Spotkałam mężczyznę cudownego wspaniałego - tak zawsze jest na początku - ale
nie o tym chcę napisać, bo to zweryfikuje życie.
Chcę napisać o ty jak wielkie spustoszenia w mojej psychice zrobił mój
zakończony, nieudany związek. To jest przerażające, że siedzi w człowieku ten
strach, że znowu się nie uda.
Nie pytam o nic tylko dzielę się tym co u siebie obserwuję.
Zakochanie się takie "jak za dawnych lat" nie jest możliwe, bo strach wyłazi.
Pewnie są osoby, które mogą zapomnieć wszystko co było złe i żyć jak kiedyś.
Ja nie umiem

a może tylko nie wiem że jednak umiem. Napisze może za kilka
lat