Dodaj do ulubionych

Czy muszę się na to godzić?

09.07.11, 22:42
O swojej sytuacji pisałam tu forum.gazeta.pl/forum/w,24087,126816719,126816719,Witam_sie_i_przedstawiam_problem.html.
Mąż uparcie dowodzi, że "wkrótce" przyjedzie (dziś odwołał wizytę po raz 5-ty). Generalnie wolałabym aby rozwiódł się najpierw ze mną, potem skoro musi, przyjeżdżał do dziecka z nową żoną.
Dziecko ma w sumie w nosie, nie dzwoni, nie pyta co u niej itp. Po kolejnych rozmowach jestem przekonana, że wizyta ta ma być typową pokazówką przed nową partnerką (są razem od miesiąca jak twierdzi). Nie chciałabym żeby córka traktowana była jak zabawka.
Prosiłam żeby najpierw przyszedł do mnie i spędził trochę czasu z dzieckiem w moim towarzystwie, żeby dziecko się z nim oswoiło (nie pamięta go na pewno), zanim je zabierze na parę godzin. Bardzo mu to było nie na rękę. Wiem, że ma w planach (przynajmniej tak mówił) zabranie córki na noc.
Czy poniosę jakieś konsekwencje jeśli się na to nie zgodzę?
Obserwuj wątek
    • podroznie ... 09.07.11, 23:26
      Dobry wieczór.
      Napisałbym spokojnego maila, w którym przedstawiłbym jakie
      są obecne relacje męża z córką; czytaj zerowe...
      Następnie dodałbym pod jakimi warunkami widzisz szanse na dłuższe
      spotkania ojca z córką.
      Jeśli mąż nie ma tytułu do obecnego twojego mieszkania,
      po prostu go nie wpuścisz.

      spokojnej nocy.

    • wendd Re: Czy muszę się na to godzić? 09.07.11, 23:34
      Nie rozumiem - przecież we własnym domu nie musisz ani znosić ani gościć ludzi, których nie zapraszałaś, nie znasz i nie chcesz znać.
      Z mężem spotkać się możesz, a z jego nową partnerką nie musisz jeśli tego nie chcesz.
      Wydaje mi się, że pisałaś z poprzednim wątku, że masz maleńkie dziecko - a to chyba nie jest wiek na spędzanie nocy poza domem w towarzystwie obcych mu ludzi.
      • fado_pl Re: Czy muszę się na to godzić? 09.07.11, 23:41
        Tak też mi się wydaje ale wątpliwości budzi fakt, że mąż nie ma ograniczonych praw do dziecka i ciągle używa tego argumentu.
        Ja z kochanką się nie spotkam, jasne. Nie mam takiej potrzeby, natomiast nie widzę również powodu, dla którego musi się spotykać z nią moje dziecko.
        • haalszka Re: Czy muszę się na to godzić? 09.07.11, 23:46
          zgadzam się z tym co napisałaś o spotkaniu twoim z tą drugą panią, ale już odnosnie dziecka nie rozumiem? A co mu się stanie jak spotka aktualna partnerkę ojca?
          Czy to nie jest twój problem a nie dziecka? Nie jesteś z tym mężczyzną i on ma prawo być z kimś, kwestia twojej akceptacji tej sytuacji.
          Pozdrawiam
        • kajda28 Re: Czy muszę się na to godzić? 10.07.11, 08:59
          że mąż nie ma ograniczonych p
          > raw do dziecka i ciągle używa tego argumentu.

          Więc następnym razem przypomnij mu że dziecko to nie tylko prawa ale też i obowiązki.
          Jak z nich się wywiązuje? Jak często przychodzi do dziecka, zajmuje się nią?
        • altz Re: Czy muszę się na to godzić? 10.07.11, 10:01
          Trzeba jasno postawić granice.
          Dziecko jest małe i najpierw mąż musi wykazać się, że umie sobie z nim poradzić.
          Musi też się oswoić z dzieckiem i wzajemnie.
          Pani nie wpuścisz do swojego domu i trzeba to jasno powiedzieć, bo znajomych sobie sama wybierasz.

          A co do tamtej pani, to nie Twoja sprawa, czy będzie, gdy ojciec będzie miał dziecko na noc (bo pewno kiedyś mieć będzie), natomiast jakoś specjalnie bym z nią nie walczył, może się okazać, że kiedyś Cię zastąpi, gdyby Ci się coś przytrafiło. Nie znamy dnia ani godziny, różnie się w życiu układa, a każdy jest śmiertelny.
    • tesknotazabija Re: Czy muszę się na to godzić? 10.07.11, 09:55
      Nie, nie musisz się na to godzić. Wasze dziecko jest jeszcze bardzo malutkie.Twój mąż jest niedoinformowany i chce Cię zastraszyć.
      A ja Ci dam radę: pójdź do dobrego prawnika. Zapytaj o wszystko czego się obawiasz, a potem ze spokojem odpowiadaj na wszystkie głupkowate zagrywki Twojego męża.
      Pozdrawiam,




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka