bylam osoba ktora zdradzila

bol mentalny,wstyd,obrzydzenie do siebie samej jest nie do wytrzymania.Przyznalam sie,"romans"trwal rok

najwiekszy blad mojego zycia

wszystko sie sypie,mam depresje i nie widze sensu w niczym

(maz nie wie co zrobi,niby mamy dni ok ale tez sa dni w ktorych on nie wie co ma zrobic

wczoraj mi powiedzial ze nie umie sie z tym pogodzic