teslagirl
27.07.10, 21:03
Mój mąż nie pracuje od lat, praktycznie to ja go utrzymuję i mam już
tego dość. Ciągle zwodził mnie, że czeka na super ofertę, że ma coś
już na oku, albo, ze już pracuje ale po jakimś czasie okazało się to
nieprawdą. Teraz już wiem, nie ma się co okłamywać - tylko pytanie,
czy dostanę separację z jego winy.
No i czy mogę liczyć na alimenty jeżeli zarabiam 2100 netto (i dwoje
dzieci)