Kobieta potrzebuje...

03.08.05, 12:08
...w życiu czterech zwierząt:

1. JAGUARA w garażu
2. NOREK w szafie
3. TYGRYSA w łóżku
4. JELENIA do płaceniu rachunków

wink))
    • bezecnymen Re: Kobieta potrzebuje... 03.08.05, 12:34
      ja bym dodał jeszcze jedno: OSŁA, by wierzył we wszystko co mu powietongue_out
      • anybody1 Re: Kobieta potrzebuje... 03.08.05, 12:35
        e, nie , to juz jeleń załatywia smile
        • bezecnymen Re: Kobieta potrzebuje... 03.08.05, 12:38
          koniecznie rogatytongue_out
          • anybody1 Re: Kobieta potrzebuje... 03.08.05, 12:47
            koniecznie, bo przecież z jelenia tygrysa trudno zrobic smile)
            • vertigo5 Re: Kobieta potrzebuje... 03.08.05, 12:50
              anybody1 napisała:

              > koniecznie, bo przecież z jelenia tygrysa trudno zrobic smile)

              Wy kobiety to nie takie numery potraficie robic wink))
              • anybody1 Re: Kobieta potrzebuje... 03.08.05, 12:51
                cóż... wrodzona skromność nie pozwala mi potwierdzić tego co napisałaś... smile)
                • vertigo5 Re: Kobieta potrzebuje... 03.08.05, 12:52
                  wystarczy że nie zaprzeczyłaś wink))
                • anybody1 Re: Kobieta potrzebuje... 03.08.05, 12:52
                  ...ale i zaprzeczyć tez nie mogę... smile)
                  • anybody1 Re: Kobieta potrzebuje... 03.08.05, 12:53
                    no ładnie, w tej samej minucie napisane wink)
                    • vertigo5 Re: Kobieta potrzebuje... 03.08.05, 13:03
                      he, he, może to przeznaczenie czy coś ??? taka zgodność nie może byc dzielem
                      przpadku big_grinDDD
                      • anybody1 Re: Kobieta potrzebuje... 03.08.05, 13:15
                        taaak, przeznaczenie, to musi być to smile)
                      • anja_pl Re: Kobieta potrzebuje... 03.08.05, 13:23
                        vertigo5 napisał:

                        > he, he, może to przeznaczenie czy coś ??? taka zgodność nie może byc dzielem
                        > przpadku big_grinDDD


                        no tak ode mnie buziaka chcesz, a tu z anybody o przeznaczeniu...

                        Vertigo ja rozumiem, że 5, ale tak szybko .tongue_outPPP
                        • anybody1 Re: Kobieta potrzebuje... 03.08.05, 13:49
                          anja, nie bądź taka zaborcza smile)
                          • anja_pl Re: Kobieta potrzebuje... 03.08.05, 13:56
                            anybody1 napisała:

                            > anja, nie bądź taka zaborcza smile)

                            ja ?????

                            skąd, to vertigo zakłada harem big_grinDDDD
                            • anybody1 Re: Kobieta potrzebuje... 03.08.05, 14:07
                              eh, mężczyźni... a mówi się że kobieta zmienną jest smile)
          • vertigo5 Re: Kobieta potrzebuje... 03.08.05, 12:49
            właściwie te 4 (czy 5) zwierzaki można zastąpic określeniem Lenina: "pożyteczny
            idiota".
            To określenie dotyczyło ludzi którzy mimowolnie wspierali bolszewicka rewolucję
            swoim kretyńskim postepowaniem
            • buba77 Więc czego potrzeba, 03.08.05, 13:16
              żeby razem było obydwojgu dobrze? Jak widać miłość nie wystarcza, a takie
              czasy, że związki zawiązujemy z miłości. MOże szacunku? Myslę, że też
              rozmawiania o własnych potrzebach. Szczerości i uczciwości.
    • kasia9873 Re: Na poważnie 03.08.05, 13:28
      Nie wiem czego potrzebują kobiety, ale jeśli chodzi o mnie to:
      1. zamiast jaguara wolę rower, bo tańszy w eksloatacji, a i doznania podczas
      jazdy przyjemniejsze,
      2. zamiast norek wolę ładną bieliznę,
      3. zamiast tygrysa wolę kocura, bo można bez obaw się przytulić,
      4. rachunki płacę sama i nie pozwalam, żeby robił to ktoś za mnie.

      • tachazit Re: Na poważnie 03.08.05, 14:23
        kasia9873 napisała:
        > 3. zamiast tygrysa wolę kocura, bo można bez obaw się przytulić,

        wink A kocur to chyba nawet na tej liście jest..
        • bezecnymen Re: Na poważnie 03.08.05, 14:27
          oj coś tu nie tak...kocury są z natury niezależne i chadzają własnymi
          ścieżkami, najczęściej po cudzych dachach i rynnachsmile że nie wspomnę o
          zadawaniu się z dowolnymi przedstawicielkami płci przeciwnejtongue_out
          • anja_pl Re: Na poważnie 03.08.05, 14:27
            ale jak pięknie mruczą mruuuuuuuuuuuuu
          • kasia9873 Re: Na poważnie 03.08.05, 14:37
            bezecnymen napisał:

            > oj coś tu nie tak...kocury są z natury niezależne i chadzają własnymi
            > ścieżkami, najczęściej po cudzych dachach i rynnachsmile że nie wspomnę o
            > zadawaniu się z dowolnymi przedstawicielkami płci przeciwnejtongue_out

            Bezecny! Ja myślę o tresowanym kocurze, co to nie będzie chodził po cudzych
            kątach, tylko łasił się do swojej Pani.

            Oj, zaraz mi się oberwie. Muszę chyba zmykać z forum.
            • anybody1 Re: Na poważnie 03.08.05, 14:38
              Kasiu, jest na to prosty sposób (będę uciekac razem z Tobą chyba, hi hi). ja
              swojego kocura wykastowałam i teraz... łasi sie tylko do mnie, przytula się
              tylko do mnie i spi tylko ze mną smile)
        • kasia9873 Re: Na poważnie 03.08.05, 14:28
          Napisałam o kocurze w sensie ogólnym, bez personifikacji.

          Ale spostrzeżenie słuszne.
          • bezecnymen Re: Na poważnie 03.08.05, 14:36
            najlepsze są dachowcesmile parszywe. z ogryzionym uchem i złamanym ogonem,
            utykające i wrednetongue_out
            • kasia9873 Re: Na poważnie 03.08.05, 14:40
              bezecnymen napisał:

              > najlepsze są dachowcesmile parszywe. z ogryzionym uchem i złamanym ogonem,
              > utykające i wrednetongue_out

              Jesteś okropny.
              Mój kotek będzie czysty i wypielęgnowany. Będę o niego dbać.
              • bezecnymen Re: Na poważnie 03.08.05, 14:46
                dopóki nie pójdzie na dachbig_grinDDDDD
                • kocur.czarny Re: Na poważnie 03.08.05, 14:52
                  Z dachu swiat jest piekniejszy. Kto tam nie byl niech zaluje.
                  Przy okazji chyba wyszlo na jaw co jest marzeniem kobiety: Okielznac kocura i
                  miec go wylacznie dla siebie. To bez personifikacji tez bylo.
                  • phokara Re: Na poważnie 03.08.05, 14:56
                    Czyli lista sie skraca.
                    Zostaje jaguar i tygrys.

                    Nie jestesmy wiec tak wymagajace, jakby sie zdawalo.
                    • kocur.czarny Re: Na poważnie 03.08.05, 15:15
                      Polecam tygrysa. Mam jednego i jestem zachwycony. W dodatku jest to typowy cat.
                      • anja_pl Re: Na poważnie 03.08.05, 15:22
                        kocur.czarny napisał:

                        > Polecam tygrysa. Mam jednego i jestem zachwycony. W dodatku jest to typowy
                        cat.


                        że się spytam: po co kotu tygrys ?
                        • kocur.czarny Re: Na poważnie 03.08.05, 15:28
                          Spelnianie marzenia dzieciecych. Dla zabawy.
                  • bezecnymen Re: Na poważnie 03.08.05, 14:58
                    tiaaaaaaaa tylko by głaskały czesały, iskały, wiązały kokardki, pasły i bron
                    boże nie puszczały od siebie
                    • kasia9873 Re: Na poważnie 03.08.05, 15:02
                      No tak wszystko jasne. Chciałbyś być głaskany, pielegnowany, a później taki
                      niewinny skok na inne kolana. To przecież takie niewinne, prawda?
                    • phokara Re: Na poważnie 03.08.05, 15:03
                      to sie nazywa miec lwi pazur.

                      Moj kot nie byl tresowany i se polazl. I dobrze.
                      Wytresuje se teraz jelenia (i obsmieje sie, jak norka - zamiast futra)
                    • anja_pl Re: Na poważnie 03.08.05, 15:06
                      źle by Ci było?
                      • phokara Re: Na poważnie 03.08.05, 15:10
                        Nie mam pojecia.

                        Najgorzej, ze zadna ze mnie treserka.
                        Musialby byc z miejsca ulozony przez poprzedniczke.

                        • anja_pl Re: Na poważnie 03.08.05, 15:20
                          to było do bezecznego big_grin
                          siedziałby na kolanach, byłby pieszczony, pania miąłby cały czas pod łapą ;P

                          też nie jestem treserką, chętnie bym potresowała, początkowe niepowodzenia mnie
                          nie zniechęcają big_grinDDD

                          wolę sama wytresować niż patrzeć na przyzwyczajania od poprzedniczki big_grinDD
                          chyba, że minła już wystarczająci długi okres czasu, że poprzedniczka ledwie
                          mglistym wspomnieniem
                  • anja_pl Re: Na poważnie 03.08.05, 15:05
                    byłam dziś na dachu, ależ widok, nie dziwię się, że mój kot lubi tam
                    przesiadywać big_grinDD
                    mruuuuuuuu
                    • kocur.czarny Re: Na poważnie 03.08.05, 15:18
                      Wiec rozumiesz kocury. One musza czasem popatrzec na wszystko z gory.
                      • phokara Re: Na poważnie 03.08.05, 15:21
                        nawet koty kanapowe
                        wysoko trzymaja glowe
                        a juz dachowe kocury
                        nie schodza nizej chmury.
                        • anja_pl Re: Na poważnie 03.08.05, 15:23
                          phokara napisała:

                          > nawet koty kanapowe
                          > wysoko trzymaja glowe
                          > a juz dachowe kocury
                          > nie schodza nizej chmury.

                          big_grinDDDD

                          i to ma być na poważnie ? big_grinDDDDDDDDDd
                  • scriptus Re: Na poważnie 03.08.05, 18:09
                    Kocurze, zgadzam się, z dachu świat jest piękniejszy.
                    zwłaszcza w lecie wink. Czym wyższy dach, tym świat piękniejszy, ludzie i sprawy
                    w dole mniejsi, widzisz i nie jestes widziany wink
                • kasia9873 Re: Na poważnie 03.08.05, 15:16
                  bezecnymen napisał:

                  > dopóki nie pójdzie na dachbig_grinDDDDD

                  Jak będzie chodził na dach to szlaban na przytulanie.

                  • anja_pl Re: Na poważnie 03.08.05, 15:20
                    ale jak się ładnie wyliże ?
                    • kasia9873 Re: Na poważnie 03.08.05, 15:21
                      To pomyślimy
                  • kocur.czarny Re: Na poważnie 03.08.05, 15:22
                    Jak chcesz tylko przytulac, to taka operacyjke mozna przeprowadzic. Co prawda
                    troche tyja po niej, ale charakter lagodnieje.
                  • scriptus Re: Na poważnie 03.08.05, 18:14
                    A po co Ci taki kocur, co na dach nie chodzi??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja