i.rys
05.02.11, 16:03
Na rozprawie Sędzina zapytała: "dlaczego nie godzi się pani na to by dzieci spały razem w jednym łóżku, dzieci przecież lubią spać razem..."
Dla uściślenia dzieci to: moja 4,5 letnia córka a drugie dziecko to 10 letni syn konkubiny ojca.
Owe dzieci zostały położone do jednego łóżka po zaledwie kilku wizytach integracyjnych. Ojciec moje protesty podsmował - "nawet nie wiesz jak oni się pięknie przytulali we śnie".
Czy tylko mnie to zasanawia??