by_ja
28.03.11, 10:26
To już postanowione,rozwód.Nie mam już łez żeby płakać.
Nie wiem co i jak od czego zacząć.Nigdy nie byłam w sądzie.
Mąż mnie zdradził,znalazłam dowody rzeczowe,które posłużą mi w sądzie o orzekaniu o jego winie.
Wyprowadził się,przekreślił 11-lat małżeństwa. Mamy małe dzieci, ja od 5 lat nie pracuje,zajmowałam się dziećmi,domem,zakupami wożeniem dzieci do szkoły,przedszkola,rachunkami,
organizacją wolnego czasu wyjazdów.
Mąż pracuje 100km od domu i wracał się tylko wyspać.
Chce wystąpić o alimenty na 2 dzieci i na razie na siebie(póki nie znajdę pracy).
Najlepiej wynająć adwokata (ile to kosztuje mniej więcej?)czy samej napisać taki pozew (znalazłam przykłady w necie)?Później rozwód z orzeczeniem o jego winie.Mąż mówi że będzie płacił na dom i dzieci co miesiąc,ale mówi tak teraz, wiec muszę nas zabezpieczyć,bo nie wiem co będzie później-może zmienić zdanie,tym bardziej że ma kochankę.Jestem psychicznie wyczerpana, mąż miał w domu wszystko pod nos!