Dodaj do ulubionych

rozwód a separacja

13.02.05, 21:22
Czy ktoś mógłby mnie uświadomić na czym faktycznie polega różnica. Co w tych
dwóch przypadkach z odwiedzaniem dzieci, z majątkiem itd? Znajomi ostrzegają
mnie przed szybką decyzją o rozwodzie ze względu na jakies drastyczne ponoć
rozwiązania dzieciowe. Jak to właściwie jest?
Obserwuj wątek
    • anuteczek Re: rozwód a separacja 14.02.05, 08:48
      India,
      Bardzo spokojnie, nie daj się nabrać na żadne strachy dzieciowe. Będzie tak,
      jak ustalicie z mężem, sąd na siłę nie będzie pozbawiał nikogo praw
      rodzicielskich. Mozecie w ogóle nie rozstrzygać kwestii majątkowych w sądzie
      tylko wszystko załatwić sobie sami i spisać stosowną umowę u notariusza. Tak
      zrobił mój M, spokojnie ustalili co i jak. Mimo rozwodu ma nioegraniczone prawo
      do opieki, a co sie z tym wiąże nieograniczone możliwości odwiedzin - jego
      córcia ostatnio spędziła u mnie prawie tydzień...
      Sama separacja da Ci alimenty, rozdzielność majątkową, ale wspolny majątek nie
      zostanie podzielony, właściwie po ostatniej zmianie przepisów nie warto się w
      to bawić, bo kosztuje sporo, rozprawa na takich samych zasadach. Separacja to
      trwanie w próżni.
      pozdrawiam
      a.
      • india8 Re: rozwód a separacja 14.02.05, 10:27
        Anuteczku drogi, nie wiem, czy dobrze Cię zrozumiałam - konkretne rozwiązania
        przynosi dopiero rozwód, a do tej decyzji nie ma się co bawić w separację,
        tylko można sobie trwać w związku bez związku, tak? smile
        • anuteczek Re: rozwód a separacja 14.02.05, 11:03
          Tak, dokładnie tak, na rozprawę o separacji też się czeka,jeśli boisz się, że
          mąż wywinie Ci jakiś numer finansowy - choć w świetle nowych przepisów to
          prawie niemożliwe idźcie do notariusza i wprowadźcie rozdzielność majątkową
          a
          • bezecnymen Re: rozwód a separacja 16.02.05, 15:11
            powiadasz anuteczek żę niemozliwe? oj możliwe jak najbardziejsad ale masz rację
            poświadczony notarialnie rozdział majątowy..najlepiej z podzialem
            dotychczasowego wspolnego dorobku załatwia sprawę
            wystarczy że w ramach przygotowań do separacji czy rozwodu współmałzonek
            zacznie sprzedawać to co kupiliście wspólnie i nawet nie masz co protestować i
            tak nie odzyskasz pieniędzy
            co do różnic...w świetle prawa nadal bedziecie małżeństwem, więc przynajmniej
            proboszcz nie będzie kwękał

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka