04.07.05, 04:48
nieco wczorajszym dniem położyłem się spać po 22
i tyle z tego mam że już się wyspałemsmile czeka mnie dłuuuuuuuuugi
poniedziałek big_grinDDDDDD
właśnie świta
pierwsze ptaszyska drą dzioby niemiłosiernie
sąsiad z 3 piętra właśnie wraca do domu dość nierównym truchtemtongue_out oj dostanie
mu się oj dostanie, małżonkę ma bowiem powiedzmy elokwentnąbig_grin
no i pieknie tylko jeden szkopuł.....ja kocham sex o świtaniu!!!!a tu w domu
pusto niczym w portfelu przed wypłatą......
ech
nie lubię poniedziałków
Obserwuj wątek
    • magnuna a swoja droga 04.07.05, 11:21
      smile A tak z ciekawosci to dlaczego wszyscy albo wiekszosc samcow libi sex
      rankiem a nie wieczorkiem kiedy nastroj jest, itp?
      Nie znam nikogo kto lubi poniedzialki.Ja juz w pon. zaczynalam tydzien z
      mysla "byle do piatku" smilepozdr
      • bezecnymen Re: a swoja droga 04.07.05, 12:15
        nie wiem czy wszyscy, czy tylko wiekszość..
        ja kocham sex o każdej porzebig_grinDDDDDD a że obudziłem sie o 4.30 to może być i o
        4.30:p bo dlaczego nie???
        • phokara Re: a swoja droga 04.07.05, 12:24
          Wygladaj zatem partnerki, co konczy imprezowac nad ranem. Wtedy Ty na dzien dobry, a ona
          na dobranoc. I obie strony sa happy.

          Witam wszystkich w poniedzialek. Nie martwcie sie. Pojutrze sroda - czyli mala sobota.
          • e.mes Re: a swoja droga 04.07.05, 12:31
            phokara napisała:

            > Witam wszystkich w poniedzialek. Nie martwcie sie. Pojutrze sroda - czyli mala
            > sobota.

            Dzień, dzień, dzień...
            Dla mnie środa to raczej mała Golgota...
            • bezecnymen Re: a swoja droga 04.07.05, 12:45
              cóż, każdy nosi swój krzyż...i to przez cały tydzieńsmile
              • e.mes Re: a swoja droga 04.07.05, 12:49
                bezecnymen napisał:

                > cóż, każdy nosi swój krzyż...i to przez cały tydzieńsmile

                Cóż... nie każdy przeżył weekend na środkach dopingujących procentujących... wink
                • bezecnymen Re: a swoja droga 04.07.05, 12:56
                  alez ja tylko odrobinę!!! w niedzielę byłem na żaglach przecież...dopiero bym
                  dziś wyglądał gdybym w tym słońcu pływał na dopingu........
          • bezecnymen hmmmmmmm 04.07.05, 12:48
            czy to naprawde taka rzadkość wśród kobiet: chęć na sex o świcie??
            ja pomijam oczywiście takie sprawy jak zmęczenie po całym dniu harówki, ale
            nawet gdyby...czy jest lepsze lekarstwo na zmęczenie jak dobry sex?od razu chce
            się żyć!!!
    • vertigo5 Re: zmęczony 04.07.05, 12:49
      powiedz lepiej bezecny jak tam przebiegła weekendowa produkcja spirytualiów wink
      • jarkoni Re: zmęczony 04.07.05, 12:50
        Produkcja i konsumpcja wink
        • vertigo5 Re: zmęczony 04.07.05, 12:53
          co do konsumpcji to powątpiewam, wszak wpisy jego są bezecne jak zawsze, zatem
          z pełną jasnością umysłu pisze...
      • bezecnymen Re: zmęczony 04.07.05, 12:52
        nowy produkt już sobie bulgocze optymistyczniesmile jeśli ciepełko się utrzyma, za
        miesiąc będę mógł wykonać kolejne czynnosci okołobutlowetongue_out
        ze szwagrem zrobiłismy wiśniowe na słodko i agrestowe na półwytrawne, przy tym
        troszkę pośpiewaliśmy bo wino lubi jak się przy nim śpiewa smile))))))))
        • vertigo5 Re: zmęczony 04.07.05, 12:55
          jak byście potrzebowali kogoś do spiewania to służę wink
          jeśli chodzi o repertuar narodowo - patriotyczny to jestem expert, po takim
          zestawie wino będzie lepsze big_grin
          • bezecnymen Re: zmęczony 04.07.05, 12:58
            oksmile za tydzień do dni 10 będzie sezon na porzeczkę tongue_out
            • phokara Re: zme˛czony 04.07.05, 13:20
              Ja moge spiewac w chorze z Vertigo.
              A reszta niech zbiera porzeczki (wredna robota).

              Niech kazdy po prostu robi to, do czego sie nadaje.
              A wino mozemy testowac kolektywem.
              • jarkoni Re: zme˛czony 04.07.05, 13:25
                phokaro zbieranie poczeczek to BAAARDZO wredna robota....
                Porzeczki zabrały mi młodość sad Konkretnie dużą część wakacji rok w rok, mój
                Tata dostał hektar działki w spadku i posadził tam 1200 krzaków głównie czarnej
                porzeczki...Brrrrrr, do tej pory mną trzącha jak widzę porzeczki wink)
                • phokara Re: zme˛czony 04.07.05, 13:35
                  Dlatego ja sie zapisalam na spiewanie!
                  Nie jestem idiotka - tez zbieralam porzeczki, znam ten bol.
                  • jarkoni Re: zme˛czony 04.07.05, 13:40
                    ok, to szukamy chętnych na zbieranie porzeczki, popisy wokalne i produkcja już
                    obstawione, ja się zapisuję na testowanie półproduktu i gotowego wyrobu wink
                    I pewnie szybko dołączę do grupy śpiewającej wink)
                    • phokara Re: zme˛czony 04.07.05, 13:48
                      Oczywiscie wszyscy wiemy, ze nie mozna spiewac na sucho, bo to bardzo forsuje gardlo!

                      No dobra, to teraz trzeba ustalic kto bedzie zrywal te porzeczki (oprocz Bezecnego)
                      • bezecnymen Re: zme˛czony 04.07.05, 14:37
                        to akurat wiadomotongue_out
                        senior bezecny
                        ale ale..czy ja ogłaszalem nabór do chóru wujów czy czegoś podobnego??
                        u mnie się spiewa przy pracy wtedy wyniki onej są olśniewająco-śpiewające
                        • phokara Re: zme˛czony 04.07.05, 14:42
                          Bezecny, ja mam taki vocal, ze nie musze nic zrywac. Srednia zbioru i tak pojdzie w gore.
                          Nawet jesli bedziecie pracowac tylko we dwoch (bezecnych)
                          • bezecnymen Re: zme˛czony 04.07.05, 15:15
                            rozumiem że siła, tonacja, dlugośc fali i inne cechy twego o phokaro głosu
                            powodują samoczynne opadanie owoców i układanie ich w koszyczkachtongue_out
                            byłażbys tak zdolna by jednocześnie nie łamać gałązek i nie zrywać listków??
                            trochę sie boję czy aby nie jestes nowa przywódczynią Nasgool czy jak im tam
                            byłobig_grinDDDDD
                            • phokara Re: zme˛czony 04.07.05, 15:54
                              A wiesz co... chyba to sprawdze. Skoro nie wiem kim jestem, to moze jestem ta
                              przywodczynia... Oplaca sie?

                              ps.
                              Moj vocal nie dziala na porzeczki tylko na zrywaczy.
                              • bezecnymen Re: zme˛czony 04.07.05, 17:44
                                Moj vocal nie dziala na porzeczki tylko na zrywaczy.
                                spadają????
                                big_grinDDDD
                                ps. zawsze warto wiedzieć kim się jest naprawdęsmilepowiedzieć ''chcę być sobą''
                                to za mało gdy się nie wie kim się jest.
                                hmmm dla mnie to jest logiczna wypowiedź:p ale nie bedę się upierał big_grin
                                • phokara Re: zme˛czony 04.07.05, 18:09
                                  > Moj vocal nie dziala na porzeczki tylko na zrywaczy.
                                  > spadaja˛????

                                  Skad. Wzrastaja. Im. Checi.
                                  (ja naprawde niezle spiewam. O rany, kawal mi sie przypomnial straszny na ten temat. Ale to
                                  jest watek poboczny w watku pobocznym, wiec sobie daruje....)

                                  Co do drugiej czesci Twojej wypowiedzi, to zrobmy tak. Wroce do domku, przeczytam ja 100
                                  razy, siegne po pomoce naukowe i madre ksiegi, przeprowadze rachunek logiczny zdania i
                                  zobacze, czy SORRY! COFAM TE SLOWA, ZALAPALAM.

                                  Ufff troche to trwalo, ale dalam rade.

                                  Tylko w miedzyczasie stracilam watek glowny (tzn. poboczny). Wiec tez sie nie bede upierala
                                  (zwlaszcza ze nie pamietam przy czym). Pozdrawiam zatem, zakladajac, ze sie zgadzamy,
                                  choc nie pamietam w czym.
                                  paaaaaa...

                                  • jarkoni Re: zme˛czony 04.07.05, 18:50
                                    hihihihihihihih....smile)))) Niech to wystarczy za komentarz smile)))
                                    Ja w każdym razie pozostaję w drużynie degustatorów...A i vocal mi niestraszny
                                    Lady P...
                                    • phokara Re: zme?czony 04.07.05, 19:30
                                      dzieki Jarkoni, ze rzecz o porzeczkach jest.
                                      No, vocal jest przedni, a z wina to nigdy nie wiadomo co sie wybulgocze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka