Tarcza

17.08.05, 21:03
Wróciłam wczoraj z Brazylii. smile))))))))))))))))))))))))))))))))

No, naprawdę.Byłam w Rio de Janeiro i w takim ichnim kurorcie, Buzios.
Chodziłam po dżungli, kąpałam się w oceanie. Stada Brazylijczyków płci obojej
zachwycały się Dasią, a ja puchłam z dumy (drugie dziecię w tym czasie bawiło
z tatusiem i babcią gdzie indziej).

No i teraz okazuje się, że przywiozłam sobie z tej Brazylii tarczę.

Bo na razie to było tak, że miałam potworne poczucie, że zostałam okradziona.
Od ośmiu lat wszystko, co wazne w moim życiu, miałam wspólne z mężem -
problemy, radości, przeżycia. I kiedy nagle się okazało, że on mnie zdradza,
że kawał swojego życia oddał innej kobiecie, to nie tylko zabrał mi siebie
teraz, ale odebrał prywatność tamtym naszym wspólnym sprawom. tak to czułam.
I on ma teraz swoje własne życie, swoje sprawy, do których ja nie mam
dostępu - a ja nic w zamian. Czułam się bezbronna wobec niego i jakas taka ze
wszystkiego odarta.

A wczoraj, kiedy wiózł nas do domu z lotniska i zaczął pytać o to, jak było,
nagle poczułam, że nie chcę, nie mam zamiaru i nie mogę mu nic powiedzieć
poza jakimiś ogólnikami. Bo ten wyjazd to jest wreszcie coś mojego własnego,
coś, do czego on nie ma ani dostępu, ani prawa. Już nie jest tak, że on ma
klucz do wszystkiego, co moje. Nagle zobaczyłam, że moje życie to przecież
nie tylko nawsze wspólne dzieci i jakieś resztki tego, co raczył mi zostawić -
że moge mieć swoje skarby, swoje cudowne chwile i on nie może mi ich w żaden
sposób odebrać.

Dobrze, że pojechałam, chociaż obawiałam się bardzo. Trzeba było pojechać.

I tak sobie myślę, że warto znaleźć sobie taką Brazylię, żeby odbić się od
dna i zacząć żyć normalnie. Ona zresztą może być przeciez tuż za rogiem smile

-----------------------
Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)

You've got to kick a little
    • banetka Re: Tarcza 17.08.05, 21:12
      Cudownie smile)) gratuluje wspanialej wyprawy smile) no i jeszcze bardziej tego ze
      wreszcie zrozumialas iz tak naprawde zyjesz przedewszystkim dla siebie a potem
      dopiero dla dzieci meza czy kogos tam . Najwazniejsze ze juz wiesz , ze masz
      swoje pierwsze skarby i swoje absolutnie swoje wspomnienia ... I w dodatku
      takie piekne smile)) Tak trzymaj dziewczyno smile)))
    • szczypiorek2 Re: Tarcza 18.08.05, 00:10
      super, jestem zachwycona takim podejsciem. Tak trzymac!
    • hela74 Re: Tarcza 18.08.05, 08:51
      Bardzo dobrze zrobiłaś i tak trzymaj, bo żyje się przede wszystkim dla siebie i
      Ty masz byc ze swojego życia zadowolona smile
    • julka1800 Re: Tarcza 18.08.05, 09:11
      popieram poprzedniczki!

      i dokładnie wiem co masz na myśli, klucz do Waszego zycia, ... wlasnie tak to
      tez czułam do niedawna, od jakiegos czasu on juz nie ma klucza do naszego, tak
      jak my nigdy nie miałysmy do jego.

      ps. zwiedzałaś Brazylię? widzialas wodospady?
      • berek_76 Re: Tarcza 18.08.05, 10:42
        Nie zwiedzałam, byłam tylko w Rio i w Buzios. trudno się zwiedza taki kraj z
        pięciomiesięczniakiem przy piersi - i tak jestem z siebie dumna smile . Z
        wodospadów widziałam tylko wodospad Taunay w Parku Tijuca, więc można
        powiedzieć, że się nie liczy.

        Ale co widziałam, to widziałam. była to niewątpliwa Brazylia.

        I jeszcze tam wrócę smile

        -----------------------
        Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)

        You've got to kick a little
        • julka1800 Re: Tarcza 18.08.05, 15:35
          świetnie
          wink))))))))

          i mam nadzieje ze sie spełni Twoje zyczenie
          smile))))))))
        • banetka Re: Tarcza 18.08.05, 22:30
          smile)))) wierze w to ze wrocisz smile)) to naprawde piekny kraj ...
Pełna wersja