zojaaa
10.11.11, 21:29
W ciągu kilku najbliższych dni muszę podjąć najważniejszą, a zarazem najtrudniejszą decyzję z życiu. Muszę zdecydować czy pozwolić wrócić mężowi do domu. Pozwolić i za jakiś czas (bo poprawa na pewno jest tylko chwilowa) znosić Jego picie, awantury, brak pieniędzy i obwinianie mnie o wszystko. Czy może jednak złożyć pozew o rozwód i zacząć wreszcie nowe życie. Teraz i tak mogę liczyć tylko na siebie. I wiem, że bez Niego będzie mi lepiej. Ale wątpliwości jednak są...