14.07.11, 10:11
...
Obserwuj wątek
    • eloach Re: tęsknię 14.07.11, 13:19
      Za czym tęsknisz? Za mężem, za miłością, za spokojem, nieporozumieniami...?
      • telefon110 Re: tęsknię 14.07.11, 13:25
        za tym co było a nie jest i co straciłem przez własną głupotę ...
        • magdael Re: tęsknię 14.07.11, 13:51
          i dobrze Ci tak !

          p.s.
          a może jeszcze coś możesz uratować?
          • telefon110 Re: tęsknię 14.07.11, 13:57
            nic...i dobrze mi tak
            • magdael Re: tęsknię 14.07.11, 14:02
              masz nadzieję że ona to przeczyta? czy szukasz tak ogólnie wsparcia?
              • telefon110 Re: tęsknię 14.07.11, 14:16
                szukam i nie szukam..jest mi po prostu ciężko ale nie chcę pisać o tym na forum..ona nie przeczyta zresztą nie zależy mi na tym
                • magdael Re: tęsknię 14.07.11, 15:03
                  na forum to Ty już piszesz...
                  • telefon110 Re: tęsknię 14.07.11, 15:06
                    ha ha słuszna uwaga..a to był skrót myślowy smile nie chce na forum opowiadać całej mojej beznadziejnej historii !! smile
                    • ekscytujacemaleliterki Re: tęsknię 14.07.11, 15:08
                      Skoro Ci lżej na duszy to niech będzie nawet skrótami smile
                      A ta tęsknota to Cię cały czas trzyma czy tylko tak z doskoku?
                    • magdael Re: tęsknię 14.07.11, 15:12
                      beznadziejna historia powiadasz...jak to mówią każdy kij ma dwa końce, może to i dobrze, jeśli to Ty zawaliłeś - to trzeba by wypić to co się naważyło. A że boli, że się tęskni - może na zdrowie Ci to wyjdzie.
                    • altz Re: tęsknię 14.07.11, 17:19
                      Może nie była wiele warta? Takie usprawiedliwienie sumienia... big_grin
                      Nie martw się, zadzwoni za 5 lat, że chce być jednak z Tobą, ale Ty już będziesz w nowym związku.
                      Życie jest za krótkie na umartwianie się, bierz następną kobitę i nie rób tych samych błędów, tylko nowe. wink
                      • telefon110 Re: tęsknię 18.07.11, 10:42
                        altz napisał:

                        > Może nie była wiele warta? Takie usprawiedliwienie sumienia... big_grin
                        > Nie martw się, zadzwoni za 5 lat, że chce być jednak z Tobą, ale Ty już będzies
                        > z w nowym związku.
                        > Życie jest za krótkie na umartwianie się, bierz następną kobitę i nie rób tych
                        > samych błędów, tylko nowe. wink

                        może nie była...ale zostawiłem dziecko i za nim tęsknię gdyż matka skutecznie je nastawiła przeciwko mnie i unika kontakt
                        nie zadzwoni a może zadzwoni
                        nową kobietę mam i nie robię tych samych błędów..nowych też staram się nie popełniać smile)
                        • garibaldia Re: tęsknię 18.07.11, 20:03
                          > nową kobietę mam i nie robię tych samych błędów..nowych też staram się nie pope
                          > łniać


                          to ty zwyczajna świnia jesteś, a kiedy powiesz obecnej, że jest tylko zapchajdziurą?
                          • margaretka248 Re: tęsknię 22.07.11, 11:17
                            zdradziłeś żonę i krzywdzisz swoje dziecko i skrzywdzisz następną
    • telefon110 CO WY ROBICIE ??? 22.07.11, 12:06
      czy Wy potrafcie tylko atakować (oczywiście są tu również 'normalni' forumowicze na szczęście)..jesteście pokrzywdzone przez życie i próbujecie odreagować na innych
      może załóźcie inne forum....
      i to już nie pierwszy raz tego doświadczam.
      więcej się już tu nie pojawię bo oczekując jakiejkolwiek pomocy człowiek jest kopany w dupę przez zawistne samotne matki.
      może ktoś by zapytał jak mi pomóc ale nie bo po co...krzywdzisz, skrzywdziłeś etc etc
      cholera sam wiem że źle zrobiłem i nie musicie mi tego uświadamiać
      jestem zdegustowany !!!!
      • demonsbaby Re: CO WY ROBICIE ??? 22.07.11, 12:28
        bo przez ludzi zgorzkniałych przemawia najczęściej krzywda, z którą się nie potrafili pogodzić. Zabrzmi wręcz paradoksalnie, ale ciężko się pogodzić z rolą ofiary, prawda? Stąd łatwiej szukać u nich zrozumienia, kiedy identyfikują się z rolą ofairy niż mówiąc kolokwialnie kata.
        Byłeś katem swojego związku / rodziny? Pozostała krzywda, żal ... a jak to w przyrodzie - równowaga musi być zachowana - zatem odczuwasz konsekwencje własnych decyzji.
        • kartopaka Re: CO WY ROBICIE ??? 22.07.11, 12:39
          Jak ja bym chciała żeby mój mąż w końcu dostrzegł co narobił- ile złego. Jak bardzo skrzywdził mnie i nasze dzieci. Żeby w końcu miałam odwagę się przyznać i okazać skruchę...
          • dziad47 Re: CO WY ROBICIE ??? 22.07.11, 21:40
            Stare przysłowie mówi o tym. "Szukasz drzazgi w czyimś oku a własnej belki nie widzisz". Dlatego łatwiej jest wybierac własne winy, innych winami. Jedno jest pewne, trzeba odzyskać poczucie własnej wartości by mieć chęć odwagę zmierzyc sie z włanymi błedami. Dlatego warto mieć prawdzimych przyjacół by pozwolili nam zobczyć nasze błedy.
          • dziad47 Re: CO WY ROBICIE ??? 22.07.11, 21:42
            kartopaka napisała:

            Żeby w końcu miałam odwagę się przyznać i
            > okazać skruchę...
            Może on nigdy nie zobaczyć swojej winy, ważne bys ty nie obarczała się odpowiedzialnościa za nie swoje winy!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka