mojej terapii DDA chcociaż i tak długa przede mną droga, przede wszystkim terapia uświadamia i tłumaczy moje zachowania/ reakcje/ moją nerwicę natręctw. Cieszę się bo uratuję siebie i dzieci

I może nie bede już frustratką i pożyję pare lat dłużej. Dobija mnie tylko wieczna ciemność, rano ciemno, wracam z pracy ciemno i w dzień też cholera jasna ciemno. Byle do wiosny.