marta.sama
23.10.05, 23:54
Od mojego pierwszego postu (coś w stylu: odszedł trzy tygodnie temu) minęło
trochę czasu.
Czasem tu do Was zaglądam, ale...
W pierwszej chwili Forum pomogło mi pozbierać się "do kupy", zacząć żyć na
własny rachunek - wygadać, wypisać myśli.
Każdy człowiek ma rację. Swoją rację. Nikt nie ma prawa krzywdzić swoich
bliskich, ale czasem krzywdzi.
Nikt nigdy nie zrozumie do końca drugiego człowieka, więc jak jest możliwy
związek dwojga ludzi...
Jutro mija pierwszy rok mojej samotności. Nie tylko mojej, ale także Dzieci -
jak czas pokazał, nie było podręcznikowo: "opuszczam mamę, a nie Was".
Jednak ich opuścił.