inna_nowa_ja
29.01.12, 21:48
wróciłam ale cholera nie na długo, jest guz w odcinku szyjnym kręgosłupa, boję się bo to kręgosłup, chociaż mój lekarz prowadzący pociesza mnie że to na szczęście tylko kręgosłup a nie mózg i ze narazie tylko biopsja i leczenie naświetlaniami, jak nie pomoże chemia, myślę sobie że ja śnie, tak jakby to mnie nie dotyczylo i chyba tylko dlatego jeszcze nie odeszlam od zmysłow.
Teraz poradzcie jak przyspieszyć sprawę o rozwód, bo póki jestem na chodzie chciałabym to załatwić.Pozew złożony ale nie mam wyznaczonego terminu sprawy.