przebudzenie1976 11.12.13, 12:28 ...a już dziś zżera mnie stress Joanna jak u Ciebie??? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monika3411 Re: Jutro... :/ 11.12.13, 13:26 Będzie dobrze, to naturalne, że się boisz. Dobrze pamiętam, że na Solidarności będzie sprawa? Znasz nazwisko sędziego? Odpowiedz Link
sok.z.truskawek Re: Jutro... :/ 11.12.13, 13:43 A bierzecie/brałyscie coś na uspokojenie? jeśli tak to co? Odpowiedz Link
monika3411 Re: Jutro... :/ 11.12.13, 14:59 Mi moja prawniczka zabroniła nawet melisy. Powiedziała, że mam mieć jasny umysł. Tak też było. Na pierwszej sprawie zapomniałam jak się nazywam. Stałam i patrzyłam na sędzię nie mogąc wykrztusić słowa. I właśnie sędzia widząc mój stres zaczęła pytać łagodnie, bez surowego wzroku. Jakoś poszło. Druga sprawa (właściwa rozwodowa) to była formalność, a trzecia, zamykająca alimenty (trwała max 5 minut) to niemal towarzyska rozmowa, gdzie sędzia zwracał się do mnie per "pani Moniko" Odpowiedz Link
smutnyaniol Re: Jutro... :/ 12.12.13, 10:38 przebudzenie1976 napisał(a): > ...ja biorę ANDEPIN To jest lek antydepresyjny. Odpowiedz Link
smutnyaniol Re: Jutro... :/ 12.12.13, 12:29 Co to jest Andepin? Lek o działaniu przeciwdepresyjnym, należący do grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny. Kiedy stosować Andepin? Preparat jest wskazany: · w leczeniu zaburzeń depresyjnych · w leczeniu zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych · w leczeniu bulimii. Odpowiedz Link
przebudzenie1976 Re: Jutro... :/ 12.12.13, 09:49 ...nie na Solidarności, to nie to miasto Odpowiedz Link
sitniczek Re: Jutro... :/ 11.12.13, 14:50 Będzie dobrze. Pocieszę Cię, ja mam w przyszły czwartek rozprawę apelacyjną (sama skarżyłam-błędy w logice. No bo jak można uznać, że będziemy współpracować z mężem, gdy WSZYSTKIE dowody w sprawie temu przeczą, sprawy w sądzie o paszport, przeniesienie dziecka do innego przedszkola, kontakty, 2 opinie rodk-które wskazują na głęboki, wielowątkowy konflikt). I jeszcze właśnie dostałam pismo z US, że pan tato też odliczył sobie ulgę na dziecko. Bajka, ku......a bajka. Odpowiedz Link
sok.z.truskawek Re: Jutro... :/ 11.12.13, 14:55 O ludzie. Sama ilość spraw w sądzie o ty świadczy, ale wspaniałomyślność logika naszych sądów nie zna granic... Odpowiedz Link
amsterdamska_mgla Re: Jutro... :/ 11.12.13, 23:42 Powodzenia. Jest to stres, ale da się przeżyć. A w sądzie siedzą LUDZIE. I wiedzą, że to jest stresujące. Daj znać. Odpowiedz Link
monika3411 Re: Jutro... :/ 12.12.13, 19:20 No i jak Ci poszło? Opowiadaj nam tu prędziutko. Odpowiedz Link
przebudzenie1976 Po rozprawie... 13.12.13, 09:05 ...a kolejna (trzecia) przede mną w styczniu. Było... niezbyt miło jak to w Sądzie; zeznawali świadkowie M. Odpowiedz Link
anderikka Re: Po rozprawie... 13.12.13, 09:10 A co mówili? Czy ich zeznania były niekorzystne dla Ciebie i czy poświadczali nieprawdę? Odpowiedz Link
iwonesik Re: Po rozprawie... 13.12.13, 09:42 Co z Twoimi "twardymi" dowodami? Przedstawiłaś je?? Odpowiedz Link
przebudzenie1976 Re: Po rozprawie... 13.12.13, 09:55 Jak będą moi świadkowie, wówczas moje dowody... Odpowiedz Link
przebudzenie1976 Re: Po rozprawie... 13.12.13, 09:55 Niestety, wszyscy świadkowie kłamali w tej samej sprawie, odpowiadali tak samo na pytania - znaczy... tymi samymi słowami/zwrotami; widać było, ze to wszystko jest umówione... Odpowiedz Link
sok.z.truskawek Re: Po rozprawie... 13.12.13, 10:12 Twój m. tak uparł się na to udowodnienie winy w imię czego? Udowodnienia Ci, że on jest cacy, a Ty be. Czy żeby zrobić dokładnie na odwrót do tego o co go prosisz? Czy che jeszcze alimentów na siebie(!)? Odpowiedz Link