09rufino
01.07.12, 15:04
Witam temat poruszany tysiące razy, a jednak mam wątpliwości. Chodzi o Pana, który od pięciu lat nie pracuję (oprócz prac dorywczych, które absolutnie nie pozwalają mu się utrzymać nie mówiąc o rodzinie, którą ma). Żona jak zwykle w takiej sytuacji ma kilka prac, bo sam etat to mało. Pan mówi, że chce pracować, ale nie ma gdzie (ambicje rozbudzone nie pozwalają mu przyjąć niektórych prac). Ponadto ma wymagania finansowe. Żona zarabia nieźle, ale są kredyty, ponadto samochód i trzeba jakoś żyć, więc ogólnie szału nie ma. Co Wy na to przekreślać takiego Pana, przyszłości finansowej z nim nie będzie , nie mówiąc o emeryturze jednak uczucie jest i są wątpliwości. Jednak wszystkie fakty mówią, że Pan pracować nie będzie. Temat dotyczy członka rodziny, więc jest mi bliski. Staram się nie doradzać, bo jak facet się ogarnie to będą pretensje. Jakie są wasze obserwacji odnośnie takich panów. Dodam,że Pan jest inteligentny, kocha żonę.