Dodaj do ulubionych

Boję się

22.02.10, 19:39
Witam jak pisalam wczesniejz e boje sie sprawy rowodowej i tak sie stalo ze przegralam ale po to sa apleacje.Mam adwokata ale mam inne obawy ktoś tu na forum napisał bardzo mądre zdanie które zapamiętałam "w czasie rozwodu w sądzie wygrywa lepszy aktor jak sie okazalo ja bylam tym gorszym aktorem boje sie bo kłamstwa wygrały mam nadzieje ze mój adwokat pomoze mi wygrac i pogrzebie w mojej sprawie mimo ze maz wygral dzieki kłamstwom boje sie ze zabirze mi dziecko.Czy juz tylko kłamstwa maja sens na sali sadowej chyba nie o to chodzi.Prosze o rade.
Obserwuj wątek
    • limonka130 Re: Boję się 22.02.10, 20:25
      Masz rację. Ktoś kiedyś powiedział mądre zdanie: Jeśli szukasz
      sprawiedliwości - to nie znajdziesz jej w Sądzie... Ja to też
      odczułam na sali sądowej. Mój ex momentami kłamał jak z nut, jego
      siostra również.Bolesna to prawda... Nie zawsze Sędzina dała się na
      to nabrać, więc momentami ex się pogrążał.
      Powiem tak: jesli chcesz kłamać, to musisz jakoś to udowodnić, że
      tak było, mieć np. kogoś kto potwierdzi Twoją wersje. Zastanów się
      wcześniej czy warto, co chcesz w ten sposób osiągnąć... a kłamstwo
      ma czasem krótkie nogi...
      • gabriela2005 Re: Boję się 22.02.10, 20:56
        Nie bede klamac bo nie ma sensu boli mnie to ze mimo z eto janapisalalm i udowodnilam cala prawde a pewnie plakal na sali sadowej to jelu uwierzyla .Pozostaje jeszcze nadzieja w moim adwokacie zmianie wyroku bo na pewno sa tam w aktach niescisloscismileLimonka a Ty przgralas tak jak ja w jaki sposob lub dzieki czemu tzn stronniczy sedzia czy ex lepiej klamał jak nie chcesz na forum toodpisz prosze na priv .Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka