ik.33
14.12.12, 11:10
Witam wszystkich. Jestem pierwszy raz tutaj. chciałabym poznac Wasze zdanie. Może mnie otrzeźwicie. Nie mogę tego nikomu powiedzieć, więc wywalę to z siebie Wam. Jestem mężatką od 10 lat dwójka dzieci 6 i 4 lata. W małżeństwie moim się nie układa od dosyć dawna. Nie powiem, że jest jakiś dramat. Łączą nas tylko dzieci. Nie ma rozmów, przytulania ciepłych słów, ale zawsze mogę polegać na moim mężu. Brakuje mi jednak trochę ciepła ze strony męża. Strasznie. Pracuję w firmie głównie z mężczyznami. To oni mnie dowartościowują jako kobietę. Nie ma dnia, żeby nie padł jakiś komplement z ich ust. Zawsze to były tylko rozmowy, więc traktowałam to jako po prostu miły gest z ich strony. Któregoś razu wyszliśmy na jakąś firmową imprezę i wtedy pod wpływem atmosfery wiosna alkohol itp doszło do wyznania ze strony jednego kolegi. Poprzytulaliśmy się trochę do siebie nic więcej się nie wydarzyło. ale ja zaczęłam myśleć. Minęło pół roku od tamtej chwili. Niby wszystko jest po staremu a jednak on już z nami nigdzie nie chodzi. Jest inny do mnie. Nie jest tak miło jak było kiedyś. Brakuje mi tego. On ma żonę i dzieci. Wiem że teraz możecie źle pomyśleć ale nie ma dnia w którym nie myślałabym o nim. On jak się patrzy na mnie to bije takie ciepło. Powiedział mi teyle cudownych rzeczy, jakich ja nie usłyszałam od męża w ciągu kilku ostatnich lat. Chciałam się tylko wygadać dzięki.