Czy po rozwodzie zdecydowalibyście / zdecydowaliście się na kolejny ślub?
Ja co prawda jeszcze przed rozwodem (mam nadzieję, ze w grudniu się to zmieni) ale na dzień dzisiejszy to nie widzę argumentu, kótry by mnie przekonał do ponownego zamążpójścia.
Nie chodzi mi o brak związku jako takiego ale o same jego sformalizowanie.
Słyszałąm gdzieś takie powiedzenie: "Drugi slub to zwycięstwo nadzieji nad doświadczeniem"