nesty1 28.10.14, 12:31 Witam. Czy słyszeliście o przypadkach zasądzenia obniżki alimentów z datą wstecz tj. od dnia złożenia pozwu, a nie od dnia rozpatrzenia i zakończenia sprawy? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tricolour Owszem, słyszeliśmy... 28.10.14, 17:05 ... gdy alimenty były naciągane, a biorący widział, że nie ma prawa do nich. Natomiast obniżka "zwykła" wynikająca ze zmiany potrzeb, zasądzana jest zwykle od dnia sprawy. Odpowiedz Link
nesty1 Re: Owszem, słyszeliśmy... 28.10.14, 19:40 Czyli alimenciarz ktory chce obnizki alimentow i po zlozeniu pozwu do sądu sam już sobie obniżył alimenty (przed wyrokiem) i już płaci mniej, może się spodziewać że komornik wystąpi z egzekucją zaległych, tak? Odpowiedz Link
altz Re: Owszem, słyszeliśmy... 28.10.14, 21:32 nesty1 napisała: > Czyli alimenciarz ktory chce obnizki alimentow i po zlozeniu pozwu do sądu sam > już sobie obniżył alimenty (przed wyrokiem) i już płaci mniej, może się spodzie > wać że komornik wystąpi z egzekucją zaległych, tak? Może się spodziewać, że alimenciara pójdzie do komornika następnego dnia po terminie i rozpocznie procedurę, choćby brakowało tylko 5 zł. Nie może sam alimenciarz obniżać sobie zobowiązań, od tego jest sąd i alimenciara kontrolująca sytuację. Odpowiedz Link
nesty1 Re: Owszem, słyszeliśmy... 28.10.14, 21:53 Jedna pójdzie, druga nie pójdzie... w rozpatrywanym przypadku zebrało się zaległości z dosyć długiego okresu i chyba czas na ich uregulowanie... poza tym, w tym konkretnym przypadku alimenciarz to ojciec tylko na papierze, a jedynym obowiązkiem w stosunku do dziecka są owe alimenty, do innych obowiązków już się nie kwapi... Odpowiedz Link
celina1984 Re: Owszem, słyszeliśmy... 29.10.14, 09:43 Jak najbardziej sad obniza od dnia zlozenia pozwu i ewentualna nadplate powinno sie zwrocic alimenciarzowi. Natomiast nie ma zadnych srodkow prawnych zeby odzyskac nadplacone pieniadze. Chodzi o ro, ze alimenty placone sa na dziecko a dziecko nie zarabia i nie ma z czefo oddac. Tak wiec jest to i tak fikcja. Matka jesli bedzie uczciwa odda nadplate a jesli nie to i tak nic nie zrobisz... Odpowiedz Link
altz Re: Owszem, słyszeliśmy... 29.10.14, 18:22 celina1984 napisała: > Jak najbardziej sad obniza od dnia zlozenia pozwu i ewentualna nadplate powinno > sie zwrocic alimenciarzowi. Natomiast nie ma zadnych srodkow prawnych zeby odz > yskac nadplacone pieniadze. Chodzi o ro, ze alimenty placone sa na dziecko a dz > iecko nie zarabia i nie ma z czefo oddac. Tak wiec jest to i tak fikcja. Matka > jesli bedzie uczciwa odda nadplate a jesli nie to i tak nic nie zrobisz... Nie do końca tak jest. Jeśli dziecko już mieszka z ojcem, a ojciec ma na przykład komornika na karku, to matka musi oddać nadpłacone alimenty. Jeśli matka ma dziecko u siebie, to faktycznie, zawsze może powiedzieć, że się coś nagle wydarzyło, na przykład dziecku popękały buty a jeszcze do szkoły dostało, kurtkę, bo nagle wyrosło itd. i nie ma siły, żeby miała oddać pieniądze. Odpowiedz Link
tricolour Oczywiście, że się nie kwapi... 29.10.14, 16:15 ... ponieważ zgodnie z prawem spełnienie obowiązku alimentacyjnego jest spełnieniem obowiązku rodzicielskiego w całości. Odpowiedz Link
altz Re: Owszem, słyszeliśmy... 29.10.14, 18:28 nesty1 napisała: > Jedna pójdzie, druga nie pójdzie... w rozpatrywanym przypadku zebrało się zaleg > łości z dosyć długiego okresu i chyba czas na ich uregulowanie... poza tym, w t > ym konkretnym przypadku alimenciarz to ojciec tylko na papierze, a jedynym obow > iązkiem w stosunku do dziecka są owe alimenty, do innych obowiązków już się nie > kwapi... Czepiam się może określenie "alimenciarz". Gdzie tam może, ja się naprawdę czepiam. Zwyczajnie mnie się takie określenie nie podoba. Matka też ma obowiązek alimentacyjny wobec dziecka, więc też jest alimenciarą. O co się czepiać, że rodzic płaci na dziecko? Co w tym złego? Jeśli chcecie przypiąć łatkę, to ruszyć szarymi komórkami i wymyślić coś sensowniejszego, nie obrzydzającego naturalnego obowiązku rodziców. Odpowiedz Link
nesty1 Re: Owszem, słyszeliśmy... 29.10.14, 19:45 Domyśliłam się, że słowo 'alimenciarz' się nie spodobało, mi też średnio się podoba, ale użyłam go specjalnie z osobistych pobudek i tylko dla tego konkretnego osobnika 😉 Odpowiedz Link
altz Re: obniżenie alimentów z datą wsteczną 28.10.14, 18:47 nesty1 napisała: > Witam. Czy słyszeliście o przypadkach zasądzenia obniżki alimentów z datą wste > cz tj. od dnia złożenia pozwu, a nie od dnia rozpatrzenia i zakończenia sprawy? Nie słyszałem. Słyszałem za to o zwrocie "niesłusznie pobranych" alimentów. Odpowiedz Link