Dodaj do ulubionych

Dziwne pytanie Sędziny

05.02.11, 16:03
Na rozprawie Sędzina zapytała: "dlaczego nie godzi się pani na to by dzieci spały razem w jednym łóżku, dzieci przecież lubią spać razem..."
Dla uściślenia dzieci to: moja 4,5 letnia córka a drugie dziecko to 10 letni syn konkubiny ojca.
Owe dzieci zostały położone do jednego łóżka po zaledwie kilku wizytach integracyjnych. Ojciec moje protesty podsmował - "nawet nie wiesz jak oni się pięknie przytulali we śnie".
Czy tylko mnie to zasanawia??
Obserwuj wątek
    • kajda28 Re: Dziwne pytanie Sędziny 05.02.11, 17:11
      Prawdę mówiąc to z chęcia zadałabym Ci to samo pytanie co sędzina. Nie widze w tym nic niestosownego. Tym bardziej jak dla samych zainteresowanych (dzieci) nie stanowi to żadnego problemu.

      "Kilka wizyt integracyjnych" dla mnie straszne sformułowanie określające wizyty dziecka u taty i jej konkubiny.
      Dodam że mój eks zabierał do siebie dzieci i często tam bywały dzieci jego kobiety i bardzo fajnie się lubiły i nie miałabym nic przeciwko jakby spali z jednym łóżku. Wiek dzieci podobny, i też różna płeć. Bardzo się cieszyłam z tego, głównie dlatego że moje dzieci były zadowolone.
      • i.rys Re: Dziwne pytanie Sędziny 05.02.11, 18:19
        Zwróć uwagę na wiek dzieci - moja córka miała wówczas 3,5 roku i była w fazie analnej co w jej przypadku przejawiało się głaskaniem siebie samej w miejscach intymnych - często dla ukojenia przed snem, czasami dość ostentacyjnie.
        Dzieci widziały się zaledwie kilka razy a różnica w tym wieku ponad pięciu lat to przepaść rozwojowa.
        Dziecko dotychczas nie przebywało beze mnie i poraz pierwszy znalazło się pod wyłączną opieką ojca, z którym miało jedynie sporadyczne kontakty - stąd określenie wizyty integracyjne.
        • kajda28 Re: Dziwne pytanie Sędziny 05.02.11, 18:57
          Każde dziecko jest inne, każdy rodzic jest inny. Pewnie nasłuchałam sie za dużo opowieści kobiet które robią wszystko aby do minimum ograniczyć kontakt dziecka z jego tatą- choćby tylko dlatego że ten ma nową partnerkę. Dlatego nie wgłębiam się fazy twojego dziecka- moje takich nie miały, więc nie wiem na czym one polegają - tego co piszesz to faktycznie 10 - latek nie powinien tego oglądać.
          Sporadyczne kontakty... moje dzieciaki tatę mają kilka razy w roku, ale ani razu nie było wizyt integracyjnych. Choć pewnie teraz czepiam się określeń- ale dla mnie to sztuczne i jakoś nie zabardzo mi się kojarzy ze słowem tata.
    • tully.makker Re: Dziwne pytanie Sędziny 05.02.11, 17:30
      Moze mam paranoje, zle uwazam, ze 10=letni obcy chlopiec nie jest na wlasciwym miejscu w lozku 4.5 letniej dziewczynki.
    • maheda Re: Dziwne pytanie Sędziny 05.02.11, 17:48
      Mam od wielu, wielu lat Przyjaciół.
      Przyjaciele maja syna, młodszego o 9 mcy od mojej córki. Znają się od urodzenia.
      Nigdy nie wpadło nam do głów położenie ich do jednego łóżka... nawet, jeśli jedno miało spać na podłodze...
      • kajda28 Re: Dziwne pytanie Sędziny 05.02.11, 18:05
        To w takim razie ja jestem inna. Całkiem możliwe. Nie wiem dlaczego jest coś złego że dzieci śpią w jednym łóżku- tym bardziej że nie jest to na codzień a co jakiś czas.
        • triss_merigold6 Re: Dziwne pytanie Sędziny 05.02.11, 19:15
          Bo to są obce dla siebie dzieci, różnej płci i istnieje między nimi duża róznica wieku.
          Nie pozwoliłabym.
          • ada828 Re: Dziwne pytanie Sędziny 06.02.11, 20:53
            Zgadzam się. Nie położyłabym razem, choćby dla tego że się nie wyśpią smile. Moje dzieci to rodzeństwo o obojga płci. NIGDY nie było między nimi realnych konfliktów, ale też żadne z z nich nie czuło potrzeby spania z bratem/siostrą. Zawsze z rodzicem smile
        • tully.makker Re: Dziwne pytanie Sędziny 05.02.11, 20:28
          Nie wiem dlaczego jest coś zł
          > ego że dzieci śpią w jednym łóżku- tym bardziej że nie jest to na codzień a co
          > jakiś czas.

          Nie widzialabym problemu w spaniu rodzenstwa razem, natomiast dwojki obcych dziec z duza roznica wieku - jak najbardziej. Nawet tej samej plci.
    • xciekawax Re: Dziwne pytanie Sędziny 06.02.11, 04:18
      jak dla mnie to chore!!! mam nadzieje ze juz sie nie powtorzy.
    • zmeczona100 Re: Dziwne pytanie Sędziny 06.02.11, 13:49
      i.rys napisała:

      > Na rozprawie Sędzina zapytała: "dlaczego nie godzi się pani na to by dzieci spa
      > ły razem w jednym łóżku, dzieci przecież lubią spać razem..."

      Prosta piłka: ze względów higienicznych.
      Nawet pracownicy socjalni, wizytując mieszkania swoich podopiecznych, brak własnego łóżka uważają za czynnik negatywnie działający na zdrowie i rozwój dziecka, a osoba, która stara sie o to, by dzieci trafiły z powrotem do niej , z domu dziecka, musi wykazać, że każde z dzieci ma własne łóżko.
      • i.rys Re: Dziwne pytanie Sędziny 06.02.11, 15:09
        Dziękuję za podpowiedź - to mi akutar umknęło wink


        • kasper254 Re: Dziwne pytanie Sędziny 06.02.11, 18:15
          A może sędzina jest po prostu rozsądna? Dobre sobie: własne łózko warunkiem prawidłowego rozwoju! Czego to już dzisiaj się nie wymyśli. Można domniemywać, iż w pałacu na szerszym łóżku będą się szybciej rozwijać. Postuluję: łóżko szerokie na 5 m: warunek rozrostu geniusza. Aż żal tych, co śpią z rodzeństwem, biedacy; nawet nie wiedzą, że są już wykluczeni społecznie,zstygmatyzowani. Jeszcze trochę, a w wywiadzie środowiskowym obok pytań, mi.in czy pochodzi się z rodziny rozbitej, będzie następne - obligatoryjne - czy spał sam i na jakiej szerodkości łóżku?
          Zabronić spać z babcią czy dziadkiem - prawie nekrofilia, a z kotem czy psem - zoofilia
          • zmeczona100 Re: Dziwne pytanie Sędziny 06.02.11, 18:36
            kasper254 napisał:

            > A może sędzina jest po prostu rozsądna? Dobre sobie: własne łózko warunkiem pra
            > widłowego rozwoju! Czego to już dzisiaj się nie wymyśli.

            No widzisz. Dasz wiarę, że niektórzy uważają zdrowy, głęboki sen za coś niezbędnego do prawidłowego rozwoju? Kpią sobie, no nie?

            --------
            "Percepcja tego konfliktu interferuje z sieciową dyferencjacją w UE oraz w Chinach, gdzie nie nastąpił przełom nominalistyczny".
            • melani73 Re: Dziwne pytanie Sędziny 06.02.11, 19:52
              Dziwne to jak dla mnie.
              Nie wyobrażam sobie, kłaść do jednego łóżka mojej córki z chłopcem o kilka lat starszym .
              • kasper254 Re: Dziwne pytanie Sędziny 06.02.11, 20:31
                A z babcią czy dziadkiem - z kilkadziesiąt lat starszymi? Wyobrażasz to sobie, melani? Radość tej dziewczynki, która zaśnie przy boku starszego chłopca jest mniej znacząca, niż twoje wyobrażenia, twoje fobie? Dzisiaj moja córeczka prosiła, abym spał z nią w jej małym łóżeczku. Przestraszyłem się: o jej zdrowy sen, jak mówi zmęczona, o ewent. podejrzenia o pedofilstwo itp. Najbardziej jednak, że do tego łóżeczka nie wejdę. I to przeważyło, a nie fakt, iż w przyszłości policjant spyta ją na ulicy np. po przejściu na czerwonym świetle: "a miała ty swoje łóżku i jakie było szerokie?" Jak wąskie - ulga mandatowa; szerokie - łupnięcie.
                Do dzisiaj pamiętam w tym moim biednym, ciężkim, dusznym dzieciństwie - spanie przy boku babci. Ileż bym dał, aby to wróciło. I nie zamienił bym tego za spanie w łożu pod baldachimem na Zamku Królewskim w Warszawie.
                • ada828 Re: Dziwne pytanie Sędziny 06.02.11, 21:15
                  TY jesteś dorosły. Ja pozwalam moim dzieciom (5-7 lat) sypiać w moim łóżku, ale tylko wtedy gdy jest im źle (np. czwartek, a emocji od poniedziałku sporo, a ja zapracowana). Ale ja nie poszukuję kontekstów, poza tym, że łatwiej jest bliżej osoby, której się ufa.
                • melani73 Re: Dziwne pytanie Sędziny 07.02.11, 08:59
                  Kasper-a czy ty naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy wspólnym zasypianiem tatusia z dzieckiem , a kładzeniem dziewczynki do wspólnego łóżka z obcym o kilka lat starszym chłopcem??
                  • kasper254 Re: Dziwne pytanie Sędziny 07.02.11, 21:04
                    Ależ widzę, melani: wspólne zasypianie tatusia z dzieckiem może trwać dłużej, natomiast kładzenie z obcym chlopcem - ma charakter okazjonalny; różne są parametry ciał, oddechy, wonie itd. Nad tym wszystkim przeważa jednak dominujące uczucie ciepła, serdeczności, bezpieczeństwa, które wiąże się z byciem dwóch osób, które chcą tylko poleżeć czy spać obok siebie. Często jest tak, że ktoś wszędzie węszy -izmy. W USA nie daj Boże przysnąć w autobusie i np. oprzeć głowę na piersi pasażera - gotowe odszkodowanie: naruszenie nietykalności cielesnej, zboczenie, molestowanie. Ta hamerykanizacja przychodzi i do nas. Może sędzina zrobiła po gombrowiczowsku: a "rzyg" i jest odporna na nowo-mowę młodych jupich (bez żadnych aluzji do autorki postu)?
                    • zmeczona100 Re: Dziwne pytanie Sędziny 14.02.11, 10:47
                      kasper254 napisał:

                      > Ależ widzę, melani: wspólne zasypianie tatusia z dzieckiem może trwać dłużej, n
                      > atomiast kładzenie z obcym chlopcem - ma charakter okazjonalny; różne są parame
                      > try ciał, oddechy, wonie itd.

                      I np. pasożyty przewodu pokarmowego, które "przenoszą się" własnie szczególnie chętnie podczas snu (cieplutko...). Matka takiej zarażonej pociechy zapewne byłaby przeszczęśliwa, a dziecko również- wszak takie owsiki, lamblie czy włosogłówki wpływają pozytywnie na zdrowie i samopoczucie dziecka.
                • xciekawax Re: Dziwne pytanie Sędziny 07.02.11, 15:44
                  Nigdy nie spalam z babcia ani dziadkiem i jakos nie mysle ze duzo stracilam wink
                • szizumami Re: Dziwne pytanie Sędziny 07.02.11, 20:27
                  --jeju--ja tez z babcią spałam jak u niej byłam
                  oj lubiałam to--bo mnie wtedy słuchała i opowiadała różne historie
                  ona w tym łózku poznała njwieksze sekrety..

                  tylko ta protezka,
                  w szklance na szafce--była ble
            • nangaparbat3 Re: Dziwne pytanie Sędziny 06.02.11, 20:23
              Są ludzie, którzy bardzo dobrze śpią mając w łóżku towarzystwo, a samym im źle. Dzieci też - jeśli od małego przyzwyczaja się do spania z kimś, czują się źle w osobnym łóżku.
              Higiena ma tylko tyle do tego, że jesli jedno jest chore zakaźnie, drugie może się zarazić - więc w razie choroby warto spac osobno.
              Problem nalezy raczej do sfery obyczaju.
              W znanych mi rodzinach cygańskich dzieci śpia hurtem (poza najmłodszymi, co to z rodzicami), ale podział na dziewczynki i chłopców jest bardzo ściśle przestrzegany.
              I słusznie, bo dzieci to istoty erotyczne.
              Pamiętam czterolatkę uwodzącą (w pociągu) siedmioletniego synka przyjaciół (koniecznie chciała bawić się z nim w doktora, "no, zbadaj mnie"), ona robiła to z pełną niewinnoscią, on juz wiedział, że to "be", był biedak czerwony jak burak i wykręcał się jak tylko mógł. Wyobrażacie sobie połozyc ich wieczorem w jednym łóżku?
              • tully.makker Re: Dziwne pytanie Sędziny 06.02.11, 20:56
                W znanych mi rodzinach cygańskich dzieci śpia hurtem (poza najmłodszymi, co to
                > z rodzicami),

                Ale to sa dzieci wychowujace sie razem, a u gatunku ludzkiego jest biologiczne uwarunkowanie, by nie interesowac sie erotycznie tymi, z ktorymi w dziecinstwie spedzamy najwiecej czasu i razem mieszkamy. takie drobne prezystosowanie chroniace przed kazirodzctwem.

                Takich oporow nie maja dzieci obce sobie, czy nawet dobrze znajome, ale nie dzielace od najmlodszych lat srodowiska rodzinnego.
                Po co ryzykowac cos, co i chlopcu ( to 10-latek, wciaz male dziecko) i dziewczynce moze niezle nabruzdzic w zyciu?
              • triss_merigold6 Re: Dziwne pytanie Sędziny 06.02.11, 21:05
                Ale obyczaje Cyganów trudno uznać za cywilizowaną normę.
                • kaziu.troll Re: Dziwne pytanie Sędziny 06.02.11, 21:36
                  > Ale obyczaje Cyganów trudno uznać za cywilizowaną normę.

                  Polacy są wśród 6% ludzi posiadających zdobycze cywilizacji - wodę, kanalizę, dach nad głową, szkolnictwo, służbę zdrowia, jakieś wyżywienie itd.
                  Więc z tą normą cywilizacyjną nie przesadzajmy. A to, że ktoś śpi razem i nie ma własnego łóżka, to wcale nie oznacza, że jest zacofany, jest raczej biedny.
          • i.rys Re: Dziwne pytanie Sędziny 06.02.11, 20:33
            Ależ ja też lubię spać z dzieckiem. Tylko nie pasuje mi kładzenie do łóżka dzieci, które się prawie nie znają, różni ich 5 lat, są odmiennej płci i na różnych etapach rozwoju seksualnego.
            • i.rys Re: Dziwne pytanie Sędziny 06.02.11, 20:48
              Dodam jeszcze, że w naszym dużym łóżku śpimy z kotem i z babcią jak przyjeżdża z wizytą lub z 10 letnią kuzynką a pozostałe dwa łóżka stoją puste. Razem milej i weselej. Ponieważ nie chowam głowy w piasek i widzę przejawy erotyzmu u własnego dziecka to sądziłam, że dla innych taki aspekt tej sprawy też jest widoczny. Dla Sędziny w podeszłym wieku to już chyba zbyt odległa przeszłość by o tym etapie rozwoju u własnych dzieci pamiętać.
              • scindapsus Re: Dziwne pytanie Sędziny 07.02.11, 19:17
                Wiesz, może pani sędzia z pierwszego pokolenia co na studia poszło i dyplom w ramkę oprawiony na głównym miejscu w domu stoi.
                Może społecznie awansowała z kurnej chaty gdzie rodzice z dziećmi w jednym łóżku sypiali, z tym że dzieci w nogach.
                Dlatego nie widzi w spaniu razem niczego złego
                Ja widzę
                dla mnie wspolne spanie dzieci w jednym łózku to przejaw biedy i niezaradności rodziców.Bo ile taki dziecięcy tapczan kosztuje?Kupi juz za 400 zlotych->przykład
                www.abra-meble.pl/sypialnia/lozka/lozko-norbert-3.html
                Plus dodatkowa kołdra którą można na promocji kupic.

                I nie pisze o niedzielno-porannym pakowaniu się całej rodziny do łóżka rodziców.
                • altz Re: Dziwne pytanie Sędziny 07.02.11, 20:46
                  Bo ile taki dziecięcy tapczan kosztuje?Kupi juz za 400 zlotych->pr
                  > zykład
                  >
                  rel="nofollow">www.abra-meble.pl/sypialnia/lozka/lozko-norbert-3.html
                  > Plus dodatkowa kołdra którą można na promocji kupic.

                  Ale brzydki ten "Twój" tapczan, to ja wolę spać w nogach! wink
    • eutherpe Re: Dziwne pytanie Sędziny 07.02.11, 09:14
      No wiesz...W sumie możną było zapytać sędzinę, czy chętnie położyłaby się do łóżka z obcym jej panem?smile)
      • saliss Re: Dziwne pytanie Sędziny 14.02.11, 10:39
        Gdyby to miały spac dwie dziewczynki to może bym i nie miała nic przeciw
        alew sytuacji gdy to jest chłopiec i dziewczynka to zdecydowanie jestem przeciw takiemu spaniu razem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka