Dodaj do ulubionych

Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na seks

27.10.11, 21:51
na seks z miłości , z nowym partnerem, w dobrym stałym związku?

Są tu dziewczyny około 40-letnie i starsze którym się udało znaleźć fajnego partnera ??
Nie macie wrażenia, że dla resztek wolnych i choć trochę atrakcyjnych mężczyzn stałyście się nagle przeźroczyste?
Że całe tłumy mężczyzn na portalach szuka przelotnego bzykadełka ale bez zobowiązań, a pozostali chętni na znajomość okazują się popaprańcami albo szukają sponsorki i zdecydowanie mają niższy status intelektualno/zawodowy od waszego?

Nie chodzi mi o pocieszanie : bla bla ależ oczywiście w każdym wieku można znaleźć tego jedynego bla bla na pewno się da bla bla...

Praktyczki pytam.
Czy w tym wieku... i gdzie... i jak to się stało, że znalazły nowego partnera na życie.
Obserwuj wątek
    • anka_cyganka35 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 27.10.11, 22:02
      może za dużo odrazu chcesz. proponuję zacząć od dobrego seksu smile
    • kobieta306 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 27.10.11, 22:07
      nie wiem jeszcze czy na życie/ resztę życia ale na seks z miłości w stałym związku znalazłam i jestem z tym człowiekiem rok. Lat mam prawie 40.
    • kobieta306 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 27.10.11, 22:13
      kiedyś założyłam nawet taki wątek o "nowym męskim ciele" bo też mi się to wydawało takie niemożliwe, a teraz wink
      jednak przyznaję, że od czasu rozwodu, niczego już w życiu nie traktuję jako stałego. Nie planuję swojego życia, jak kiedyś, na kilka lat w przód. Po prostu żyję. Najważniejsze są moje dzieci. Reszta toczy się i po prostu cieszę się chwilą, bo jutro może być zupełnie inne niż myślę.
    • mayenna Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 27.10.11, 22:25
      Zmień miejsce w którym szukasz.
    • buba2002 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 27.10.11, 22:38
      Jestem... po 40. Znalazłam... na portalu randkowym.
      Nie tak od razu, bo przeciętna jest taka, jak piszesz. Zawsze jednak warto próbować, albo też zmienić miejsce.
      Cieszę się teraźniejszością, ale wiem, że to nie na chwilę. Dajemy sobie pewność, mnóstwo ciepła, miłości, bezpieczeństwa. Życzę Cie tego samego.
    • ronald.tusk Ciężka sprawa.... 28.10.11, 00:24
      Cytacik z netu..

      "Kobieta musi wyjść za mąż i mieć dziecko przed 40 rokiem życia, a na `rynku' pełno jest grymaśnych i zdesperowanych 30 + latek które zdecydują się `na byle co' by tylko skończyły się pobłażliwe uśmieszki rodziny i znajomych, oraz zadawane z udawanym współczuciem (ale z widoczną w oczach satysfakcją - kobiety są wobec siebie niezwykle okrutne) pytania o dzieci i kiedy wreszcie pozna chłopaka i wyjść za mąż. Kobieta w wieku 40 lat jest już nieatrakcyjna w znaczącej większości. To że są jakieś Panie które w tym wieku sa atrakcyjne, nic nie zmienia, gdyż każdy wie że to tylko kwestia niewielkiego czasu, procesów starzenia nie da się oszukać Jest to mechanizm z pozoru niesprawiedliwy, ale tylko z pozoru. Spójrzmy na wszelkie portale randkowe, czaty - jest tysiąc Pań, i 20 tysięcy facetów, to norma. Kobieta wystaczy że skinie paluszkiem, i niemal kazdy facet chętnie odda się z nią kopulacji. Za to mężczyzna który nie jest za przystojny, musi się natrudzić, i miesiącami nie może liczyć na upojną noc w ramionach kobiety. Zostaje tylko prostytutka, i dlatego ten zawód nieświadomie nienawidzą wszystkie `porządne' kobiety. Sex zawsze był bronią, zabranie do niego dostępu oznaczało karę albo wywarcie wpływu na mężczyznę by zrobić to co chce kobieta. Mężczyzna z czasem wariuje bez sexu, i często `pęka', albo idzie do prostytutki wyregulować ciśnienie w swojej prywatnej fabryce `jądrowej' wskutek czego szantaż nie powodzi się. Kobieta ma większy wybór, jest zdobywana, ale za to szybko jej atuty wygasają w sposób naturalny. Mężczyzna ma znacznie mniejsze pole wyboru, za to ma więcej czasu na wybór. Obie płcie mają swoje słabe i mocne strony którymi grają usiłując trafić pokera.
      U męzczyzny w wieku 40 lat, jeśli jest chociaż trochę zadbany, sytuacja ma się znacznie inaczej. Zadbana i zamożna 40 latka może liczyć jedynie na młodego chłopca który wstydzi się dziewczyn w swoim wieku, kochanka któremu trzeba za ten sex zapłacić, czy to pieniędzmi, czy też podróżami, albo prezentami, miłość za to jest możliwa z Panem który ma od 50 lat wzwyż. Młodzi mężczyźni też się zakochują, szczególnie po bardzo dobrym seksie, ale ile trwa miłość 15 lat młodszego faceta? Bogaty i w miarę zadbany 40 latek może mieć młodą kobietę która się w nim zakocha, i bardzo chętnie urodzi mu dzieci. Im bardziej rośnie wiek kobiety i mężczyzny, tym bardziej sytuacja staje się dramatyczniejsza dla kobiety - dla kobiety chcącej mieć seksownego, młodego mężczyznę. Równolatka może jak najbardziej mieć, tacy Panowie chętnie szukają Pani do prowadzenia domu, gotowania, prania kalesonów. Cezary Pazura, facet po 40 tce, zabawny, inteligentny, człowiek sukcesu, bardzo zamożny - jestem pewien że jego znacznie młodsza kobieta go kocha jako prawdziwego mężczyznę i wiele młodych Pań chętnie oddało by wszystko by móc wyjść za niego za mąż. Ile jest takich kobiet w wieku Pana Czarka, że tysiące facetów chciało by się z nią żenić? No właśnie.
      Ciąg dalszy mojej rady. Zauważ że Panie w dzieciństwie kochały bajki o żabie przemienionej w księcia, żebraka który stał się królem, menelem który przeistacza się w Marlona Brando. Jednak żadna dziewczynka nie lubuje się w bajce gdzie uroczy książe przemienia się w biedaka. Nikt nawet takiej historii nie napisał - która kobieta by kupiła takie coś? Im bardziej rośniesz w siłę, doświadczenie, obycie w świecie i wiedzę, tym bardziej łakomym kąskiem dla Pań się stajesz, i możesz wybierać w szerszej puli Pań. Jako pracownik pracujący za 1800 brutto i mieszkający z rodzicami, jakie masz pole manewru? Przecież kobieta szuka `bezpieczeństwa i stabilizacji' a tego jej z takimi zarobkami nie zapewnisz. A więc na takie warunki jakimi dysponujesz, zgodzi się jedynie kobieta zdesperowana, brzydka, kaleka, albo samotna, chcąca zapełnić czymś pustkę smutnej prozy dnia codziennego. Kobieta z wyższej sfery spojrzy na Ciebie z pogardą, rozśmieszysz ją swoimi amorami. Twoja wybranka może być dobrą kobieta, z dobrym sercem, ale co z tego skoro możesz mieć też z dobrym sercem, ale znacznie ładniejszą, intelektualnie bardziej stymulującą? Czy mając do wyboru seicento i mercedesa, wybierzesz seicento? Oba jeżdzą, ale cóż to za różnica w jeździe. Teraz możesz w to nie wierzyć, ale mężczyźni bardzo kochający swoje małżonki, kilka lat po rozwodzie zawsze mówią że można się jeszcze zakochać i być szczęśliwym, znacznie bardziej niż wcześniej. Zawsze może być lepiej, zawsze czeka na nas coś wspanialszego.
      Kwestie etyczne - bądź ze sobą szczery. Czy Twoja kobieta, gdyby miała 100% pewności że na tym nie straci, i mogła Cię zostawić, mieć slub i związek z Bradem Pittem, zostałaby z Tobą? Jak myślisz? Jeśli nie znasz kobiet, odpowiem za Ciebie - zostawiła by Cię. Jest z Tobą ponieważ wie że jesteś w jej kręgu możliwości, może nawet Cię lubić, kochać, czemu nie? Ale mając lepszy wybór, wybrała by innego mężczyznę. W sklepie Twoja kobieta wybiera brzydkie czy ładne ubrania? Wybiera te, które są według niej najładniejsze. Nie łudź się że dała by kosza Pittowi, wybierając Ciebie. To nie jest złe, to jest życie. Każdy wykorzystuje swoje talenty i możliwości. Kobieta wykorzystuje urodę i swój wpływ na mężczyzn by wybrać takiego który da jej stabilizację, szacunek w społeczeństwie i spełnienie marzeń, Ty więc rób tak samo. Twoim atutem w stosunku do kobiety jest to, że nie musisz się tak śpieszyć jak kobieta, nie musisz być zdesperowany. Wobec czego powinienieś do około 30, 35 roku życia skoncentrować się na karierze, interesach, rozwijaniu się a śluby, poważne związki i dzieci trzymać od siebie z daleka. W wieku 35 lat, będąc człowiekiem który coś już ma, coś osiagnął, możesz wybierać z szerokiego grona atrakcyjnych kobiet, ale to nie wszystko - Twoje dzieci dostaną lepsze geny, i bardziej pewną finansowo przyszłość. Same zalety - jednak musisz się powstrzymać. Jeśli się powstrzymasz,  jak człowiek który wygrał w totka i inwestuje - będziesz do końca życia spijał śmietankę i żył z procentów. Jeśli nie umiesz nakazać sobie umiaru, raz zaszalejesz, a potem czeka Cię udręka do końca życia. "
      • plujeczka Re: Ciężka sprawa.... 28.10.11, 07:24
        jestem pare ładnych lat po 40 i poznałam swojego przyjaciela przez przypadek na GG, jestesmy pare lat z sobą ale nie mieszkamy razem, każde z nas ma swoje mieszkanie i finansowa niezależnośc, moje dziecko w pełni zaakceptowalo mojego partnera na którego może liczyć w kazdej chwili czego o ojcu nie może powiedzieć.
        Czasami bywa i taka sytuacja kiedy moje dziecko po kilkudniowej nieobecności przyjciela pyta .. .mamo pokłóciliście się? i widzę prerazenie w jej oczach.
        Ogólnie nie uważam aby kobiety po 40 miały mniejsze szanse tylko w tym wieku nalezy stawiać na intelekt a nie na wygląd faceta co kiedyś ( w młodości) było kryterium wyboru i kończyło się własnie tak jak u mnie-rozwodem.Cóż "ładna miska jeśc Ci nie da".........
        • kalpa Re: Ciężka sprawa.... 28.10.11, 07:52
          W tekście Donalda jest sporo prawdy...
          a jeśli chodzi o znalezienie fajnego pana...spotkałam kilku fajnych panów, ale po prostu nam nie "zaklikało"- jaki sens miało ciągnąc coś, czego dwie strony nie czuły?
          Po okresie "lekkich spotkań w celach konsumpcji" z młodszym i przystojnym facetem oboje doszliśmy do wniosku, ze jednak nie o to nam chodzi-on chciał kiedyś mieć swoje dzieci, a ja już... nie czuję się na silach i chęciach na kolejne ciążę itp.
          Mieszkam w innym kraju, samotność doskwiera mi bardzo- mimo, ze mam tu znajomych i kilka bliskich osób. Jestem zadbana, samodzielna, niezależna finansowo i intelektualnie- ale nie zmienia to faktu, że figura już nie ta, co kiedyś -mimo regularnego sportu, zmarszczki sa i generalnie widać w lustrze te 40 lat prawie. Nie szukam młodszego, bo miałam doświadczenie, ze to jednak ... za duża przepaść w potrzebach życiowych. Bardzo starszego też nie- z podobnych powodów. Szukam kogoś w moim wieku, też zadbanego, bo przecież to chyba normalne.
          powodzenia wszystkim paniom i panom smile
        • puzzle33 Re: Ciężka sprawa.... 28.10.11, 13:37
          plujeczka napisała:

          > Ogólnie nie uważam aby kobiety po 40 miały mniejsze szanse tylko w tym wieku na
          > lezy stawiać na intelekt a nie na wygląd faceta co kiedyś ( w młodości) było kr
          > yterium wyboru i kończyło się własnie tak jak u mnie-rozwodem.Cóż "ładna miska
          > jeśc Ci nie da".........
          Ja postawiłam na intelekt, i też mi źle wyszłosmile))
      • mayenna Re: Ciężka sprawa.... 28.10.11, 07:26
        Najdłuższy post jaki widziałam na tym forum. Ronald, podziel to jakoś bo nikt nie przeczytasmile
        • errormix Re: Ciężka sprawa.... 28.10.11, 08:47
          Mnie udało się przeczytać. I nawet mi się podoba. To typowo męski punkt widzenia. Domyślam się, że pisał to facet do faceta. Jest to więc rozmowa jakby żywcem wycięta z "Baby są jakieś inne". Panie mogą się nie zgadzać z tym co tam napisano, ale każdy facet wie, że tak po prostu jest. Z punktu widzenia facetów oczywiście.

          Mnie szczególnie spodobał się fragment:

          "Mężczyźni bardzo kochający swoje małżonki, kilka lat po rozwodzie zawsze mówią że można się jeszcze zakochać i być szczęśliwym, znacznie bardziej niż wcześniej. Zawsze może być lepiej, zawsze czeka na nas coś wspanialszego"

          Ten fragment pokazuje różnicę między kobietami a facetami. Bo kobiety, choć po cichu wierzą w tego księcia na białym koniu, to prawda jest taka, że w chwilach zwątpienia stają przed lustrem i mówią do siebie na głos: "Kurwa, do diabła z księciem. Żeby się chociaż trafił żebrak na kucyku, ale żeby mnie kochał".

          Facet nigdy by tak nie powiedział. Bo po rozwodzie u kobiet i mężczyzn diametralnie zmienia się sposób myślenia. Kobieta czuje się często niedowartościowana, odtrącona, odbiera rozstanie jako swoją porażkę, obwinia się, jej samoocena leci w dół niczym akcje na giełdzie podczas krachu.

          Tymczasem facet myśli inaczej. Dla niego ten krach to tylko okazja do "zarobienia". Zwłaszcza, kiedy wcześniej kochał żonę. Facet nie mówi "żeby się chociaż trafiła żaba". Facet chce księżniczki. Mało tego, facet tej księżniczki aktywnie szuka.

          I nie chodzi tu wcale o to, że to ma być "różowa landryna" ze słitaśnego foto na portalu randkowym, bo taka zawsze będzie tylko towarem jednorazowego użytku, tylko szuka dojrzałej mentalnie i emocjonalnie partnerki. Chce widzieć w kobiecie kobietę.

          A prawda jest taka, że po rozwodzie prawdziwych kobiet jak na lekarstwo. To często emocjonalne wraki wyniszczone przez poprzednich partnerów. I to właśnie dlatego po rozwodach jest tak wiele przypadków nieudanych, krótkich związków. Bo to zwyczajnie nie może zadziałać. Bo jest konflikt "interesów". Bo to tym kobietom właśnie bliżej do tych żebraków na kucyku, więc co tu mówić o księżniczce.

          Oczywiście, że są sytuacje odwrotne. Kiedy kobieta już podniosła się po rozwodzie, czuje swoją wartość, czuje się pewna siebie i nie musi sobie codziennie malować paznokci na inny kolor, by poczuć się kobietą, a facet jeszcze korzeniami tkwi w poprzednim związku. I wtedy też się nie udaje.

          Ale jest takie powiedzenie, które faceci po czterdziestce i po rozwodzie często powtarzają: "Jak kraść to miliony, jak kochać to księżniczki".

          Stańcie się księżniczkami, a zapewniam was, że od porządnych facetów się nie opędzicie.
          • mayenna Re: Ciężka sprawa.... 28.10.11, 09:10
            errormix napisał:

            >
            > Ale jest takie powiedzenie, które faceci po czterdziestce i po rozwodzie często
            > powtarzają: "Jak kraść to miliony, jak kochać to księżniczki".
            >
            > Stańcie się księżniczkami, a zapewniam was, że od porządnych facetów się nie op
            > ędzicie.
            >
            Teraz zaczynam się o Ciebie martwić.
            Księżniczka nie nadaje się do życia, podobnie jak Książę z Bajki.
            Jestem Kobieta i szukałam Mężczyzny . Tylko tylesmile
            • errormix Re: Ciężka sprawa.... 28.10.11, 09:19
              mayenna napisała:

              > Księżniczka nie nadaje się do życia, podobnie jak Książę z Bajki.
              > Jestem Kobieta i szukałam Mężczyzny . Tylko tylesmile

              No a co ja napisałem? Dokładnie to co ty. Jesteś Kobietą, a więc w kontekście mojego postu jesteś Księżniczką. smile))))

              Może porównanie do tych księżniczek nie jest do końca właściwe, bo księżniczki kojarzą się nieco pejoratywnie, jako te głupiutkie blondynki w różowych spódniczkach mini. Ale nie o to chodziło.

              Chodziło mi o to, że każda Kobieta to Księżniczka. Ale czasami ten ból po rozstaniu przysłania jej królewskie wdzięki. Gdy kobieta po rozwodzie na powrót staje się Kobietą, wtedy jest Księżniczką.
              • mayenna Re: Ciężka sprawa.... 28.10.11, 10:02
                Ponieważ mi Kaczmarski w duszy gra ostatnio, to ja się czuję raczej jak udzielna Caryca.smile

                Księżniczka, to dla mnie raczej ta ze Szklanej Góry, z wieży, co to ją trzeba zdobywać, uwalniać, smoki dla niej zabijać.Swoje smoki i złe macochy sama pogoniłam. Czary rzucam lepiej niż niejedna wiedżma, czy wróżka więc Książę z Bajki nie ma czego u mnie szukać. Pokocham Świniopasa albo Wędrownego Grajka, a nie Rycerza na białym koniu bo on nie mam mi nic ciekawego do zaoferowaniasmile
                • errormix Re: Ciężka sprawa.... 28.10.11, 10:16
                  Łe tam. Czy Caryca może śpiewać "Ach mój miły Augustynie, wszystko minie, wszystko minie"? ;-DDDDDD
                  • mayenna Re: Ciężka sprawa.... 28.10.11, 10:43
                    errormix napisał:

                    > Łe tam. Czy Caryca może śpiewać "Ach mój miły Augustynie, wszystko minie, wszys
                    > tko minie"? ;-DDDDDD

                    Caryca może wszystko. Ściąć kochanka też możesmile
                    A ta baśń o Świniopasie nie kończy sie biciem weselnych dzwonów. Wzgardził Księżniczką, dlatego że miała charakter księżniczki.O ten morał z bajki mi chodzismile))
                    >
                    • ewela1_1 Re: Ciężka sprawa.... 28.10.11, 10:49

                      Error, jaka księżniczka?, królowa lepszasmile
                      -------------
                      "Marionetki!...Wszystko marionetki. Zdaje im się, że robią, co chcą, a robią tylko, co każe im sprężyna, taka ślepa jak one..."Bolesław Prus
                      • mayenna Re: Ciężka sprawa.... 28.10.11, 14:29
                        Królowa Śniegu, Królowa Kier czy zła królowa z "Królewny Śnieżki"?smile
                        • ewela1_1 Re: Ciężka sprawa.... 28.10.11, 16:12
                          Czemu akurat złe?smile Może byc Królowa Smerfetka npsmile
                          -------------
                          "Marionetki!...Wszystko marionetki. Zdaje im się, że robią, co chcą, a robią tylko, co każe im sprężyna, taka ślepa jak one..."Bolesław Prus
            • wawrzanka Re: Ciężka sprawa.... 28.10.11, 14:52
              mayenna napisała:

              > Teraz zaczynam się o Ciebie martwić.
              > Księżniczka nie nadaje się do życia, podobnie jak Książę z Bajki.
              > Jestem Kobieta i szukałam Mężczyzny . Tylko tylesmile

              Szukajcie, a znajdzieciesmile Nie martw się o przyjaciela, gdy szuka księżniczki. Pomóż mu ją znaleźćsmile
              Co do seksu po czterdziestce - praktycznie wypowiem się za kilka lat, a teoretycznie to mogę pocieszyć, że wszystkie biografie wspaniałych kobiet (i mężczyzn!) świadczą o tym, że kochać można w każdym wieku, a nawet trzeba. I co Wy macie z tymi bajkami? Czy myślicie, że po czterdziestce seks to już tylko między bajki można włożyć?... Boże... Muszę się spieszyćsmile
              • mayenna Re: Ciężka sprawa.... 28.10.11, 22:13
                wawrzanka napisała:


                > Szukajcie, a znajdzieciesmile Nie martw się o przyjaciela, gdy szuka księżniczki.
                > Pomóż mu ją znaleźćsmile
                Z tego co wiem to moi przyjaciele już znaleźli.
                Księżniczka to teraz towar mniej deficytowy niż taki np. Świniopas,a między bajki można włożyć post autorki wątku.
                Miałam taką sąsiadkę, która po 60 owdowiała. Na brak powodzenia nie narzekała i prowadziła aktywne życie, seksualne także. Kobieta nie była za piękna ale miała w sobie życie. Jej się chciało chcieć. Narzeczonych miała dwóch i pamiętam jak kupowała sobie stringi.
                Mam też ciocię, która rozwiodła się w wieku 35 lat i od tej pory jej łóżko świeci pustką. Jest kochaną i dobrą kobietą, ale brak jej tego czegoś, tej chęci do mężczyzn, do życia.Ona też raczej woli operę, książkę(nic poniżej Madame Libery), a mój brat twierdził, że penisa to widelcem bierze (przepraszam za określenie, ale coś w nim jest, oddaje nastawienie do płci przeciwnej).
                Z moich doświadczeń i obserwacji wynika, że są kobiety, co nawet w trumnie adoratorów znajdą, a są i takie co zawsze będą same. Dlatego nie rozumiem tej cezury? Co ta 40 zmienia?
                Miłość przychodzi w każdym wieku i nie ma nic wspólnego z metryką.
          • nowel1 Re: Ciężka sprawa.... 28.10.11, 11:23
            errormix napisał:

            Bo po rozwodzie u kobiet i mężczyzn diametra
            > lnie zmienia się sposób myślenia. Kobieta czuje się często niedowartościowana,
            > odtrącona, odbiera rozstanie jako swoją porażkę, obwinia się, jej samoocena lec
            > i w dół niczym akcje na giełdzie podczas krachu.


            Ups.
            Nie jestem kobietą.
            • errormix Re: Ciężka sprawa.... 28.10.11, 11:40
              errormix napisał:
              > Bo po rozwodzie u kobiet i mężczyzn diametralnie zmienia się sposób myślenia. Kobieta czuje się często niedowartościowana, odtrącona, odbiera rozstanie jako swoją porażkę, obwinia się, jej samoocena leci w dół niczym akcje na giełdzie podczas krachu.

              nowel1 napisała:
              > Ups. Nie jestem kobietą.

              Proszę zwrócić szczególną uwagę na słowo "często", które nie znaczy wcale "zawsze". Wtedy na pewno kobiecość ci wróci.
              • nowel1 Re: Ciężka sprawa.... 28.10.11, 11:50
                errormix napisał:


                >
                > Proszę zwrócić szczególną uwagę na słowo "często", które nie znaczy wcale "zaws
                > ze". Wtedy na pewno kobiecość ci wróci.
                >

                To mnie uspokoiło. Dziękuję wink
          • ada828 Re: Ciężka sprawa.... 28.10.11, 21:41
            Altz, no to Cie zmylę. Bo ja po rozwodzie odżyłam. Odżyłam dla siebie, a nie dla potencjalnych mężczyzn. Na jedną noc .. co za problem... Pomimo moich prawie 40 lat, mam do przeżycia kolejne 40. Mam łapać spodnie dla idei, nie, dla MOJEJ idei warto żyć.
    • argentusa Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 08:47
      Odp: Ma.
      Gdzie znalazły?: jedna na imprezie u przyjaciółki (singielki zresztą, hihihi), druga na sympatii, czwarta w pracy, piąta w bibliotece (przynajmniej tak mówią).
      Ale chyba nie szukały despoeracko, tylko pozwalały się sprawom same toczyć. Te miłosci zdarzyły sie niejako przy okazji innych aktywności.
      Ar.
      • kalpa Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 09:18
        ja zauważyłam jedno- mam o wiele mniej czasu na coś extra niż pan singiel. Po prostu mam 2 dzieci i mam sporo obowiązków, bo ex zniknął i już. Panowie, których spotkałam mieli o to pretensje, ze nie mam dla nich wystarczająco dużo czasu. I dlatego... cóż... nie wyrzucę przecież dzieci z życiorysu, jak wiele panów zrobiło ograniczając się często jedynie do wpłacenia jakiejś kwoty alimentów. I co prawda chcieli we mnie zobaczyć księżniczkę- zawsze dla nich na każde skinienie- to cóż... mam małe jeszcze dzieci i choć miałam ochotę... nie miałam czasu. A oni chcieli księżniczkę, nie mamę... nieswoich dzieci. Konflikt interesów i ... oni sami, ja sama...
        • tiresias Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 11:55
          droga P.T. autorko wątku,
          mam pytanie z innej beczki:
          proszę o informację, na którym forum dostałaś bardziej satysfakcjonująca Cie odpowiedź na to frapujące pytanie, tutaj czy tutaj
          forum.gazeta.pl/forum/w,16,130166976,130166976,Czy_kobieta_po_40tce_to_jeszcze_ma_szanse_na_seks.html

          nie sprawdzałem na Forum Mężczyzna, a może i tam warto zapytać?

          życzę nieustannego seksu, z przerwami na jedzenie i kąpiel.
          • kobieta306 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 12:37
            ale to jest bardzo wazne pytanie, choć nie kazdy ma odwage je zadać.
            w sytuacji osób po rozwodach pytanie jak najbardziej na miejscu.
            Dlaczego tak sarkastycznie odpowiadasz? Przeciez satysfakcjonujący seks jest bardzo waznym składniekiem zycia dorosłego człowieka. w dobie rozmaitych chorób przygodny seks jest nierozsadny. Dla kobiety czesto seks bez uczuc jest niemozliwy. Jednak ta sfera zycia jest potrzebna. Mnie pytanie autorki zupełnie nie dziwi i rozumiem je.
            • nowel1 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 12:46
              Samo pytanie nie dziwi, natomiast zamieszczanie go na kilku forach jednocześnie jakoś od razu trąci trollowaniem.
              • kobieta306 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 12:52
                może wytłumaczenie jest takie, że to pytanie nurtuje autorke watku i dlatego pyta i tu i tam?
              • garibaldia Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 12:54
                oj śmieszne wydziwianie
                co to ma do trollowania? jesli ktoś dzwoni do Zośki zapytać o jej zdanie na temat domowego sposobu zrobienia korniszonów, a zaraz potem zadzwoni jeszcze do Maćka, teściowej, siostry i babci Józi ; to będzie znaczyć że trolluje czy, ze chce od większej ilości osób uzyskać odpowiedź na swój dylemat?
                trolli tu na forum dośc co pieprzą trzy po trzy byle pianę nabić i jakoś wszyscy siedzą cicho przyzwyczajeni do nich
                • tautschinsky Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 13:03
                  Pełna zgoda. Zadawanie tego samego pytania na wielu forach wcale nie musi oznaczać, że ktoś się bawi vel troluje. Są fora, na których albo nikt nie odpowie albo bardzo niewiele osób, w końcu odpowiedzi mogą być mało merytoryczne. I na forum x odpowiedzi mogą się skrajnie różnić od tych, które pojawią na forum y czy z.

                  A odpowiadając na pytanie, czy ma szansę: tak, ma.

                  Dużo zależy od tego, co sobą taka czterdziestolatka prezentuje i czym
                  potrafi oddzielić kwiat od plewu. Na sympatiach i jej podobnych stronach
                  spora grupa szuka jednego, ale pojawiają się tak zwani normalni, szukający
                  drugiej połówki, osoby, z którą mogłyby ułożyć sobie życie.
                  • mola1971 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 15:25
                    Tautschinsky, jeszcze trochę a normalnie Cię chłopie polubię big_grin
                    Choć ja jakoś nie mam cierpliwości do tego oddzielania ziarna od plew na portalach randkowych. Szkoda mi na to czasu.
                • nowel1 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 13:14
                  garibaldia napisała:

                  > oj śmieszne wydziwianie
                  > co to ma do trollowania?

                  Dość typowe jest zadanie pytania, i natychmiastowe wycofanie się z wątku smile
    • garibaldia Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 13:01
      znajoma mając lat 39 poznała takiego na sympatii
      facet mieszkał 300km od niej, ona panna po studiach on rozwodnik pracownik fizyczny
      ale ponoć seks z nim był tak obłędny, ze w trakcie drugiego spotkania zrobiła sobie z nim dziecko
      i teraz tworzą rodzinę, czy udaną to nie wiem tongue_out
      dla mnie to wariant ekstremalny ale co kto lubi wink

      • altz Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 13:56
        > ale ponoć seks z nim był tak obłędny, ze w trakcie drugiego spotkania zrobiła s
        > obie z nim dziecko
        Myślę, że nie żałuje, jakkolwiek jest.
        Ja znam takie, które podobno miały też seks, ale się za bardzo zabezpieczały i teraz żałują. smile
        • puzzle33 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 13:59
          altz napisał:

          > > ale ponoć seks z nim był tak obłędny, ze w trakcie drugiego spotkania zro
          > biła s
          > > obie z nim dziecko
          > Myślę, że nie żałuje, jakkolwiek jest.
          Dobry narzędziowy był, i tylesmile
        • ada828 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 21:56
          Altz, szanowałam Ciebie, bo byłeś mężczyzną, który "złą" kobietę za matkę swoich dzieci miał (Pasikowski), ale teraz pojechałeś własnymi frustracjami.
          • altz Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 30.10.11, 18:55
            ada828 napisała:

            > teraz pojechałeś własnymi frustracjami.
            Jakie to frustracje? Ja znam takie osoby, znam też rodziny, które żałują, że mają tylko jedno dziecko, ale też znam też dorosłe osoby, które żałują, że nie mają rodzeństwa, bo mają z kim porozmawiać, ale to nie to. Ja tylko mówię o faktach, co nie musi oznaczać, że to jest jakaś prawidłowość.
    • yoma Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 13:12
      ROTFL big_grin
    • puzzle33 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 13:35
      satoja napisała:

      > na seks z miłości , z nowym partnerem
      Ona po 50tce w wiadomej sytuacji:
      - Czy zdajesz sobie sprawę, że razem mamy 116 lat?
      On:
      Tak, ja 100, ty 16...
      Buhahaha... To się zdarzasmile
      • tiresias Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 14:00
        niedawno znany Hugh Heffner (wiadomo) (lat 84) poślubił 24-letnią gwiazdkę swojego czasopisma, piękną dziewczynę. Na pytanie dlaczego za niego wyszła, ślicznotka Crystal odparła: - Bo mnie okłamał mówiąc o wieku. Twierdził, że ma 94 lata! wink)))
        więcej tu:
        www.dailymail.co.uk/femail/article-1360434/Playboy-wedding-Crystal-Harris-marriage-Hugh-Hefner.html
        • puzzle33 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 14:01
          Bardzo dobry argumentsmile Nie okłamie już nigdy!
    • puzzle33 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 13:57
      satoja napisała:

      > na seks z miłości , z nowym partnerem, w dobrym stałym związku?
      Dlaczego zaczęłaś od seksu?smile
      • yoma Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 14:13
        A dlaczego nie? Od czegoś trzeba zacząć smile
        • puzzle33 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 14:20
          Chociaż siwy włos sam mi się skręca, zaczęłabym od miłości...E tam...od sympatii...porozumienia...uśmiechu...mrugnięcia okiem. Potem już samo idziesmile
          • yoma Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 15:27
            smile
    • czlowiek-na-torze Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 17:18
      Kobieta po 40 ma szansę na seks. I to bynajmniej nie z jakimś starym dziadem. Kwestia tego jak o siebie dbasz, jak się zachowujesz etc. Na atrakcyjność składają się nie tylko cycki, jest jeszcze wiele innych czynników.
      • pendzacy_krolik Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 19:08
        kocham cie czlowieku na torzesmile
        mam nadzieje,ze dotyczy to rowniez kobiet po 50tce. aczkolwiek w mniejszej liczbie.


        czlowiek-na-torze napisał:

        > Kobieta po 40 ma szansę na seks. I to bynajmniej nie z jakimś starym dziadem. K
        > westia tego jak o siebie dbasz, jak się zachowujesz etc. Na atrakcyjność składa
        > ją się nie tylko cycki, jest jeszcze wiele innych czynników.
        >
    • gazeta_mi_placi Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 17:39
      Może być ciężko.
      • zabelina Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 18:50
        Z nadmiaru seksu??big_grinbig_grinbig_grin
        • mola1971 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 19:01
          big_grin big_grin big_grin
          Gazecia jeszcze nie wie co to znaczy być kobietą po 40-tce i dlatego tak bredzi wink
          Ale może kiedyś się dowie smile
          • gazeta_mi_placi Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 19:05
            Wracaj na Szkapę tongue_out
            • mola1971 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 19:07
              Niestety na brak czasu cierpię i muszę wybierać - Szkapa czy seks. A wolę seks tongue_out
              • tautschinsky Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 19:34
                mola1971 napisała:

                > Niestety na brak czasu cierpię i muszę wybierać - Szkapa czy seks. A wolę seks
                > tongue_out


                Oj, to trzeba szukać w młodszych rocznikach facetów,
                bo tym po czterdziestce to zwykle się już nie chce,
                a jeśli już, to krótko, szybko i byle jak smile


                • mola1971 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 19:38
                  Eee, to tylko stereotypy...
                  Ja zboczona jestem i preferuje rówieśników smile
                  • gazeta_mi_placi Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 19:48
                    Ale oni preferują też rówieśnice, ale Twojej córki big_grin
                    • mola1971 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 19:51
                      Nie wszyscy. Ci niedojrzali emocjonalnie tylko tak mają tongue_out
                  • errormix Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 19:52
                    Po czterdziestce to już tylko na... królika. big_grin
                    • mola1971 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 20:00
                      Mnie się wydaje, że wręcz przeciwnie tongue_out Długo i namiętnie tongue_out
                      Na królika to z 20-latkiem big_grin
                  • nowel1 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 19:54
                    To zdecydowanie stereotypy smile
                    • mola1971 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 20:03
                      Masz rację, zdecydowanie... wink
                • yoma Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 19:42
                  ROTFL smile
          • pendzacy_krolik przeciez od dawna wiadomo,ze kobiety w wieku 28.10.11, 19:10
            40 i wiecej lat a najlepszymi kochankami.jesli ktos watpi musi koniecznie mnie poznacsmile
            • mola1971 Re: przeciez od dawna wiadomo,ze kobiety w wieku 28.10.11, 19:12
              Króliku, nie rób tu sobie autoreklamy tylko zapisz się na jakiś portal randkowy. Tam panowie w wieku 20-30 lat aż pieją za kobietami dojrzałymi.
              • pendzacy_krolik Re: przeciez od dawna wiadomo,ze kobiety w wieku 28.10.11, 19:22
                a po co mi portale,kiedy mam w pracy mlodych pod dostatkiem? niektorzy sie slinia,ale ja ich trzymam na dystans, bo po co mi klopoty?

                mola1971 napisała:

                > Króliku, nie rób tu sobie autoreklamy tylko zapisz się na jakiś portal randkowy
                > . Tam panowie w wieku 20-30 lat aż pieją za kobietami dojrzałymi.
                • mola1971 Re: przeciez od dawna wiadomo,ze kobiety w wieku 28.10.11, 19:30
                  No właśnie po to by nie łączyć życia prywatnego z zawodowym wink
                  • pendzacy_krolik Re: przeciez od dawna wiadomo,ze kobiety w wieku 28.10.11, 19:33
                    a jesli nie ma sie juz zadnego zycia prywatnego tylko zawodowe?

                    mola1971 napisała:

                    > No właśnie po to by nie łączyć życia prywatnego z zawodowym wink
                    • mola1971 Re: przeciez od dawna wiadomo,ze kobiety w wieku 28.10.11, 19:40
                      To trzeba nad tym popracować i "wydusić" czas na życie prywatne.
                      Sama znam ten problem. Przez czas jakiś żyłam tylko pracą (i dziećmi), ale wiem, że to był błąd i już do tego nie wrócę.
      • pendzacy_krolik Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 19:09
        wal sie.
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Może być ciężko.
        • mola1971 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 19:10
          Mało tego, że skromna to jeszcze kulturalna smile)))

          Króliku, wrzuć na luz bo fajną atmosferę tego wątku psujesz smile
          • pendzacy_krolik Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 19:24
            jestem wyluzowana, szkoda,ze inaczej to odbierasz. nie widze w tym watku fajnej atmosfery,zapraszam do mojegosmile

            mola1971 napisała:

            > Mało tego, że skromna to jeszcze kulturalna smile)))
            >
            > Króliku, wrzuć na luz bo fajną atmosferę tego wątku psujesz smile
    • pendzacy_krolik Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 28.10.11, 19:02
      jesli trafi sie na np. "rozpieprzonego" to niestety - nie ma. ale jesli trafi sie na mezczyzne,ktory docenia inne walory w kobiecie niz jedne, nieskazitlne cialo i idealne proporcje, to jest duza szansa. aczkolwiek nie sprowadzalabym znowu zwiazku do seksu.ja wolalbym np.aby nowy facet byl ze mna dla wspolnych ksiazek, wyjsc do opery czy przejazdzek na rowerze.ale takich nie ma.
      • pendzacy_krolik do errormixa 28.10.11, 19:07
        skad ty bierzesz te wszystkie zlote mysli? z polskich filmow? widac,jak malo wiesz o kobietach. wartosciowych kobietach,np.takich ,jak ja.
        • mola1971 Re: do errormixa 28.10.11, 19:08
          pendzacy_krolik napisała:
          wartosciowych kobietach,np.takich ,jak ja.

          Zapominałaś dopisać coś o skromności smile)))
          • pendzacy_krolik Re: do errormixa 28.10.11, 19:11
            a co sie bede chwalila!smile))) wkurza mnie gosc to mu tak odpisalam.jakis taki egzaltowany,jak dla mnie.


            mola1971 napisała:

            > pendzacy_krolik napisała:
            > wartosciowych kobietach,np.takich ,jak ja.
            >
            > Zapominałaś dopisać coś o skromności smile)))
            • mola1971 Re: do errormixa 28.10.11, 19:13
              Error to Error po prostu smile
              • errormix Re: do errormixa 28.10.11, 19:17
                A królik to po prostu różowa landryna.
                • mola1971 Re: do errormixa 28.10.11, 19:19
                  Różowa? No takie skojarzenie to nawet mi by do głowy nie przyszło big_grin
                  • pendzacy_krolik Re: do errormixa 28.10.11, 19:27
                    no wlasnie.landrynki rzadko sa rozowe.ale glodemu tylko takie skojarzenia przychodza na mysl.
                    odsylam na www.landrynka.pl


                    mola1971 napisała:

                    > Różowa? No takie skojarzenie to nawet mi by do głowy nie przyszło big_grin
                • pendzacy_krolik Re: do errormixa 28.10.11, 19:26
                  haha,dzieki,super!
                  czyli jednak potrafisz byc mily dla innych kobiet niz twoja mamusia?

                  errormix napisał:

                  > A królik to po prostu różowa landryna.
                  >
                  • errormix Re: do errormixa 28.10.11, 19:51
                    Dla Kobiet potrafię.
              • pendzacy_krolik Re: do errormixa 28.10.11, 19:25
                a ja to krolik, po prostu
                mam nadzieje,ze "zaluzju paniala"

                mola1971 napisała:

                > Error to Error po prostu smile
                • teuta1 szansa na seks 28.10.11, 22:05
                  Szansa na seks? Jak najbardziej. I to nawet niezły. I na tym często należałoby poprzestać zamiast się angażować. Po nieudanym zaangażowaniu marzę teraz o gosposi na codzień i panu na dochodnesmile.
                  • wawrzanka Czterdziestki - zakochajcie się w życiu! 28.10.11, 23:26
                    Zaczął mi się bezdzietny weekend, pierwszy od wielu tygodni taki zupełnie beztroski i niezaplanowany. Wróciłam z pracy, wzięłam kąpiel. Zjadłam pół czekolady, wypiłam lampkę wina. Zamówiłam taksówkę i pojechałam do kina. Bo lubię chodzić sama do kina. Jutro idę do teatru, ale z przyjaciółką. Bo lubię chodzić z kimś do teatru. Taksówkarz był grubo po czterdziestce, a także pięćdziesiątce, ale był dżentelmenem. Luksusowo jest być zawiezioną do kina. Dziewczyny, nie chciejmy za dużo, bo jest super! Mamy dzieci, pracę, przyjaciół, muzykę, sztukę, przyrodę. Ja wiem, że seks jest ważny, ale... ludzie są przecież najważniejsi. Miłość to nie facet. Miłość to życie w ogóle. Chcecie kochać faceta? Zakochajcie się platonicznie w szefie, pracowniku, księdzu, kelnerze... w kimkolwiek, kto Wam imponuje, lub jest dla Was autorytetem; jeśli jest wolny kokietujcie go, ale bawcie się tym. Umawiajcie się się z nim na obiad, na kawę. Tylko nie na wieczorną randkę! Niech was ręka boska broni. No, chyba, że czujecie, że to jest naprawdę właśnie TO, że zgadza się wszystko i nie macie żadnych wątpliwości, za to mnóstwo pytań. Tylko wtedy warto, a nawet trzeba. Nie liczcie na to, że miłość, czy seks odmieni Wasze życie, jeśli nie robicie tego, co lubicie. Rozmawiałam kilka dni temu z koleżanką mężatką i dzieciatką. Jest tak samo zawiedziona życiem, jak niektóre z Was. Nie zwalajcie więc na tę czterdziestkę. I najważniejsze: macie być wzorem dla młodych dziewczyn. Macie być ich autorytetem, mają podziwiać Wasze osiągnięcia i Wasz styl. Niech was ręka boska broni, żeby patrzyły na Was jak na obiekt współczucia. Bez względu na to, jaka jest Wasza sytuacja.
                    • wendd Re: Czterdziestki - zakochajcie się w życiu! 29.10.11, 00:23
                      Fajny wpis Wawrzankasmile
                      Rzeczywiście tak jest - żaden facet nie odmieni nam cudownie życia, jeśli człowiek nie czerpie satysfakcji z własnej codziennoścismile

                      A ktoś tam powyżej jeszcze o tych przysłowiowych "cyckach" wspomniałsmile
                      Nie rozumiem dlaczego 40-tka mialaby stać na przeszkodzie fajnym cyckomsmile
                      • errormix Re: Czterdziestki - zakochajcie się w życiu! 29.10.11, 00:34
                        Racja.

                        Bo może kobiety kłamią, ale mają cycki. A my lubimy cycki.
                        • mola1971 Re: Czterdziestki - zakochajcie się w życiu! 29.10.11, 00:38
                          A Ty znów z tymi cyckami uncertain Kompleks masz jakiś czy cóś? tongue_out
                          Teraz już naprawdę zmykam smile Bobranoc smile
                        • wawrzanka Re: Czterdziestki - zakochajcie się w życiu! 29.10.11, 09:52
                          errormix napisał:

                          > Racja.
                          >
                          > Bo może kobiety kłamią, ale mają cycki. A my lubimy cycki.

                          Kłamią i mają cycki. Nie da się zaprzeczyć. A Ty po nocach na demotach siedzisz? Spać!smile Mężczyźni po czterdziestce muszą dbać o dobry sensmile
                          • triss_merigold6 Re: Czterdziestki - zakochajcie się w życiu! 29.10.11, 13:51
                            Eee rozumiem, że trzeba sobie poprawiać samopoczucie ale bez przesady... Co kto lubi. Platonicznie i niedostępnie do się durzyłam w różnych obiektach gdzieś w połowie podstawówki. Ja lubię konkret, a seks to jest konkret. Żadne tam kawy, kina etc. bez finału.
                            • kalpa Re: Czterdziestki - zakochajcie się w życiu! 30.10.11, 00:28
                              Triss, jak zwykle fajny wpis wink Ja tez lubię przytulać sie do męskiego ciała w realu wink Moj szef w pracy to szef marzenie- jest przystojny, pięknie zawsze ubrany, pachnący, dżentelmen w kazdym calu no szef marzenie po prostu. kochamy sie w nim wszystkie na zabój, platonicznie, bo inaczej sie nie da wink ma żonę, dzieci i na dodatek... 56 lat. I to jest fajne właśnie, taki nadzwyczajny szef - ale jednak sex wole z realnym facetem, moim na dodatek wink Nawet jak nie jest tak przystojny jak moj szef wink do platonicznego kochania smile smile
                    • szizumami Re: wawrzanka co ty 31.10.11, 18:21
                      w ksiedzu!
                      to na uczciwośc nie patrzysz?!
                      niech ten platonizm bedzie wyidealizowany
                      • wawrzanka Re: wawrzanka co ty 31.10.11, 18:32
                        szizumami napisała:

                        > w ksiedzu!
                        > to na uczciwośc nie patrzysz?!
                        > niech ten platonizm bedzie wyidealizowany

                        To przecież szczyt platonicznego wyidealizowania - w księdzu! Nie oglądałaś "Seksu w wielkim mieście" jak Samanta się w mnichu zakochała?smile
                      • errormix Re: wawrzanka co ty 31.10.11, 18:33
                        Mam wśród swoich znajomych sześciu księży. Wszyscy przystojni jak cholera. Wszyscy mają dziewczyny. Czterech ma z nimi dzieci, w tym jeden nawet bliźniaki.

                        Jeden się zakochał. Urodziło im się dziecko. Napisał do kurii żeby go zwolniono, ale kuria odmówiła.

                        No więc chłopak zrobił drugie dziecko i wtedy sami mu podziękowali.

                        Dzisiaj są szczęśliwi, mają fajną rodzinę i kominek w domu.

                        A ja siedzę sam przy kaloryferach.
                        • mayenna Re: wawrzanka co ty 31.10.11, 20:03
                          errormix napisał:


                          > A ja siedzę sam przy kaloryferach.
                          Kominek zawsze sobie można sprawić, choćby taki:KOMINEK
                        • wendd Re: wawrzanka co ty 31.10.11, 20:30
                          Errormix żeby pasowało do Twojego postu to powinnam Ci chyba zakonnicę doradzić.
                          Wiele z nich to fajne, naturalne dziewczyny.
                          Ale może jednak nie - takich rad chyba nie przystoi dawaćsmile
                        • heksa_2 Re: wawrzanka co ty 31.10.11, 20:50
                          Halo, a gdzie się podziała twoja pryncypialność? Nie postulujesz, zeby obciąć im jaja?
                          • errormix Re: wawrzanka co ty 31.10.11, 20:56
                            Oni zdradzają Boga, nie żony. Przyjdzie czas to im się Bóg do jaj dobierze.
                            • heksa_2 Re: wawrzanka co ty 31.10.11, 21:39
                              A może by ich sterylizować po złożeniu ślubów? Nie mieli by chłopcy pokus. Bo całkiem możliwe, że bóg ma jakieś ważniejsze zajęcia niż księże jaja.
                            • szizumami Re: wawrzanka co ty 06.11.11, 10:33
                              mysle że oni najpierw zdradzają nature i to sie msci najbardziej
                              jak już jestem za zniesieniem celibatu,opodatkowaniem itd
                              to byłoby uczciwe i ..i podryw legalny
    • wendd Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 31.10.11, 21:18
      Czyli teraz moglibyśmy płynnie przejść do nowych rozważań - czy ksiądz w roli partnera byłby wiernysmile
      • zolta_iwulka Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 31.10.11, 21:36
        A tutaj artykuł na ten temat:

        www.polityka.pl/kraj/272051,1,zona-zuzyta.read
        "Połowa kobiet w wieku 40 lat, badana przez Wallerstein, pozostała samotna. Te z jednym dzieckiem, a jeszcze bardziej z dwojgiem, z wykształceniem przeciętnym, urodą statystyczną są bez szans na nowe życie."

        • katja75live Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 01.11.11, 09:02
          Swietny artykul, zgadzam sie w 100%. Troche malo optymistyczne to wszystko, ale chyba tak wlasnie jestsad
        • mayenna Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 01.11.11, 09:36
          Ja Cię bardzo proszę, wywal te pierdoły i żyj swoim niestatystycznym życiem.
          Te kobiety z mojej wsi, co to nawet roku od śmierci męża nie mogły doczekać we wdowieństwie, 'Polityki' w życiu nie czytały.
          A i mnie się zdarzyło zdziwić jak taka najmniej atrakcyjna i fizycznie, i psychicznie wdowa w kilka miesięcy chłopa znalazła. A naprawdę trudno o brzydszą, mniej sympatyczną kobietę..Tylko jej do głowy nie przyszło, że ona jest nieatrakcyjna i szans na drugi związek nie ma.
          • katja75live Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 01.11.11, 09:47
            Dziekismile
          • wawrzanka Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 01.11.11, 16:25
            mayenna napisała:

            > Ja Cię bardzo proszę, wywal te pierdoły i żyj swoim niestatystycznym życiem.

            Bardzo dobra rada.
            Ile ja się w wannie nasiedziałam czytając takie artykuły w “Zwierciadle”, “Twoim Stylu”, “Wysokich Obcasach” i “Sensie”. Statystyczny tekst o sprawach, dla których nie powinno być statystyk. W dowód tego, w ślad za Mayenną, opiszę przypadek z mojej rodzinnej wsi (kierunek na Ełkwink taki, że kobieta męczyła się z mężem alkoholikiem. On był ogromnym, flegmatycznym facetem, ona filigranową i bardzo energiczną czterdziestolatką. I wiecznie wyciągała go z knajpy, gdzie pił na kreskę. Zawsze potulnie za nią szedł. Któregoś dnia postawiła mu obok łóżka skrzynkę wódki. Facet już nie wstał. Potem ona otworzyła spożywczak, kupiła używanego mercedesa i teraz ma faceta kilkanaście lat młodszego od siebie, który ją tym mercedesem wozi. Brzmi jak scenariusz do czarnej komedii, ale historia jest prawdziwa.
            • nowel1 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 01.11.11, 16:45
              Co za historia, zupełnie jak z Almodovara wink))))
              • jarkoni Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 01.11.11, 19:06
                Dobreee..
                A ja napisałem coś rano, ale w wątku o kobietach 70-letnich, o kulcie młodości...
                • wawrzanka Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 02.11.11, 10:44
                  jarkoni napisał:

                  > Dobreee..
                  > A ja napisałem coś rano, ale w wątku o kobietach 70-letnich, o kulcie młodości.

                  Przewiduję schyłek kultu młodoścismile Nasze pokolenie ma szczęście - zaczyna się moda na smakowanie dojrzałego życia bez curku, za to z solą i pieprzem (i czerwonym winem, bo dobre na sercesmile
          • gazeta_mi_placi Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 03.11.11, 09:06
            Zależ y kogo, jak jakiegoś Mietka z pięcioma zębami spod budki z piwem to żaden wyczyn smile
    • klubikowa Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 02.11.11, 14:24
      na seks z miłości , z nowym partnerem, w dobrym stałym związku?"
      Nie ma.
      • mayenna Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 02.11.11, 16:08
        klubikowa napisała:

        > na seks z miłości , z nowym partnerem, w dobrym stałym związku?"
        > Nie ma.
        A skąd takie przekonanie, jesli można?
    • costasa Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 02.11.11, 22:20
      Marne szanse. Niestety. Do 35 to ostatni gwizdek na resztki wolnych fajnych. Potem jesteś za stara na dzieci i zakładanie rodziny, a ciało masz mniej świeże niż 20latki na seks. Więc albo zadawalasz się pierwszym lepszym(przemocowiec, bezrobotny, leń, brzydal, nałogowiec, itd), zaciskając zęby byle portki były w domu, albo zarabiasz kasę i stać cię kupić sobie młodego byćzka.. Ani jedno ani drugie ma niewiele wspólnego z tym co się określa fajnym facetem i udanym związkiem.
      • mayenna Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 03.11.11, 07:37
        Jak czytam takie posty to zaczynam podejrzewać, że w moim środowisku same wybrane przez Bogasmile
        Costasa, mogę tutaj zacząć pisać ku pokrzepieniu serc wątek o kobietach 40+, które są w kolejnych udanych związkach. Pewnie dłuższy byłby niż ten Tęsknoty, tylko, ze Ciebie i podobnych, nie przekonam. Widzisz to co chcesz widzieć.
        Współczuję takiego spojrzenia na kobietysmile Masz już 40 lat?smile
        • argentusa Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 03.11.11, 08:17
          To u mnie też te wybrane.
          Ale, cholera, wczoraj usłszałam od kumpeli, że jak się rozwodziłam to i tak było wiadomo, ze spotkam kolejna miłość. Bo tak i już.
          Nie wiem z czego to wynika, może z otwartości na ludzi w ogóle, może z przekonania o własnej atrakcyjności, może z optymizmu zyciowego, a może po prostu z ze szczęścia w życiu.
          Powiedziałabym, że nie ma reguł.
          Ja, rozwódka okołoczterdziestka, matka 3 dzieci, zawodowo spełniona, usmiechnięta i samodzielna. I bardzo autonomiczna (absolutnie niewisząca na facecie).
          A statystyki to sobie w buty wsadzam, bo mam własny pomysł na zycie. I odwagę by go realizować.
          Powodzenia, Ar.
          • dezoksa Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 03.11.11, 08:47
            Problem z 40 latkami jest. Zazwyczaj samodzielne finansowo, niezależne, dzieci odchowane. Z wymaganiami. I cóż proponuje jej facet po 40? Zaczynają się kłopoty z potencją. Większość wygląda tak że pożal się Boże...brzuchy, przetłuszczone łysinki, ubrania z czasów pierwszej żony. Jeśli jest lepiej...szuka młodziutkiej, bezproblemowej laseczki żeby lepiej się poczuć i "postawić na nogi". Młodszy? Niedojrzały, głupi, dziecinny. To moje spostrzeżenia...ale od tego są pewnie wyjątki. Cóż....faceci mają przewalone. W przedziale wiekowym 20-60 lat wybierają kobiety 20-30 lat...duża konkurencjasmile
            • errormix Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 03.11.11, 08:55
              dezoksa napisała:

              > Zaczynają się kłopoty z potencją.

              Chłopaki, macie problemy z potencją? Co te baby za bzdury gadają big_grin
              • mayenna Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 03.11.11, 09:21
                Ona trafiła na takich co mają...
            • gazeta_mi_placi Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 03.11.11, 09:04
              >To moje spostrzeżenia...ale od tego są pewnie
              > wyjątki. Cóż....faceci mają przewalone. W przedziale wiekowym 20-60 lat wybier
              > ają kobiety 20-30 lat...duża konkurencjasmile

              To cóż miłe Panie, pozostaje Wam wobec tego szukanie w przedziale 65-90 lat smile
              Na pewno kogoś sobie znajdziecie.
              Na ogół dzieci i wnuki już odchowane, stały pewny dochód (emeryturka), na co czekacie?
            • mola1971 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 03.11.11, 09:31
              dezoksa napisała:
              To moje spostrzeżenia...ale od tego są pewnie
              > wyjątki. Cóż....faceci mają przewalone. W przedziale wiekowym 20-60 lat wybier
              > ają kobiety 20-30 lat...duża konkurencjasmile

              To mogę Ci tylko współczuć środowiska, w jakim przebywasz bo ja mam zupełnie inne spostrzeżenia. I doświadczenia tongue_out
              Swoją drogą, skoro na kobiety 20-30 lat rzuca się taki tłum facetów 20-60 lat, to nie bardzo rozumiem skąd w takim razie wzięło się w przyrodzie stado frustratek około 30 z tykającym zegarem biologicznym. Toć przecież przy takiej podaży nie powinny mieć żadnego problemu ze znalezieniem odpowiedniego kandydata.
              • wawrzanka Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 03.11.11, 09:41
                mola1971 napisała:

                Mola, lubię Twoje motto w profilu !smile Mądra z Ciebie dziewczyna.
                Będąc tu już jakiś czas widzę, że to motto jest absolutnie prawdziwe!
                • mola1971 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 03.11.11, 09:44
                  smile
              • mayenna Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 03.11.11, 09:53
                mola1971 napisała:

                > Swoją drogą, skoro na kobiety 20-30 lat rzuca się taki tłum facetów 20-60 lat,
                > to nie bardzo rozumiem skąd w takim razie wzięło się w przyrodzie stado frustra
                > tek około 30 z tykającym zegarem biologicznym. Toć przecież przy takiej podaży
                > nie powinny mieć żadnego problemu ze znalezieniem odpowiedniego kandydata.

                Dodałabym do tego, że te najbardziej zdeterminowane i przedsiębiorcze to swoich panów dopadną, albo 'odczepią'. Same zostają tylko te, co wiecznie niezadowolone ze wszystkiego są, a w mężczyznach widza jedynie ich wady, zarówno te rzeczywiste jak i urojone.
                Jest jeszcze kategoria: 'nikt na mnie nie zasługuje, ale jak chcesz to zdobywaj'. Na te też czasem jakiś Don Kichot się połaszczy.
                • dezoksa Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 03.11.11, 10:25
                  Uproszczenia bardzo ułatwiają życiesmile Wszystkimsmile
                  • mayenna Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 03.11.11, 10:34
                    dezoksa napisała:

                    > Uproszczenia bardzo ułatwiają życiesmile Wszystkimsmile

                    Sama widziszsmile Dobrze, że życie nie ma żadnych uproszczeńsmile
                    • dezoksa Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 03.11.11, 13:01
                      Ależ daje uproszczenia. Generalnie kobiety po 40 mają małe szanse na znalezienie kogoś naprawdę fajnego. Wszystkie badania o tym mówią. Ale jak w każdej regule...i tu zdarzają się wyjątki.
                      Do Errora....w moim towarzystwie 5/7 kobiet zgłasza zaburzenia erekcji u swojego partnera. Rozumiem że mogą być one związane z opatrzeniem się ( 2 przypadki długich małżeństw), strachem przed czymś tam(faceci są na lekach antylękowych), lub wrzaskami kobity ( bo Ty ciągle na mnie krzyczysz. Krzyczy bo nie ma seksu). Dwa szczęśliwe przypadki braku kłopotów niestety w życiu nadal są nieszczęśliwe. Bo tu kobietom nie staje....na mężów. Innych historii nie słyszałam....mam zbyt mało znajomych z którymi gadam o seksie i które mają facetów po 40.
                      • mola1971 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 03.11.11, 13:45
                        dezoksa napisała:
                        > Ależ daje uproszczenia. Generalnie kobiety po 40 mają małe szanse na znalezieni
                        > e kogoś naprawdę fajnego. Wszystkie badania o tym mówią.

                        A mogłabyś przytoczyć jakieś konkretne badania? Najlepiej jakieś najświeższe - z tego roku lub z ubiegłego. Bo wiesz, świat bardzo szybko się zmienia...
                        • tautschinsky Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 03.11.11, 16:11
                          E tam, mają. Można przypuszczać, bo badań żadnych nie przytoczę,
                          że jest mniej więcej taki sam odsetek fajnych babek, co gości i tylko
                          trzeba, by na siebie wpadli. Czasami nic nie trzeba robić, aby tak się
                          stało, wystarczy przypadek smile
                          • mola1971 Re: Czy kobieta po 40tce to jeszcze ma szansę na 03.11.11, 20:04
                            W pełni się z Tobą zgadzam. To już drugi raz. A może trzeci? Świat na głowie stanął big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka