krycha_123
10.05.14, 09:58
pomóżcie jakos ,bo nie wyrabiam
minęło 1,5 miesiaca a ja w czarnej dupie, nie wiem czy w nie większej niz byłam
mysli i ich natłok mnie dobija, od rana do wieczora cały czas
w nocy mi sie śni mąż, jego nowa Pani, budzę sie z płaczem i o 3-4 zaczynam dzień
niby wszystko wiem, wszystko rozumiem, zdaje sobie sprawe, ze On mnie potwornie skrzywdził ,ze przez dwa lata oszukiwał, ze zostawił dzieci,że nie ejst wart tego wszystkiego.... blebleble
ale i tak boli jak cholera, bo ja ciagle gdzieś go bardzo kocham i mam w głowei tyle pięknych wspomnień z tych 15 lat,ze nie umiem tego oddzielić
tabletki na depreche łykam, do psychologa chodzę ,ale i tak jest beznadziejnie