Dodaj do ulubionych

dlaczego się rozwodzicie

16.02.05, 13:56
U mnie mąż nagle stwierdził że mu sie znudziłam .Są lepsze odchował dziecko
(10lat)i może żyć bez zobowiązań.jestem wolny tak mówi do dziecka plany które
byly na przyszość nagle prysnęły .Znalazł sie w wirtualnym świecie wchodząc
na czat.Nie wiem co tam przeżył zobaczył czy spotkał sie z kimś ale jednego
dnia oznajmił mi koniec .Pierwsz sprawa już 10marca .decyzja natychmiastowa
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bezecnymen Re: dlaczego się rozwodzicie 16.02.05, 14:45
      a tyle sie pisze o niebezpieczeństwach w sieci...
      co znalazł? inny świat, ciekawszy na pewno niz ehm domowe pielesze, może
      błysnąc intelektem wobec nowo poznanej o nicku sexyblondi czy podobnymtongue_outmoże
      znowu wykazać sie talentem Casanovy... zastanawiam sie jednak, co Ty robiłaś
      gdy on brylował na czacie? jeśli pranie, gotowanie, cerowanie i sprzątanie to
      niestety poważny błąd, należało korzystając z twego niewątpliwego wdzięku
      poprosic go o pomoc (ty jestes taki silny!) i.......... usiąść przed kompem
      razem z nim, zreszta założę się, że kompa kupiliście dla dziecka, a tu tatus
      okupował sprzęt
      • poczta301 Re: dlaczego się rozwodzicie 16.02.05, 14:57
        To prawda dziecko po komunii miało kupiony komputer. Ale kiedy mój mąż bawił
        się nim ja byłam w pracy (on miał nocki)więc robił sobie co mu się podobało po
        wyspaniu się do godz 15.nie trwało to długo tylko 1.5 miesiąca i nagle znajduję
        emaila do niej ''wchłonęłaś w moje życie''szybko to zrobiła i klops .koniec
        małżeństwa po 11 latach ,a pózniej dołączyły się do tego wszystkiego mamusia
        jego i tpo zrujnowało wszystko do końca pozdrawiam
        • carlla1 Re: dlaczego się rozwodzicie 16.02.05, 17:48
          Nie należy do najprzyjemniejszych taka sytuacja. Ja tez znalazłam wiadomość
          tylko ze skierowana do męża. były podziękowania za miłe spotkanie i moc
          buziaczków. Dodatkowo adres , pewnie z nadzieja na odwiedziny albo
          korespondencję. Gdybym chciała moge te panią odwiedzić ale czy warto? Poznac z
          bliska konkurentkę. Jak myślisz?
          Pozdrawiam, 10 marca bede myslec o Tobie i trzymac kciuki.
          • poczta301 Re: dlaczego się rozwodzicie 16.02.05, 22:02
            Dzięki carlla1 za kciuki.Ja miałam okazję spotkać kobietę srzed 10lat do której
            mąż odszedł wtedy jak byłam w ciąży .nie wiem czy warto ale ja walczyłam wtedy
            i teraz żałuję także nie wiem co ci poradzić .Może więcej pogadamy sobie na
            privie mój emailpoczta30@poczta.fm pozdrawiam
          • sansi13 Re: dlaczego się rozwodzicie 17.02.05, 21:04
            ja bym to zrobila...po to by sie przkonac, ze jestem lepsza...
            carlla1 napisała:

            > Nie należy do najprzyjemniejszych taka sytuacja. Ja tez znalazłam wiadomość
            > tylko ze skierowana do męża. były podziękowania za miłe spotkanie i moc
            > buziaczków. Dodatkowo adres , pewnie z nadzieja na odwiedziny albo
            > korespondencję. Gdybym chciała moge te panią odwiedzić ale czy warto? Poznac
            z
            > bliska konkurentkę. Jak myślisz?
            > Pozdrawiam, 10 marca bede myslec o Tobie i trzymac kciuki.
        • bezecnymen Re: dlaczego się rozwodzicie 17.02.05, 10:52
          no tak mamusia mężusia...to temat rzeka
          wygląda na to że nie miałaś szansy, a jeszcze skoro on taki Szybki Bill....
        • bursztynowe Babushka 18.02.05, 14:05
          To nie net rujnuje

          U mnie było podobnie, z tym że moja eksia bardzo polubiła net, czat itp, tak że
          na rozmowy ze mną miała niewiele czasu, głównie polecenia zajęcia się dziećmi,
          bo wtedy mogła spokojnie usiąść do kompa...
          Uhahałem się kiedyś, kiedy incognito z pracy rozmawiałem z nią czacie. Napisła
          mi, że fajnie się ze mną gada, i że mówię jak jej mąż.. hehehe... Była na tyle
          bezczelna, że pochwaliła się przede mną, jakiego to fajnego rozmówcę sobie
          znalazła w necie... I czekała na niego przez następne tygodnie...
          W realu już nie byłem dla niej taki interesujący.

          Ale to nie net i czat rozbił nasze małżeństwo...
          Zrobiliśmy to sami, na własnę żądanie. I mamy to na co zasłużyliśmy.
          Nasza więź stopniowo zanikała, ognień przygasał... otrzeźwienie przyszło wtedy
          gdy okazało się że został tylko popiół, ale było już po herbacie...

          Można w takiej sytuacji obarczać winą partnera i skazywać się udrękę oskarżeń.
          Patrzeć wstecz, rozpamiętywać i rozdrapywać "a bo ty byłeś (byłaś) dla mnie taki
          (a) czy siaki(a):" itp.
          Albo można wyciągnąć wnioski z porażki życiowej i nie popełniać tych samych
          błędów w kolejnym związku, który prędzej czy później się pojawi..

          Pozdrawiam...
      • plathess Re: dlaczego się rozwodzicie 22.04.05, 00:13
        bezecnymen napisał:

        > a tyle sie pisze o niebezpieczeństwach w sieci...
        > co znalazł? inny świat, ciekawszy na pewno niz ehm domowe pielesze, może
        > błysnąc intelektem wobec nowo poznanej o nicku sexyblondi czy podobnymtongue_outmoże
        > znowu wykazać sie talentem Casanovy... zastanawiam sie jednak, co Ty robiłaś
        > gdy on brylował na czacie? jeśli pranie, gotowanie, cerowanie i sprzątanie to
        > niestety poważny błąd, należało korzystając z twego niewątpliwego wdzięku
        > poprosic go o pomoc (ty jestes taki silny!) i.......... usiąść przed kompem
        > razem z nim, zreszta założę się, że kompa kupiliście dla dziecka, a tu tatus
        > okupował sprzęt




        A niby dlaczego komp dla dziecka? Człek po 30-tce za stary na taki sprzęt! smile
        Komp dla wszystkich, tak jak słodycze!!!!!!
    • kasiar74 Re: dlaczego się rozwodzicie 17.02.05, 21:22
      to jakiś idiota (sorka) ciesz się że się go pozbyłaś
      • bezecnymen Re: dlaczego się rozwodzicie 17.02.05, 21:36
        nie tak szybko Kasiusmile
        ja sam o mały włos nie padłem ofiarą internetu, gdy zaraz po
        rozwodzie,obudziłem sie w calkiem głębokim dołku..
        wlazłem na randki w interii i pewnie starzy bywalcy jeszcze mnie tam
        pamiętają... ale do rzeczy
        to jest naprawde inny świat, szczególnie atrakcyjny dla samotnych, czy nie
        widać tego choćby na tym forum?? skoro facet tak wsiąkł w czat, to trudno sie
        dziwić że umowił sie na randkę i potem juz poszło...z górkitongue_out dlatego własnie
        wypytywałem o to co robiła małżonka w tym czasie gdy mężuś czatował doslownie i
        w przenośni.... fakt że ów żonkos miał żonę dał sie zepchnąć w mroki
        podświadomości bez większych wyrzutów sumienia jak widać
        • kasiar74 Re: dlaczego się rozwodzicie 18.02.05, 09:03
          jesli gośc w ciągu miesiąca potrafi skreslic 11 lat małżenstwa to z jego strony
          jakaś straszna płycizna była. Co to chatowania wiem, znam ale trzeba miec nieco
          siana w glowie i powiedziec sobie co jest w zyciu ważne. Wiadomo, że zloty i
          spotakania maja charakter wrecz obozów młodzieżówych. Kazdy jest szczery
          otwarty i super. Tylko zwykle szare zycie pozostaje takie samo.
          Trzeba zawsze miec nieco oleju w głowie, jakies minimum. A ten nie mial
          najwyraźniej
          • bezecnymen Re: dlaczego się rozwodzicie 18.02.05, 10:13
            ano nie miałtongue_out
            a liczba lat nie ma tu wiekszego znaczenia, zwłaszcza dla faceta..my nieco
            inaczej patrzymy w kalendarzsmile
            • kasiar74 Re: dlaczego się rozwodzicie 18.02.05, 10:22
              interesujące stwierdzenie dotyczące czasoprzestrzenismile a jak patrzycie w
              kalendarz?
          • julka1800 Re: dlaczego się rozwodzicie 18.02.05, 10:23
            kasiar74 jestem całkowicie za, gość który skreśla 10 lat w miesiąc nie jest
            wart swojej kobiety. Płycizna to mało powiedziane dla mnie to facet-dno,
            pociąga go czacik, randka, wirtulandia, to nie jest prawdziwe zycie. Nie dziwie
            się ze zaglądamy tam czasem, z roznych powodów, ale to nie jest realny świat i
            ktos kto wchodzi tam powinien zdawac sobie z tego sprawę. Troche oliwy w
            glowie, Panie i Panowie
            • bezecnymen Re: dlaczego się rozwodzicie 18.02.05, 10:49
              dobrze Julko, że dodałaś panie do panówtongue_out
              męski kalendarz???
              10 lat w życiu faceta..co się zmieniło? brzusio jakby bardziej miekkie, ale
              poza tym jeszcze nie widać zmian..patrząc na kawalerskie ciuchy wspomina jakies
              wypady z kolegami i tyle,może je nawet nałoży, a jak to widzi kobieta?? o Boże
              ja juz jestem stara...mam siwe włosy słownie dwa! patrząc na panieńskie ciuchy
              wie że już ich nie włoży, bo albo sie w nie nie wciśnie (wcale nie musiała utyć
              jak wiadomo, wystarczy zmiana ustawienia kości miednicy po porodzie) albo nie
              wypada juz nosić poważnej kobiecie takich młodzieżowych rzeczy....
              • kasiar74 Re: dlaczego się rozwodzicie 18.02.05, 11:14
                eeee ja tam sie czuję młoda, mimo tego że widzę pepwne rzeczyy lustrze, mam to
                gdzieś i też sie lubię bawic z koleznakami. Nie wiem czemu niby kobiety maja
                miec inne spojrzenie na pewne sprawy tzn. że nie maja potrzeby sobie jeszcze
                poszumiec i sie pobawic bez męża u boku
                • bezecnymen Re: dlaczego się rozwodzicie 18.02.05, 12:31
                  przepraszam to była prowokacjasad
                  on też się jeszcze czuje młody, lubi bawić się z kolegami, poszumieć bez żony u
                  bokutongue_out
                  ktos tu wątpił, że jestem bezecny hyhy
                  • julka1800 Re: dlaczego się rozwodzicie 18.02.05, 13:51
                    nigdy nie wątpiłam że twoj nick wzią się znikądwink)

                    co ona na to? ona czuje się w pełni kobietą co widać na zewnątrz, zna swoją
                    wartość, siwe włosy przykrywa balejażem, w ciuchy się mieści a i owszem, nawet
                    w te z czasów studiów, bo moda wraca jak wiadomo, a i odchudzac się nie musi
                    jak kiedys gdy miala 22 lata, teraz "odchudza" ją codzienna krzatanina wokół
                    pracy, domu, obowiązków...
    • poczta301 Re: dlaczego się rozwodzicie 18.02.05, 18:58
      płycizna na ca łej długości....ale cóż życie płynie dalej i trzeba żyć nikt za
      nas nie przeżyje tego cholernego życia niestety
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka