kategemi
09.06.10, 12:53
Witajcie, prosze o radę doswiadczonych.
Rozwód nieunikniony, starsza córeczka 14-lat wprowadzona w temat,
radzi sobie bardzo dzielnie, ale młodsza jescze nie wie...
Wszyscy się boimy jej powiedzieć, a czas goni...
Pyta mnie czasem Mamusiu, a dlaczego masz buzię w podkówkę, ojca nie
widywała za często , bo bardzo dużo pracował poza domem , często
wyjeżdżał, więc nieobecność jego nie jest na razie dla niej problemem
Zbliżają się wakacje, będzie spędzać je z ojcem też
Przecież jej nie powiem , że tata nie kocha mamy? A może jednak
tak..... właśnie tak?