Dodaj do ulubionych

Pierwsza Komunia

02.03.15, 06:35
Jak to jest z Pierwszą Komunią dziecka, z zmianą jego wyznania ? Dziecko zostało ochrzczone w kościele ewangelickim za zgodą matki, ojca , dziadków - po czterech latach matka stała się wierzącą katoliczką i wysyła dziecko do I Komunii i "bo inni tak robią". Czy mam iść do sądu i jej tego zabronić ? Jakie są wasze doświadczenia - nie wiem co mam zrobić.
Obserwuj wątek
    • heniek.8 Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 06:40
      jak dziecko chce to ja bym puścił smile
      zapytam z ciekawości, co się stanie jak ewangelickie dziecko pójdzie do komunii? - spali się jego dusza?
      • anbale Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 08:58
        heniek.8 napisał:

        > zapytam z ciekawości, co się stanie jak ewangelickie dziecko pójdzie do komunii
        > ? - spali się jego dusza?

        Może piorun strzelić w dziecko, a szlag trafić rodzinę ojca.
        • heniek.8 Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 17:30
          > Może piorun strzelić w dziecko, a szlag trafić rodzinę ojca.

          Anbale,
          ale komunia daję osłonę "thunder shield" smile
      • blue_ania37 Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 09:28
        Nie spali się jego dusza.
        Ale odwróć sytuację i katolickie dziecko niech bierze udział w obrządkach np judaizmu.
        Ja bym się wkurzyła.
        Skoro dziecko bylo wychowywane w innej wierze.
        • yoma Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 10:44
          To wiara Księgi, i to wiara Księgi...
          • blue_ania37 Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 11:12
            Co to znaczy multiwyznaniowe?
            Moje dziecko jest katolikiem ja buddystką ojciec ateista.
            Dziecko w którymś momencie wybierze swoją drogę.
            Ale nie zamierzam mu na silę wpajać moich zasad czy jakikolwiek.
            Chodzi do szkoły jego kumple chodzą na religię więc on też ja lubię że pani od religii pozwala na lekcji jeść kanapki.
            Pani od religii wie o naszej sytuacji religijnej.
            Nie ma pretensji że młody nie nauczył sie w domu ojcze nasz.
            Rozumie mój wybór.
            Moje dziecko mówi ojcze nasz ćwicząc jogę w ten sposób jest Multi.
            Ale on ma sam dojść do tego co chce.
            • lampka_witoszowska Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 12:01
              To u nas mniej więcej podobnie.
              Ojciec niezrzeszony i zbuntowany religijnie teista, wychowany przez świadków Jehowy - z dużym wpływem, ja katoliczka. Dziecko póki co katolickie, ale ma wpajane, że każda religia, póki nikomu nei robi krzywdy, a jest sposobem na odczuwanie bliskości Boga, jest dobra. Każda.
              I każdy wybiera swoją drogę.
              I co innego wiara, a co innego system, religia.
              Ja pokazuję katolicką, bo i filozofia katolicka jest niczego sobie, solidna i moralna, a poza tym tę znam najlepiej, ze wszystkich "dotkniętych". Buddyzm jest mi też bardzo bliski. No, i dużo ładniejszą historię ma niż katolicyzm.
              Jak się zaszczepia w dziecku przekonanie, ż ektóras religia jest lepsza, a inna gorsza -t o raczej dziecku w życiu nei pomoże. Ale i tak można powojować z użyciem dziecka. Dosłownie: z użyciem.
          • cronat.gold Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 17:45
            słusznie, tylko różne są ideologie i "sztuki teatralne" - pewien "pracownik" kościoła katolickiego powiedział: "chrzest syna można unieważnić". Można zabrać dziecku ojca - jak widać wiarę i wyznanie też.

            • yoma Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 17:50
              Spraw dzieciakowi gajer i zarąbisty prezent, żeby "był jak wszyscy"...
              • rozpaczona83 Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 18:27
                on by chciał Gta V ale musi żdebko poczekać, może dostanie na konfirmację smile
      • wasp20 Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 11:59
        Heniek, nic się nie stanie.
        Ale odwróć teraz sytuację i zapytaj matki-katoliczki czy nie będzie miała nic naprzeciw konfirmacji dziecka big_grin
        • heniek.8 Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 17:25
          > zapytaj matki-katoliczki czy nie będzie miała nic naprzeciw konfirmacji dziecka

          spoko że bym nie miał (jako ta matka) smile
          tu są dwa wątki - o ile to nie troll bo ostatnio coś się porobiło gorzej z Fujarą wink
          1. skłóceni rodzice walczą kto postawi na swoim i na tym polega problem że używają do tego dziecka

          2. kwestia religijna - kto poważnie traktuje swoją religię, to z definicji uważa że inne są fałszywe - tak czy nie? czyli może np. wziąć udział w ślubowaniu Neptunowi na statku, albo iść do komunii? no chyba że to zagraża Bogu - no ale jak prawdziwemu Bogu może zagrażać facet przebrany za Neptuna, księdza albo Mikołaja?

          a poza tym dla dziecka to okazja do zarobienia kilku tysi, i głównie dlatego chcą w tym uczestniczyć
      • cronat.gold Re: Pierwsza Komunia 04.03.15, 18:15
        nic się nie stanie, może iść. Dzisiaj zapytałem proboszcza: czy jak pójdzie do pierwszej komunii w jednym kościele to czy może to samo zrobić w drugim ? W wieku lat piętnastu, jak będzie chciał -ma dużo czasu na przemyślenia.
    • pajak30 Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 10:31
      a moze w przyszlosci twoje dziecko bedzie multiwyznaniowe, co w ty zlego? przeczytaj sobie zycie pi, albo film zobacz...
      fanatycy uncertain
    • wasp20 Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 11:58
      Jako ewangeliczka powiem Ci, że odpuściłabym temat, nie szarpała się z matką dziecka, za to poprosiła pastora by razem z Tobą porozmawiał z dzieckiem i wyjaśnił pewne rzeczy, np. takie, że dla katolików I Komunia jest ważnym sakramentem, że ono (dziecko) zostało ochrzczone w innym wyznaniu, ale jedno i drugie to chrześcijaństwo, że nic złego się nie stanie jeśli teraz pójdzie do I Komunii (dziecko, jeśli miało wcześniej kontakt z wyznaniem ewangelickim może czuć się zagubione a nawet mieć poczucie, że "zdradza" ojca i jego rodzinę, a na to nie mona pozwolić), że to dobrze, że pozna oba wyznania, Taty i Mamy, że dzięki temu będzie mądrzejsze, będzie więcej wiedziało, a kiedyś będzie mogło wybrać co mu bardziej odpowiada.
      Tak zrobiłabym ja.
      • cronat.gold Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 17:22
        Bardzo mi się podoba Twoje stanowisko - z pastorem już rozmawiałem, powiedział: "to jest sprawa rodziców, powinienem porozmawiać z mamą syna". Dowiadywałem się jak to jest w Niemczech - wymagany jest podpis obojga rodziców. Mam jeszcze innych dwóch synów 21/19 lat, z innego związku - ich pozwoliłem wychowywać matce w wierze katolickiej, byli nawet ministrantami, dzisiaj do kościoła nie chodzą, wierzą nadal w Pana Boga a ja im przesyłam drogą elektroniczną niedzielne kazania mojego pastora, które czytają, w tegoroczne Święta Bożego Narodzenia byliśmy razem w "moim" kościele - razem z ich mamą, z którą się rozwiodłem, ślub wzięliśmy w "moim" kościele - rozwód był między innymi z powodów wyznaniowych - dostałem go z obopólnej winny pomimo, że zonę "zdradzałem i biłem" bo wysłała chłopców do chrztu i pierwszej komunii w "jej" kościele. Czasem jest warto walczyć o własne wartości życiowe - do moich należy moja wiara i w szczególności wyznanie. Czy nasze dzieci muszą koniecznie wszystko poznawać, próbować ?
        • wasp20 Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 17:53
          Wiesz, pewnych rzeczy nie unikniesz. Dzieci mają to do siebie, że próbują, eksperymentują. Jak zauważyłam, dzieci chętnie naśladują tę osobę, która jest dla nich oparciem, nie przymusza, ale pokazuje, mówi - masz wybór, ja daję Ci jedynie opcję. "Wiara" oparta na przymusie (bo rodzice każą iść do kościoła) albo na owczym pędzie (bo wszyscy idą) jest krucha i życie szybko ją weryfikuje.
          Prawdziwa wiara, trwała i silna, opiera się na wyborze.
          Ja byłam wychowana w wierze katolickiej, takiej "odświętnej", takiej bożonarodzeniowo-wielkanocnej.
          Życie mi trochę skórę przetrzepało i potrzebowałam czegoś, co byłoby dla mnie oparciem. Tak trafiłam do kościoła ewangelickiego. Poznałam, poczułam się "u siebie". Jestem osobą bardzo rozumowo podchodzącą do wszystkiego i potrzebuję konkretów. Tu je dostałam.
          Moje dziecko jest ochrzczone w kościele ewangelickim i mam nadzieję, że w nim zostanie, ale... czy... Nie wiem. Będę się starała pokazać mu, że warto. Ale to dziecko dokona wyboru, kiedyś, za kilka lat.
          Mam pasierba, aktualnie nastolatka (kończy gimnazjum). Matka katoliczka, ojciec (mój mąż) ewangelik. Dziecko zostało ochrzczone w KrK wbrew woli ojca (był 2 miesiące za granicą w pracy, wrócił to było po chrzcinach). Potem chłopiec poszedł do I Komunii. Ojca nikt o zdanie nie zapytał (byli już po rozwodzie). Ojciec kupił złoty krzyżyk z tej okazji i zabrał dziecko na lody. Tyle. Zero zadymy, zero mieszania. I dobrze zrobił.
          Potem pasierb miał przystąpić do bierzmowania. Nie zgodził się. Poszedł do naszego pastora (samo) i poprosił o możliwość przygotowania się do konfirmacji. W ubiegłym roku miał konfirmację. I matka nic nie mogła zrobić, bo to dziecko wybrało.
          Dlatego doradzam spokój smile
          • cronat.gold Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 18:34
            Dziękuję za poświęcony mi czas - Twój post wezmę sobie do "serca".
    • cronat.gold Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 16:41
      Mama mojego najmłodszego uważa że "jak koledzy idą, to on też", "nie chce mu sprawiać przykrości bo się przygotowywał do ceremonii", 'Bo decyzja o kościele ewangelickim była nieprzemyślana" - jak się poznaliśmy to miałem firmę i trzystu pracowników, teraz jestem "biedny" ,"Będzie naznaczony innoscią" ja na to: Super, ma być inny, ma się odróżnić od masy, ma czasami iść pod prąd - nasz syn jest wyjątkowy ! Jak jego ojciec. Ostatnio powiedziała: "Nie zgodzę się na nic". Rozmawiałem z synem, powiedział, że się cieszy bo dostanie PS4 - dostał w ferie zimowe, rower, zegarek, komputer etc. też już ma. Zaproponowałem synowi i jego mamie w weekend komunijny wyjazd do Paryża do Disneylandu - przypuszczam, że będzie bardziej szczęśliwy. Póki co złożyłem wniosek do sądu: "o rozstrzygnięcie istotnych spraw dziecka". Napisałem również czterostronicowy list do "wielebnego" i przedstawiłem mu wyczerpująco moje stanowisko. W Kościele Ewangelickim Pierwsza Komunia (Konfirmacja) odbywa się w wieku lat piętnastu - dzieci są trochę bardziej dojrzałe. Staram się również dogadać z mamą mojego syna - bardzo betonowa materia, szczególnie jej mama z którą mieszka. Kiedy trzydziestoparoletnia kobieta dojrzewa ?
      • wasp20 Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 17:18
        iedy trzydziestoparoletnia kobieta dojrzewa ?

        Nooo to już za późno, kolego wink
        Ad rem - zacząłeś wojnę, mam nadzieję, że liczysz się z ofiarami?
        Hasła "na nic się nie zgadzam" znam. I prawda jest taka, że nic nie ugrasz. Zwłaszcza w kraju, w którym 97% to teoretycznie katolicy, a matka jest tylko jedna.
        Moim zdaniem lepiej wyszedłbyś na tym, gdybyś energię skierował na budowanie więzi z synem i jak najczęstsze z nim przebywanie. Wtedy mógłbyś swoją postawą pokazać mu o co chodzi w Twojej religii, dlaczego masz takie a nie inne poglądy, wyznanie, itp. I byłaby duża szansa, że dziecko poszłoby Twoim śladem.
        Ty zacząłeś przepychankę. I OK, rozumiem, takie masz prawo. Tylko jeśli "rodzic wiodący" jest betonem, to Twoje działanie nie może przypominać walenia głową w beton. Bo nie beton ucierpi, tylko Ty (i dziecko). Beton trzeba drążyć cierpliwie, bez emocji. Trzeba znaleźć szczelinę i tam się wbić, a potem rozwalić beton od środka. Tak to działa.
        A co do wielebnego... Ty się człowieniu napisałeś, a on to w klozecie spuści sad Szkoda papieru.
        • cronat.gold Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 17:38
          Dla niektórych kobiet są ważne "papiery" - postanowienia sądowe, gdyby nie one syna pewnie bym do dzisiaj nie widział. Moja trzyletnia "wojna" się opłacała, latam do niego raz w miesiącu na weekend, mam go codziennie na Telefonie, Skypie, Teamvier, Whatsapp etc., Spędzamy razem ferie i wakacje, staram się przekazać mu chrześcijańskie wartości, dużo z nim rozmawiam, pokazuje różnice miedzy wyznaniami - ostatnio byłem z nim w "spożywczym" (pierwszy raz od ok. pięciu lat) czytam na stronie tytułowej pewnego dziennika: "Papież pozawala bić dzieci" - znak od Pana Boga, że moja walka o wartości życiowe jest słuszna ? Znam Polskie sądy lepiej niż własną kieszeń, potrzeba dużo cierpliwości, bardzo dużo - potrafią mnie jeszcze zaskoczyć, w jednym z nich od tygodnia nie działa system i nie mogę dostać terminu sprawy. Czasem warto iść pod prąd.
          • wasp20 Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 17:55
            No, jeśli dla Twojej ex papier ma wartość, to jasne, droga słuszna.
            W sumie to chyba szczęście masz, że to taki typ wink
            Pozdrawiam i siły życzę.
    • altz Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 19:23
      Dla mnie to temat zastępczy, póki nie ma obrzezania, ofiar z kotów i jakiś dziwactw nieodwracalnych albo szkodzących komuś.
      Ja bym się zapytał dziecko, czego chce i w tym pomógł na miarę swoich możliwości i przekonań.
      • cronat.gold Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 19:33
        syna zapytałem - ps 4, spotkanie z kolegami z "gangu" etc. Myślisz, że on wie o co w tym wszystkim chodzi ? Dziewięciolatek ?
        • altz Re: Pierwsza Komunia 02.03.15, 20:43
          cronat.gold napisał:

          > syna zapytałem - ps 4, spotkanie z kolegami z "gangu" etc. Myślisz, że on wie o
          > co w tym wszystkim chodzi ? Dziewięciolatek ?

          Wie tyle samo, co trzydziestolatek.
          Bardzo demokratyczna dyscyplina "wiedzy". wink
          Więcej luzu, nikomu to nie pomogło, ale też nie zaszkodziło. smile
    • tricolour Przeczytałem Twoje posty w wątku... 02.03.15, 20:43
      ... i oczywiste jest, że nie chodzi o żadną komunię, wyższość ewangelika nad katolikiem, czy inne sprawy wiary tylko zwyczajnie nie rozwiodłeś się jeszcze z żoną i toczysz walką za pomocą dziecka.

      Szkoda dzieciaka, który zamiast oparcia w rodzicach i wzorca do naśladowania ma wzorzec złośliwości.

      "nie wiem co mam zrobić" - NIC. Nic nie trzeba robić.
      • cronat.gold Re: Przeczytałem Twoje posty w wątku... 02.03.15, 21:10
        masz "rację" dziecko ochrzciłem bo chciałem walczyć z jego mamą ale wtedy byliśmy jeszcze razem - mądralo !
        • tricolour Mądrali przypomina się jego własna historia... 02.03.15, 21:32
          ... i pamięta, że rozwiódł się z żoną dopiero wtedy gdy obojętne zaczęły być wszystkie inicjatywy małżonki. Stało się to chyba z sześć lat po wizycie w sądzie.

          Po rzeczywistym rozwodzie kto w co wierzy, gdzie się z tym obnosi, komu daje tyłka, z czego żyje i czym jeździ przestały mieć jakiekolwiek znaczenie. Mało tego! Inicjatywy byłej żony zaczęła mądrala traktować jak odciążenie siebie. Ale bez podziękowań.
          • cronat.gold Re: Mądrali przypomina się jego własna historia.. 04.03.15, 12:05
            Czy "mądrala" ma dzieci ?
            • tricolour Dwie sztuki. Małe i duże. 04.03.15, 14:21
    • xciekawax Re: Pierwsza Komunia 03.03.15, 23:06
      to chodz z dzieckiem do swojego kosciola i ucz swoich tradycji. Jak bedzie starsze - samo wybierze, bo chyba o to chodzi, nie?
      • cronat.gold Re: Pierwsza Komunia 04.03.15, 12:04
        z tym mam pewien problem, dziecko widuję dwa dni w miesiącu, staram się w jak najlepszy sposób spędzać ten czas, by pozostawił miłe wspomnienia - to one nadają życiu sens. Pójście z ośmiolatkiem do kościoła nie będzie tak bardzo miłe dla niego - wystarczy, że jego mama chodzi tam kilka razy w tygodniu na przygotowania do I Komunii. I tak szczerze mówiąc, NIE chodzi mi o "chodzenie" do kościoła i o "tradycję" - raczej o wiarę w chrześcijańskie wartości i przestrzeganie dziesięcioro przykazań w życiu. Kościół jest tylko budynkiem w którym znajdziemy czas na refleksje, możemy posłuchać Pisma Świętego etc. - ośmiolatki tak nie potrafią, mało tego - mój dziewiętnastoletni syn nie potrafi wysiedzieć w kościele, jest dobrym synem.
        • kasper254 Re: Pierwsza Komunia 04.03.15, 14:43
          1.Ten biedny Tri ma zawsze kłopotem z rozróżnieniem formy od materii. Przydałoby się poczytać coś z Gombrowicza - choćby. Dla higieny ducha, a może i ciała. Bo poza tym - zachowuje się jak typowy katolik: obłudnik, faryzeusz, rzucający kalumnie na inne religie.
          2.Fajne, jak pani od religii pozwala jeść kanapki: luz pozwala często lepiej czuć się, myśleć, przeżywać. Gdy Tri wpatrzony jest w ołtarz w trakcie mszy, to nie oznacza, że w tym czasie nie myśli o dyrdymałach, "dupczeniu" - mówiąc jego slangiem - i o innych rzeczach. Gdyby tak zamienił się w słup soli - zasłuchany w nauki kościelne - nie miałby tutaj czasu wypowiadać się w taki sposób. Na kolanach najlepsze jest łajdaczenie.
          2.Blue - gdzie mogę coś dostać na temat sztuki medytacji, yogi - coś jak przewodnik - dla mnie, co mi pomoże trwać?
          • blue_ania37 Re: Pierwsza Komunia 04.03.15, 14:48
            Rinpocze
            Tse lungi.
            Mogę pomóc ale na priv
            • kasper254 Re: Pierwsza Komunia 05.03.15, 08:21
              Dziękuję, blue. Nie wiem, jak się pisze na priv.
              • yoma Re: Pierwsza Komunia 05.03.15, 09:01
                nick@gazeta.pl
              • blue_ania37 Re: Pierwsza Komunia 05.03.15, 10:00
                Szukaj Rinpocze.
                On nie piszę o religii tylko o ćwiczeniach oddechowych.
                Ważne jest oddychanie przeponą daję to powera.
                Ćwiczenia tse lungi.
                Jak je zrobiłam pierwszy raz bylam jak naćpana.
                Oddychanie przeponą jest podstawą.
        • xciekawax Re: Pierwsza Komunia 05.03.15, 17:28
          Jezeli widujesz dziecko raz na 2 tygodnie to trudno Tobie bedzie zakazac matce dziecka aby dziecko w pierwszej komuni nie uczestniczylo. Moze zapytaj sie prawnika?

          Nie jestem ekspertem ale czy te dwie religie (Twoja i matki dziecka) nie sa bardzo podobne do siebie? Pamietam ze rodzice prowadzili mnie na msze do Kosciola evangelickiego jak nie zdarzyli na msze do katolickiego. Z tego co pamietam jedyna roznice ktora zauwazylam to palenie swiec - co bylo fajne.

          W sumie to nadal nie rozumiem powodu twojego sprzeciwu.

          Ja osobiscie bym dziecka nie poslala do zadnego kosciola, no ale to ja.
    • gazeta_mi_placi Re: Pierwsza Komunia 05.03.15, 15:04
      Wydaje mi się, że to ten alimenciarz-hazardzista prześladujący całą rodzinę matki jego dziecka.
      • cronat.gold Re: Pierwsza Komunia 05.03.15, 19:50
        Nie, to rodzina matki prześladowała alimenciarza-hazardzistę - strasznie w sądach polegli, społecznie też. To może będzie wkrótce, nowym tematem na tym forum smile. Po tej wojnie pozostało wiele "niewypałów" - może dojść do tragedii.
        • gazeta_mi_placi Re: Pierwsza Komunia 06.03.15, 08:42
          A to już Cię znam, że też Cię nie zbanowali po wcześniejszych wypocinach uncertain Zapewne to nic nie da, ale spróbuję - zostaw tę rodzinę w spokoju, nie szczuj, idź może na jakąś dobrą terapię.
          • cronat.gold Re: Pierwsza Komunia 06.03.15, 15:38
            Nie było mnie tutaj kilka lat, cieszę się kontaktami z synem ale widzę, że Ty tutaj nadal jesteś - forma terapii, śledzenie wszystkich postów na tym forum ?
            --
    • wrednarzeka Re: Pierwsza Komunia 21.03.15, 14:40
      A czy ewangelicy i katolicy nie łapią się razem na ekumenizm? Jestem słaba w te klocki ale pamiętam, że któreś kościoły uznają nawzajem swoje sakramenty a inne nie (pamiętam, że kiedyś "zmieniano wyznanie" żeby móc mieć "ślub kościelny" o konkurencji).
      • wrednarzeka Re: Pierwsza Komunia 21.03.15, 14:49
        a swoją drogą w którym roku dziecko miałoby mieć ewentualną komunię? 2015? I ty zadajesz to pytanie w marcu? Jak często ty się z dzieckiem widujesz, że dopiero teraz się obudziłeś że dziecko jest przygotowywane do sakramentu? W znanych mi parafiach to jest zabawa od września 2014. Dziecko ci się dotychczas nie pochwaliło? Skoro dla ciebie to taka istotna kwestia powinieneś zaoponować najszybciej jak się dało a nie w momencie jak dzieciak ma już od ponad pół roku prany mózg.
        • cronat.gold Re: Pierwsza Komunia 21.03.15, 18:34
          dziecko widuję przez jeden weekend w miesiącu, mam z nim codzienny kontakt telefoniczny, przez Skypa - dziasiaj mój syn nie chce iść do Pierwszej Komunii, nawet się cieszy, że w poniedziałek, wtorek i środę nie musi iść do szkoły bo są rekolekcje. Z jego mamą rozmawiam o tym temacie od września - napisałem wniosek do sądu by on ustalił wiarę i wyznanie mojego syna - następne posiedzenie sądu jest 16.04.2015 r - ja nie jestem przesądny.
          • tricolour Wiesz co... 21.03.15, 20:08
            ... w moim odczuciu codzienny kontakt telefoniczny czy też przez Skype, to zakrawa na zaszczucie i osaczenie dziecka oraz ciężką chorobę psychiczną rodzica.

            A sądowe ustalanie wiary i wyznania dziecka to już kompletny zajob.
            • wasp20 Re: Wiesz co... 21.03.15, 20:25
              tricolour napisał:

              > ... w moim odczuciu codzienny kontakt telefoniczny czy też przez Skype,
              > to zakrawa na zaszczucie i osaczenie dziecka oraz ciężką chorobę psychiczną rod
              > zica.

              Czyli także codzienne przebywanie z dzieckiem zaszczucie i osaczenie dziecka oraz ciężka choroba psychiczna rodzica.

              > A sądowe ustalanie wiary i wyznania dziecka to już kompletny zajob.

              A kto ma to ustalać i w jakim trybie? Opcje są 2.
              Albo dziecko nie wyznaje żadnego wyznania - nie chodzi na religię, nie uczestniczy w obrzędach, itd., albo przyjmuje oba i chodzi na 2 religie, uczestniczy w nabożeństwach w obu kościołach, ma zarówno I Komunię, bierzmowanie, jak i konfirmację.
              • tricolour A Tobie kto ustala... 21.03.15, 22:33
                ... w co wierzysz i jak to realizujesz? Sąd? Musi to w ogóle ktoś ustalać i po co mu to?

                Swoją drogą, to może sąd by się i przydał skoro nie masz odwagi zdeklarować własnej płci. Nie dziwne są wtedy pomysły, że rzecz tak intymną jak wiara trzeba rozstrzygać sądownie...

                Wracając do tematu: wiesz czym się różni codzienne przebywanie od codziennego dzwonienia? Tym czym wiedza o własnym dziecku wynikająca z bycia codziennym ojcem od wiedzy wydobytej sądem od obcego człowieka.

                Bo jakby na rzecz łaskawie nie patrzeć, to po kiego grzyba facet zawraca dupę telefonem codziennie gdy musi latać po sądach, by się dowiedzieć podstawowych rzeczy? Kim jest facet, który pcha dzieciaka do sądu, by zaspokoić swój głód wiedzy?
                • cronat.gold Re: A Tobie kto ustala... 22.03.15, 02:49
                  Mój syn otrzymał ode mnie wypasiony komputer, ma na nim aplikacje Teamviewer - mogę zawsze nadzorować jego poczynania, szczególnie gdy mamusia pozwala dziecku na grę GTA V u jego kolegów. Jest to szczególnie istotne gdyż w necie "wędrują" mamusi wyroki.

                  Jak można inaczej wychować dziecko jak nie po przez codzienne rozmowy ?
                  Jak można inaczej dać dziecku poczucie bezpieczeństwa, obecności obojga rodziców w jego życiu - szczególny gdy jeden z rodziców mieszka oddalony o 1000 km ?
                  Jak można inaczej uświadomić matce która uważa: "Bo decyzja o kościele ewangelickim była nieprzemyślana", że mam takie same prawa do wychowania mojego dziecka i przekazania mu mojej wiary i moich wartości życiowych - jak ona, "właścicielka" ? Syn w pewnym momencie sam wybierze drogę swojego życia i zweryfikuje swoich rodziców. Kilka dni temu powiedział: nie chcę iść do I komunii - mam to pisemnie na Skypie, zobaczymy co sąd postanowi.

                  Mam WIELKI głód wiedzy, szczególnie mając świadomość o "jakości" mamy mojego syna: okradła mnie, swoich znajomych, woziła syna autem z pijanym kierowcą - dziadkiem, który spowodował kolizję drogową, która ma wyroki za ćpanie i dilerkę, która przez trzy lata utrudniała dziecku kontakty z ojcem - mając świadomość, że mój syn mieszka i wychowuje się z dziadkami, którzy ją wychowali. Dla mnie jest to bardzo istotne, szczególnie jak mam w swojej komórce SMS od babci syna o treści: "jestes bardzo zlym czlowiekiem modle sie zeby twoj syn byl inny i wierze ze tak bedzie".
                  --
                  • tricolour Z tysiąca kilometrów dystansu... 23.03.15, 09:52
                    ... nie jesteś ojcem.

                    Czas dojrzeć do odwagi i znalezienia miejsca dla siebie i to nie jako szpieg darujący zainfekowany komputer.
                • wasp20 Re: A Tobie kto ustala... 22.03.15, 16:02
                  "... w co wierzysz i jak to realizujesz? Sąd? Musi to w ogóle ktoś ustalać i po co mu to? "

                  Jak byłam dzieckiem moją religią zarządzali rodzicet
                  Od 15 roku życia robię to sama.
                  Jeśli rodzice się nie są w stanie porozumieć sąd musi rozstrzygnąć.
                  Reszty bełkotu nie skomentuję.
                  Nie odpowiedziałeś na pytanie.
                  • tricolour To jest to pytanie? 23.03.15, 09:50
                    "A kto ma to ustalać i w jakim trybie?" - przecież to pytanie osoby wychowywanej przez zarządzanie, a nie przez naśladowanie wzorców.

                    Jakim trybem egzekwowali rodzice Twoja wiarę? Ty masz dzieci?
                    • wasp20 Re: To jest to pytanie? 23.03.15, 10:14
                      Tricolour, tak, mam dzieci.
                      Moi rodzice po prostu mnie ochrzcili, potem kazali (!) chodzić do kościoła i na religię, w tym do I komunii i do bierzmowania.
                      Jak poszłam do liceum stwierdziłam, że wiara katolicka nie jest dla mnie. Po poszukiwaniach "wylądowałam" u ewangelików.
                      Moje dziecko jest ochrzczone w kościele ewangelickim i będzie w tym kościele chodziło na religię, dopóki samo nie wybierze inaczej.
                      Pasierbów mam mieszanych wyznaniowo, chodzą na dwie religie, w każdy weekend do innego kościoła, poznają wyznanie obojga rodziców i dokonują na tej podstawie wyborów.
                      W tym wątku mamy do czynienia z matką, która chce zmienić dziecku wyznanie na siłę. Dziecko, przypominam, ochrzczone jest w kościele ewangelickim. Zatem, dopóki samo nie zdecyduje inaczej, powinno iść drogą ewangelicką poznając po drodze wyznanie swojej matki.
                      Matka usiłuje z ewangelika zrobić katolika, co jest nie w porządku i ojciec ma pełne prawo nie wyrażać na to zgody.
                      Ponieważ ojciec nie ma możliwości uczestniczenia osobiście w wychowaniu dziecka na codzień, od matki, której sąd zaufał, iż będzie działała dla dobra dziecka także w imieniu ojca, powinno się oczekiwać, że będzie pielęgnować w dziecku wyznanie, które wszak sama dla niego wybrała na początku jego (dziecka) życia.
                      To, że mamusi w międzyczasie się odwidziało, nie oznacza, że ma prawo zmieniać wyznanie dziecka.
                      A jak się mamusi za kilka lat odwidzi znowu i przejdzie na islam, dziecko też ma być muzułmaninem? Czy wtedy uznasz, że jednak sąd ma prawo wkroczyć?
                      • tricolour Ty też zmuszasz własne dziecko... 23.03.15, 10:29
                        ... co opisujesz słowami: "Moje dziecko jest ochrzczone w kościele ewangelickim i będzie w tym kościele chodziło na religię, dopóki samo nie wybierze inaczej".

                        Przecież Ty sama traktujesz dziecko przedmiotowo, wręcz bezosobowo (będzie chodziło) a u innych dziwi Cie takie samo przedmiotowe podejście. No weź się zdecyduj czy Twoje dziecko naśladuje matkę i idziecie do kościoła (jaki by on nie był) RAZEM czy dziecko będzie chodziło bo na razie nie ma wyboru i najwyżej w ryj - przerysowując klimat Twojego "będzie chodziło" - dostanie. Zresztą jak masz myśleć inaczej skoro sama byłaś zarządzana...

                        A gdy mamusia przejdzie na islam, to może dać taki wzorzec do naśladowania. Nie zmuszać, jak Ty, tylko dać wzorzec do wyboru. Sąd zaś wkracza nie z powodu rzeczonej matki tylko faceta, któremu zdaje się, że może być ojcem do zdalnego sterowania.
                        • wasp20 Re: Ty też zmuszasz własne dziecko... 23.03.15, 10:56
                          Tricolour, zdumiewa mnie Twój tok myślenia.
                          Moje dziecko będzie chodziło ze swoim tatą i ze mną do naszego kościoła, dopóki samo nie zdecyduje, że nie chce. Na razie chodzi, bo raczej 3-latka samego w domu nie zostawimy idąc do kościoła. Czy może mamy je podrzucić sąsiadom na ten czas? Byłoby ciężko, bo oni idą także, do naszego lub katolickiego. A może zrezygnować z uczestniczenia w nabożeństwach przez kolejnych kilka lat? Czy może mamy z mężem chodzić na zmianę?
                          Poza tym w naszym kościele jest coś takiego jak "szkółka niedzielna", więc dzieci przed konfirmacją na dobrą sprawę nie idą do kościoła tylko do szkółki.
                          Poza tym nie jest w tym wątku mowa o tym, że dziecko chodzi do kościoła (wszystko jedno jakiego) z matką, ale o tym, że ma w tym konkretnym kościele przyjąć sakrament, bo matka chce mu zmienić wyznanie. Tutaj jest problem, a nie w samym chodzeniu do kościoła.
                          Rozumiem Tricolour, że Ty swoich dzieci nie ochrzciłeś i nie chodziły one na religię do mniej więcej 13go roku życia.
                          Jeśli tak, masz prawo mnie krytykować.
                          Jeśli jednak ochrzciłeś (czego jestem pewna w 100%, wszak jesteś katolikiem) i chodziły na religię katolicką (j.w.) to Twój wywód jest jedynie przejawem hipokryzji. Stwierdzenie na temat traktowania przeze mnie mojego dziecka litościwie pominę. Przypomnę jedynie, że ja Cię nie obrażam, a Ty mnie owszem i to któryś raz z kolei.
                          Bądź więc łaskaw zachować przynajmniej jakieś podstawowe zasady szacunku wobec innych osób. Chyba, że obelgami wobec bytów internetowych musisz sobie coś kompensować? Jeśli tak, pełen luz, ale zaprzestaję dyskusji z Tobą.
                          EOT.
                          • tricolour Szacunek nie lubi niespójności. 23.03.15, 11:17
                            Niespójność zakłóca szacunek i czyni go na kredyt.

                            Więc jeśli piszesz, że dziecko chodzi z Wami (tak jak nasze chodzi z nami) to jest zwyczajna norma polegająca na rodzinnym działaniu razem. Ale jeśli piszesz, że dziecko "będzie chodziło", to takim pewnym wybieganiem w nieznaną przyszłość stawiasz dzieciaka na pozycji popychadła. Na zasadzie: nie wiem co będzie, ale będzie chodziło tam gdzie każę.

                            Innymi słowy: ważne jest jak piszemy. Także to, że widząc wasp20 napisał(a): czytelnik musi z kontekstu wydłubać płeć, by samemu pisać składnie.

                            Na takiej samej zasadzie niespójności Cronat podrzuca komputer do szpiegowania, a matkę krytykuje. I z tysiąca kilometrów chce być jeszcze ojcem...
      • wasp20 Re: Pierwsza Komunia 21.03.15, 20:19
        wrednarzeka napisała:

        > A czy ewangelicy i katolicy nie łapią się razem na ekumenizm? Jestem słaba w te
        > klocki ale pamiętam, że któreś kościoły uznają nawzajem swoje sakramenty a inn
        > e nie (pamiętam, że kiedyś "zmieniano wyznanie" żeby móc mieć "ślub kościelny"
        > o konkurencji).

        W kościele ewangelickim są 2 sakramenty - Chrzest i Wieczerza Pańska (czyli komunia w czasie nabożeństwa). Ani małżeństwo, ani konfirmacja sakramentami nie są.
        W kościele ewangelickim chrzest katolicki się liczy, I Komunia, Bierzmowanie ani ślub kościelny nie są honorowane.
        Katolik może być u ewangelików chrzestnym, świadkiem ślubu.
        W kościele katolickim teoretycznie chrzest ewangelicki powinien być ważny, ale niektórzy księża kwestionują.
        Ewangelik nie może być chrzestnym ani świadkiem ślubu u katolików.
    • cronat.gold Re: Pierwsza Komunia 24.06.15, 07:54
      Poszedłem z moim problemem do sądu "rodzinnego" . Dla zainteresowanych stanowisko SSR : www.izaikuba.com/?p=7360
      hasło: 8415
      • koszmarna.baba Re: Pierwsza Komunia 24.06.15, 10:00
        Przerażające!
        I Ty się uważasz za dobrego ojca??? Publicznie podając jego dane osobowe???
        Człowieku, idź się leczyć!!!
        O ile do tej pory byłam po Twojej stronie, tak teraz sama podałabym Cię do sądu o naruszenie dóbr osobistych moich i dziecka oraz pozbawienie Cię wszelkich praw wobec syna!
        • koszmarna.baba Re: Pierwsza Komunia 24.06.15, 10:05
          O ile do tej pory byłam po Twojej stronie, tak teraz sama podałabym Cię do sądu
          > o naruszenie dóbr osobistych moich i dziecka oraz pozbawienie Cię wszelkich praw wobec syna!

          Oczywiście będąc na miejscu pani Izabeli.

          Przepraszam za nieścisłość wypowiedzi ale zachowanie p. Jarosława mnie po prostu poraziło.
      • wawrzanka Re: Pierwsza Komunia 24.06.15, 10:01
        Twój problem jest jednym z wielu dowodów na to, że religie prowadzą do wojen i konfliktów.
      • mayenna Re: Pierwsza Komunia 24.06.15, 11:22
        Tu przydało by się zawiadomić Rzecznika Praw Dziecka i pare innych instytucji. Tylko Cronat straciłby wtedy sens życia....
    • cronat.gold Re: Pierwsza Komunia 24.06.15, 11:32
      Po mimo postanowienia sądu mój syn nie poszedł do pierwszej komunii, bo jego mama bała się, że stanę pod kościołem z sztandarami i plakatami. Mój post jest chroniony hasłem nie jest publiczny. Czy w polskich szkołach są zajęcia z religii katolickiej ?
      • wawrzanka Re: Pierwsza Komunia 24.06.15, 12:27
        cronat.gold napisał:

        > bo jego mama bała się, że stanę pod kościołem z sztandarami i plakatami.

        A ty już pewnie miałeś wszystko naszykowane. Schowaj w garażu, może się przyda na bierzmowanie. Jak będziesz dzwonił do lokalnej prasy, dzwoń od razu też na pogotowie. Takie publiczne upokorzenie to dla dzieciaka duża trauma, może zasłabnąć.
      • mayenna Re: Pierwsza Komunia 24.06.15, 12:37
        cronat.gold napisał:

        > Po mimo postanowienia sądu mój syn nie poszedł do pierwszej komunii, bo jego ma
        > ma bała się, że stanę pod kościołem z sztandarami i plakatami. Mój post jest ch
        > roniony hasłem nie jest publiczny.
        >
        Tak sobie mów: chroniony hasłem, niepubliczny, a wszystko co robisz jest dla dziecka. Obroniłeś je. Gratuluję.
        A co mówi twój syn? zadowolony, że tatus go obronił? Dostałeś życzenia na Dzień Ojca?
        • cronat.gold Re: Pierwsza Komunia 24.06.15, 13:04
          życzenia otrzymałem od wszystkich moich dzieci Uważny czytelnik zauważył, że toczy(ło) się 6 różnych postępowań przed sądem - jedno z nich jest zmiana strefy językowej syna, chcę go wyciągnąć z rawskiego bagienka.
          • mayenna Re: Pierwsza Komunia 24.06.15, 14:54
            cronat.gold napisał:

            > życzenia otrzymałem od wszystkich moich dzieci

            A mógłbyś je upublicznić bo to znacznie ciekawsze niz wyroki sądowe. Jestem ciekawa szczególnie tych od syna, który do Komunii nie przystąpi. Masz je?
      • koszmarna.baba Re: Pierwsza Komunia 24.06.15, 14:36
        >Mój post jest chroniony hasłem nie jest publiczny.

        Ale Ty również HASŁO PODAŁEŚ DO PUBLICZNEJ WIADOMOŚCI i każdy może teraz przeczytać Wasz wyrok sądowy ze WSZYSTKIMI DANYMI.

        Ja jestem zupełnie przypadkową, obcą osobą a już mam większość informacji o Tobie, Twojej byłej i Twoim dziecku: imiona, nazwisko, datę urodzenia, imiona rodziców, nazwisko panieńskie jego matki, miejsce zamieszkania!!!

        Naprawdę myślisz, że nikt z miasteczka Twojego syna nie wpadnie na te dokumenty, i że On nie będzie miał z tego powodu problemów i nieprzyjemności?
        • cronat.gold Re: Pierwsza Komunia 24.06.15, 15:04
          Dane osobowe - to jakiś koszmar, pewnie ktoś teraz weźmie kredyt na nazwisko mojego syna, teraz na domowych dzwonkach są same numerki, a pracownicy biegają po ulicach z identyfikatorami pracodawcy - liczę, że mój syn od września opuści Polskę. Gdyby jednak sąd nie zadbał o jego dobro zmieniłem hasło.
          • koszmarna.baba Re: Pierwsza Komunia 24.06.15, 15:32
            >Dane osobowe - to jakiś koszmar, pewnie ktoś teraz weźmie kredyt na nazwisko mojego syna,

            A Tobie nie wystarczy, że ludzie z otoczenia Twojego syna poznają niezbyt przyjemne szczegóły z waszego życia i mogą mu dokuczać z tego powodu?
            Zafiksowałeś się na punkcie odebrania dziecka matce nawet jeżeli to będzie ze szkodą dla Niego.
            • cronat.gold Re: Pierwsza Komunia 24.06.15, 16:33
              NIE zafiksowałem. Na FB jest strona "Apel do mieszkańców Rawy Mazowieckiej" - właśnie dla tego chcę go zabrać od patologicznej mamy i środowiska. Uważasz, że jako ojciec pięciorga dzieci i wnuka uśmiecha mi się całkowite przejęcie obowiązków opieki i wychowania syna w sytuacji w której dostaje prawie 385 € na jedno weekendowe spotkania z nim ? Uwierz mi mam dzisiaj bezproblemowe, sielskie życie, które pewnie zrujnuje gdyby sąd wydał mądre postanowienie - co jest bardzo mało prawdopodobne. Robię to tylko z miłości do niego i poczucia odpowiedzialności za jego życie.
              • mis_niebieskooki Re: Pierwsza Komunia 24.06.15, 18:15
                No i co jest w tym postanowieniu ? Chyba jeszcze w Polsce nie doszło do tego żeby świecki sad wcinal się w kwestie duchowe ? Czy doszło ?
                • kotradykcja Re: Pierwsza Komunia 24.06.15, 23:09

                  mis_niebieskooki napisał:

                  > No i co jest w tym postanowieniu ? Chyba jeszcze w Polsce nie doszło do tego że
                  > by świecki sad wcinal się w kwestie duchowe ? Czy doszło ?

                  "Po mimo postanowienia sądu mój syn nie poszedł do pierwszej komunii,"

                  Chyba doszło :-o
              • koszmarna.baba Re: Pierwsza Komunia 24.06.15, 18:31
                Z Tobą jest dużo gorzej niż myślałam. Ty zwyczajnie jesteś niebezpieczny dla otoczenia.
                • cronat.gold Re: Pierwsza Komunia 24.06.15, 19:28
                  dziękuję za słowa uznania smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka