Dodaj do ulubionych

Są efekty:)

20.11.11, 22:43
mojej terapii DDA chcociaż i tak długa przede mną droga, przede wszystkim terapia uświadamia i tłumaczy moje zachowania/ reakcje/ moją nerwicę natręctw. Cieszę się bo uratuję siebie i dziecismile I może nie bede już frustratką i pożyję pare lat dłużej. Dobija mnie tylko wieczna ciemność, rano ciemno, wracam z pracy ciemno i w dzień też cholera jasna ciemno. Byle do wiosny.
Obserwuj wątek
    • argentusa Re: Są efekty:) 21.11.11, 08:45
      I gratulujemy! Trzymam kciuki smile))))
      I też czekamy do wiosny smile
      Cholera, lampa przeciwdepresyjna by się przydała, tyle, ze kosztuje jakieś koszmarne pieniądze sad.
      Ar.
    • zapalniczka5 Re: Są efekty:) 21.11.11, 12:07
      Nie pamiętam dokładnie poprzednich Twoich watków, dlatego pytam..... czy to chodzi o terapię "ratowania małżeństwa"? Na czym ona polega?
      • inna_nowa_ja Re: Są efekty:) 22.11.11, 09:23
        DDA to terapia dla Dorosłych Dzieci Alkoholików, na terapię małżeńską chodzimy z mężem niezależnie. I wcale nie jest to miła terpia jak myślałam na początku. Wiem jedno, jeśli nam nie wyjdzie będę mogła z czystym sumieniem powiedzieć sama przed sobą, zrobiłam/liśmy wszystko co było w mojej mocy żeby uratować to małżeństwo i rodzinę.
        • moniapoz Re: Są efekty:) 22.11.11, 09:38
          hej
          a czy mogłabyś coś więcej powiedzieć o terapii małżeńskiej? chodzicie z mężem każde osobno? i co ? jak to dokładnie wygląda ?

          dziękuje i pozdrawiam
          M.
          • inna_nowa_ja Re: Są efekty:) 22.11.11, 12:29
            Na terapię chodzimy razem, około miesiaca, spotkania raz w tygodniu, polega to głównie na moim i męża "gadaniu" smile a terapeuta słucha, zadaje pomocnicze pytania, uczy nas jak ze sobą rozmawiać, nie zauważyłam żeby ustosunkowywał się do którejkolwiek ze stron, jest neutralny i baaardzoooooooo spokojnysmile. Mnie czasami ponoszą emocje kiedy słucham mojego męża, i zapewne jest odwrotnie. NIe wiem co z tego będzie, pożyjemy zobaczymy. Terapia DDA to moja praca nad samą sobą, coś co otworzylo mi oczy na moje toksyczne zachowania, na moja samodestrukcję, z którą czułam się fatalnie. Uczę się jak żyć normalnie sama ze sobą i chyba moim dzieciom jest fajniej, bo jakaś taka pogodniejsza sie zrobiłam mimo tej nieszczęsnej ciemnicy. Tak się rozpasałam że teraz to tylko z jednej terapii na drugą biegam, a rodzina ma mnie za wariatkę do kwadratusmile
            • moniapoz Re: Są efekty:) 22.11.11, 12:42
              haha smile warto być chwilę wariatką, żeby potem było OK
              a kto rzuca tematy o których rozmawiasz z mężem w czasie terapii?
              czy to wygląda tak, że terapeuta mówi - "dziś porozmawiajmy o dzieciach, nie wiem obowiązkach domowych" ?
              sorki, że się tak dopytuję, ale ciągle słyszę, że przed ostateczną decyzją o rozwodzie warto spróbować terapii małżeńskiej ale jakoś kompletnie nie umiem sobie tego wyobrazić, co więcej lekko mnie to przeraża.

              pozdrawiam
              M.
              • inna_nowa_ja Re: Są efekty:) 22.11.11, 13:02
                Na pierwszym spotkaniu po prostu mówiliśmy o sobie i naszych relacjach, na drugim była kontynuacja, na kolejnym terapeuta zapytał o główne powody naszej wzajemnej do siebie niechęci,wrogości, z czego wynikają nieporozumienia, geneza i znaczenie naszych rodzin w naszym życiu, ostatnio w drodze na terapię kiedy przyjechał po mnie do pracy mąż zdążyliśmy się pokłócić i to było kolejnym tematemsmile Nie ma spisu treści. Mieszkamy osobno, w weekendy mąż przychodzi do dzieci, nawet opony na zimówki mi zmienił, ha ha.
    • yoma Re: Są efekty:) 21.11.11, 14:41
      Trzymaj się smile

      Ze światłem też, jeszcze tylko miesiąc i dzień będzie dłuższy.
    • xciekawax Re: Są efekty:) 21.11.11, 20:45
      ja w zime zawieszam sobie lampki i jest tak fajnie wstawac z tymi swiatelkami - jakbym byla mala dziewczynka smile
    • inna_nowa_ja Re: Są efekty:) 22.11.11, 09:13
      A moje dzieci wczoraj udekorowały dom w lamiony i świecące gadżety i mam widnosmile
      Święta dzięki tymn dekoracjon będą o miesiąc dłuższe.
      • yoma Re: Są efekty:) 22.11.11, 12:10
        Fajnie smile

        Wiesz, faktycznie jakas inna i nowa się zrobiłaś. Tak trzymaj smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka