bosmanka110
18.10.11, 20:56
Niby leci tak szybko a wciąż stoi w miejscu, dla mnie stoi w miejscu. Uciekłam od przeszłości, straty, rozczarowania, zawiedzenia, od wszystkiego co było i nie wróci a wciąż na samą myśl o swoim ex ryczę z tęsknoty jak głupia. Ja już tak nie chce!!! Chce żyć normalnie, chcę przestać się zadręczać że to moja wina iż tak wszystko się ułożyło. Jak mam to zrobić jak wciąż kocham??? Jak?????