bo go zamknąłeś wink
        • tricolour Nie ma co się obrażać... 18.01.10, 16:04
          ... tylko wyciągnąć wnioski z takiego podobieństwa, że aż łatwo o
          pomyłkę.

          W innym wątku piszesz, że zachowania tego Dona są chore. Zastanów
          się więc - na zasadzie podobieństwa umożliwiającego pomyłkę - czy
          Twoje zachowania nie są także chore. Wiele osób mówi Ci to wprost.
          Ja też.
    • zmeczona100 To jest człowiek chory umysłowo 16.01.10, 17:44

      Polecam do odsłuchania ostatniego nagrania- mniej więcej od 105
      minuty...

      dzieci.skonecki.eu/?cat=1&paged=7
      Ojciec podarował mu mieszkanie, ale ze względu na rażącą
      niewdzięczność chce mu je odebrać...
      • tamaryszek04 Re: To jest człowiek chory umysłowo 16.01.10, 17:52
        zmeczona100 napisała:

        >
        > Polecam do odsłuchania ostatniego nagrania- mniej więcej od 105
        > minuty...
        >
        > dzieci.skonecki.eu/?cat=1&paged=7
        > Ojciec podarował mu mieszkanie, ale ze względu na rażącą
        > niewdzięczność chce mu je odebrać...
        >
        >
        A to ciekawe. Nie chciało mi się czytać całych tych ścieków, ale tyle
        doczytałam, że on nie da nic dzieciom, bo jego styl "wychowywania" to niech same
        na siebie zarobią. Fajnie się to przedstawia na tle tego, ze sam mieszkanie
        dostał, a nie dorobił się swoimi "męskimi" rękoma.
        • donabate Re: To jest człowiek chory umysłowo 16.01.10, 18:02
          Proszę mi powiedzieć dlaczego należy dzieciom dać jakieś materialne rzeczy na
          start w życie. Nie znajduję żadnej ale to żadnej potrzeby robienia prezentów
          moim dzieciom. Ważniejsze jest to aby nauczyć je zarabiania na życie.
          Kasia W. i Aneta R. nie są i nigdy też nie zarobiły na siebie, co chyba
          symptomatyczne.
          Nie mam wpływu na to czy dostałem czy nie dostałem mieszkania, nie moja decyzja.
          Ale skoro już mam to nie widzę potrzeby robienia prezentu ex.
          • triss_merigold6 Re: To jest człowiek chory umysłowo 16.01.10, 18:25
            Ponieważ zwykle normalni, pełnosprawni emocjonalnie ludzie odczuwają
            potrzebę zabezpieczenia dzieciom bytu i mozliwie najlepszego startu
            w dorosłość.
            Ty dzieci nie nauczysz zarabiania na życie biorąc pod uwagę, że nie
            jesteś przykładem spełnionego zawodowo i materialnie człowieka
            sukcesu. Proste. Ponadto będziesz miał nikły wpływ na ich
            wychowanie, zwłaszcza w przypadku najmłodszego potomka.
          • ekscytujacemaleliterki Re: To jest człowiek chory umysłowo 16.01.10, 18:28
            Osoby o słabych nerwach naprawdę nie powinny czytać istnieje opcja że trafi je
            tak zwany szlag i krew zaleje.
            Po co dawać coś dzieciom na start? A po to,żeby miały ten star łatwiejszy, żeby
            czuły się bezpieczniejsze i pewniejsze. Żeby mogły się uczyć, kształcić a nie
            pracowały od 16 roku życia bo tatuś uzna że dorosłe już są, same mogą o siebie
            zadbać.
            Chociaż w przypadku Pańskich dzieci wolałabym nie dostać mieszkania tylko
            normalnego ojca, który nie chce matki małoletnich dzieci wyrzucić na bruk.
            Czy się Panu to podoba czy nie obie Pańskie ex są matkami Pańskich dzieci. I
            muszą dzieciom dać dach nad głową, wykarmić, ubrać, uczyć, rozwijać a do tego są
            potrzebne środki jak najbardziej materialne.
        • zmeczona100 Re: To jest człowiek chory umysłowo 16.01.10, 18:19
          tamaryszek, chodzi mi o nagranie- gdzieś przy końcu są 4 linki-
          chodzi o ostatni, czwarty link- awantura z rodzicami.

          Wynika z niej np. że ma uszkodzone płaty czołowe, bo brał
          narkotyki... Płaty czołowe odpowiadają za uczucia i emocje...
          To w zasadzie tłumaczy wszystko.

          Co ta kobieta przeżyła i co dzieci- słów brak.
          • donabate Re: To jest człowiek chory umysłowo 16.01.10, 18:24
            Nie brałem narkotyków .... każdy plecie co mu ślina na myśl przyniesie aby
            udowodnić swoją postawę.
            Czy Pani się zastanowiła wogólę nad tym że taka awantura nie powinna mieć miejsca.
          • donabate Co Pani powie 16.01.10, 18:25
            a co do narkotyków do Donald Palił, Bil palił itd itp
            • triss_merigold6 Re: Co Pani powie 16.01.10, 18:30
              I jego rodzina jakimś cudem przetrwała. Nie uciekła od niego również
              kolejna kobieta w zaawansowanej ciąży. Może jakaś refleksja w
              związku z tym?
              • donabate Re: Co Pani powie 16.01.10, 18:35
                Żadnej ...
                • triss_merigold6 Re: Co Pani powie 16.01.10, 18:37
                  Prawidłowo. U ludzi z uszkodzonym mózgiem brak refleksji i
                  przewidywania konsekwencji swojego postępowania jest prawidłową
                  reakcją.
                  • donabate Re: Co Pani powie 16.01.10, 18:42
                    Jak pani to stwierdziła przez sieć
            • donabate Re: Co Pani powie 16.01.10, 18:41
              Szanowne Panie,

              Wydaje mi się że dyskusja przeszła samą siebie, argumenty jakimi zaczyna się
              szafować doszły już naprawdę bruku i przykro patrzeć na to co Panie wypisują.
              Współczuję dzieciom które mają nieszczęście mieszkać z Paniami, gratuluję byłym
              że wyzwolili się z tego kieratu jaki próbowały Panie im zarzucić.

              Sprawa tak naprawdę jest prosta jak produkcja cepa, jest dla mnie trudnym do
              zrozumienia, że Panie tego nie rozumieją. Jasiek ma urodziny, więc należy złożyć
              mu życzenia, i bez znaczenia jest kto ma rację w całej awanturze. Panie
              natomiast znajdą 100 tys bezsensownych argumentów do tego, że macie skopane
              życie i trzeba przeżuć za to odpowiedzialność na dzieci i byłego.
              Miłego dnia.


              dzieci.skonecki.eu/?p=1256

              Więc proszę wpisywać do księgi urodzinowej
    • donabate Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 16.01.10, 18:43
      Szanowne Panie,

      Wydaje mi się że dyskusja przeszła samą siebie, argumenty jakimi zaczyna się
      szafować doszły już naprawdę bruku i przykro patrzeć na to co Panie wypisują.
      Współczuję dzieciom które mają nieszczęście mieszkać z Paniami, gratuluję byłym
      że wyzwolili się z tego kieratu jaki próbowały Panie im zarzucić.

      Sprawa tak naprawdę jest prosta jak produkcja cepa, jest dla mnie trudnym do
      zrozumienia, że Panie tego nie rozumieją. Jasiek ma urodziny, więc należy złożyć
      mu życzenia, i bez znaczenia jest kto ma rację w całej awanturze. Panie
      natomiast znajdą 100 tys bezsensownych argumentów do tego, że macie skopane
      życie i trzeba przeżuć za to odpowiedzialność na dzieci i byłego.
      Miłego dnia.


      dzieci.skonecki.eu/?p=1256

      Więc proszę wpisywać do księgi urodzinowej
      • tricolour Pieprzysz, bracie... 17.01.10, 11:23
        ... nie chodzi tu o internetowe życzenia w dniu urodzin. Chodzi o
        wszystkie dni dni w roku, by ojciec nie był szmatą i płacił alimenty
        na dzieci, które powołał na świat. By dbał o dzieci, a także kobiety
        i żadnej osoby nie traktował jak lalki, którą sie porzuca gdy się
        poprzeciera.

        Na tym forum nie znajdziesz akceptacji dla szmaciarskiego zachowania
        żebyś pękł nawet. Konfrontujesz się właśnie ze swoją rzeczywistością.
        • donabate Re: Pieprzysz, bracie... 17.01.10, 12:37
          Nie dziwi mnie Twoja nie dojrzała postawa powiem szczerze ani język, może
          właśnie dlatego jesteś po rozwodzie i zgorzkniałą. Boże broń na przed takimi
          matkami. Ukierunkowana jesteś zresztą jak sama to dokładnie jedynie na alimenty,
          mam nadzieje że nie dostajesz ani grosza.
          Jak widać wyrażanie z mojego bloga, Aneta R. dążyła do tego aby „przejąć” dzieci
          nie zawarzając na ich uczucia. Jedynie po to aby przejąć majątek oraz dostawać
          osławione alimenta. Krótko mówiąc aby się ustawić.
          Kasi W. była utrzymywana przez mnie, przez okres ponad roku, uważałem to za swój
          obowiązek. Uciekła z Irlandii w momencie kiedy straciłem pracę a ona uznała,
          wtedy że nie ma żadnych zobowiązań.
          Postawa jaką prezentujesz w swoich wypowiedziach nic nie ma wspólnego z
          człowieczeństwem ani moralnością. To zresztą twój problem. Rób tak dalej
          polecam, taką ścieżkę, produkuj masowo nieszczęścia.
          • mola1971 Re: Pieprzysz, bracie... 17.01.10, 13:36
            Tricolour jest MĘŻCZYZNĄ więc siłą rzeczy nie może być pazerną na pieniądze matką. Za to z tego co mi wiadomo lepiej niż dobrze wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego w stosunku do swojej córki.
            Może należałoby wziąć z niego przykład?

            A tak swoją drogą to zastanawiające... To nie pierwszy raz, gdy jakiś nawiedzony facet wypowiedź Tri dobiera jako kobiecą.
            • majkel01 Re: Pieprzysz, bracie... 17.01.10, 13:43
              mola1971 napisała:

              > A tak swoją drogą to zastanawiające... To nie pierwszy raz, gdy jakiś nawiedzon
              > y facet wypowiedź Tri dobiera jako kobiecą.

              Kopernik też była kobietą ! wink)
              • mola1971 Re: Pieprzysz, bracie... 17.01.10, 13:55
                majkel01 napisał:
                > Kopernik też była kobietą ! wink)

                To już kiedyś ustaliliśmy wink))
                I to, że Galileusz też była kobietą również smile))
        • donabate Re: Pieprzysz, bracie... 17.01.10, 12:40
          Nie widzę potrzeby płacenia matką wygodnego życia, to nie wychowawcze w stosunku
          do dzieci i demoralizujące dla matek. Opieka bezpośrednia nad dziećmi jest
          najlepszą formą alimentacji na dzieci. Rozwieść się z facetem tak z jego
          portfelem nie, żgać się na taką postawę.
          • tamaryszek04 Re: Pieprzysz, bracie... 17.01.10, 12:52
            On naprawdę jest fajny smile Dawno nie czytałam tak zajmującej lektury.
            • nowel1 Re: Pieprzysz, bracie... 17.01.10, 13:42
              On ma poważne zaburzenia osobowości i nie przyjmie żadnych krytycznych
              w stosunku do siebie uwag.
              • tricolour Jakie zaburzenia osobowości? 17.01.10, 15:04
                Zwyczajny skurwysyn, który dla kilku złotych alimentów użyje każdego
                argumentu, by nie płacić. Nie znacie tego? Przeciez już nie raz o
                tym tutaj pisano.

                Dla otoczenia należy zrobić jakąś rzewną opowiastkę, że matka
                wredna, to dziecko nie dostaje alimentów, bo matka zabierze dla
                siebie. Nigdy zreszztą nie spotkałem realnej hitorii, że matka
                kradnie dziecka alimenty, a historii, że ojciec okrada dziecko z
                alimentów - jest wiele. Choćby na naszym forum.

                Złodziejstwo nie jest zaburzeniem osobowości i tego nie leczy się
                tylko zamyka zań w kryminale. Szkoda, że matki (obie) nie wsadzą
                złodzieja za kraty, ale co sie odlwecze, to może nie uciecze. Wszak
                czeka gościa ćwierć wieku płacenia, a długi już ma. W zjednoczonej
                europie już jest kryminalistą.
                • mola1971 Re: Jakie zaburzenia osobowości? 17.01.10, 15:19
                  Prawdopodobnie masz rację. Powalający jest czasem brak zrozumienia, że alimenty są dla DZIECI a nie dla matki. Zresztą najczęściej są takiej wysokości, że matka nawet gdyby chciała to nijak nic uszczknąć z tych alimentów dla siebie nie da rady. Najczęściej jeszcze musi sporo ponad 50% kosztów utrzymania dziecka zapewnić sama. U mnie alimenty pokrywają tylko 20% kosztów utrzymania dzieci.
                  No ale najlepiej to do draństwa dopisać ideologię i szukać wsparcia metodą na "biednego misia".
                  • annulka.6 Re: Jakie zaburzenia osobowości? 17.01.10, 16:10
                    Nagrania,które zamieścił jako dowody,świadczą o jego zaburzonej
                    osobowości,w tle słychać wielominutowy płacz i ryk dzieci, a "tatuś"
                    debatuje, prowokuje żonę i kłóci ze swoimi rodzicami o północy,
                    dzieci zaś wyją,że chcą spać. Jednym słowem piekło! Podziwiam spokój
                    jego byłej bo ja bym nie zdzierżyła. Żal straszny tych dzieci!
                    • donabate Re: Jakie zaburzenia osobowości? 17.01.10, 16:29
                      Jak słusznie Pani za uwarzyła, mi także jest żal całej sytuacji. Więc wróćmy do
                      niej na chwilę. Mianowicie na nagraniu wyrżnie słychać jak w domu nic się nie
                      dzieje, nie ma żadnej awantury, rękoczynów itp. spraw. W domu nic się nie
                      dzieje. Nagle do mojego mieszkania wpada grupa interwencyjna aby wprowadzić
                      zamieszanie i awanturować się. Próbuję uspokoić sytuację, bo przecież to jednak
                      moi rodzice, ale jak słychać wyrżnie, dziadek jest bardzo agresywny, pozwala
                      sobie nawet na plucie w moją stronę przy dzieciach. Jak mam zareagować, wzywać
                      policję, uciekać z dziećmi jakiś pomysł. Przecież wyrżnie słychać, że dziadkom
                      nie zależy na uspokojeniu sytuacji oni przybyli jedynie po to aby zbluzgać
                      swojego syna, na wezwanie synowej a nie rozwiązanie problemu którego nie są stroną.
                      Tak więc możemy mówić o naruszeniu, nietykalności cielesnej przez mojego ojca
                      przy moich dzieciach poprzez plucie na mnie, oraz naruszenie miru domowego, no i
                      o prowokacji ze strony ex.
                  • donabate Szanowne Panie ,i Panowie w sukienkach 17.01.10, 16:20
                    Wykazują Panie wspólną cechę która mnie powiem osobiście bardzo bawi nawet nie
                    irytuje, po prostu bawi. Przede wszystkim patrzenie magiczne. To jest takie
                    całkowicie oderwane od rzeczywistości. Czego przykładem jest właśnie sprawa tak
                    przez Panie podnoszonych alimentów. Skupiają się Panie na tym problemie jak by
                    był pierwotny i podstawowy. Jest on jedynie dla Pań a nie dla dzieci. Więc
                    popatrzy na alimenty od strony Anety R. Aneta R. grosza od mnie nie potrzebuje
                    ponieważ okrada MOPS, co miesiąc. Gdybym przez przypadek pomylił się i zaczął
                    jej płacić daninę to przestała by brać kasę z MOPS. Czego ona w żadnym przypadku
                    nie chce i nie życzy sobie. Bo po co, kasa co miesiąc z nikim się rozliczać nie
                    trzeba, nikt na raczki nie patrzy nikt nie sprawdza. Jest co miesiąc i wara
                    wszytkom od forsy. To jej. Tak więc nie ma żadnej realnej władzy aby ją zmusiła
                    z rozliczenia się z pieniędzy. Jednocześnie wirtualny dług, jaki mi rośnie w
                    MOPS jest jej na rękę ponieważ może pokazać jaki ze mnie to wredny wyrodny
                    ojciec. Dlatego nie śpieszy się wcale z egzekwowaniem należności, odwaniała
                    nawet komornika. Jednocześnie, realnie utrzymuję swoje dzieci poprzez to że
                    mieszkają w moim mieszkaniu, na razie Aneta R. nie płaci mi za mieszkanie w moim
                    mieszkaniu, ale w lipcu zapewne będę musiał skierować sprawę o należności jaki
                    mi leci za mieszkanie.
                    Kasia W. w ogóle nie chce, żadnych pieniędzy, milczy na ten temat. Z tego samego
                    powodu, jest kasa ja chcę rozliczenie. Nie ma rozliczenia nie ma kasy.

                    Tak więc to całe gadanie o alimentach to bzdury jakich mało, nic nie mają
                    wspólnego z dzieckiem ale z robieniem dobrze sobie. Jeżeli jest z tym jakiś
                    problem, proszę iść do sex shoopu i tam kupić odpowiedni aparacik, który uwolni
                    Panie od takich trosk.

                    Alimenty są całkowicie zbędną instytucją, w Irlandii, w ogóle ich nie ma, a jak
                    są to są mniejsze jak w Polsce. Ponieważ uważa się, że dziećmi powinno zajmować
                    się dwoje rodziców w równym stopniu, więc nie ma żadnych alimentów. Jeżeli
                    natomiast rodzic jest uparty i nie daje takiej możliwości aby podział był równy,
                    no to proszę bardzo radź sobie sam / sama, mówi Irlandzki Sąd, i dostaje się 40
                    euro na tydzień. Tak samo powinno być w Polsce, wychowanie przez obojga a jak
                    nie to wychowanie samodzielne bo nie ma zgody nie powinno prowadzić do
                    wzbogacenia się jednej ze stron. Dzieci nie były by zakładnikami
                    zdemoralizowanego rodzica.

                    • mola1971 Re: Szanowne Panie ,i Panowie w sukienkach 17.01.10, 16:32
                      Wiesz co? Dam Ci adres mailowy mojego exa i do niego kieruj swoje opowieści. Może dzięki temu coś do niego dotrze. Póki co ma dzieci w głębokim poważaniu. Nie kontaktuje się z nimi, nie interesuje się wcale. A kontaktów NIGDY mu nie utrudniałam. Ba, sama go do tych kontaktów zachęcałam bo wiem jak ważne są dla dzieci. Może to był błąd. Może powinnam mu kontakty ograniczać to wtedy tak jak Ty na zasadzie przekory by do tych kontaktów dążył. A alimenty to JEDYNY element jaki pozostał, który powoduje, że całkiem nie zapomniał, że ma dzieci. Kwota jest śmieszna, ale może robiąc co miesiąc przelew chociaż przez tą chwilę pamięta, że jest ojcem. Choć pewnie jemu podobnie jak Tobie wydaje się, że to są pieniądze dla mnie a nie dla dzieci.
                      Ale szkoda prądu. I tak nic nie zrozumiesz.
                      • jarkoni Re:ludzie 17.01.10, 17:21
                        Ja naprawdę nie wierzę w to co czytam.. Po prostu nie wierzę, że taki facet
                        istnieje i jeszcze ma czelność się hmm.. odszczekiwać..
                        Wybaczcie za brzydkie słowo...
                        • triss_merigold6 Re:ludzie 17.01.10, 19:03
                          Czy teraz rozumiesz, dlaczego sugeruję jego byłym zrzutę na Iwana?
                        • wiosenka.pl Re:ludzie 18.01.10, 12:40
                          jarkoni napisał:

                          > Ja naprawdę nie wierzę w to co czytam.. Po prostu nie wierzę, że taki facet
                          > istnieje i jeszcze ma czelność się hmm..

                          A ja wierzę, niestety, (ale czytam wybiórczo, właściwie cytaty)
                      • donabate Re: Szanowne Panie ,i Panowie w sukienkach 17.01.10, 18:26
                        Dla ciebie te całe alimenty, ponieważ jak widać strsznie dużo o nich mówisz.
                        Kiedy płaciłem characz, to przychodziłem do dzieci 4 dni w tygodniu, a jaki
                        kolwiek kontakt prawie zero. Płacenie więc characzu nie ma sensu, bo z czy bez
                        też zero.
                        • mola1971 Re: Szanowne Panie ,i Panowie w sukienkach 17.01.10, 18:30
                          Piszę o alimentach bo odnoszę się do TWOICH wypowiedzi a to TWÓJ a nie mój podstawowy argument jest.
                          Jeśli strasznie interesuje Cię moje podejście do alimentów to poczytaj sobie inne moje wypowiedzi a sam przekonasz się, że bardzo rzadko w ogóle o nich wspominam. Wspominam tylko i wyłącznie przy okazji takich pseudotatusiów jak Ty.
                        • berkano8 Re: Szanowne Panie ,i Panowie w sukienkach 17.01.10, 18:37
                          To, co koleś miał do dania dzieciom, już dał-po jednym plemniku.
                          Poza tym nie ma nic godnego uwagi do zaoferowania jako ojciec.Uciekać jak
                          najdalej,psychopatycznego wzorca nie potrzebuje żadne dziecko.
                          Kurka wodna, wątek tego dżentelmena po raz kolejny uświadomił mi, jak starannie
                          trzeba selekcjonować kandydatów na ojca swoich dzieciuncertain
                          • majkel01 Re: Szanowne Panie ,i Panowie w sukienkach 17.01.10, 18:45
                            berkano8 napisała:

                            > To, co koleś miał do dania dzieciom, już dał-po jednym plemniku.


                            hehehehehehe, leżę pod biurkiem i płaczę ze śmiechu, jak wstanę to napiszę
                            niniejsze zdanie smile)))
                            • mola1971 Re: Szanowne Panie ,i Panowie w sukienkach 17.01.10, 18:49
                              Oj, czepiasz się wink)) Może był honorowym dawcą i kasy za to nie wziął wink))
                            • wiosenka.pl dawanie 18.01.10, 12:51
                              majkel01 napisał:

                              > berkano8 napisała:
                              >
                              > > To, co koleś miał do dania dzieciom, już dał-po jednym plemniku.
                              >
                              >
                              > hehehehehehe, leżę pod biurkiem i płaczę ze śmiechu, jak wstanę to napiszę
                              > niniejsze zdanie smile)))

                              Spokojnie, jeszcze coś innego DA z własnej woli, to co JEMU bedzie pasowało i
                              czym bedzie się mógł chełpić (przed sobą? ludźmi?), chociażby owe zyczeniawink.
                              Wypomni większość w swoim czasie. I to już nie jest do smiechusad
                    • majkel01 Re: Szanowne Panie ,i Panowie w sukienkach 17.01.10, 17:08
                      Zwykle na forum powstrzymuję się od dyskusji w tego typu wątkach, od oceniania
                      czyichś postaw ale człowieku ciebie nie da się już dalej czytać, bo ciśnienie
                      rośnie.
                      Uważasz sie za wspaniałego ojca, który nie daje na dzieci ani grosza.
                      Piszesz jak to tym kobietom jest cudnie za twoje pieniądze (których nie dostają,
                      przypominam) a żyją z MOPSu. Poczytaj najpierw jakie warunki trzeba spełnić żeby
                      dostać zasiłek z MOPSu a później się dopiero wypowiadaj ileż to tych pieniędzy
                      jest do przetrwonienia. Aaa... pardon. Ona tych pieniędzy z MOPSu nie dostaje
                      tylko "kradnie". Pewnie w kominiarce z łomem w ręku.
                      Nie jest prawdą co piszesz o alimentach w Irlandii. Tam alimenty są jak
                      najbardziej, mało tego tam jest o wiele skuteczniejszy system ich egzekucji.
                      Alimenty są też tam WYŻSZE niż w Polsce.

                      Nie wiem jak możesz pisać takie bzdury o sprawowaniu bezpośredniej opieki
                      przebywając kilka tyś. kilometrów od domu. Uważasz że dzieci mają może jeszcze
                      dojeżdżać do ciebie ? Może matka ma je dowozić, rzecz jasna za pieniądze z
                      MOPSu, których nie uda się jej roztrwonić.

                      Nie płacić alimentów, żądać pieniędzy od matki za mieszkanie i do tego uważać
                      się za dobrego ojca. Nie no. Ty to masz tupet. Aaa... i jeszcze rozliczać z
                      pieniędzy. Nie płacić alimentów i twierdzić, że jest okradany MOPS. Robić
                      przedstawienia z okazywaniem ojcowskich uczuć po czym nie dac na utrzymanie
                      dziecka ani grosza. To z czego one mają żyć ? Z tych twoich ojcowskich uczuć ?
                      Kurde szok, że taki ktoś ma czelność jeszcze mówić przy tym o miłości itd.


                      ADMINISTRATORZE
                      WIDZISZ I NIE GRZMISZ ???

                      • donabate Re: Szanowne Panie ,i Panowie w sukienkach 17.01.10, 18:30
                        Nie wprowadzaj w bład czytelników, alimenty nie są wyższe. Rozwód następuje
                        dopiero po 4 latach od nie mieszkania wspólnego.Sąd decyduje najczęśćiej o
                        opiece naprzemiennej, alimenty to max 40 euro tygodniowe. Wiem bo mieszkam tu
                        gdzie mieszkam.
                        W moim przypadku ex. zatrzymała egzekucje bezprawnie, kłamiąc komornikowi że nie
                        wie gdzie jest i nie wie nic o stanie mojego majątku. Ponizeważ komornik musiał
                        by prowadzić egzekucję skuteczną z mojego mieszkania oraz ziemi. A na tym aby
                        zajoł mieszkanie w którym mieszka jej nie zależało, szczegóły w blogu.
                        • majkel01 Re: Szanowne Panie ,i Panowie w sukienkach 17.01.10, 18:42
                          Alimenty są wyższe. Sąd rejonowy może zasądzić je do kwoty 150 euro tygodniowo,
                          a sąd okręgowy przy rozwodzie lub separacji bez ograniczeń.

                          Przejrzałem blog i aż się włos jeży na głowie. Zaproponowałeś egzekucję
                          komorniczą z mieszkania w którym ona teraz mieszka z dziećmi ? Nie ma co.
                          Komornik miał eksmitować matkę z dziećmi bo ojciec nie chce na te dzieci płacić
                          alimentów ?
                          • donabate Re: Szanowne Panie ,i Panowie w sukienkach 17.01.10, 22:30
                            To chyba polski sąd bo irlandzki nie daje takich idiotycznych wyrokow
                            • kai_30 Re: Szanowne Panie ,i Panowie w sukienkach 17.01.10, 22:46
                              To sobie poczytaj, niedouku:
                              "At present, the District Court can award any amount up to €500 per week for a
                              spouse, and €150 per week for each child. If sums greater than these amounts are
                              being sought, you will need to apply to the Circuit Court. "

                              źródło:
                              www.citizensinformation.ie/categories/birth-family-relationships/separation-and-divorce/maintenance_orders_and_agreements
                            • majkel01 Re: Szanowne Panie ,i Panowie w sukienkach 17.01.10, 22:52
                              niestety nie. Właśnie, że irlandzki. Ale tamten sąd jest "gópi" skoro zasądza
                              alimenty od rodziców na dzieci i to wyższe niż w Polsce. Skandal, tak być nie
                              powinno.
                              Widać jak "świetnie" jesteś przygotowany powołując się na nieprawdziwe
                              argumenty. Dobra rada. Najpierw poczytaj trochę, bo widać że się słabo
                              orientujesz w kwestiach prawnych. No i popraw ortografię.
                              • kai_30 Re: Szanowne Panie ,i Panowie w sukienkach 17.01.10, 23:00
                                No, jeszcze na temat "custody" bym radziła poczytać. Zwłaszcza taki fragment:

                                "In cases of judicial separation or divorce, one parent is usually granted
                                custody. The children reside permanently with the parent who has custody and the
                                other parent is granted access to the children at agreed times, which can
                                include overnight access. It is possible for parents to continue to have joint
                                custody of their children after separation/divorce and for the children to spend
                                an equal amount of time with each parent if the parents can agree and arrange this."

                                W skrócie (bo jakoś w płynną znajomość angielskiego wątpię, skoro nawet z
                                językiem ojczystym ma problemy): opiekę nad dziećmi po rozwodzie zazwyczaj
                                przyznaje się jednemu z rodziców, a opieka naprzemienna może mieć
                                miejsce, jeśli rodzice wyrażają na to zgodę i są w stanie to zrealizować.
                      • wiosenka.pl Re: Szanowne Panie - majkel 18.01.10, 13:24
                        Jak zwykle pełen zacun i ukłonsmile
                        majkel01 napisał:
                        > Uważasz sie za wspaniałego ojca, który nie daje na dzieci ani grosza.
                        > Piszesz jak to tym kobietom jest cudnie za twoje pieniądze (których nie dostają
                        > Nie wiem jak możesz pisać takie bzdury o sprawowaniu bezpośredniej opieki
                        > przebywając kilka tyś. kilometrów od domu. Uważasz że dzieci mają może jeszcze
                        > dojeżdżać do ciebie ? Może matka ma je dowozić, rzecz jasna za pieniądze z
                        > MOPSu, których nie uda się jej roztrwonić.
                        >
                        > Nie płacić alimentów, żądać pieniędzy od matki za mieszkanie i do tego uważać
                        > się za dobrego ojca. Nie no. Ty to masz tupet. Aaa... i jeszcze rozliczać z
                        > pieniędzy. Nie płacić alimentów i twierdzić, że jest okradany MOPS. Robić
                        > przedstawienia z okazywaniem ojcowskich uczuć po czym nie dac na utrzymanie
                        > dziecka ani grosza. To z czego one mają żyć ? Z tych twoich ojcowskich uczuć ?
                        > Kurde szok, że taki ktoś ma czelność jeszcze mówić przy tym o miłości itd.


                        > ADMINISTRATORZE
                        > WIDZISZ I NIE GRZMISZ ???

                        Niech nie grzmi. Wystarczy, że reszta to robismile
                        >
                • sbelatka Tri 17.01.10, 17:10
                  naprawdę myślisz, ze ludzie, ktorzy nie jakichś zaburzeń osobowości
                  robią taką jazdę jak autor wątku?

                  pryznaje, ze sama postzregam ZASADNICZO świat jako miejsce zdrowych
                  ludzi.. ale ostatnie lektury pokazały mi tylko moja ignorancję

                  z powodów nieistotnych dla tej sprawy - poczytałam co nieco o
                  psychopatii i zgroza mną zawładnęła..

                  bo się okazuje, ze na każdych 3 z 10 facetów to psychopaci (u kobiet
                  występuje neico mniejsze stężenie)..

                  i żeby wszystko bylo jasne - ja nie wiem czy don-coś jest czy nie jest
                  akurat psychopatą (choć nie wykluczyłabym; ale ja psychiatrą nie jestem:-
                  ))

                  ale zdaje sie, ze problem zaburzeń osobowości - jakichś - jest o wiele
                  powszechniejszy niż mi sie wydawało
                  i jak sie Tobie zapewne wydaje też..

                  dla mnie jego zachowanie nie zawiera sie w definicji "zdrowia
                  psychicznego"..


                  oczywiście to co napisalam nie ma na celu usprawiedlwić postępowania don-
                  coś...
                  co najwyżej zrozumienia zjawiska
                  • donabate Re: Tri 17.01.10, 18:32
                    Czy jest pani psychiatra ?.
                    Metodologia, przykłady literatura, na jakiej postawie wyciąga Pani wnioski.
                    • sbelatka don.. 17.01.10, 18:36
                      absolutnie w oparciu o widok z kryształowej kuli.. Panie Don...
                      • mola1971 Re: don.. 17.01.10, 18:39
                        Sabelatko, a kota też masz? wink))
                        Bo taka wróżba z samą kulą bez kota to się nie liczy tongue_out
                        • nangaparbat3 Re: don.. 17.01.10, 18:45
                          Ma.
                        • majkel01 Re: don.. 17.01.10, 18:47
                          ale kot musi być czarny (niefarbowany), bo inny kolor, albo w ciapki nie daje
                          szans na wiarygodne wróżby smile
                          • mola1971 Re: don.. 17.01.10, 18:54
                            Ciii, może być inny, nie musi być czarny smile
                            Ja mam 4 koty (oprócz tego w głowie) i żaden nie jest czarny a próbuję część tej kociarni komuś upchnąć smile Może do wróżb a Ty mi tu krecią robotę robisz tongue_out
                            • sbelatka Re: don.. 17.01.10, 20:02
                              a psia kostkasmile
                              kot biało-rudy...
                              pies rudy - tez sie nie nada..

                              ale ja za to czarna - niefarbowana!
                              może sie zaliczy...
                            • teuta1 Re: don.. 17.01.10, 20:04
                              Chryste Panie... Co za człowiek.
                              • phantomka Re: don.. 17.01.10, 20:36
                                Przesluchalam te mrozace krew w zylach rozmowy z rodzicami i byla
                                zonabig_grin Twoj tata to bardzo madry czlowiek. Nie mowiac o bylej zonie,
                                ktora chyba musi brac jakies silne srodki uspokajajace, ze cie
                                jeszcze nie udusila. Ja bym nie zdzierzyla chocby slowa
                                wypowiedzianego przez ciebie. Nie spotkalam jeszcze nikogo, kto by
                                tak negatywnie oddzialywal na innych ludzi i to przez internet.
                                Takze te platy czolowe faktycznie musza byc jak szwajcarski sersmile
                              • annulka.6 Re: don.. 17.01.10, 20:49
                                Don jest socjopatą w całej okazałości,więc próby zrozumienia jego
                                postępowania, argumentacji i przedstawienia faktów, nic tu nie
                                zmienią. Ojciec Dona miał świętą rację kierując go na leczenie, oby
                                tylko don nie szukał swojego szczęścia z następną biedną kobietą,
                                dla której chciałby być bożyszczem. Przypomniał mi się film
                                pt."Ojczym", gdzie facet szukał "idealnych" kobiet i rodzin, gdy
                                okazywały się niedokoskonałe likwidował je, szukał następnych i
                                mawiał:
                                "porządek musi być".
                                • wiosenka.pl sposób na życie 18.01.10, 13:00
                                  >Przypomniał mi się film
                                  > pt."Ojczym", gdzie facet szukał "idealnych" kobiet i rodzin, gdy
                                  > okazywały się niedokoskonałe likwidował je, szukał następnych i
                                  > mawiał:
                                  > "porządek musi być".

                                  No i jaką prostą receptę ma porządek ma facet, a my go tu nie rozumiemysmile A, fewink
                        • sonia_30 Re: don.. 17.01.10, 23:43
                          Kota ma Don Pedro.... i wystarczy wink
                          • mola1971 Re: don.. 17.01.10, 23:45
                            Ale się pięknie zgrało z Twoją sygnaturką wink))
                            Moją ulubioną zresztą smile
                • wiosenka.pl Re: Jakie zaburzenia osobowości? - tri 18.01.10, 13:15
                  tricolour napisał:

                  > Zwyczajny skurwysyn, który dla kilku złotych alimentów użyje każdego
                  > argumentu, by nie płacić. Nie znacie tego? Przeciez już nie raz o
                  > tym tutaj pisano.

                  Wiesz Tri, obserwując zycie tak samo zastanawiam się, gdzie przebiega granica?
                  Bo pomijając obłąkanych czy upośledzonych, czy też klinicznych całkowitych
                  psychopatów każdy przecież człowiek ma przebłyski świadomości, empatii, gdzie
                  jest w stanie się ocenić w miarę realnie sytuację.

                  No bo jeśli tak wielką zawiść, zaciętość i nienawiść podciągniemy pod choroby
                  psychiczne, no to własciwie hulaj dusza..., kary nie ma.
                  Z że facet zaburzony w swym zacietrzewieniu jest - to widać.

                  > Złodziejstwo nie jest zaburzeniem osobowości

                  Z medycznego punktu widzenia - nie. Ze społecznego - jak najbardziej.

                  >i tego nie leczy się
                  A może powinno? Tylko, że pigułki brak ... Potrzebne dobre chęci.
                  A jak to mówią: na chcicę nie ma lekarstwa ...sad
          • wiosenka.pl tylko kastracja 18.01.10, 12:58
            co poniektórych osobników może nas uratowaćsmile

            donabate napisał:

            > Nie widzę potrzeby płacenia matką wygodnego życia, to nie wychowawcze w stosunk u
            > do dzieci i demoralizujące dla matek. Opieka bezpośrednia nad dziećmi jest
            > najlepszą formą alimentacji na dzieci. Rozwieść się z facetem tak z jego
            > portfelem nie, żgać się na taką postawę.
    • paxus_estin Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 17.01.10, 20:35
      Facet, popełniasz podstawowy błąd.
      Tobie się wydaje że jeżeli zapewnisz Kasi, Zosi czy Marysi utrzymanie, to ona winna cię wielbić, dawać żryć na zawołanie, dawać się dupczyć kiedy ty tego chcesz i zgadzać się na wszystkie twoje plany itp. Nie ma tak, zrozum. Baba, to nie zwierzątko, co wymaga wyłącznie dachu nad głową i pieniędzy na jedzenie. Twoja strategia - to uzależnienie drugiej strony od siebie. Twoja strategia to - daję ci wszystko, ale masz być ze mną i masz mnie słuchać i masz podporządkować się moim planom. Czytałem twój blog. Szczycisz się tym , że utrzymywałeś Kasię przez rok. Ale przyznaj, że nie robiłeś tego dla niej, tylko dla siebie. Utrzymywałeś, bo chciałeś być jej jedynym oparciem. Utrzymywałeś, bo chciałeś jej udowodnić, że tylko ty jesteś jedynym jej ratunkiem. Pozbawiłeś i Anetę i Kasię poczucia własnej siły, chciałeś się stać ich jedyną oporą. Chciałeś zamknąć im drogę poszukiwań, refleksji, dialogu. Wyczuły to w porę, więc uciekły. Nie powiedziałeś: Kasiu, wyjeżdżasz do Polski, to pojadę z tobą, bo się martwię, bo chcę być z tobą. Powiedziałeś, albo wrócisz do Irlandii by byliśmy razem, albo będzie wojna. Jeśli byś ją kochał i dziecko które miało przyjść na świat, to byś pojechał za nią a nie kazał jej wracać. Nie dziwię się że druga już kobieta zwiała przed tobą. Ty nie jesteś ani śmieszny ani żałosny. Ty jesteś niebezpieczny. Chłopie, musisz swoje postępowanie przewartościować.

      • donabate Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 17.01.10, 22:37
        cóż nie każdy jest doskonały, ale dzięki za czytelnictwo
        • zmeczona100 Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 18.01.10, 11:54
          donabate napisał:

          > cóż nie każdy jest doskonały

          Żartujesz??????????

          Jesteś tak tępy, że nie wiesz, co to jest normalność????

          Ty od zwykłej normalności jesteś oddalony o całe lata świetlne!!!

          A może wyjaśnisz, dlaczego wywalili cię z wstroneojca.pl?

          Albo dlaczego do 2008r. zmieniałeś pracę 17 razy????????? Uważasz się
          za normalnego???
          • admila3 Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 18.01.10, 13:06
            o kurde, to już chyba wole mojego popaprańca
            • majkel01 Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 18.01.10, 19:03
              admila3 napisała:

              > o kurde, to już chyba wole mojego popaprańca

              O właśnie. Dzięki temu wątkowi, może całkiem sporo kobiet uświadomi sobie, że
              ich byli faceci to jednak chodzące ideały wink)
              • zmeczona100 Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 18.01.10, 19:09

                Majkel, Ty chyba coś piłeś wink
                Względnie wąchałeś wink

                Zaraz się okaże, że powinien nam wystarczać "program minimum"- jako
                ideał wink
                • wiosenka.pl Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 18.01.10, 19:34
                  zmeczona100 napisała:

                  > Majkel, Ty chyba coś piłeś wink
                  > Względnie wąchałeś wink
                  > zaraz się okaże, że powinien nam wystarczać "program minimum"- jako
                  > ideał wink

                  Nie no, nie aż taksmile Zawsze lepsze ciut mniejsze zło niż to większe ...

                  Ja to odnoszę wrażenie, że jak się facet chce realizować/dowartościować przez
                  babę, to mu się na resztki móżdżku rzuca, gdy ta po okresie jego względnej
                  dobroci nie chce już z nim być ..

                • majkel01 Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 18.01.10, 19:49
                  Przyznaję się, że piłem tylko trochę wody mineralnej, a teraz popijam Tonic, bo
                  mineralna mi już wyszła. Ale tonic gazowany, więc może przez te bąbelki wink)

                  Więc nowe hasło: Kobiety, bierzcie co macie, możecie trafić gorzej wink))
                  • mola1971 Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 18.01.10, 20:07
                    Majkel, nie pij więcej tych bąbelków bo Ci zdecydowanie szkodzą!!! wink))
                    Zmień dealera bo ten Ci jakieś świństwa daje tongue_out
                  • zmeczona100 Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 18.01.10, 20:41
                    majkel01 napisał:

                    > Przyznaję się, że piłem tylko trochę wody mineralnej,

                    To wszystko jasne - jak tylko trochę piłeś, to się odwodniłeś tongue_out No i
                    z tego powodu gadasz jak potłuczony big_grin

                    >
                    > Więc nowe hasło: Kobiety, bierzcie co macie, możecie trafić gorzej
                    wink))

                    Tiaaaa wink Albo: Trzymajcie, co macie, bo lepszego już nie znajdziecie
                    suspicious
                  • wiosenka.pl Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 19.01.10, 11:57
                    majkel01 napisał:

                    > Więc nowe hasło: Kobiety, bierzcie co macie, możecie trafić gorzej wink))

                    No i jeszcze cieszcie się niezmiernie, kiedy ex internetowo dziecku życzenia
                    składawink Jak można nie doceniać takiego gestu??? To przecież dla dobra dziecka!
                    No i w ogóle jak można nie wychwalać faceta, który jeszcze z całymi przecież
                    rękami i oczami kobitę zostawia? Przecież mógłby co nieco okaleczyć, a on
                    dobrotliwy, tylko od złodziejek wyzywa. Eh, co za niewdzięczność tych
                    bab...winkwinkwink A przecież utrzymywał, pod własnym dachem gościł ...
                    • mola1971 Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 19.01.10, 16:14
                      W porównaniu z tym egzemplarzem to chyba wszyscy nasi exowi do kupy
                      wzięci to anioły nad aniołami big_grin
      • wiosenka.pl paxus - celne słowa:) 18.01.10, 13:04
        Przykre, że takich ludzi wcale nie jest tak małosad Tu już mamy apogeum, bo
        jeszcze chęć niszczenia, aby pokazać swą siłę - zwycięża.


        > Facet, popełniasz podstawowy błąd.
        > Tobie się wydaje że jeżeli zapewnisz Kasi, Zosi czy Marysi utrzymanie, to ona w
        > inna cię wielbić, dawać żryć na zawołanie, dawać się dupczyć kiedy ty tego chce
        > sz i zgadzać się na wszystkie twoje plany itp. Nie ma tak, zrozum. Baba, to nie
        > zwierzątko, co wymaga wyłącznie dachu nad głową i pieniędzy na jedzenie. Twoja
        > strategia - to uzależnienie drugiej strony od siebie. Twoja strategia to - da
        > ję ci wszystko, ale masz być ze mną i masz mnie słuchać i masz podporządkować s
        > ię moim planom.
        • admila3 Re: paxus - celne słowa:) 18.01.10, 13:09
          święte słowa
          • handra I tak duzo napisaliscie, 19.01.10, 00:01
            ja nie znalazlem odpowiedniego slowa zeby nazwac ten odrzut genetyczny.

            Nie babajaga ale skoneckim mozna straszyc dzieci.
            • morekac Re: I tak duzo napisaliscie, 19.01.10, 00:22
              Uwaga, pisownia poniekąd oryginalna wink
              Mój borze, zapewne dzieci mażą tylko o spotkaniu z nim. Ale cuż, to
              nie odpowiada ich matkom.

              • zmeczona100 Re: I tak duzo napisaliscie, 19.01.10, 22:39

                morekac napisała:

                Ale cuż, to
                > nie odpowiada ich matkom.

                E, błąd palnęłaś wink

                Powinno być:

                Ale cuż, to
                > nie odpowiada ich matką.

                tongue_out

                Miodek chyba dostałby zawału i wylewu zarazem, a oczy wyskoczyłyby mu
                z orbit 8-O
                • morekac Re: I tak duzo napisaliscie, 19.01.10, 23:48
                  Ups, istotnie. wink
    • donabate Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 19.01.10, 07:58

      Odpowiem wam grupowo ponieważ indywidualnie musiał bym poświęcić zbyt dużo czasu
      na coś co nie ma sensu większego.
      Przede wszystkim wcale nie dziwie się dlaczego zostaliście bez partnera. To jest
      wręcz oczywiste po przeczytaniu tego co wypisujecie na sieci, mianowicie kieruje
      wami mały drobny egoizm. Szkoda że tylko wykazałyście te cechy nie w trakcie
      chodzenia ale już po, i doprowadziłyście do nieszczęścia jakim jest rozwód i
      cierpienie dzieci oraz partnera.
      Rozważano tutaj moje zdrowie psychiczne i zdolność do sprawowania opieki nad
      dziećmi. Muszę Państwa uspokoić, mianowicie wszelkie diagnozy psychiatrów mówią
      wyrżnie o pełnym zdrowiu psychicznym mojej osoby (to nie opinie jakiś pseudo
      psychiatrów ale lekarzy biegłych sądowych oraz osób zajmujących odpowiednie
      miejsca w stowarzyszeniach zawodowych), badanie EEG także nie wykazuje żadnych
      oznak zmian w mózgu jak sugeruje w czasie awantury mój ojciec, co potwierdza
      lekarz neurolog. Chciałem zaznaczyć iż mój ojciec jest człowiekiem po wylewie
      krwi do mózgu więc nie wszytko co twierdzi i ma z tego radochę jest prawdą. Tak
      więc cała wasza argumentacja jest kulą w płot. Zasłużmy teraz na chwilę iż
      jestem i chory neurologiczne oraz psychiatrycznie, czy w takim razie powinienem
      być odseparowany od własnych dzieci. W żadnym wypadku, ponieważ życie nie tylko
      składa się z kolorowych pisemek jakie Panie czytają wieczorami marząc o jakimś
      fajnym orgazmie oraz jak tu dowalić ex. Ale składa się także z chorób,
      cierpienia oraz prawdy. Dzieci mają prawo i obowiązek aby ukształtować się jako
      ludzie poznania także takiej strony życia, chorób psychicznych i fizycznych aby
      móc ukształtować się jako ludzie, dlatego separowanie przez jednego z rodziców
      dziecka jest nie dopuszczalne. Jednocześnie, pozbawia dziecka podstawowych
      umiejętności życiowych.
      Sprawa numer dwa, alimenty. Ja nie wiem co Panie tak kręci aby sięgać po cudze.
      Całkowicie jest to dla mnie nie zrozumiałem jednocześnie udając że to dla
      dzieci. Jak to jest tak dla dzieci, to proszę się przyznać czy pokazują Pani co
      miesiąc wykaz wszystkich wydatków jakie poniosły Panie na dzieci swojemu ex. i
      dyskutują na ten temat rzeczowo. Jeżeli nie, to są Panie zwykłymi złodziejkami,
      nikim więcej. To co Panie nazywają alimentami, to haracz jaki zmuszeni jesteśmy
      wam płacić za to że chcieliśmy zostać ojcami i opiekować się swoimi dziećmi oraz
      ich matką. Nie rozmawiam, ze złodziejami swoją złodziejkę ledwie toleruję. Nie
      mam zamiaru dawania komuś pieniędzy kto tylko i wyłącznie zbija kapitał na moim
      nieszczęściu oraz nieszczęściu moich dzieci. Ze złodziejami nie rozmawia się. Co
      innego gdy wydatki są uzasadnione, poparte faktycznymi potrzebami oraz
      możliwościami a drugi rodzic ma na nie wpływ. W inny sposób alimenty stają się
      jedynie opcją, nawalanki między rodzicami.
      No i ostatnia sprawa.
      Mój syn urodził się, ma urodziny. Jest separowany oraz oddzielony od ojca przez
      matkę. W takim wypadku wchodzi się na linka klika, składa się życzenia i
      wychodzi. Bo to jest dziecko. Nie wysyła się natomiast do mnie maily z
      pogróżkami, oraz jakimś łajnem.
      Życzę miłego dnia i zastanowienia się nad sobą.
      • chalsia Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 19.01.10, 09:44
        > Odpowiem wam grupowo ponieważ indywidualnie musiał bym poświęcić zbyt dużo czas
        > u
        > na coś co nie ma sensu większego.
        > Przede wszystkim wcale nie dziwie się dlaczego zostaliście bez partnera. To jes
        > t
        > wręcz oczywiste po przeczytaniu tego co wypisujecie na sieci, mianowicie kieruj
        > e
        > wami mały drobny egoizm. Szkoda że tylko wykazałyście te cechy nie w trakcie
        > chodzenia ale już po, i doprowadziłyście do nieszczęścia jakim jest rozwód i
        > cierpienie dzieci oraz partnera.

        gwoli ścisłości zaślepiony człowieku - w tym watku - łącznie z Tobą i ze mną
        wzięło udział 30 osób, z czego 21 kobiet i 9 mężczyzn.
        Ponadto w tej grupie jest sporo osób, które nie zostały przez partnera
        pozostawione, ale same odeszły ze związku.
        Więc kulą w płot trafiłeś (co zresztą zawsze dotyczy takich generalizacji jakie
        uprawiasz).
      • bramstenga Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 19.01.10, 10:52
        Ze złodziejami nie rozmawia się. C
        > o
        > innego gdy wydatki są uzasadnione, poparte faktycznymi potrzebami oraz
        > możliwościami a drugi rodzic ma na nie wpływ.

        Ależ kto mówi, że nie masz wpływu! Idą obie strony do sądu, przedstawiają swoje
        rozpiski, sąd rozstrzyga. Jako świetny ojciec powinieneś doskonale wiedzieć, ile
        kosztowało utrzymanie Twoich dzieci przed rozstaniem. Wnoś więc o taką kwotę
        alimentów i szlus. A żądanie od matki, żeby co miesiąc rozliczała się z każdego
        jogurtu, jabłka i ziemniaka (faktur VAT żądasz czy wystarczą paragony?) to
        aberracja, sorry.
        ~bramstenga
        • handra Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 19.01.10, 13:31
          Twoi lekarze musieli byc podplaceni. Jak w banku masz powazne odchyly od normy wskazuje na to fakt, ze kazdy rozumny czlowiek zastanawia sie nad tym co mu mowia/pisza tylko mali ludzie i glupcy przekonani sa o swojej doskonalosci, wielkosci. Twoje zarozumialstwo wskazuje na bardzo duze komleksy jakie masz. Ale pewnie dla Ciebie najwazniejsze, ze sie sam dobrze ze soba czujesz.Proszenie nas abysmy skladali zyczenia Twojemu synowi zakrawa delikantnie mowic na farse, ale Twoje cale zycie jest groteskowe i bardzo zalosne, Wypociny na Twoim blogu gdzie wyluszczasz intymne sprawy sciskaja. Wiem, ze glupota nie boli wiec nie wiesz, ze jestes glupi do potegi x. Szkoda slow na Ciebie. Mysle, ze specjalizacji na Twoje schorzenie jeszcze nie stworzono.
          • to.ja.kas Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 19.01.10, 15:11
            Buahahahahahaha a co to za cudak ?
            Ja pierniczę.
            Żony na niego plują, ojciec go bije...biedny pokrzywdzony niuniuś.
            Do tego nauczyciele musieli go olewać i pewnie kazali w kącie stać
            zamiast wkładać do głowy ortografię.
            Ale...ma diagnozy psychiatryczne. I ja niestety wierzę, że on nie
            chory psychicznie a tylko po prostu głupi, bezwzględny, sadystyczny
            i ograniczony.

            Bidulek. Wracaj do swojej zielonej Irlandii, machnij kolejne dziecko
            tam i zobaczymy jak cię lajtowo irlandzki sąd potraktuje.

            Takich powinno się kastrować.

            A i jeszcze coś, w życiu żaden facet mnie nie zostawił...ja odeszłam
            raz wydawało mi się od poparańca. Jednak ty to wyższa szkoła jazdy.
            • tricolour Niezły, co? 19.01.10, 15:13
              Przyznam, że takiego pajaca już dawno tu nie było.

              smile
              • to.ja.kas Re: Niezły, co? 19.01.10, 15:23
                Tri takiego pajaca to nie było tu chyba NIGDY big_grin

                A ja myslałam, że Bet była wyjątkowa...o ja naiwna big_grin
                • peoplecanfly Re: Niezły, co? 20.01.10, 21:58
                  Fakt! Czytam to co ten człowiek tu wypisuje i w głowie mi się nie mieści że
                  takie istoty istnieją. Jednak szczytem szczytów głupoty to jest blog tego
                  gościa... Słów mi brak. Chyba to jest jedyny taki egzemplarz na Świecie.
            • ekscytujacemaleliterki Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 19.01.10, 15:20
              Dyby i loch...szkoda że takich praktych zaprzestali big_grin
              • tricolour Gościa przykuć do ściany... 19.01.10, 15:28
                ... i przygotować posoloną wodę w dziurawej misce nad głową
                lubieżnika. Kropelki skierować na fiuta, a do lochu wprowadzić kozę.
                Po godzinie facet nie żyje...

                Sprawdzone od 500 lat.
                • chalsia Re: Gościa przykuć do ściany... 19.01.10, 15:31
                  tricolour napisał:

                  > ... i przygotować posoloną wodę w dziurawej misce nad głową
                  > lubieżnika. Kropelki skierować na fiuta, a do lochu wprowadzić kozę.
                  > Po godzinie facet nie żyje...
                  >
                  > Sprawdzone od 500 lat.

                  nie znałam tej tortury, niezła. Do tej pory myślałam, że najgorsze były mrówki i
                  inne insekty na skazańca posmarowanego miodem lub loch pełen głodnych szczurów.
                  • ekscytujacemaleliterki Re: Gościa przykuć do ściany... 19.01.10, 15:38
                    Ja też pierwsze słyszę. Naprawdę wystarczy tylko godzina? big_grin
                    • to.ja.kas Re: Gościa przykuć do ściany... 19.01.10, 15:39
                      Godzina to mało big_grin
                      • ekscytujacemaleliterki Re: Gościa przykuć do ściany... 19.01.10, 15:45
                        Dla kozy to cała wieczność big_grin
                        • to.ja.kas Re: Gościa przykuć do ściany... 19.01.10, 16:01
                          Jakbym była kozą to bym gonie tknęła...fuuuuj big_grin
                          • ekscytujacemaleliterki Re: Gościa przykuć do ściany... 19.01.10, 16:08
                            Nie ma co męczyć zwierzęcia...może mrówki?? Insektom to chyba wsio
                            ryba big_grin
                            • mola1971 Re: Gościa przykuć do ściany... 19.01.10, 16:11
                              Mrówki też żywe stworzonka - szkoda ich smile
                              Zawsze jakąś broń chemiczną można zastosować tongue_out
                              • ekscytujacemaleliterki Re: Gościa przykuć do ściany... 19.01.10, 16:18
                                Chemikalai się nie obrażą big_grin
                                Idę odszczekać wszystko co nadziamałam na exa wink
                        • majkel01 Re: Gościa przykuć do ściany... 19.01.10, 18:42
                          no ale to dla kogo ma być ta kara ? Dla kozy ? wink)
              • to.ja.kas Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 19.01.10, 15:31
                Ja widziałam ten watek, ale pomyslałam sobie, ze znowu jakas wredna
                żona ogranicza kontakt ojca z dziecmi, a foremki po nim jada jak po
                Michszybie (za którego trzymam kciuki) czy innym tacie jakimśtam. A
                że ja uważana jestem za osobę która trzyma facetów postanowiłam, że
                nie zajrze i w dyspute nie wejdę, konfliktu siać nie będę. trudno.
                facet sam sobie poradzić musi. Twardym trza być.

                I tyle mnie ominęło. Niezłeeeee, ja bym go w całosci zostawiła i
                przyszpiliła....ku przestrodze, że można naprawdę wdepnąć w szambo.
      • morekac Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 19.01.10, 16:52
        > Przede wszystkim wcale nie dziwie się dlaczego zostaliście bez
        partnera
      • majkel01 Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 19.01.10, 19:14
        Ciekawe. Skoro piszesz że "wszelkie diagnozy psychiatrów", coś tam mówią tzn.,
        że konsultacje jednak były. Ciekawe dlaczego, bo jakoś nie spotkałem się z
        przypadkiem by ktoś całkiem zdrowy konsultował się psychiatrycznie. Do tego
        "wszelkie diagnozy" wskazywać mogą, że tych konsultacji było wiele. Tym bardziej
        nie rozumiem po co zdrowa osoba kilka razy idzie do psychiatry/psychiatrów.

        Sprawa alimentów. Ja zupełnie nie rozumiem jak ktoś płacący 10 PLN alimentów na
        kilka miesięcy może cokolwiek mówić o uczuciach do dzieci. Człowiek który każe
        matce sięgać po zasiłek z MOPS (wystarczy sprawdzić jaki musi być dochód na
        osobę żeby zasiłek taki dostać) by dzieci miały co jeść, mówi o uczuciach. To
        się w głowie nie mieści żeby być takim chorym hipokrytą. Ty masz naprawdę
        poważne zaburzenia osobowości. Jak w ogóle śmiesz pouczać inne osoby co do ich
        obowiązku alimentacyjnego. Jak śmiesz twierdzić że te 10 PLN alimentów które raz
        zapłaciłeś i się z tego jeszcze szczycisz w blogu, matka przepuści lub że
        "kradnie". Czy wiesz ile kosztuje utrzymanie dzieci, ile kosztuje przedszkole,
        ubranka, jedzenie itd. ? Jak śmiesz twierdzić że to "cudze pieniądze". A dzieci
        czyje są ? Też cudze ? Dla tych dzieci chyba to byłoby najlepsze w tym wszystkim smile
        Aaa bo się matki nie rozliczają ? Rozumiem że matki powinny przedstawiać
        faktury, jeszcze imienne. Nie wystarcza ci świadomość że przedszkole już sporo
        kosztuje a dzieci jedzą, bawią się, noszą ubranka, które się niszczą albo brudzą ?

        Tak na marginesie to nie używaj zwrotu "jesteśmy". Pisz, tylko w swoim imieniu,
        bo nikt cię nie popiera jak widzisz.
        Założę się że matki twoich dzieci żałują, że akurat ty zechciałeś je
        uszczęśliwić i zostać ojcem ich dzieci. Mało tego, sądząc po opublikowanych
        nagraniach nawet twoi rodzice chyba żałują że tobie jeść dawali.
        ładny wykład na temat złodziejstwa. Ale co zrobić z kretynem okradającym własne
        dzieci ? To jest dopiero problem.

        Dodatkowo jak możesz pisać takie idiotyzmy że dzieci są separowane od ojca.
        Przecież dzieci mieszkają u siebie, nawet w twoim mieszkaniu, za które każesz im
        zresztą wkrótce płacić. A ty mieszkasz w Irlandii. I kto kogo separuje ??
        Jak widzisz nie było masowej akcji poparcia dla twojego pomysłu składania życzeń
        dla dziecka. Po protu nikt nie chce swoim nawet anonimowym podpisem
        uwiarygadniać twojej obłudy i zakłamania jakim nas tutaj karmisz.
        Swoją drogą ciekawe. Jak do składania życzeń twierdzisz, że to jest dziecko. Jak
        do alimentowania (do którego jesteś zobowiązany na mocy prawa) to już dla ciebie
        jest nikt, który nie dostanie ani grosza. Szok.



        > Życzę miłego dnia i zastanowienia się nad sobą.

        No właśnie. No właśnie.
        • admila3 Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 19.01.10, 19:31
          mój ideałem nie był i nie jest, a to co wypisuje, założyciel postu woła o pomste do nieba, Ty chyba człowieku, nie czytasz tego co piszesz albo nie słyszysz tego co mówisz
        • wiosenka.pl Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 19.01.10, 19:38
          Majkel, a ja myślałam, że Ty tylko prawnie i sucho (z wyjątkami krótkimi), a tu
          ... no, nie spodziewałam sięsmile

          >Ciekawe dlaczego, bo jakoś nie spotkałem się z
          > przypadkiem by ktoś całkiem zdrowy konsultował się psychiatrycznie.

          Majkel, jak byś musiał przebywać w towarzystwie takiego osobnika, liczyć na jego
          łaskę, być w pewnym sensie czas jakiś uzależniony ekonomicznie (a może i
          fizycznie), to kto wie, czy byś u psychiatry nie wylądował i pewnie na jednej
          wizycie też by się nie skończyłowink

          (o, nie, po tym, co napisałam, to jeszcze się okaże, że to przez te żony tak się
          musiał konsultować...)
          • majkel01 Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 19.01.10, 20:28
            wiosenka.pl napisała:

            > Majkel, a ja myślałam, że Ty tylko prawnie i sucho (z wyjątkami krótkimi), a tu
            > ... no, nie spodziewałam sięsmile

            wiesz, przychodzą w życiu chwile, że i największy twardziel pęka wink))
            • donabate Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 26.01.10, 07:20
              Maikel nie rozumiem Twojego bełkotu kompletnie. Zapis tego co jest na blogu to
              chyba dokładna receptura tego w jaki sposób można kogoś ograbić z majątku oraz z
              możliwości wychoywania własnych dzieci, z własnych egoistycznych pobódek. Nic tu
              nie da Twoje pseudo naukowe dowody ponieważ, nic one nie mają z rzeczywistością,
              ale jedynie z wyobrażeniem Twojego świata.
              Co mam Tobie wyjaśniać skoro, nie przyjmujesz faktów ale swoją magię.
              • majkel01 Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 26.01.10, 17:09
                Że niczego nie rozumiesz, to wszyscy wiedzą i nie musisz w związku z tym nic
                udowadniać smile
                Zapis na blogu jest dokładnym przykładem tego o co tak naprawdę chodzi
                tatusiowi, który twierdzi, że kocha dzieci a później myśli, że wystarczy im 10
                PLN na kilka miesięcy życia. Z własnych egoistycznych pobudek. Swoją droga
                wyraźnie wskazujesz cel. Wystarczy zobaczyć ile razy piszesz o dzieciach a ile
                razy o Anecie R. To co jest na blogu nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, to
                tylko wyobrażenie twojego (chorego?) świata.

                Tak ogólnie to daj mi człowieku (?) święty spokój, bo jak czytam takie twoje
                %^%#*& teksty te mnie tylko zaqrv bierze.
              • morekac Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 26.01.10, 21:59
                Jak wiadomo,dzieci najlepiej się wychowuje z odległości 2,5 tys km.
                Można wprowadzić opiekę naprzemienną lub regularnie widywać się z
                dziećmi co weekend itp.

                >Nic t
                > u
                > nie da Twoje pseudo naukowe dowody ponieważ, nic one nie mają z
                rzeczywistością
                > ,
                > ale jedynie z wyobrażeniem Twojego świata.

                A z rzeczywistością ty się nieco mijasz... Za 10 zł to można kupić
                doniczkę i hodować kwiatki - wystarczy im trochę słońca i wody.
                Dzieci mają trochę większe potrzeby. Międzynarodowa granica
                skrajnego ubóstwa wynosi 1,25 dolara dziennie na osobę... 3,63 zł na
                dzień, 109 zł miesięcznie. Jak ma się do tego twoje 10 zł?
                • donabate Re: Urodziny Jaśka .... życzenia 26.01.10, 23:32
                  Tak tak sobie człowieku tłumacz aby było Tobie wygodnie i przyjemnie. A o czym
                  mam pisać gdzie ich nie zabrałem albo czego nie zrobiliśmy bo matce czajnik wody
                  w głowie się zagotował, i lepiej dla mnie było wyjechać i dla dzieci do
                  Irlandii jak zostać znieszczonym przez kochającą matkę. Nie wiesz co piszesz,
                  piszesz czego nie wiesz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka