hela74
12.03.05, 09:10
Na tym forum jest tyle postów związanych z seksem, a ja chciałam postawić
przekornie Panom dwa pytania:
1. Załóżmy, że Panowie po doświadczeniach rozwodowych znaleźli sobie
partnerkę, która odpowiada Panom w każdym calu- wierna, uczciwa, troskiwa i
czuła itd., która kocha i którą ten któryś z Panów też kocha , ale jest jedno
ale, jest bardzo wierząca i nie chce iść z Panami do łoża przed ślubem, czy
bylibyście w stanie zaakceptować jej przekonania i poczekać do ślubu, czy
koniecznie chcielibyście sie sprawdzić?
2. Wasza nowa partnerka niezaślubiona jest jak wyżej uczciwa, uczuciowa,
kocha i akceptuje wasze dzieci itd-ma wszystkie cechy, które Wam w życiu
odpowaidają, ale nie bardzo pasujecie w łóżku, co zrobicie: rzucicie ją, czy
znajdziecie jakieś wyjście z sytuacji
i ostatnie pytanie do Pań i Panów:
- czy waszym zdaniem idzie się do łóżka po to, żeby sie sprawdzić przed
ślubem, czy może raczej dlatego, by pokazać komuś, że się go kocha, bo jak
sie kogos kocha, to nie ma zazwyczaj problemów łóżkowych?
Nikogo nie chciałam urazic tym pytaniem, tylko jestem ciekawa Waszych opinii