Dodaj do ulubionych

sila sugesti hi,hi :-))))

01.03.05, 12:05
Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef
przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego
żeby go przetestować.
Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do
siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A
właściwie to ile pan utargował?
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk.
Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy
rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie
będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W
związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne
spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na
brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go
jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z
czym sprzedałem mu przyczepę.
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden,
jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony.
Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby
przynajmniej na ryby...
Obserwuj wątek
    • biedroneczka33 kaczuszka.. 01.03.05, 12:25
      Pewien facet trafił do szpitala. Po operacji założyli mu kroplówkę i nakazali
      ścisłą dietę. Po kilku dniach dopadł go straszny głód.
      Wchodzi pielęgniarka i pyta:
      - Podać Panu kaczkę?
      - O tak, i całą miskę frytek!
      • biedroneczka33 jezyk ..hi,hi 01.03.05, 12:37
        Jacek budzi się rano i patrzy do lustra i widzi, że nie ma zębów i lewe oko ma
        podbite. Wkurzony idzie do kolegi:
        - Marek, czemu mnie tak pobiłeś, przecież cię prosiłem żebyś tego więcej nie
        robił!
        Marek na to:
        - Powiem ci dlaczego cię pobiłem.
        - Najpierw poszliśmy do baru gdzie się upiłeś, a potem zacząłeś mnie wyzywać od
        kretynów i idiotów. Zdenerwowałem się ale, skoro mnie wcześniej prosiłeś, to ci
        nic nie zrobiłem. Potem poszliśmy do mnie do domu. Gdy weszliśmy zacząłeś się
        dobierać do mojej mamusi. Byłem wściekły, ale nic ci nie zrobiłem bo mnie
        prosiłeś. Ale gdy wskoczyłeś do łóżka mojej dziewczyny, to już musieli mnie
        trzymać żebym nic ci nie zrobił. Potem poszedłeś do mojej sypialni zrobiłeś
        kupę na środku łóżka, włożyłeś w nią kredki i powiedziałeś, że jeżyk będzie
        spał z nami, to nie wytrzymałem!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka