Dodaj do ulubionych

Co to tak dokladnie jest zdrada ?

05.09.11, 17:34
No wlasnie.
Czy niezobowiazujace skoki w bok co jakis czas to zdrada, ktora jest powodem do rozwodu ? Czy znajomosci trwajace jakis czas tylko dla seksu to jest zdrada ? Chodzi mi o kobiete, ktora po kilkunastu latach malzenstwa pozwala sobie na "skoki w bok ", bo seks z mezem jej sie znudzil a w ogole nigdy nie byl dobry. Poza tym jest dobra zona, wspiera meza we wszystkich jego problemach, sprzata, gotuje, prasuje itd. A z tymi panami nie ma zadnych zwiazkow uczuciowych.
Obserwuj wątek
    • errormix Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 17:51
      Wg, mnie taka pani jest prostytutką, ale porządną, bo rozumiem, że kasy za to nie bierze, a zadowala się orgazmem.
      • 2dropsy Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 17:55
        ech errormix...pyta się czy to sdrada a nie kim taka pani jest.

        Tak, to jest zdrada i podstawa do udzielenia rozwoduwink
        Niektórzy naprawdę nie mają totalnie wyobraźni, no chyba, że tylko parę latek.
        • jagienka_2 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 17:59
          Eufemistycznie można to nazwać cielesnym barterem wink Oczywiście, że to jest zdrada.
          • errormix Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 18:02
            Czy to zdrada? No nie wiem.

            To może być np. zaspokajanie potrzeby bliskości, której nie ma związku. A skok w bok to swego rodzaju zadośćuczynienie, lub wynagrodzenie sobie samej starań za to, że na co dzień jest się dobrą i kochającą żoną big_grin
          • ro35 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 18:03
            pełna kultura smile
            dosadniej - to zwykłe kurewstwo jest suspicious
            • eeela Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 18:32
              Ale, ale, skąd w ogóle takie pomysły? Prostytutka? Albo wręcz kurwa? A niby to z jakiej paki? Nie ma czegoś takiego jak "prostytutka, ale porządna, bo kasy nie bierze". Prostytutka to osoba, która osiąga z seksu korzyści pieniężne - same orgazmy z człowieka prostytutki nie robią.

              A z tą kurwą to już w ogóle należałoby uważać, kogo i za co się tak nazywa, czyż nie?

              Zdrada jest brzydka, zgadzam się - jak się komuś obiecuje wyłączność, a potem cichaczem się tę obietnicę łamie, kłamiąc w żywe oczy, to to jest złe, bo takimi zachowaniami krzywdzi się drugiego człowieka. Ale nie można tego nazywać prostytucją.
              • pawelone Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 22:15
                > A z tą kurwą to już w ogóle należałoby uważać, kogo i za co się tak nazywa, czyż nie?

                wg. słownika języka polskiego kurw.a to również "kobieta prowadząca rozwiązły tryb życia"
                oraz osoba która dla osiągnięcia korzyści postępuje w sposób moralnie naganny

                sjp.pwn.pl/slownik/2476756/kurwa
                moim zdaniem jak najbardziej więc pasuje to określenie do powyższego opisu zachowania tej pani
                spełnia oba warunki, zarówno prowadząc rozwiązły tryb życia, jak i postępując moralnie nagannie dla osiągnięcia korzyści (orgazmu, czy zaspokojenia innych swoich potrzeb)
                • eeela Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 07.09.11, 12:51
                  Znam znaczenie tego słowa smile Nawoływałam jedynie do umiaru w szafowaniu nim, bo jest bardzo obraźliwe. Nic nie wiemy o tej pani, wyjąwszy relację niezbyt jej przychylnej koleżanki.
    • heksa_2 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 18:07
      Według słownika PWN:
      1. działanie na szkodę (narodu, kraju, współmałżonka, rodziny)
      2. niedochowanie wierności małżeńskiej lub partnerskiej
      3. odstąpienie od jakichś zasad, wartości lub idei

      Wydaje mi się, że wszystkie trzy definicje mają zastosowanie w podanym przez ciebie przypadku. A definicja 2 na pewno, więc niewątpliwie jest to zdrada.
      • fioretta_799 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 18:26
        Ta kobieta to moja przyjaciolka. Ona nie widzi zadnych powodow do rozwodu, no bo niby dlaczego ? Dodam, ze maja 2 dzieci i maz jest bardzo dobrym ojcem. Mowi mi, ze ona tak z jednym facetem w kolko to po prostu nie moze. Wynajduje sobie tych kochankow przez internet,mowi, ze jest mezatka, wciska im jakies kity o kryzysie w malzenstwie itd. Wszystko bylo w porzadku, od poczatku sytuacja jest jasna, ze chodzi tylko o seks, a tu jeden kolega sie w niej zakochal, nie daje jej spokoju i szantazuje, ze powie mezowie. No, pali jej sie kolo d*.
        • zmeczona100 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 18:30
          Ołdżizas. Co za coorestvo...
          Oszukała męża czy mąż to zaakceptował- jeszcze przed ślubem?

          Kuźwa, nie dałabym rady przyjaźnić się z kimś takim... Sorry.
          • fioretta_799 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 18:36
            To bylo po slubie. Siedziala w domu z dziecmi i sie nudzila. Tak mi powiedziala.
            • pawelone no ale co w tym dziwnego ? 06.09.11, 22:21
              to coraz popularniejszy "sport" ,
              żona która zdradziła właśnie dla sportu, znudzona małżeństwem siedzeniem w domu,
              przyjaciel ze szkolnej ławki ma żonę która odeszła do kochanka zostawiając go z roczną córeczką, - podobnych przypadków znam jeszcze 2 (wyjazdy za granicę, rozłąka i kobieta która nie patrzy na rodzinę , dzieci i szuka "wielkiej miłości")

              przyzwyczajajcie się, jeszcze trochę więcej emancypacji, feminizmu, ogólnego dobrobytu i łatwości życia i takich spraw będzie więcej i więcej

              już teraz jak ktoś ma dzieci w podstawówce czy gimnazjum to wie doskonale że dziewczynki sprawiają więcej problemów wychowawczych niż chłopcy

              skutki uboczne zmian społecznych,
              jeszcze kobiety zatęsknicie za starym dobrym porządkiem
              • altz Re: no ale co w tym dziwnego ? 07.09.11, 07:41
                pawelone napisał:

                > to coraz popularniejszy "sport" ,
                > żona która zdradziła właśnie dla sportu, znudzona małżeństwem siedzeniem w domu
                >
                > skutki uboczne zmian społecznych,
                > jeszcze kobiety zatęsknicie za starym dobrym porządkiem

                Mają być emocje, najważniejsza jest ta obecna chwila, ja jestem najważniejsza, moja stała radość, a jeśli dzieciom to nie odpowiada, to się dopasują, z czasem będą przeszczęśliwe, że mamie się znudziło. Wesoła mama, to wesołe dziecko, czy żnie?
                Takie zaprzeczanie wszystkiemu prowadzi do anarchii i to jest najsmutniejsze. I to nowe nazewnictwo przeraża. Byłe małżeństwo to już toksyczny układ, były mąż to toksyczny małżonek, ojciec dziecka to "tatuś" wypowiadane z sykiem, to wszystko zdejmuje z pań jakąkolwiek odpowiedzialność. Pewno część pań ma podstawy by tak głupio się zachowywać, ale jednak tylko część.

                A tego starego dobrego porządku bym nie przeceniał, bo w wielu przypadkach to też był jakiś horror, gdy mąż dał pieniądze na życie, albo nie dał, panie nie miały możliwości kształcenia się, pomocy nie miały prawie żadnej, mężczyzna który pomagał w domu, robił to po cichu, bo wstyd był wielki, gdy nie bił to znaczy, że nie kocha itd., a kobieta bez mężczyzny niewiele znaczyła i była łatwym celem ataku. Jakoś nie widzę tamtej szczęśliwości.
        • heksa_2 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 18:32
          Nie ma seksu bez zobowiązań. To zawsze jest podjęcie jakiegoś zobowiązania. Chyba, że chodzi o autoseks.
        • kuwra1 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 18:43
          Jaka tam zdrada, od razu zdrada. Nie piszesz czy ma miejsce współdzielenie tego samego otworu bo, wg mojego oglądu świata, jeżeli nie dochodzi do współdzielenia to żadna tam zdrada. Raz normalnie raz analnie i wszystko OK. A nawet jeśli dochodzi do wsółdzielenia to jeśli rozgranicza je co najmniej 15 minutowy odstęp to jest wszystko w porzo.
          Kąsasz fabułę? - trzymać tak dalej i pilnować żeby męża nic swędzieć nie zaczęło, pozdro.
          • errormix Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 02:45
            Nie zapominajmy, że do dyspozycji męża pozostaje również otwór gębowy. Wtedy ta zdrada bardziej m'oralna' będzie.
            • zmeczona100 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 21:55
              big_grin
        • laura_fairlie Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 09:19
          Takie teksty puszcza też każdy mąż skaczący w ten sposób na boki - ciekawe, czy gdyby pan mąż postępował w ten sposób, uznałaby to za zdradę czy nie?
          • nangaparbat3 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 08.09.11, 23:51
            Z ust mi wyjęłaś. Gdyby to był facet, mówiłoby się o dobrym męzu (dba o rodzinę wszak) i - rechocząc - efekcie Coolidgea
            Jak kobita - kurwa i na stos.
            Ale ostatnie badania wykazują, że ten efekt zdarza sie i u kobiet, a nawet zachodzi możliwośc, że kobiety przystosowane są raczej do poliandrii (stąd zdolnosc do wielokrotnego orgazmu).
            • nangaparbat3 PS 08.09.11, 23:52
              Chyba w pierwszej chwili źle zrozumiałam Twoją wypowiedź.
    • argentusa Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 18:39
      To zależy na co się Państwo małżonkowie umówili.
      I reszcie świata nic do tego.
      Dla jednych to zdrada, dla innych nie.
      • fioretta_799 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 18:50
        Oni sie na nic nie umowili. Malzonek nie ma o tym zielonego pojecia.

        Ktos napisal, zeby sie nigdy nie mogl przyjaznic z kims takim. I ma racje. Juz tu kiedys pisalam, ze od dawna mieszkam za granica. Ta pani przyjechala tutaj kilka lat temu. Nie zna zadnego jezyka. Wykorzystala mnie na maksa.Pisalam jej podania o prace, radzilam co ma mowic i jak sie zachowywac na rozmowie, pisalam jej listy do szkoly gdy z dziecmi bylo cos nie tak, wyszukalam jej najtansza szkole jezyka, nawet w wyborze wczasow pomagalam. Pani sie w tym czasie rozejrzala, znalazla znajomych ( tez poprzez mnie ) i ma mnie w dupie, bo nie jestem jej juz potrzebna.
        • to.ja.kas Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 18:57
          no taka natura pani
        • noname2002 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 19:10
          I kusi Cię, żeby poinformować małżonka tej pani?
          • fioretta_799 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 19:13
            Absolutnie NIE. Nie przyszlo by mi to do glowy.Jakos to nie w mojej naturze.
            • mayenna Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 11:03
              fioretta_799 napisała:

              > Absolutnie NIE. Nie przyszlo by mi to do glowy.Jakos to nie w mojej naturze.

              Gdyby mąz tej pani był moim znajomym, takim którego szanuję. to jednak w delikatny sposób spróbowałabym nakierować go na prawdziwy obraz jego sytuacji. To co robi ta pani jest obrzydliwe. Wiesz o tym i ją kryjesz czyli w pewien sposób akceptujesz jej postępowanie. Uprzedziłabym tez przyjaciółkę, ze w tej kwestii nie może liczyć na moją dyskrecję.
              • eeela Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 11:27
                Ale co jej niby daje prawo do ingerowania w cudze życie?
                Ja rozumiem, gdyby się dowiedziała, że koleżanka kradnie, gwałci, zabija - wtedy to się po prostu zgłasza na policję. Ale życie seksualne koleżanki to sprawa koleżanki - dopóki nie nabiera formy czynów karalnych, nikt z zewnątrz nie ma prawa się w nie wtrącać. Mają do tego prawo tylko ci, z którymi sypia.
                • mayenna Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 20:18
                  Nie ma nic bardziej upokarzającego jak otoczenie wie że masz rogi, a ty jesteś tego zupełnie nieświadoma.
                  Napisałam, że wtrąciłabym się gdyby pan był moim dobrym znajomym, po uprzednim uprzedzeniu pani. Najzwyczajniej w świecie po prostu przestałabym kryć ten proceder.

                  Autorka wątku została wmieszana w sprawę więc pani raczej nie zalicza jej do prywatnych i intymnych.Robi idiotę z męża, odstawia szopkę pod tytułem:szczęśliwe małżeństwo, igra z cudzym zdrowiem i uczuciami, i uważasz, ze on nie powinien wiedzieć? A jak dostanie w prezencie aids, żółtaczkę czy inną chorobę?
                  Osobie, którą znam, lubię i jej los nie jest mi obojętny, powiedziałabym.
              • nangaparbat3 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 08.09.11, 23:55
                Daj spokój. Wystarczy powiedziec pani, że ma inny pogląd na tę sprawę i że nie podoba jej się to. Może też zerwac kontakt. Natomiast informowanie pana absolutnie nie byłoby w porządku.
        • mayenna Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 08:57
          Nawet jakby się umówili to jest to moralność rodem z telenoweli brazylijskich i półświatka.
          Szkoda mi gdy widzę, ze morale pań ze środowisk patologicznych staje się ogólnie akceptowalnym i nazwanie rzeczy po imieniu wywołuje sprzeciw bo to sprawa prywatna.

          Jak sie kobieta w domu z dziećmi będąc nudzi to niech studia robi, książki czyta, a nie dupy daje. Obrzydliwa sytuacja i zachowanie.
          • nangaparbat3 Mayenna 09.09.11, 00:03
            Miałabys rację, gdyby istniał słowny odpowiednik "kurwy" czy "prostytutki" w rodzaju męskim. Ale nie istnieje. Wciąż funkcjonujemy w podwójnej moralnosci.
            Co do powtarzania mężowi: to przede wszystkim zalezy od tego, czy wie z obserwacji, powszechnie wiadomo etc. - tu bym się wahała - czy wie, bo pani sie jej zwierzyła, licząc na dotrzymanie tajemnicy. W tym wypadku Fioretta może jej zmyc głowę, zagnac na badania, ale nie leciec z tym do męża. Ani w ogóle do kogokolwiek - obgadywanie na forach też budzi we mnie wątpliwości.
            • mayenna Re: Mayenna 09.09.11, 05:45
              Nanga, pana też nie usprawiedliwiałabym. Istnieje określenie 'dziwkarz, ;kurwiarz' więc język oddaje chociaż w części takie zachowania.To nie jest podwójna moralność bo ocena moja jest jednakowa bez względu na płeć.Podejście wyrasta raczej z kultury paternalistycznej.Te okreslenia kobiety miały słuzyć zabezpieczeniu rodziny i monogamii, pewnosci co do potomstwa. To wynik wielu wieków takiej, a nie innej sytuacji społeczno - kulturowej.
              W sferze seksu jest kilka określeń mężczyzn, które nie maja odpowiednika żeńskiego co nie znaczy, ze kobiet te zachowania nie dotyczą.
              A tu głownie o uczciwość chodzi i motywacje. które reprezentują niski poziom moralny.Nie umiem się zgodzić z takim obrazem człowieka.Ja w ocenach mam powszechny ponoć problem: jesli mam ocenić zjawisko, normę ogólna to prezentuję bardzo zdecydowane stanowisko. Jak mam ocenić Kasię czy Janka to znajduję usprawiedliwienie tej sytuacji i już nie mam tak radykalnych poglądów.smile Tu jednak oszukiwanie męża, ryzykowanie zdrowia z nudów, bo mąż kiepski w łóżku, bo efekt Coolidge'a.... To tłumaczy biologię ale nie moralność tej pani. Mamy jeszcze umysł, zdolność do samorefleksji, do kierowania świadomego swoim zachowaniem. Jej ego potrzebuje kopasmile

              Co do mówienia mężowi to własnie na te fakty, które sam może zaobserwować,zwróciłabym mu uwagę, tak aby sam zadecydował czy chce wiedzieć, czy ufa pani i to tylko w przypadku, gdy pan byłby dla mnie kimś w miarę bliskim, zaprzyjaźnionym.On ma prawo wiedzieć i zdecydować sam czy chce tak żyć. Ale ja mam swoje fobie: znam przypadek samobójstwa gdy mężczyzna po latach odkrył prawdę o żonie i swoim życiu.
    • computerro Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 22:21
      Skąd wiadomo, że ta Twoja przyjaciółka zdradza męża? Może konfabuluje.

      Przecież ci, którzy zdradzają nie robią tego w tzw. miejscu publicznym. Tak sądzę. Przynajmniej jeszcze nigdy tego nie widziałam.

      A jak robią to w tajemnym zacisznym miejscu, to skąd można mieć pewność że to robią? Może robią coś zupełnie innego?
      • jagienka_2 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 22:31
        >Może robią coś zupełnie innego?
        Np. grają w warcaby.
        • computerro Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 22:36
          Na przykład mogą grać w warcaby.

          Istnieje coś takiego jak domniemanie niewinności.

          A jeżeli Ty na ich miejscu nie grałabyś w warcaby tylko uprawiała seks - no cóż... głodnemu tylko chleb na myśli...
        • computerro Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 22:38
          Sorki, niedokładnie przeczytałam Twój komentarz
    • dziad47 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 22:23
      Witaj Florreto, jezeli mierzi ciebie postepowanie, tamtej Pani. To zakończ znajomość z nią. Jezeli masz wyrzuty sumienia że ona może tak postepować, to najlepiej zostawić to losowi. Bo prawda i tak wychodzi na wierzch. No chyba że robi to, z twoim chłopem. A tak po za tym, to zdrada i zło są częścią dzisiejszej rzeczywistości. I tylko akceptujemy lub nie, zło wokuł nas.
      • fioretta_799 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 22:28
        Nie mierzi mnie postepowanie tej pani, to sprawa jej i jej meza. Tak jak napisalam w tytule watku, chcialam dowiedziec sie, co uwazacie za zdrade.Czy spotkania z facetami tylko dla seksu
        ( bo w kolko tylko z mezem jest nudno ) bez zaangazowania uczuciowego to dla was zdrada czy nie.
        • tiresias Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 22:39
          według mnie to jest, droga fioretto-konfabulantko, tak jak w tym dowcipie:

          przychodzi nastolatek do spowiedzi i pyta xsiędza: proszę xsiędza, a czy jak KTOŚ się onanizuje to ciężki grzech?
        • malamelania Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 05.09.11, 23:06
          > Nie mierzi mnie postepowanie tej pani, to sprawa jej i jej meza

          Gdyby to było prawdą, nie byłoby tego wątku.

        • altz Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 07:45
          Tak się umówili, że to nie zdrada.
          Właściwie się jeszcze nie umówili, ale tak jakby się umówili.
          Może pan dostanie w prezencie AIDS, albo chociaż malutką kiłunię?
          Może będzie spał w łóżku po kochanku? Będą nosić wspólnie te same majtki?

          Dla mnie to jest czystej wody egoizm, mam kontakty z innymi, bo tak chcę, bo nie obiecywałam, że tak nie będzie, bo mi się należy, bo się nudzę, a właściwie dlaczego miałabym z tego rezygnować.
          Moja przeszłość miała świetne wytłumaczenie na takie sytuacje: chcesz mnie wpędzić w poczucie winy? ale ja się na to nie zgadzam! - słodkie, nieprawdaż? big_grin
          Myślę, że każdy w małżeństwie ma takie możliwości zdrady, z tym że jedni z nich korzystają, a inni nie, pomimo że też coś ich kusi, natomiast sami nie wyszukują sobie parterów spoza związku.

          To nie jest prostytucja, ale zwykłe kurestwo na pewno jest.
    • puzzle33 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 09:08
      Jeśli wszystkie zainteresowane osoby dają przyzwolenie na istniejący stan rzeczy, oczywiście zdrady nie ma.
      • szizumami Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 10:03
        to jest---
        bezdochodowa niezalegalizowana działalnośc
        • puzzle33 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 10:29
          Jeśli wszyscy zgadzają się uczestniczyć w trójkącie, to mamy do czynienia z najczystszym legalem. Zapewne każde z ramion trójkąta (równobocznego?) wynosi określone korzyści, a nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze.
          • altz Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 11:17
            puzzle33 napisała:

            > Jeśli wszyscy zgadzają się uczestniczyć w trójkącie, to mamy do czynienia z naj
            > czystszym legalem. Zapewne każde z ramion trójkąta (równobocznego?) wynosi okre
            > ślone korzyści, a nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze.
            Pewno tak jest, ale trudno mówić, że to jest jakieś małżeństwo. Raczej umowa znajomych, że będą wychowywać wspólne dzieci, które im się przytrafiły nie wiadomo w jaki sposób, o ile dzieci są tego pana? big_grin Może pan jest gejem, w jego pracy ważny jest wizerunek? Pan się zmusił kilka razem, poczęli, a teraz ma już spokój i nie musi nawet dotykać takiej paskudnej dla niego istoty? wink
            • fioretta_799 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 12:20
              Nie, maz nic nie wie, to zaden legal, nie jest tez pedalem. Pytanie brzmialo, czy seks pozamalzenski bez zaangazowania emocjonalnego, bez zakochania sie w tym czlowieku jest
              " pelnowartosciowa " zdrada.Wiekszosc z Was pytanie zrozumiala wlasciwie, dziekuje za odpowiedzi.
              Oczywiscie , ze nie pytam sie od tak sobie. Sama sie zastanawialam, czy tego nie zrobic.Wokol mnie jest mnostwo ludzi zdradzajacych partnerow. Moje dwie kolezanki wypatrzyly swoich narzeczonych na portalach randkowych.Jedna z nich wybaczyla, druga nie. I to ta, ktora nie wybaczyla i sie przez to rozstala, teraz tego zaluje. Moja siostra ( mieszkajaca w Polsce ) tez miala kochanka przez rok.
              Ja sie zastanawialam, czy tego nie zrobic, bo bardzo wczesnie wyszlam za maz i w czasie, kiedy moje kolezanki zmienialy facetow jak rekawiczki,bawily sie na dyskotekach, ja juz gotowalam obiady i prasowalam koszule.Po prostu zastanawialam sie, czy mnie cos fajnego nie ominelo.
              • mayenna Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 20:28
                Można iść z tłumem baranów, a można tez samodzielnie myśleć.

                Morale nizin społecznych staje się moralnością ogólnie przyjętą. Ideałem i wzorem postępowania staje się osoba o moralności i osobowości stułbi modrej. A nikogo porządnego do naśladowania w twoim otoczeniu nie ma? To może Bartoszewskiego naśladuj, a nie domorosłe cichodajki co to porządnym prostytutkom konkurencję robią i biznes psują.

                Wierz mi, ominęło cie tylko kilka upokorzeń, chorób wenerycznych i problemów, z rozpadem rodziny na czele.
              • altz Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 20:44
                Co? Nuda? big_grin
                Nic się nie dzieje? wink
                Zawsze można zdradę jakoś inaczej nazwać, choćby rozwojem własnej osobowości i hulaj do woli smile Nie zapomnij o swoich planach poinformować wcześniej męża. wink
              • kami_hope Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 21:45

                fioretta_799 napisała:
                > Ja sie zastanawialam, czy tego nie zrobic, bo bardzo wczesnie wyszlam za maz i
                > w czasie, kiedy moje kolezanki zmienialy facetow jak rekawiczki,bawily sie na d
                > yskotekach, ja juz gotowalam obiady i prasowalam koszule.Po prostu zastanawiala
                > m sie, czy mnie cos fajnego nie ominelo

                Chwila moment. Czy ja mam rozdwojenie jazni??

                forum.gazeta.pl/forum/w,24087,128254579,128581489,Re_znacie_zwiazki_ktore_przetrwaly_zdrade_zony_.html
                Fioretta, to wez i sie teraz osadz sama.

                (bo co inni mysla o tym/ o Tobie - juz wiesz)
              • eeela Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 21:59
                Po prostu zastanawiala
                > m sie, czy mnie cos fajnego nie ominelo.

                Zapytaj męża, czy też nie miałby ochoty na skok w bok i urządźcie sobie otwarty związek - wtedy zdrady nie będzie.
              • zmeczona100 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 22:06
                fioretta_799 napisała:


                > Oczywiscie , ze nie pytam sie od tak sobie. Sama sie zastanawialam, czy tego ni
                > e zrobic.Wokol mnie jest mnostwo ludzi zdradzajacych partnerow. Moje dwie kolez
                > anki wypatrzyly swoich narzeczonych na portalach randkowych.Jedna z nich wybacz
                > yla, druga nie. I to ta, ktora nie wybaczyla i sie przez to rozstala, teraz teg
                > o zaluje. Moja siostra ( mieszkajaca w Polsce ) tez miala kochanka przez rok.
                > Ja sie zastanawialam, czy tego nie zrobic, bo bardzo wczesnie wyszlam za maz i
                > w czasie, kiedy moje kolezanki zmienialy facetow jak rekawiczki,bawily sie na d
                > yskotekach, ja juz gotowalam obiady i prasowalam koszule.Po prostu zastanawiala
                > m sie, czy mnie cos fajnego nie ominelo.

                No nie wierzę, że trollicą nie jesteś. Nie wierzę, że można myśleć w ten sposób!
                • kami_hope Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 22:18

                  jest trollica
                  link podalam wyzej

                  ech! szkoda gadac
                  • altz Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 07.09.11, 07:20
                    Może i to jest troll, ale nawet troll załatwia jakieś swoje sprawy takimi wpisami.
                    Myślę, że coś tam po głowie chodzi, a tamten "romans" był tylko próbą wybadania poziomu potępienia i zgody męża.
    • doktorprado Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 21:18
      Przerażająca cześć wyrażonych w tym wątku opinii (i pytanie autorki) ociera się o demagogię i semantykę za wszelką cenę próbując ująć ciężaru czegoś tak oczywistego, prostego, jednoznacznego i nijak nie poddającego się zmianom kulturowym jak zdrada.

      Nie jest moim celem, by nieść kaganek oświaty i sprowadzać na dobrą drogę zagubione i sprowadzone na manowce owieczki, ale by przewrotnym i sprytnym próbom podziału na ćwierć, pół, trzy-czwarte i absolutnie nie zdrady powiedzieć stanowcze nie! TO JEST JEDNO I TO SAMO! Ktoś z kimś coś sobie obiecali, na coś się umówili i czymś w życiu kierować się mieli. Tajemnice i ukrywanie swoich słabości na fali walki o asertywność zamazało sens i granicę pomiędzy walką o siebie i uczciwością wobec innych (w szczególności wobec partnera). A wystarczy mieć odwagę i rozmawiać. Bo jeśli mleko ma się wylać to i tak się wyleje, a przynajmniej nie będzie niesmaku obłudy, fałszu i manipulacji. I zdrady (właśnie!)

      Myślę, że każdy z perspektywy chciałby wiedzieć. Argument "za" podam jeden - prosty, uniwersalny i jednoznaczny - bez względu na na płeć rozpatrywanej osoby, wobec której partner dopuszcza się zdrady, czy zadane zostało mu proste w formie, choć złożone w przekazie pytanie:
      a) czy sprawia Ci przyjemność pośrednia bliskość z osobą, której prawdopodobnie nawet nie znasz, a jest dla mnie równie (czasem bardziej?) bliska jak Ty?
      b) czy zgadzasz się na dzielenie swoją intymnością z obcymi Ci ludźmi, bo trójką (bądź wielobok!) ją niweluje?
      d) czy choroby weneryczne, a co za tym idzie ich wpływ na resztę Twojego życia ktoś z Tobą uzgadniał (bo przecież za rękę "trzeciej" (czwartej, piątej, itd.) strony nie trzymasz)?
      e) czy szczerość i uczciwość przestaje obowiązywać jeśli tylko burza hormonów (zachcianka, moda, "fun", bądź inna chuć) dopada Twojego partnera i zwyczajnie anuluje wszelki reguły "zabawy" w związek?
      f) czy zwyczajnie w świecie kręci Cię, kiedy bliska Ci osoba oszukuje ukrywając przed Tobą swoje seksualne przygody?

      Dla mnie odpowiedź jest prosta - nie da się mieć cukierka i zjeść cukierka. Fakt, wielu próbuje sprawdzić czy będą pierwszymi, którym się to uda. Czasem czas da się utrzymać na powierzchni. Może i skutecznie przez dłuższy czas. Tylko czy w takiej sytuacji nadal mówimy o związku, a nie o układzie, wyzysku, czy ZWYCZAJNYM KANCIE?
      • zmeczona100 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 06.09.11, 22:04
        Otóż to.
        Przerażające jest to, że tak jednoznacznie zły moralnie czyn budzi wątpliwości...
        Dokąd zmierzasz, człowieku XXI wieku?
        • szizumami Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 07.09.11, 09:12
          a ja myśle że jaja sobie robi
          niemożliwe żeby być tak niemyślatym
          i nie miec sygnału od sumienia
          • doktorprado Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 07.09.11, 09:38
            Niestety mam wrażenie, że u niektórych sumienie jest elastyczne i dzieli świat na dwie grupy - "oni mi" (tu jest stanowcze, nieugięte i pryncypialne) oraz "ja im" (gdzie granice tolerancji i wolności przesunięte są skrajnie w stronę korzyści własnej). Na szczęście wymaga to ciągłego udowadniania swojemu sumieniu, że all is ok. A to ciężka i wyczerpująca praca. I lista argumentów wsparcia staje się co raz krótsza.

            Myślę, że szanowna autorka tego wątku pisze o sobie, a ubranie historii w skórę koleżanki to echo walki sumienia i wstydu. A może się mylę...
            • szizumami Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 07.09.11, 12:05
              nawet wśród upośledzonych bywa doś cwysoka moralnośc wrodzona
              ale wśród zdrowych bywa niska świadomośc i przez to ogromna podatnośc na chłam który nam sie wciska róznymi drogami
              poszerzona świadomośc potrafi "czuć" globalnie i jest zwiazana z wyższa inteligencją emocjonalną,interpesonalną a nawet przyrodniczą--
              i na tym poziomie świadomości NIE RÓB DRUGIEMU CO TOBIE NIEMIŁE to główne idee
              mysli sie sercem i rozumeme[logicznie bowiem ---wysoka moralnośc jest zdrowa i bezpieczna i postępowa]
              kązdy taki swiadomościowiec--jak już zbładzi i nie wytrzyma z popędem i ego--to ma zawsze kaca--i odczucie odrazy do siebie jest wieksze niż przyjemnośc grzechu
              a wiec
              nauka poprzez bolesne doświadczenia przed nimi



    • m00nlight W OCZACH SĄDU... 08.09.11, 14:04
      ... ZDRADA NIE JEST POWODEM DO ROZWODU!!!

      Jedynie trwały i zupełny (emocjonalny, ekonomiczny, fizyczny) rozkład związku!

      Zresztą takie 'zdrady' których nie da się fizycznie udowodnić, dla sądu są jedynie spekulacjami.

      Wiem co mówię, mój eks mnie straszył że dostanę wyrok z moją winą 'bo zdradzałam' ale dowodów nie miał więc może mi naskoczyć...
      • zmeczona100 Re: W OCZACH SĄDU... 08.09.11, 17:02
        Poniekąd masz rację- zdrada może być przyczyną rozkładu pożycia.
    • nangaparbat3 Re: Co to tak dokladnie jest zdrada ? 09.09.11, 00:07
      Oczywiście, że to jest zdrada, a dokładniej wiele zdrad. A po co pytasz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka