konopijka
16.01.12, 19:16
Nie jestem rozwódka, ale to forum zrozumie mnie najbardziej. Dwa dni temu dostałam pozew, ktory kończy nasze stosunki sądowe. Ucina wszystko, co nadaje sie do sadowego rozpatrzenia. Batalia trwala kilka ostatnich lat, ale teraz moge z niej zrezygnowac na rzecz spokoju. Juz mi nie sa potrzebne jego pieniadze. Mam do was pytanie:
chcialam zgodzic sie z tym, co napsial w pozwie bez brania udzialu w sprawie, tj. napisać do sądu, ze nie bede brac w tym udzialu i zgadzam sie z tym, czego on chce i niech sąd to przyklepie i da mi spokoj. Czy uda sie bez mojego uczestnictwa zakończyć postepwoiaine wyrokiem, bez mojego przesłuchiwania?
Zlaezy mi na nieprzesluchowaniu, gdyz nie chce opowiadac o swoim zyciu (nie widzialam sie z nmi przez ostatnie lata i nie chce, by cokolwiek o mnie iwedizal), ale zgadzma sie na jego warunki w 100%/