bezecnymen 13.04.05, 07:47 rano , rano, raniusieńko rano po rosie, rano po rosieeeeeeeeee wyganiaaaaaaała kasia wołki rozwidniało się (raz dwa trzy) rozwidniało sięęęęęęęęęęęę dobrego dnia wszystkim życzy niefrasobliwie banalnie bezecny DDDDDDDD Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
india8 Re: Rano 13.04.05, 07:58 kiedy ranne wstają zooooooooooooooooooooooorze................. a któż Tobie wstać pomoooooooooooooooooooooooooooooże? Odpowiedz Link
vertigo5 Re: Rano 13.04.05, 09:50 do roboty wałkonie !!! nie lenić się !!! kto wykona plany produkcyjne ?? miłego dnia )) Odpowiedz Link
scrivo Re: Rano 13.04.05, 09:55 oni właśnie pracują, vertigo, wygląda na to, że to my dopiero się bierzemy do planów. Odpowiedz Link
india8 Re: Rano 13.04.05, 09:56 co krzyczysz krakusie jeden!!!!!!!!!????????????????? plany sie wykonują same, bo czy sie stoi czy sie leży dwa tysiące się należy jejkuuuuuu, czemu tego już nie maaaa? Odpowiedz Link
scrivo Re: Rano 13.04.05, 09:53 łomatko,wyjecie od rana jak chór potępieńców, spać nie można. od 7.50 przewracam się z boku na bok a to,kurcze, jedyny dzień gdy mogłabym słodko aż do 10,sama w domu, bez młodzieży... ech... a pieśni poranne wasze spiewała mi babcia w dzieciństwie. sporo tego pamiętam. teraz już takich hitów nie ma. Odpowiedz Link
jarkoni Re: Rano 13.04.05, 18:53 Scrivo też się przewracałem z boku na bok, to ludzie po 7 rano już wstali???? Niektórzy? Chyba na polowanie albo grzybobranie....Ja startuję od 9....To też świt ( Odpowiedz Link
tricolour U mnie... 13.04.05, 18:58 ... o 9 jest jeszcze ciemno. Muszę zaczynac robotę w zupełnych ciemnościach, jak w obozie jakimś... ))) Odpowiedz Link
akacjax Re: Rano, no południe prawie:) 13.04.05, 11:32 Wstałam samowolnie, tylko jakaś niedospana jestem. Ale szkoda dnia, tym bardziej, że dziś nie mam obowiązku pracy w nocy. Znając życie nie będę wieczorem mogła spać, a co byłoby gdybym pospała teraz dłużej? Biorę się do drugiej pracy, choć ostatnio marniutkie daje efekty, ale nic nie robić jeszcze gorzej Odpowiedz Link
kasiar74 Re: Rano 13.04.05, 11:55 ja tam nic nie wyganiałam rano i na żadnej rosie nie biegam bom chora))) Odpowiedz Link
bezecnymen Re: Rano 13.04.05, 11:59 było wygonic i pobiegać...choróbsko poszłoby precz Odpowiedz Link
julka1800 Re: moze mnie ktos przytuli ...wirtualnie 13.04.05, 12:10 rzecz jasna ciesze sie ze Wam tak wesoło i rzesko z rana ja dostaje dziś kopy, i wszystko do d... i to z najmniej oczekiwanej strony bez sensu Odpowiedz Link
india8 pora późniejsza, ale jeszcze nie dla bruneta... 13.04.05, 17:41 a teraz: two for tea and tea for two you for me and me for you tam da dam tam dam da da da daaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaam Odpowiedz Link
jarkoni Re: pora późniejsza, ale jeszcze nie dla bruneta. 13.04.05, 19:27 india to stary dowcip : Anglik w polskim hotelu rano: two tea to room two...A recepjonistka śpiewnie uznając to za dowcip: tamtaramtam ) Odpowiedz Link
scrivo Re: pora późniejsza, ale jeszcze nie dla bruneta. 13.04.05, 20:01 słońce już zaszło psy sie uśpiły i coś tam klaszcze za borem, pewnie mnie czeka mój ...(wstaw dowolne imię)... miły pod umówionym jaworem itp, itd Odpowiedz Link
india8 wieczorowa porą 13.04.05, 20:09 po cichu po wielkieeeeeeemu cichu iiiiiiiiidu sobie na miastu na zwiaadu i patrzu ... i wiidzu ... znajduju ... i wstyydzu ... /z pamiętnika bezecnika/ Odpowiedz Link
julka1800 Re: Rano leciało ciuchutko w ZETce 14.04.05, 09:48 kiedys znajdę dla nas dom z wielkim oknem na świat znowu bedziesz ufał mi nie pozwolę Ci się bać kiedyś wszystkie czarne dni obrócimy w dobry żart znowu będziesz ufał mi teraz spij... Odpowiedz Link
india8 Re: Rano leciało ciuchutko w ZETce 14.04.05, 09:52 za oknem cisza gra szkoda słów resztę dopowie księżyc... śpisz, staram się oddychac szeptem pościel jeszcze pachnie... Odpowiedz Link