Dodaj do ulubionych

Wzbij się wysoko :-)))

20.03.05, 13:07
...:::Wzbij się wysoko:::...

Gdy ktoś obedrze nas z piór sensu życia...
połamie skrzydła wolności i radości...
czujemy się jakby wszyscy odeszli...
jakbyśmy zostali sami... pośrodku mroku i ciszy...
wśród własnych krzyków i łez...
lecz nie zapominajmy o tym co nadal mamy...
o ludziach co nadal nas kochają... potrzebują...
o miejscach wciąż na nas czekających...
i o tym ile jeszcze pięknych rzeczy się wydarzy...
ile lotów wśród błękitów i promieni słońca...
Więc każdego ranka spróbujmy choć na chwilkę unieść się w górę...
oderwać się od ziemi i zatopić w wolności...
Gdy skrzydła nas wciąż bolą... nie bójmy się poprosić o pomoc...
jeśli będziemy czegoś naprawdę pragnąć...
osiągniemy to wcześniej niż się spodziewaliśmy...
A więc odkurzmy nasze szydła z pyłów bolesnych wspomnień...
nabierzmy wiatru nadziei...
poczujmy ciepło promyka wiary i wzbijmy się wysoko...
wysoko w błękicie zatopmy nasze ręce...
otulmy chmury marzeń... i z podniesioną głową lećmy ku słońcu...
naszemu największemu marzeniu...
...nawet gdy oznacza ono tyle co dla Ikara...
/ DarQAngel /

Obserwuj wątek
    • viillemo Re: Wzbij się wysoko :-))) 20.03.05, 13:13
      smile o tym orle już pisałamwink)) ale raczej nie wzbudził zainteresowaniasad może
      teraz jak jest czarno na białymsmile) Piękne i MĄDRE...Pozdrawiamsmile
      • bursztynowe Re: Wzbij się wysoko :-))) 22.03.05, 00:42
        Dosłowność zabija słowa...

        Ludzie, czytajcie wiersze!!!
    • jarkoni Re: Wzbij się wysoko :-))) 22.03.05, 00:51
      lecz nie zapominajmy o tym co nadal mamy...
      o ludziach co nadal nas kochają... potrzebują...
      o miejscach wciąż na nas czekających...
      i o tym ile jeszcze pięknych rzeczy się wydarzy...
      ile lotów wśród błękitów i promieni słońca...

      Biedroneczka....................bez komentarza...dzięki.......
    • bursztynowe Tułacz 22.03.05, 01:22
      Siadł znużony wędrowiec nad brzegiem strumienia
      Siadł pod lipą dumną, obok polnego kamienia
      Siadł – miał dosyć drogi w wiecznym pylnym trudzie
      Siadł – miał dosyć życia, co idzie po grudzie

      I zanurzywszy nogi, w skrym, rwistym strumieniu
      Zapatrzył się w drzewo, rozparty w kamieniu
      Wtem nagle usłyszał pod głową śpiewanie
      Głaz o życiu nucił, życiem skały – trwanie

      Nieruchome, bezwolne zapatrzenie w wieki
      Które przemijają wokół niczym wody rzeki
      I nagle człowiek spostrzegł, że i strumień nuci
      Śpiewał, że nic jego wody w góry nie zawróci

      Strumień śpiewał o brzegach, że lądu pilnują
      Śpiewał o korytach, które ku morzu kierują
      Lecz pieśń zagłuszył szum lipy, i w szumie była mowa
      O trwaniu, o wzroście i o słońcu słowa

      Siedział wędrowiec nad brzegiem pod lipą tuż obok kamienia
      Siedział i słuchał jak pieśń łączy się, przenika, zmienia
      I nagle zrozumiał... wstał, uśmiechnął się i kurz otrzepał
      Całe życie, cały świat, przecież gdzieś na niego czekał.
    • bursztynowe Zatańczysz? 22.03.05, 01:37
      Wyjdź spośród cienia, pani w mrok spowita
      Wyjdź spośród cienia w słońce
      Łąka kwiatami dzisiaj Cię powita
      Powietrze jest takie gorące

      Zrzuć suknie ciężką, mroczną nie przejrzystą
      Zatańcz wśród traw z motylami
      One Cię całą wypełnią iskrą
      Tu zlegniesz pomiędzy kwiatami

      Drżeniem, dotykiem, strumieniem się staniesz
      Tchnieniem dotkniesz wszechświata
      Wyjdź spośród cienia, pani w mrok spowita
      Bądź cudem dzisiaj dla świata.


      • jarkoni Re: Zatańczysz? 22.03.05, 02:02
        No to już pospałem przez was smile)) A mnie chodzi po głowie już kiedyś cytowany
        Sted...Stachura :
        Boję się, że w pełnym biegu mogę już nie zatrzymać się...
        Mogę już nie zatrzymać się..
        I tak mi przyjdzie biec doszczętnie...

        Ech...
        • india8 Re: Zatańczysz? 22.03.05, 05:12
          tak Was czytam i oczy szeroko otwieram ze zdumienia
          Boże! Niby takie oczywiste, a trzeba sobie to na nowo uświadamiać - ludzie
          bywają różni, co więcej, mężczyźni bywają różni - nie wszyscy są kalką mojego
          przyszłego eks

          są tacy, którzy czytają poezję ...

          to chyba coś zmienia (nie - że czytają, ale - że ciągle wyłażą z tego wspólnego
          wora, który zdefiniował sobą mąż)
    • biedroneczka33 ....hm... 22.03.05, 07:07
      Nie umiem być srebrnym aniołem -
      ni gorejącym krzakiem -
      Tyle Zmartwychwstań już przeszło -
      a serce mam byle jakie.

      Tyle procesji z dzwonami -
      tyle już alleluja -
      a moja świętość dziurawa
      na ćwiartce włoska się buja.

      I wiem, gdy łzę swoją trzymam
      jak złoty kamyk z procy -
      zrozumie mnie mały Baranek
      z najcichszej Wielkiej Nocy.

      Pyszczek położy na ręku -
      sumienia wywróci podszewkę -
      Serca mojego ocali
      czerwoną chorągiewkę.

      Jan Twardowski
      • jarkoni Re: ..ech..... 22.03.05, 21:27
        Nie kocham cię za to kim jesteś, ale za to jaki jesteś kiedy przebywam z
        tobą. Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno
        nie doprowadzi cię do płaczu. Jeżeli ktoś nie kocha cię tak jakbyś tego
        chciał, nie oznacza to, że nie kocha cię on z całego serca i ponad życie.
        Prawdziwy przyjaciel jest z tobą na dobre i na złe. Najbardziej odczujesz
        brak jakiejś osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział,
        że ona nigdy nie będzie twoja. Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet
        jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz kto może się zakochać w twoim
        uśmiechu. Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych
        ludzi jesteś całym światem. Nie trać czasu z kimś kto nie ma go, aby go
        spędzać z tobą. Być może Bóg chciał abyś poznał wielu złych ludzi zanim
        poznasz tych dobrych, abyś mógł ich rozpoznać kiedy się w końcu pojawią. Nie
        płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.
        Zawsze znajdzie się ktoś, kto cię skrytykuje. Zdobywaj zaufanie ludzi i
        uważaj na tych, których zaufanie już raz straciłeś. Stań się lepszym
        człowiekiem. I zanim poznasz kogoś upewnij się, że znasz siebie i że nie
        będziesz chciał być taki jak on chce, ale będziesz sobą. Nie biegnij za
        szybko przez życie, bo najlepsze rzeczy zdarzają się nam, wtedy gdy najmniej
        się ich spodziewamy.
    • biedroneczka33 Tajemnica szczescia :-)) 22.03.05, 07:13
      TAJEMNICA SZCZĘŚCIA

      Pewien młodzieniec zapytał najmądrzejszego z ludzi o tajemnicę szczęścia.
      Mędrzec poradził młodzieńcowi,
      by obszedł pałac i powrócił po dwóch godzinach.

      Proszę cię jedynie o jedno - powiedział mędrzec,
      wręczając mu łyżeczkę, na której umieścił dwie krople oliwy.

      W czasie wędrówki nieś tę łyżeczkę tak, by nie wylała się oliwa.

      Po dwóch godzinach młodzieniec wrócił i mędrzec zapytał go :

      Czy widziałeś wspaniale ogrody? Czy zauważyłeś piękne pergaminy?

      Młodzieniec ze wstydem wyznał, że nie widział niczego.
      Troszczył się jedynie o to, by nie wylać kropel oliwy.

      Wróć i spójrz na cuda mego świata -powiedział mędrzec.

      Młodzieniec wziął łyżeczkę i znów zaczął wędrówkę,
      ale tym razem obserwował wszystkie dzieła sztuki.
      Zobaczył też ogrody, góry i kwiaty.
      Powrócił do mędrca i szczegółowo zdał sprawę z tego, co widział.

      Gdzie są te dwie krople oliwy, które ci powierzyłem? - spytał mędrzec.

      Spojrzawszy na łyżeczkę, chłopak zauważył, że ich nie ma.
      Oto jedyna rada, jaką mogę ci dać, powiedział mędrzec :

      Tajemnica szczęścia tkwi w dostrzeganiu wszystkich cudów świata,
      przy jednoczesnej dbałości o dwie krople oliwy na łyżeczce.
      • jarkoni Re: Tajemnica szczescia :-)) 22.03.05, 20:56
        biedroneczka to chyba Paulo Coelho i "Alchemik"???? Ech....
        • biedroneczka33 Re: Tajemnica szczescia :-)) 22.03.05, 21:23
          ups tego to ja nie wiem sad((
    • bezecnymen Re: Wzbij się wysoko :-))) 22.03.05, 07:36
      no to ja sobie tez pozwolęsmile
      jeśli to nie jest miłość -Cóż ja czuję?
      a jeśli miłość -co to jest takiego?
      jeśli rzecz dobra -skąd gorycz, co truje? gdy zła -skąd slodycz cierpienia
      każdego?
      jeśli z mej woli płonę -czemu płaczę?
      jeśli wbrew woli -cóż pomoże lament?
      o śmierci żywa, radosna rozpaczy!
      jaką nade mna masz moc! oto zamęt...
      (Petrarca -sonety do Laury)
      PS. tylko bez takich tam...ja naprawde jestem bezecnytongue_out
      PS2. może pamiętajmy o poawaniu autora cytowanych textów..ktos miłujący prawo
      może nas ścigać za plagiat...
      • scrivo Re: Wzbij się wysoko :-))) 22.03.05, 08:24
        Trzy drzewa rosnące na wzgórzu rozmawiały o swoich marzeniach i nadziejach. Pierwsze z nich powiedziało: "Mam nadzieję, że pewnego dnia będę ozdobną skrzynią, w której trzymane będą klejnoty i każdy będzie mógł zobaczyć moje piękno." Wtedy drugie drzewo powiedziało: "Może pewnego dnia stanę się potężnym statkiem. Uniosę na swym pokładzie króla i królową i popłyniemy poprzez szerokie wody aż na krańce świata. I każdy będzie czuł się bezpiecznie, z powodu solidności kadłuba, który ze mnie będzie zbudowany." W końcu trzecie drzewo powiedziało: "Chcę rosnąć, aby być najwyższe i najbardziej proste w całym lesie. Ludzie zobaczą mnie na szczycie wzgórza i będą spoglądać na moje gałęzie, i myśleć o niebie i o Bogu i o tym, jak blisko Niego jestem". Po kilku latach modlitwy o to, aby ich marzenia się spełniły, grupa drwali natknęła się na nie. Kiedy zbliżyli się do pierwszego drzewa jeden z nich rzekł: "To tutaj wygląda na silne, wydaje mi się, że będę mógł sprzedać je stolarzowi" i zaczęli je ścinać. Drzewo było szczęśliwe, ponieważ wiedziało, ze stolarz zrobi z niego piękną skrzynie. Przy drugim, drwal powiedział: "To drzewo również wygląda na mocne, powinienem je sprzedać do stoczni" i drugie drzewo również było szczęśliwe, bo wiedziało, że jest to dla niego możliwością stania się potężnym statkiem. Kiedy drwal podszedł do trzeciego drzewa, drzewo było przerażone, gdyż wiedziało, ze jeżeli zostanie ścięte, jego marzenia się nie spełnią. Jeden z drwali postanowił sobie je zabrać. Wkrótce po przybyciu do stolarza, z pierwszego drzewa zostały zrobione karmniki i żłoby dla zwierząt. Zostało więc postawione w stodole i wypełnione sianem. To wcale nie było to, o co drzewo się modliło. Drugie drzewo zostało ścięte i zrobiono z niego małą łódkę rybacką. Skończyły się jego sny o staniu się potężnym statkiem i braniu na swój pokład koronowanych głów. Trzecie z nich zostało pocięte na wielkie belki i pozostawione w ciemności. Lata mijały, i drzewa zapomniały już o swoich marzeniach. Pewnego dnia mężczyzna i kobieta weszli do szopki. Kobieta urodziła i położyła Dziecię na sianie, wypełniającym żłobek zrobiony z pierwszego drzewa. Drzewo mogło odczuć powagę tego wydarzenia i wiedziało, że nosi największy skarb wszechczasów. Minęło nieco lat. Grupa ludzi wybrała się na połów w łódce zrobionej z drugiego drzewa. Jeden z nich był bardzo zmęczony i ułożył się do snu. Kiedy wypłynęli na szerokie wody, zerwała się burza i drzewo pomyślało, że nie będzie wystarczająco silne, aby zapewnić ludziom bezpieczeństwo. Mężczyźni obudzili śpiącego, a on wstał i powiedział "Pokój!", a wtedy burza ustała. Wtedy już drzewo wiedziało, że ma na swoim pokładzie Króla królów. W końcu przyszedł ktoś i zabrał trzecie drzewo. Było niesione ulicami, tłum zaś kpił z Człowieka, który je niósł. Kiedy się zatrzymali, Człowiek ten został przybity gwoździami do drzewa i podniesiony, aby umierać na szczycie wzgórza. Kiedy nadeszła niedziela, drzewo zrozumiało, że było wystarczająco silne, aby stać na szczycie wzgórza i być tak blisko Boga jak tylko możliwe, ponieważ to na nim został ukrzyżowany Jezus.
        Kiedy wydaje ci się, że wszystko idzie nie po twojej myśli, zawsze wiedz, że Bóg ma dla ciebie pewien plan. Jeśli Mu zaufasz, obdarzy cię hojnie. Każde z drzew otrzymało to, o co prosiło, ale nie w sposób, w jaki to sobie wyobrażało. My nigdy nie wiemy, jakie są plany Boga wobec nas. Wiemy tylko, że Jego drogi, nie są naszymi drogami, ale Jego drogi są zawsze najlepsze."


        jakkolwiek to interpretować, częśto "to co nas spotyka przychodzi spoza nas".
        Prawda indio ile rzeczy pieknych i nieoczekiwanych zdarzyło się wczoraj, w dniu twoich urodzin?



        • vertigo5 To nie do mnie było... 22.03.05, 15:23
          ..ale to chyba najpiękniejsza rzecz jaką mogłem przeczytać przed czwartkiem...
          będę pojutrze pamiętał o tym tekście i chyba będzie łatwiej...
          pozdrawiam scrivo
        • india8 Re: Wzbij się wysoko :-))) 22.03.05, 21:10
          wspaniałe...
        • jarkoni Re: Wzbij się wysoko :-))) 22.03.05, 22:08
          Scrivo piękne...skopiuję to znajomym, pozwolisz że bez przedostatniego zdania,
          bo wiedziałem jakie będzie ostatnie i każdy w miarę hmmm wie...Ale
          dziekuję..Hmm a pamietasz nasz bigos?? Ech...
    • viillemo Jestem Julią... 22.03.05, 12:46
      I'm Juliet
      I am 23
      I once touched love
      it had the bitter taste
      of black coffee
      it quickened
      my heartbeat
      crazed
      my living body
      rocked my senses

      it left

      I'm Juliet
      high up on a balcony
      suspended
      I cry come back
      I call come back
      biting my lips
      I draw blood

      it hasn't come back

      I'm Juliet
      a thousand years old
      alive-

      H. Poświatowska
      • viillemo Re: Jestem Julią... 22.03.05, 13:03

        "...Ile liści musi spaść z drzewa
        ile jesieni i zim przeminąć
        nim zrozumiesz, że jesteś by kochać mnie
        chcę, byś rozpiął guziczki bluzki,
        odkrył dla świata nagie ciepłe ramiona
        pieszczotą pocałunku przeistoczył
        piersi uwolnione z koronki stanika
        zamknął biodra w swoich dłoniach
        gorące, pulsujące jak lecznicze źródła.
        spróbuj,
        zanim opadniesz z sił od wiecznej tęsknoty
        a mięśnie ramion rozszarpie ból pustki
        zanim sufit sypialni zwali ci się na głowę
        gryzący dym połknie ogień w kominku,
        spróbuj
        zamienić mnie w obłok pożądania
        a ja omdleję, pragnąc dwa razy mocniej
        kochając nad miarę, cierpiąc niewybaczalnie..."
        E. Kuśnierek
    • ulala.v Re: Wzbij się wysoko :-))) 22.03.05, 20:04
      Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają...daje do myślenia-bardzo mi sie
      podoba

      Dwa podróżujące anioły zatrzymały się na noc w domu bogatej rodziny. Rodzina
      była niegrzeczna i odmówiła aniołom nocowania w pokoju dla gości, który
      znajdował się w ich rezydencji. W zamian za to anioły dostały miejsce w małej,
      zimnej piwnicy. Po przygotowaniu sobie miejsca do spania na twardej podłodze,
      starszy anioł zobaczył dziurę w ścianie i naprawił ją. Kiedy młodszy anioł
      zapytał dlaczego to zrobił, starszy odpowiedział:

      - Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają.

      Następnej nocy anioły przybyły do biednego, ale bardzo gościnnego domu farmera
      i jego żony, by tam odpocząć. Po tym jak farmer podzielił się, resztą swojego
      jedzenia jaką miał, pozwolił spać aniołom w ich własnym łóżku, gdzie mogły
      sobie odpocząć. Kiedy następnego dnia wstało słońce, anioły znalazły farmera i
      jego żonę zapłakanych. Ich jedyna krowa, której mleko było ich jedynym
      dochodem, leżała martwa na polu. Młodszy anioł, był w szoku i zapytał starszego
      anioła:

      - Jak mogłeś do tego dopuścić? Pierwsza rodzina miała wszystko i pomogłeś im -
      oskarżył. - Druga rodzina miała niewiele i dzieliła się tym co miała, a ty
      pozwoliłeś, żeby ich jedyna krowa zdechła.

      - Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają - odpowiedział starszy anioł. -
      Kiedy spędziliśmy noc w piwnicy tej rezydencji, zauważyłem że w tej dziurze w
      ścianie było schowane złoto. Od czasu kiedy właściciel się dorobił i stał się
      takim chciwcem niechętnym do tego by dzielić się swoją fortuną, w związku z
      czym zakleiłem tę dziurę w ścianie, by nie mógł znaleźć złota znajdującego się
      tam. W noc, którą spędziliśmy w domu biednego farmera, Anioł śmierci przyszedł
      po jego żonę. W zamian za nią dałem mu ich krowę. Rzeczy nie zawsze są takie na
      jakie wyglądają.



      Niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu i szybko odchodzą...
      Niektórzy ludzie stają się naszymi przyjaciółmi i zostają na chwilę ...
      zostawiając piękne ślady w naszych sercach...
      I nigdy nie będziemy dokładnie tacy sami bo zawarliśmy nowe przyjaźnie!!!
      Wczoraj jest historią, jutro jest tajemnicą.
      Dziś jest darem.
    • ulala.v Re: Wzbij się wysoko :-))) 22.03.05, 20:09
      i jeszcze jedno....kiedyś usłyszałam zdanie mówiące o tym, że rzeczy, które
      dzieją się nagle i niespodziewanie, krótkie chwile, własnie one są
      najważniejsze i zmieniaja nasze życie. Bywają drobne chwile, tzw "przypadki",
      które ciągną za sobą mnóstwo konsekwencji, przypadkowe spotkania, przypadkowe
      osoby, przypadkowa książka, jakieś zdanie co wpdadnie w ucho cholera wie
      dlaczego...to chyba właśnie jest to "przeznaczenie"...pozdrawiam wszystkichsmile
    • biedroneczka33 wolność :-))) 22.03.05, 21:27
      Wolność

      Gdy widzisz ptaka w locie jak wolny jest
      Jak płynie sobie, aż po nieba kres
      Wiedz - niebo bywa pełne wichrów i burz
      A z lotu ptaka już nie widać róż

      Bo wolność - to nie cel lecz szansa by
      Spełnić najpiękniejsze sny, marzenia
      Wolność - to ta najjaśniejsza z gwiazd
      Promyk słońca w gęsty las, nadzieja

      Wolność to skrzypce z których dźwięku cud
      Potrafi wyczarować mistrza trud
      Lecz kiedy zagra na nich słaby gracz
      To słychać będzie tylko pisk, zgrzyt, płacz

      Bo wolność - to wśród mądrych ludzi żyć
      Widzieć dobroć w oczach ich i szczęście
      Wolność - to wśród życia gór i chmur
      Poprzez każdy bór i mur znać przejście

      Wolność lśni wśród gałęzi wielkich drzew
      Które pną się w słońce każda w swoją stronę
      Wolność brzmi jak radosny ludzi śmiech
      Którzy wolność swą zdobyli na obronę -

      Zwycięstwa, mądrości, prawdy i miłość
      Spokoju, szczęścia, zdrowia i godności
      Wolność to diament do oszlifowania
      A zabłyśnie blaskiem nie do opisania

      Wolność to także i odporność serc
      By na złą drogę nie próbować zejść
      Bo są i tacy, którzy w wolności cud
      Potrafią wmieszać swoich sprawek bród

      A wolność - to królestwo dobrych słów
      Podłych myśli, pięknych snów, to wiara w ludzi
      Wolność - ją wymyślił dla nas Bóg
      Aby człowiek wreszcie mógł - w niebie się zbudzić

      (Z repertuaru Marka Grechuty)
      • biedroneczka33 Zyczę Ci :-))) 22.03.05, 21:30
        Życzę Ci...

        spokojnego snu i radosnego przebudzenia;

        abyś czasami mógł sobie pozwolić na to, czego od dawna pragnąłeś, a nie tylko
        na to, co musi Ci wystarczyć;

        tylu dobrych wspomnień, abyś dzięki nim mógł przetrwać złe chwile;

        tej radości, gdy czyjaś twarz rozjaśnia się na Twój widok;

        abyś zawsze był komuś potrzebny;

        radości myślenia, ostrości spojrzenia, triumfu zrozumienia i satysfakcji
        tworzenia;

        abyś znalazł szczęście, którego szukasz.

        K.E. Buchmann
        • biedroneczka33 Dlaczego :-)) ?? 22.03.05, 21:38
          Dlaczego spoglądasz zawsze
          w tą drugą stronę?
          Dlaczego ciągle myślisz,
          że inni mają więcej szczęścia?
          Tak łatwo twierdzisz,
          że innym się powodzi o wiele lepiej ...
          Ten drugi brzeg wydaje ci się zawsze piękniejszy.
          Może dlatego, że jest od ciebie oddalony,
          a ty patrzysz, jak skamieniały,
          zauroczony tym pięknym widokiem.

          Czy przyszło ci kiedyś na myśl,
          że na tym drugim brzegu inni
          także na ciebie patrzą i sądzą,
          że to ty masz więcej szczęścia?
          Oni też zauważają wyłącznie
          twoją lukrowaną stronę.
          Mniejszych i większych trosk,
          i kłopotów nie znają.
          Szczęście nie leży na drugim brzegu.
          Twoje szczęście znajduje się w Tobie.
          • czekolada72 Późne szczęście 22.03.05, 22:31
            Szczęście przychodzi najczęściej
            kiedy na nie nie czekasz
            i pozostaje dłużej
            gdy nie chcesz go zatrzymać.

            Krystyna Szczyrek
          • jarkoni Re: Dlaczego :-)) ?? 22.03.05, 22:34
            W lustro spójrz!Widziałeś tego drania? Wyprasuj twarz...Albo się chociaż gól...

            To krótka męska poetycka hmm riposta...
          • czekolada72 Fiat voluntas Tua 22.03.05, 22:35
            Jak się pogodzić
            z tym, co niemożliwe
            Jak powiedziec "Panie,
            Fiat voluntas Tua"
            gdy serce jeszcze
            zawieszone w próżni
            między rozpaczą
            a oczekiwaniem
            Jak wypowiedzieć
            te najprostsze słowa
            nie moja ale Twoja
            wola niech się stanie
            Fiat voluntas Tua - Amen


            Kr. Szcz.
          • czekolada72 Okruchy życia 22.03.05, 22:38
            Więc po to się urodziłam
            kochałam, walczyłam, śniłam
            znokautowana
            znow się podnosiłam
            by teraz - zbierać okruchy
            ze stołu życia
            już nakrytego dla innych?

            A gdy wreszcie dojrzałam
            do wszystkiego co ważne
            znalazłam swoje drózki
            z wielkiego bochna życia
            zostały tylko okruszki


            Kr. Szcz.
            • jarkoni Re: Okruchy życia 22.03.05, 22:51
              czekolada co robisz jutro wieczorem????
              • czekolada72 Re: Okruchy życia 22.03.05, 23:04
                to samo co dzis
                • czekolada72 Jak burza 22.03.05, 23:20
                  W pierwszej chwili to tylko
                  nagłe uciszenie,
                  gdy milkną ptaki
                  a liście nieruchome,
                  nawet ręce już nie drżą
                  i wszystko się staje
                  wielkim oczekiwaniem
                  na to, co piękne
                  i nieuniknione.
                  A potem - pierwszy grom
                  i pierwsza błyskawica,
                  i wicher rozszalały
                  rozwiewa mi włosy,
                  i wtedy wiem na pewno,
                  że nic nie zależy ode mnie
                  poddaję się - w milczeniu
                  zapalam papierosa


                  Kr. Szcz.
                • czekolada72 Wyciszenie 22.03.05, 23:32
                  Wstrzymuję oddech
                  uciszam słowa
                  by nie wybuchły
                  krzykiem rozpaczy.
                  Coś znów nie wyszło
                  coś utraciłam
                  a wszystko razem
                  tak niewiele znaczy

                  Kr. Szcz.
                  • siz szeptem 23.03.05, 08:35
                    szeptem do mnie mów
                    mów szeptem
                    bo jeszcze żona usłyszy

                    masz rację, czas tak szybko mija
                    no popatrz rosną twoje dzieci
                    ja czekam może coś się zdarzy
                    więc zdzieram kartki z kalendarzy
                    uśmiechem witam ciebie w progu
                    nie mogąc wyrwać się z nałogu

                    codziennie daję ci mój czas
                    ty mówisz „tylko”, ja czuję „aż”
                    "miłość ci daję, przyjmij ją!"
                    że tylko ze mną... że nie z Nią.
                    mówisz „żyj chwilą, to jest to!
                    więc czemu czuję czasem ...dno?

                    czemu jest tylko dziś nie jutro
                    bez planów, marzeń, to zbyt trudno
                    dlaczego w dłoniach tylko pył
                    gdy pragnę byś w nich cały był
                    dlaczego miast skowronkiem latać
                    znowu chce tylko płakać... płakać

                    więc szeptem do mnie mów
                    mów szeptem
                    niechaj mój krzyk zagłuszy

    • bursztynowe Szkoda 22.03.05, 23:38
      Szkoda kwiatów, które więdną
      W ustroni
      I nikt nie zna ich barw świeżych
      I woni.
      Szkoda pereł, które leżą
      W mórz toni;
      Szkoda uczuć, które młodość
      Roztrwoni.
      Szkoda marzeń, co się w ciemność
      Rozproszą;
      Szkoda ofiar, które nie są
      Rozkoszą.
      Szkoda pragnień, co nie mogą
      Wybuchać,
      Szkoda piosnek, których nie ma
      Kto słuchać;
      Szkoda męstwa, gdy nie przyjdzie
      Do starcia -
      I serc szkoda, co nie mają
      Oparcia.



      Adam Asnyk
    • bursztynowe *** 22.03.05, 23:43
      I have changed the numbers on my watch,
      and now perhaps something else will change.
      Now perhaps
      at precisely 2 a.m.
      you will not get up
      and gathering your things together
      go forever.
      Perhaps now you will find it is
      far too early to go,
      or far too late,
      and stay forever.

      - Brian Patten -
      • scrivo Re: English speaking time? 23.03.05, 00:05
        I took my power in my hand
        and went against the world
        'twas not so much as David had,
        but I was twice as bold

        I aimed my pebble, but myself
        was all the one that fell,
        was it Goliath was too large,
        or only I too small?

        (Emily Dickinson)
    • bursztynowe Ryzyko 22.03.05, 23:54
      Śmiejąc się ryzykujesz, że wezmą cię za głupka.
      Płacząc ryzykujesz ckliwość i czułostkowość.
      Wyciągając rękę ryzykujesz zaangażowanie.
      Zdradzając uczucia ryzykujesz odkrycie siebie.
      Mówiąc o swoich marzeniach ryzykujesz poniżenie.
      Miłością ryzykujesz odrzucenie.
      Życiem - śmierć.
      Nadzieją - niespełnienie.
      Podejmowaniem prób - niepowodzenie.
      Musimy ryzykować.
      Największym niebezpieczeństwem jest
      nieryzykowanie niczego.
      Dla tych, którzy nic nie ryzykują,
      nie robią, nie mają - przeznaczone jest nic.
    • bursztynowe Najwspanialsza wiadomość 23.03.05, 00:01
      Robert De Vincenzo, słynny argentyński gracz w golfa, wygrał kiedyś turniej,
      otrzymał stosowny czek, po czym obdzielił uśmiechami fotoreporterów i zaczął
      szykować się do odejścia. Kiedy samotnie kierował się w stronę ustawionego na
      parkingu samochodu, podeszła do niego młoda kobieta, która pogratulowała mu
      zwycięstwa i powiedziała, że jej dziecko cierpi na śmiertelną chorobę. Rzecz
      jasna, nie miała środków na zapłacenie rachunków za usługi lekarskie i szpital.
      Poruszony jej opowieścią De Vincenzo wyjął pióro i wypisał swój będący nagrodą
      czek na nazwisko tej kobiety.
      - Niech pani zapewni dziecku wszystko, co najlepsze - powiedział, wsuwając do w
      jej dłoń.
      W następnym tygodniu podczas lunchu w klubie podszedł do niego członek władz
      Zrzeszenia Profesjonalnych Graczy w Golfa i powiedział:
      - W zeszłym tygodniu chłopcy z parkingu mówili mi, że po turnieju spotkał pan
      młodą kobietę. - De Vincenzo przytaknął. - Cóż! - westchnął mężczyzna. - Mam dla
      pana kiepską wiadomość. To wariatka. Ona nie ma żadnego dziecka. Nawet nie jest
      mężatką. Zwyczajnie pana nabrała, przyjacielu.
      - Chce pan powiedzieć, że nie ma żadnego umierającego dziecka? - spytał De Vincenzo.
      - Właśnie.
      - Ależ to najwspanialsza wiadomość, jaką usłyszałem w tym tygodniu!
      • madii77 Zacznij uprawiać swój ogród juz dzisiaj 23.03.05, 09:14
        Najpierw zasiej trzy rzędy groszku
        Cierpliwość
        Gotowość
        Modlitwę

        Następnie zasiej trzy rzędy dyni
        Wypleń plotkę
        Wypleń obojętność
        Wypleń złośliwość

        Nastepnie cztery rzędy sałaty
        Bądź posłuszny Panu
        Bądź lojalny
        Bądź obowiązkowy
        Bądź bezinteresowny

        Na końcu zasiej cztery rzędy rzepy
        Przybądź, kiedy jesteś potrzebny
        Przybądź z usmiechem
        Przybądź z wizją
        Przybądź zdecydowany

        Autor nieznany
        • madii77 Re: Anioł 23.03.05, 09:24
          "Każdy z nas jest aniołem z jednym skrzydłem, możemy latać, tylko obejmując się
          nawzajem".


          Luciano de Crescenzo
          • madii77 Re: Rozgwiazda 23.03.05, 09:33
            Wzdłuż piaszczystej plaży tuż przed świtem spacerował młody mężczyzna. W pewnej
            odległości ujrzał wątłego starego człowieka. Kiedy zblizył się do niego,
            zobaczył, że starzec podnosi osiadłe na mieliźnie rozgwiazdy i wrzuca je do
            morza. Młodzieniec patrzył ze zdumieniem, jak starzec po raz kolejny podnosi
            małą rozgwiazdę z piasku i wrzuca do wody. Zapytał go:
            - Dlaczego poświęcasz tak dużo energii, robiąc coś, co wydaje się startą czasu?
            Stary człowiek wyjaśnił,że osiadła na mieliźnie rozgwiazda z pewnością by
            umarła, gdyby została w porannym słońcu.
            - Lecz istnieją tysiące plaży i milion rozgwiazd! - wykrzyknął młody człowiek -
            Jak twój wysiłek może coś zmienić?
            Starzec skierował spojrzenie na małą rozgwiazdę w swojej ręce i gdy rzucił ją w
            bezpieczne miejsce w morzu, powiedział;
            _ To zmienia coś dla tej jednej.

            Irv Furman
      • jarkoni Re: Najwspanialsza wiadomość 23.03.05, 18:36
        bursztynowe..To jest baaardzo dobre..
    • biedroneczka33 Re: Przyjaciel :-))) 23.03.05, 12:06
      Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce Ci się płakać.
      Zadzwoń do mnie...
      Nie obiecuję, że Cię rozbawię, ale mogę płakać razem z Tobą...
      Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić...
      Nie obiecuję, że Cię zatrzymam, ale mogę pobiec z Tobą...
      Jeśli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać.
      Zadzwoń do mnie.
      Obiecuję być wtedy z Tobą i obiecuję być cicho...
      Ale jeśli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze...
      Przybiegnij do mnie bardzo szybko.
      Mogę Cię wtedy potrzebować... "
      -
      Twój przyjaciel



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka