Dodaj do ulubionych

Walczyć o majątek?

14.10.10, 22:29
Proszę o radę. Podnosiłam tu już swoją historię niedawno w poście "najgorszy scenariusz rozwodowy". W skrócie: mąż chce mi odebrać dziecko, jest policjantem, po tym jak złożyłam pozew wynajmował detektywów, prześladował, nagrywał inwigilował jak się da.Teraz jak synek choruje, mąż przyjeżdża z policją bo chce zabierać synka według postanowienia a ja nie zezwalam, bo jest chory, a do domu męża nie wpuszczę bo się go obawiam.
Od 2 miesięcy mieszkam już sama z synkiem. Sprawa w prokuraturze o znęcanie została umorzona ale napisałam zażalenie. Natomiast pełnomocnik męża napisała do mojej adwokat o ustalenie majątku. Mamy wspólną działkę, na której zaczęliśmy budować dom. Działka podzielona jest na 2, na jednej połowie jest dom. Maż chce bym ja dostała 2 połowę bez domu i spłaciła mu połowę kredytu, który został (na działkę braliśmy kredyt) a on weźmie połowę z domem. Owszem, w prawie 80% dom wybudowany jest z jego środków ale na wspólnej działce. Żadnej intercyzy nie było i rozdzielności. Mam mętlik - wiem że jak się uprę by walczyć o dom to nie da mi spokoju. Gdy zrezygnuję to może będzie szybciej ale niekoniecznie. Co robić? W końcu to też walka o przyszłość dla synka?
Obserwuj wątek
    • xciekawax Re: Walczyć o majątek? 14.10.10, 22:40
      Ja bym zainwestowala w lepszego prawnika i doslownie suchej nitki na nim nie zostawila. Wez jakiegos prawnika-wampira-rekina. Wiesz... dobry prawnik jest w stanie wywalczyc wszystko, tylko musisz policzyc czy cie na to stac, bo prawnicy sa drodzy, ale ty masz tu dziecko do utracenia.

      Jeszcze niech Tobie placi alimenty, i na dziecko.

      I sluchaj - Wez sile, MOC, w Swoje rece. To TY dyktuj co i jak, i przestan byc ofiara.

      I wszystko to jest Twoja decyzjia. Nikt tu ci nie powie co jest najlepsze dla Ciebie.
      • altz Re: Walczyć o majątek? 14.10.10, 22:52
        Jak to "dziecko do stracenia"?
        Skoro jest decyzja, to i będą ustalone widzenia.
        • zmeczona100 Re: Walczyć o majątek? 14.10.10, 22:53

          > Skoro jest decyzja, to i będą ustalone widzenia.

          Nie doczytałam, aby pan siedzial w więzieniu wink
        • scibor3 Re: Walczyć o majątek? 15.10.10, 09:48
          Ależ z tego co napisała widzenia są chyba ustalone:

          "bo chce zabierać synka według postanowienia" [sądowego?]

          Tylko pani ma to w nosie, bo ponoć dziecko chore a do domu nie wpuści, nawet w asyście policji. Bo się boi.
          • gazeta_mi_placi Re: Walczyć o majątek? 15.10.10, 17:10
            Bezczelność żeby ojciec odwiedzał synka w dniu do tego wyznaczonym.
            Ciekawe czy jak byli razem i synek był chory też izolowała synka od ojca,bo "przecież dziecko chore"...
    • zmeczona100 Re: Walczyć o majątek? 14.10.10, 22:42
      Działki dzielicie i spłacacie osobno części kredytu, przepadające na te działki. Połowę domu spłaca Ci mąż. O ile chcesz mieć kogoś takiego za sąsiada.

      Inna wersja- sprzedajecie wszystko, spłacacie kredyt i resztę dzielicie na pół.
    • altz Re: Walczyć o majątek? 14.10.10, 22:49
      Jeśli mąż będzie się zajmował dzieckiem, to dobrze, że będzie miał dom. Ale chyba nie o takie wyjście chodzi. wink
      Co to znaczy, że dom w 80% został wybudowany ze środków męża? Kiedy była kupiona działka budowlana? Dużo zależy też od położenia działki i tej drugiej połówki, np. działka od drogi jest traktowana jak budowlana, a ta z tyłu jako ogródek, więc jest tania, ale trzeba też zajrzeć do Planu Zagospodarowania Przestrzennego i oszacować wartość przez rzeczoznawcę. Przy braku pełnych danych nie można nic powiedzieć.
      Intercyzy nie musi być, wystarczy udowodnić, że majątek był własnością męża przed ślubem, myślę, że wystarczyłaby choćby historia rachunku przez ten cały czas z wydatkami na budowę, przelewy na zakup, albo i nawet wypłaty z bankomatu kwot i rachunki o podobnych kwotach.
      • zmeczona100 Re: Walczyć o majątek? 14.10.10, 22:52
        Mają wspólną działkę i wzięli na nią wspólny kredyt.
        Jeśli mąż będzie żądać nierównych udziałów, musi wykazać, na jakiej podstawie.
    • scibor3 Re: Walczyć o majątek? 15.10.10, 09:43
      To znaczy z jakich jego środków wybudowano dom? Jeżeli z jego majątku osobistego, to gdzie tu widzisz nieuczciwość? Zostaje tylko kwestia działki. Może spłaci cię z twojej części? Jeżeli ze środków które zostaly wypracowane po powstaniu wspólnoty majątkowej, to połowa wartości domu należy ci sie jak psu zupa.
      • altz Re: Walczyć o majątek? 15.10.10, 12:48
        Jeśli działka została zakupiona nawet po zawarciu małżeństwa, ale ze środków wcześniej zgromadzonych, to się mężowi należy rekompensata. Przy tak dużych kwotach dowiedzenie tego nie będzie problemem, o ile nie było zakupów w czarnej strefie.
        • bramasole2 Re: Walczyć o majątek? 15.10.10, 13:52
          Działka jest na kredyt hipoteczny, który wzięliśmy wspólnie po zawarciu małżeństwa. Dom wybudowany jest ze środków męża, ale nie było żadnej intercyzy zatem obowiązuje wspólnota majątkowa.
          • cahir4 Re: Walczyć o majątek? 15.10.10, 13:59
            Jeżeli te "środki męża" to jego dochody z czasu trwania małżeństwa, to były to środki wasze, a nie jego. Natomiast jeśli pochodzą one z darowizny, jaką otrzymał on sam, spadku, funduszy posiadanych przed zawarciem małżeństwa, funduszy uzyskanych ze sprzedaży nieruchomości posiadanej przed zawarciem małżeństwa, to może to wykazać i uzyskać nierówny podział majątku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka